ŚWIĘTA BARBARA

PATRONKA GÓRNIKÓW

Święta Barbaro patronko nasza, weź nas w opiekę. Panno mężna, uproś nam stałą wiarę, abyśmy podobnie jak Ty, mogli świadczyć przed ludźmi o Bogu. Czuwaj szczególnie nad tymi, którzy pracują w górnictwie i wyproś błogosławieństwo Pana dla ich rodzin, chroń od wypadków wszystkich górników i tych, którzy codziennie narażeni są w pracy na niebezpieczeństwa. W ostatniej zaś godzinie naszego życia ziemskiego wybłagaj nam, święta Barbaro, łaskę zjednoczenia z Chrystusem, abyśmy z Nim mogli przejść do życia wiecznego.

Święta Barbaro

Święta Barbaro Patronko Górników
w Twe ręce złożyli swój los dziadkowie
a dzisiaj o Twoją opiekę proszą
synowie tej ziemi nasi Ojcowie

To Oni przodków pracowitych wzorem
w trudzie i znoju byt wykuwali
i czarnym węglem skarbem śląskiej ziemi
życie i zdrowie Ojczyźnie oddali

Otocz opieką Tę brać górniczą
nigdy nie zostaw samemu sobie
bądź ich ucieczką i zawsze wspieraj
w nieszczęściu pracy bólu chorobie

A kiedy przyjdzie ostatnia godzina
nie pozwól by lud Ten tak wierny Tobie
odszedł w zaświaty bez Twojej świty
wszak On Barbaro zawierzył Tobie

R. SOBIK

Według podania, Święta Barbara urodziła się w Nikomedii, stolicy Bitynii. Była jedynaczką, córką bogatego i wpływowego kupca o imieniu Dioskur. Odznaczała się niezwykłą urodą i wielkimi zdolnościami, wykształcona i inteligentna; o jej rękę ubiegało się wielu szlachetnie urodzonych młodzieńców, Barbara jednak wszystkich odprawiała. Spotykała się za to, z niewielką grupką chrześcijan, którzy ukrywali się wówczas przed prześladowaniami ze strony jednego z najokrutniejszych cesarzy Galeriusza Waleriusza Maksymina , ostatniego krwawego prześladowcy chrześcijan, który w 305 r., po odejściu Dioklecjana, został cezarem (współrządcą) cesarza Galeriusza. Obaj władcy byli zaciekłymi przeciwnikami chrześcijan, a Maksymin Daja był wrogiem fanatycznym, niezwykle przebiegłym i zdecydowanym w działaniu.

Ojciec Barbary, chcąc uchronić córkę przed wpływami chrześcijaństwa, zamknął córkę w wybudowanej przez siebie wieży. Zezwalał tylko na wizyty różnych nauczycieli. Jak podaje legenda jednym z nich był lekarz, chrześcijanin, o imieniu Walentiusz, który szerzej zapoznał swoją uczennicę z religią chrześcijan. Barbara w tajemnicy przed rodzicami, przyjęła z rąk swego nauczyciela chrzest. Wyrzekłszy się dotychczasowych bogów i bogactw ojca postanowiła poświęcić się Chrystusowi, żyjąc w dozgonnej czystości. Jej postawa rozgniewała nienawidzącego fanatycznie chrześcijan Dioskura, który zakazał córce praktykowania nowej religii, znęcajc się nad nią psychicznie i fizycznie.

Barbara jednakże nieugięcie trwała w swej wierze. Dręczona przez ojca, uciekła w końcu do lasu i ukryła się w górskiej grocie. Tam została zdradzona przez miejscowego pasterza. Ujęta przez służbę ojca została przekazana władzom rzymskim. Została poddana okrutnym torturom, nie chcąc wyrzec się swojej wiary, została ścięta mieczem przez swojego ojca w roku 306. Jak podaje legenda w nocy, poprzedzającą jej śmierć, odwiedził ją Pan Jezus, z rąk, którego przyjęła Komunię Świętą.

Początkowo zaliczano ją do 14 Wspomożycieli (szczególnych patronów). W IV lub VI wieku domniemane relikwie św. Barbary przeniesiono do Konstantynopola i umieszczono w świątyni zbudowanej na jej cześć. Według tradycji Kościoła Wschodniego w 1108 r. umieszczono je w Kijowie, gdzie znajdują się do dnia dzisiejszego. Jednak wg. tradycji pomorskiej relikwie głowy św. Barbary miały dostać się w ręce księcia pomorskiego Świętopełka, a następnie krzyżaków i długi czas znajdować się w ziemi chełmińskiej.

Patronka dobrej śmierci, architektów, artylerzystów, chorych na dżumę, cieśli, dzwonników, flisaków, górników, kapeluszników kaplic cmentarnych, kowali, ludwisarzy, marynarzy, minerów, murarzy, pompiarzy, szczotkarzy, tkaczy, węglarzy, więźniów, wytwórców sztucznych ogni, załóg fortecznych. Orędowniczka w czasie burzy i pożarów.

W ikonografii przedstawiana jest z krzyżem, z pawim piórem, z mieczem (symbol jej męczeństwa) lub trzymającą kielich z hostią (symbol Eucharystii - gdyż przed straceniem anioł przyniósł jej Komunię św.) Przedstawiana też jest z wieżą lub jej miniaturą, którą trzyma w ręku. Łacińskie słowo Barbara znaczy nie Greczynka, cudzoziemka. Kościół wspomina świętą Barbarę 4 grudnia a górnicy świętują "Barbórkę" swoje górnicze święto.

Do wiersza pani Reginy Sobik "Łzy św. Barbary", pan Piotr Majnusz dopisał refren oraz skomponował muzykę i tak powstała piosenka "Łzy świętej Barbary" - aranżacja i wykonanie Piotr Majnusz z Michałkowic. Piosenkę dedykujemy wszystkim braciom górnikom.

POSŁUCHAJ PIOSENKI

ŁZY ŚWIĘTEJ BARBARY

Miała Barbara miejsce
na naszej śląskiej ziemi
gdzie księżyc na niebiosach
pięknie się srebrem mieni

Szuka śladów kopalni
zagląda do komina
chce zjechać szybem na dół
którego dawno nie ma

Przyszli okrutni ludzie
starą kopalnię zburzyli
tylko po sobie kamienie
i zgliszcza zostawili

Płacze Barbara żałośnie
łzy czarne z oczu leje
czeka aż Bóg w tę ziemię
ziarno nadziei zasieje

Bo ona była jak matka
co swoje dzieci karmiła
przed głodem i biedą zawsze
dziadków i ojców chroniła

Za ciężką pracę górnika
odwdzięczyć się umiała
węglem cennym jak złoto
swój lud obdarowała

A teraz został górnikom
tylko obraz w cechowni
i zapomoga od państwa
żeby nie byli głodni

R. SOBIK

Opracowanie i zdjęcie
Piotr Ściborski


POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ