SANKTUARIUM BOŻEGO CIAŁA
W JANKOWICACH RYBNICKICH

DROGA KRZYŻOWA

Jankowice 14 marca 2008

[Rozmiar: 83121 bajtów]

PROCESJA ULICAMI JANKOWIC

[Rozmiar: 103570 bajtów] [Rozmiar: 103221 bajtów] [Rozmiar: 99691 bajtów] [Rozmiar: 114901 bajtów] [Rozmiar: 110922 bajtów] [Rozmiar: 86239 bajtów] [Rozmiar: 84902 bajtów] [Rozmiar: 73275 bajtów] [Rozmiar: 102761 bajtów] [Rozmiar: 107521 bajtów] [Rozmiar: 105493 bajtów] [Rozmiar: 87536 bajtów] [Rozmiar: 88925 bajtów] [Rozmiar: 95860 bajtów] [Rozmiar: 93210 bajtów] [Rozmiar: 91150 bajtów] [Rozmiar: 101962 bajtów] [Rozmiar: 99698 bajtów] [Rozmiar: 105611 bajtów] [Rozmiar: 100391 bajtów] [Rozmiar: 96936 bajtów] [Rozmiar: 93361 bajtów] [Rozmiar: 87522 bajtów] [Rozmiar: 99327 bajtów]

Ballada o człowieku
i krzyżu

Był sobie człowiek który niósł krzyż swój
w sam raz na jego wątłe ramiona
i chociaż go nosił przez wszystkie lata
nie mógł się jakoś do niego przekonać.

Narzekał, że ciężki i że uwiera,
że nie pasuje bo trochę za długi,
chciałby go w końcu zmienić na inny
a ten zostawić, zbyt go nie lubi.

Nie mógł już dłużej Pan na niebiosach
ścierpieć narzekań człowieka słabego,
posłał Anioła by go zaprowadził
gdzie inne krzyże czekały na niego.

Pokazał miejsce gdzie przeróżne krzyże
jak drzewa z ziemi powyrastały,
aby mógł wybrać ten co mu pasuje
leciutki gładki i całkiem mały.

Niemądry człowiek widząc tyle krzyży
z radości podskoczył, ręce zaciera,
chodzi jak w transie i godzinami
krzyż odpowiedni dla siebie wybiera.

Ten jest za ciężki, chociaż ze złota
a ten za prosty, biedny i surowy
ten niestabilny zbyt ozdobiony,
ten znów za duży choć całkiem nowy.

Zmęczony szukaniem usiadł na ziemi
patrzy cień krzyża widać na trawie
jak oparzony zerwał się wołając:
-ten mi pasuje tego nie zostawię-

Anioł uśmiechnął się do człowieka
mówi do niego wielce rozbawiony
-mój drogi ten krzyż który znalazłeś
to ten przez Ciebie wcześniej porzucony.

Ja jestem Stróżem a Twój Ojciec w niebie
powierzył mi kiedyś poważne zadanie,
bym dopasował krzyż na Twą miarę
taką jaką krawiec szyje ubranie,

Bo Pan nie obarczy dziecka swojego
ciężarem którego unieś nie zdoła
byś mógł cierpliwie nieść go przez życie
a do pomocy posłał mnie Anioła-

Inspiracją do napisania tej ballady było opowiadanie ks. M.
Malińskiego "Opowiadanie o ludzkich krzyżach".
R. SOBIK

Fot. Krzysztof Cembala

POWRÓT DO ARCHIWUM

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ