SKARBIEC PIEŚNI KOŚCIELNYCH
ARCHIDIECEZJI KATOWICKIEJ

Parafia Bożego Ciała w Jankowicach

STRONA W BUDOWIE

1.Com przyrzekł Bogu przy chrzcie raz,
Dotrzymać pragnę szczerze.
Kościoła słuchać w każdy czas
I w świętej wytrwać wierze.
O, Panie, Boże, dzięki Ci,
Żeś mi Kościoła otwarł drzwi.
W nim żyć, umierać pragnę.

W Kościele tym jest z Ciałem, Krwią
Bóg pod postacią chleba.
Swym Ciałem karmi duszę mą,
By żyła w nim dla nieba.
W to wierzyć zawsze mocno chcę,
Bo tego Kościół uczy mnie.
W nim żyć, umierać pragnę.

Mój Zbawca wie, czego mi brak.
Gdy prosić będę rzewnie,
On pokieruje wszystkim tak,
Że niebo zyskam pewnie.
Nadzieją tą pokrzepiam się,
Bo Kościół tak naucza mnie.
W nim żyć, umierać pragnę.

2.Niech błogosławiony będzie Bóg i Ojciec
Pana naszego, Jezusa Chrystusa.
Darował nam nowe życie,
Bo jest pełen miłosierdzia.

Zmiłuj się nade mną, Boże, w miłosierdziu swoim.
W ogromie swej litości zgładź nieprawość moją.

Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
I oczyść mnie z grzechu mojego.

Niech błogosławiony Bóg i Ojciec
Pana naszego, Jezusa Chrystusa.
Darował nam nowe życie,
Bo jest pełen miłosierdzia.

Stwórz, o, Boże, we mnie serce czyste
I odnów we mnie moc ducha.

Panie, otwórz wargi moje,
A usta moje będą głosiły Twoją chwałę.

Niech błogosławiony Bóg i Ojciec
Pana naszego, Jezusa Chrystusa.
Darował nam nowe życie,
Bo jest pełen miłosierdzia.

3.Pokropisz hizopem, Panie,
Mnie, człowieka grzesznego,
Bym był przez Twe zmiłowanie
Oczyszczon z grzechu mego.
Obmyj mnie z mych nieprawości,
A wybielony będę
I doskonalszej jasności,
Niż są śniegi, nabędę.

Zmiłuj się, Boże, nade mną,
Boś pełen łaskawości.
Miej politowanie ze mną,
Zgładź wszystkie moje złości.
Żal mi, żem obrażał Ciebie,
Boga dobrotliwego.
Nie odrzucaj mnie od siebie,
Syna marnotrawnego.

Cześć i chwała bądź wiecznemu
Panu nieba całego,
Bogu w Trójcy jedynemu,
Od stworzenia wszystkiego.
Chwała Ojcu i Synowi
Bądź nieustanna wszędzie,
Oraz Świętemu Duchowi
Równa cześć niechaj będzie.

4.Przez chrztu świętego wielki dar,
O, Chryste, z Twej hojności,
Twym dzieciom wiary dałeś skarb,
Nadziei i miłości.
Najświętszej Trójcy wieczną cześć
Pragniemy z serc gorących nieść.
Strzec wiary ślubujemy,
W niej żyć, umierać chcemy.

Z wyznawców Twoich wiernych rzesz
Swój Kościół tworzysz w świecie.
W Ojczyźnie naszej władasz też
Przez długie tysiąclecie.
Najświętszej Trójcy wieczną cześć
Pragniemy z serc gorących nieść.
Strzec wiary ślubujemy,
W niej żyć, umierać chcemy.

5.Widziałem wodę płynącą,
Od kościoła wychodzącą.
Z rogu kościoła prawego,
Spływającą na każdego.
Alle-alleluja.

A do których przychodziła,
Wszystkim zdrowie przywróciła.
I co się przez nią zbawili,
Wraz Alleluja mówili.
Alle-alleluja.

Wychwalajmy Pana swego,
Na wieki miłosiernego.
Pan to możny, Pan to dobry
I dla wszystkich bardzo szczodry.
Alle-alleluja.

Chwała Ojcu i Synowi
Oraz Świętemu Duchowi,
Jako przedtem tak i ninie,
I na wieki niechaj słynie.
Alle-alleluja.

6.Wejście:
Boże, Królu w wysokości,
przed Tobą upadamy.
Niechaj w łasce Twej miłości Mszę świętą zaczynamy.
Niech ta Ofiara złożona na Twym świętym ołtarzu
Będzie Tobie tak przyjemna jak Ci była na krzyżu.
.

Przygotowanie darów:
Tę Ofiarę przyjmij, Panie, z ręki Twojego sługi.
Przyjmij ją na ubłaganie za nasze grzechów długi.
Przemieni się w Syna Twego Ciało i Krew niewinną.
Bądź nam miłościw dla Niego, usłysz prośbę dziecinną.
.

Komunia św.:
Godzien nie jestem, o Panie, żebyś się tak uniżył,
Bom nie jest w takowym stanie, byś się do mnie przybliżył.
Ulecz naprzód z Twojej łaski rany grzesznej mej duszy.
Uczyń godną nieba cząstki, świętości przenajdroższej.
.

Zakończenie:
Błogosław nas, Boże wielki, byśmy w miłości trwali,
Twych dobrodziejstw i łask wszelkich najgodniej używali.
Byśmy nimi umocnieni, cnotliwie zawsze żyli,
A na Ciebie bez zasłony kiedyś w niebie patrzyli.

7.Wejście:
Boże, lud Twój czcią przejęty
Wszechmocność dzieł Twoich głosi.
Oczy na Twój ołtarz święty
I serce do Ciebie wznosi.
Liczne na nas ciążą winy,
Lecz niech żal nasz litość wznieci.
Przyjmij, Ojcze, grzeszne syny,
Nie odpychaj swoich dzieci.
.

Przygotowanie darów:
Z rąk kapłańskich przyjmij, Panie,
Tę Ofiarę chleba, wina,
Co się wkrótce dla nas stanie
Krwią i Ciałem Twego Syna.
Niech przestępstwa nasze zmywa
I uśmierza gniew Twój, Panie.
Niech nas z niebem pojednywa
I uzyska przebłaganie.
.

Komunia św.:
Choć niegodni i duchowo
Przyjąć Cię do serca, Panie,
Ale rzeknij tylko słowo,
A wnet godnym człek się stanie.
Niech Twe Ciało i Krew święta
Na straży mej duszy stanie
I strzeże ją moc przyjęta
Na wieczyste królowanie.
.

Zakończenie:
Już Ofiara dokonana,
Więc pokornie schylmy czoło.
Niechaj przez ręce kapłana
Pan błogosławi wokoło
Naszym polom, łąkom, sadom,
Naszej pracy, dobytkowi,
I rodzinie, i sąsiadom,
Przełożonym i krajowi.

8.Wejście:
Boże, Stwórco nasz, Panie, przed Tobą padamy.
Usłysz nasze wołanie, pokornie błagamy.
Ofiarę zaczynamy Nowego Zakonu,
Niosąc ją przez kapłana do Twojego tronu.
.

Przygotowanie darów:
Przyjmij, Panie, Ofiarę świętą Twego Syna,
Którą Tobie na chwałę kapłan Twój zaczyna.
Przyjm chleb i wino, które
Za Boskim Twym słowem
Przemienione, stanie się Ciałem Chrystusowym.

Zdrowie, życie i wszystko, co z Twej mamy ręki,
Ojcze, dajemy Tobie na powinne dzięki.
Wejrzyj okiem łaskawym
Na nasze ofiary.
Okaż się miłościwym, przyjmij nasze dary.
.

Komunia św.:
Wesel się, duszo wierna, gdyż Chrystus swe Ciało
Na pokarm daje, które za Ciebie cierpiało.
Masz pod postacią chleba
Chrystusa żywego.
Bez kielicha pożywasz Ciała i Krwi Jego.
.

Zakończenie:
Kończąc Ofiarę świętą, prosimy Cię, Panie,
Niechaj się miłą w Twojej obecności stanie.
Przez krzyż Syna Twojego i Jego zasługi
Zmiłuj się, Panie, odpuść nam grzechowe długi.

9.Wejście:
Co nam nakazuje nasza wiara,
Jest między innymi i ta Ofiara,
Którą Bóg Syn dla naszych win
Na krzyżu sprawował aż do trzech godzin.
.

Przygotowanie darów:
Przyjmij od nas, Panie, te ofiary
Chleba i wina, jak Twe własne dary.
Niechaj one, przemienione
W Ciało i Krew Twoją, będą wielbione.
.

Komunia św.:
Ten, co się na krzyżu ofiarował,
W podobieństwie chleba nam się darował,
By ognistym sercem czystym
Przyjęty, obdarzył życiem wieczystym.
.

Zakończenie:
Kończy się ofiara ta bezkrwawa,
Którąśmy oddali już według prawa.
Więc klękajmy, odbierajmy
Żegnanie i Panu się polecajmy.

10.Wejście:
Gdzież szukać ukojenia wśród smutku i boleści?
Z kim dzielić uniesienia, gdy serce drży z radości?
Do Ciebie spieszę, Ojcze, w dniach szczęścia i w niedoli,
Wszak darzysz nas weselem.
Ty każdy koisz ból.

Przygotowanie darów:
Tyś byt mi dał i życie, Panie,
i Twej nauki Boski blask.
Czym spłacę Twoje zmiłowanie Ja, proch?
Podzięką za zdrój łask.
Tylko podzięką za zdrój łask.

Komunia św.:
Wiem, pragniesz za tę miłość Twoją
Nic ponad mej miłości żar,
Więc miłość moją, wdzięczną miłość
Daję jako dozgonny dar
W Twe święte ręce jako dar.

Zakończenie:
O, Panie, spraw, by wszyscy pragnęli łaski Twej
I serca nasze zawsze łączyły z Tobą się.
Ty bądź nam życiem, tchnieniem,
W jedności z nami trwaj.
Niech naszym tu istnieniem Twej łaski rządzi raj.

11.Wejście: Na stopniach Twego upadamy tronu,
Potężny Sabaoth, wiekuisty Boże.
Jakaż ofiara milszą Ci być może
Nad tę Ofiarę Chrystusa Zakonu?

Przygotowanie darów:
U Stóp Świętych ołtarzy Twych upokorzeni,
Ofiarujem Ci, Boże, dar chleba i wina,
Który się wkrótce słowy kapłana zamieni
W prawdziwą Krew i Ciało Boga, Twego Syna.

Komunia św.:
Baranku Boży, Zbawco Twego ludu,
Uczyń godnymi nas nowego cudu.
Wstąp w nas łaskawie, władnij sercami
I mieszkaj znami i mieszkaj z nami.

Padajcie, ludy, uniżcie się, trony.
Przed śmiertelników okiem utajony
Pod postaciami wina i chleba
Bóg zstąpił z nieba, Bóg zstąpił z nieba.

Zakończenie:
Błogosław, Boże, Twojemu ludowi,
Przyjm tę Ofiarę czci i dziękczynienia.
Niech Twoja łaska ducha w nas odnowi
I utoruje drogę do zbawienia.

12.Wejście:
Nieogarniony całym światem, Boże!
W tym tu przybytku przyjmij od nas dary.
Lecz cóż Ci nędzne stworzenie dać może?
Przyjm Syna swego podczas tej Ofiary.

Przygotowanie darów:
Ojcze Przedwieczny, przyjmij tu złożone
Święte ofiary chleba oraz wina,
Które zostaną wkrótce przemienione
W prawdziwe Ciało i Krew Twego Syna.

Zakończenie:
Pobłogosław nas, Ojcze dobrotliwy.
Wszak my Twe dzieci.
Udzielaj nam chleba,
Obdarzaj zdrowiem, daj żywot cnotliwy.
Po śmierci przyjmij z Świętymi do nieba.

13.Wejście:
Przed Twym ołtarzem, Panie,
Stajemy w pokorze.
Grzechy nasze wyznajem,
Ty je osądź, Boże.
Tyś duszom naszym siłą
I źródłem ufności.
Niechże Ci będzie miłą
Ofiara miłości.

Przygotowanie darów:
Wraz z darem chleba, wina
Nasze przyjm też dary.
Niech staną się godnymi
Chrystusa Ofiary.
Gdy chleb ten w Jego Ciało,
Wino w Krew się zmieni,
Niech mocą Twej Ofiary
Będziem przemienieni.

Zakończenie:
Na koniec tej Ofiary składamy w pokorze
Serc naszych dziękczynienie.
Błogosław nam, Boże.
Błogosław naszą ziemię,
Nasze wsie i miasta.
Spraw, niech przez czyny nasze
Twoja chwała wzrasta.

14.Wejście:
Przed Twym tronem upadamy,
Winny pokłon Ci składamy,
Boże, Stwórco nasz, Panie.
Usłysz nasze dziękczynienie,
Które na Twe uwielbienie
Tobie, Ojcze, dajemy,
Tobie, Ojcze, dajemy.

Komunia św.:
Tyś, o, Jezu, swoje Ciało,
Co za nas wiele cierpiało,
Nam na pokarm darował.
Pod postacią chleba, wina,
Dla dusz naszych poświęcenia
Ciało Twe pożywarny,
Ciało Twe pożywamy.

Niegodniśmy Twej miłości,
Bośmy pełni nieprawości,
Żebyś wszedł do serc naszych.
Jednak Ty to możesz sprawić,
Jednym słowem nas naprawić,
Byśmy doszli zbawienia,
Byśmy doszli zbawienia.

Przygotowanie darów:
Tę Ofiarę chleba, wina
Na pamiątkę Twego Syna
Tobie ofiarujemy.
Wejrzyj na nasze ofiary
I daruj nam nasze kary,
Boże, Ojcze łaskawy,
Boże, Ojcze łaskawy.

Za wszystko, co z Twojej ręki,
Składamy należne dzięki
Tobie, Ojcze kochany,
Za chleb, co zmieniony słowem,
Będzie Ciałem Chrystusowym
Nam na pokarm podanym.

Zakończenie:
Kończąc tę Ofiarę świętą,
Miłość Twoją niepojętą
Wszyscy tu wysławiamy.
Niechaj przez krzyż Syna Twego
A Zbawiciela naszego
Wszyscy będziem zbawieni.

15.Wejście:
Przy obchodzie poczęcia Twojego,
O, Maryjo, czysta Dziewico.
Kościół wpośród pienia wesołego
Czci Twą pamięć, Bogarodzico.
I Ofiarę do Boga zanosi,
Pomny zasług, o wstawienie prosi,
A przejęty wielką radością,
(:Pokłon daje Ci z uczciwością:).

Przygotowanie darów:
Przyjmij, Ojcze, ten dar chleba, wina
Z rąk kapłana w Kościele nowym,
Jakoś przyjął z rąk Maryi Syna
Niegdyś w starym Salomonowym.
Wszakże Ten sam ofiarę sprawuje.
Ten się za nas Tobie ofiaruje,
Ten ołtarzem, Ten jest kapłanem,
Ten ofiarą, Bogiem i Panem.

Zakończenie:
Niechże będzie ta Ofiara święta
Bogu na cześć, nam na zbawienie.
A Ty, Panno bez grzechu poczęta,
Spraw przez święte Twe przyczynienie,
Aby nas Bóg wszystkich błogosławił
I między wybranymi postawił.
Byśmy kiedyś Jego i Ciebie
Wiecznie mogli wychwalać w niebie.

Uwaga: ... W.: - wierni S.: - schola

16.Wejście:
W.: Spuśćcie rosę, niebiosa, z góry.
A obłoki niech spuszczą
Z deszczem Sprawiedliwego.
Niech się otworzy ziemia,
Niech się otworzy ziemia
I zrodzi Zbawiciela.

S.: Pobłogosławiłeś, Panie, ziemi Twojej,
Wywiodłeś z niewoli ród Jakuba.
Chwała Ojcu i Synowi,
I Duchowi Świętemu,
Jak była na początku, teraz i zawsze,
I na wieki wieków. Amen.

W.: Spuśćcie rosę, niebiosa, z góry.
A obłoki niech spuszczą
Z deszczem Sprawiedliwego.
Niech się otworzy ziemia,
Niech się otworzy ziemia
I zrodzi Zbawiciela.

śpiew międzylekcyjny:
W.: Podnieście w górę, bramy, szczyty wasze,
Rozstąpcie się, odwieczne drzwi.
Niech wejdzie chwały Król, chwały Król.

S.: Któż godzien wstąpić na górę Pańską, lub kto może stanąć na świętym miejscu Jego?
Człowiek rąk niewinnych i czystego serca.

Alleluja:
S.: Alleluja!

W.: Alleluja!

S.: Zdrowaś, Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,
Błogosławionaś Ty między niewiastami.

W.: Alleluja!

Przygotowanie darów:
W.: Zdrowaś, Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,
Błogosławionaś Ty między niewiastami
I błogosławiony owoc żywota Twojego.

S.: A Maryja rzekła do Anioła:
Jakże się to stanie, skoro męża nie znam?
Duch Święty zstąpi na Ciebie
I moc Najwyższego Cię osłoni.
Przeto i co się z Ciebie narodzi,
Synem Bożym będzie nazwane.
Zdrowaś, Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą,
Błogosławionaś Ty między niewiastami
I błogosławiony owoc żywota Twojego.

Komunia św.:
W.: Oto Panna pocznie i porodzi Syna
I nazwą Imię Jego Emmanuel.

S.: Pobłogosławiłeś, Panie, ziemi Twojej,
Wywiodłeś z niewoli ród Jakuba.
Odnów teraz Boże nas i Zbawco,
Do reszty odwróć swoje zagniewanie.
Czy nie tchniesz w nas nowego życia,
Ażeby lud Twój radował się w Tobie.
Oto Oto Panna pocznie i porodzi Syna
I nazwą Imię Jego Emmanuel.

17.Wejście:
Z pokorą upadamy Przed Tobą, o, Boże.
Niech nas, gdy Ci śpiewamy,
Twa łaska wspomoże.
Przyjmij od nas łaskawie
Podczas tej Ofiary
Złożone ku Twej sławie
Wraz z nią w pieniach dary.

Przygotowanie darów:
Przyjmij, Panie łaskawy,
Ofiary złożone,
To wino i chleb prawy
Przez Ciebie stworzone.
Aby w Twe święte Ciało
I Krew przemienione,
Żywym, zmarłym zjednały
Niebieską koronę.

Myśl, wolę, serca Tobie
I duszę dajemy.
Rządź nimi w każdej dobie,
Dopóki żyjemy.
Abyśmy należycie
Twe prawa pełnili,
Bez grzechu wiodąc życie,
Nieba dostąpili.

Komunia św.:
Cud się wielki przed nami,
Chrześcijanie, staje:
Pod chleba przymiotami
Pan nam siebie daje.
Tu Ciało ubóstwione,
Krew Jezusa żywa,
Na ołtarzu złożone,
Dziwnie się ukrywa.

18.Archanioł Boży Gabriel,
Posłań do Panny Maryi,
Z majestatu Trójcy Świętej
Tak sprawował poselstwo k'Niej:
Zdrowaś, Panno, łaskiś pełna.
Pan jest z Tobą, to rzecz pewna.

Panna się wielce zdumiała
Z poselstwa, które słyszała.
Pokorniuchno się skłoniła,
Jako Panna wstrzemięźliwa.
Zasmuciła się z tej mowy,
Nic nie rzekła aniołowi.

Ale poseł z wysokości,
Napełnion Boskiej mądrości,
Rzekł Jej: "Nie bój się, Maryja.
Najszczęśliwszaś, Panno miła.
Znalazłaś łaskę u Pana,
Oto poczniesz Jego Syna.

Jezus nazwiesz imię Jego,
Będzie Synem Najwyższego.
Wielki z strony człowieczeństwa,
A niezmierny z strony bóstwa.
Wieczny Syn Ojca wiecznego,
Zbawiciel świata wszystkiego".

19.Błogosławiona jesteś, Maryjo,
I wywyższona przez Pana.
On wielkich rzeczy w Tobie dokonał,
Niepokalana.

Ty, któraś Słowo z wiarą przyjęła,
By w Tobie Ciałem się stało,
Zrodziłaś światu Jutrzenkę Nową,
Przedwieczną Światłość.

Bądź nam obroną, Bogarodzico,
Gdy się błąkamy w ciemności.
Do światła wiary prowadź na nowo
Drogą świętości.

20.Boże wieczny, Boże żywy,
Odkupicielu prawdziwy,
Wysłuchaj nasz głos płaczliwy.

Któryś jest na wysokości,
Schyl nieba, użycz litości,
Spuść się w nasze głębokości.

O, niebieskie góry srogie,
Spuśćcie rosę na ubogie,
Dajcie nam zbawienie drogie.

21.Chrystus Król do nas przychodzi.
Pójdźmy wszyscy z pokłonem.
Ożywczą rosą zstąp na ziemię.
Oczekujemy Cię, Panie.

Chrystus Król do nas przychodzi.
Pójdźmy wszyscy z pokłonem.
Miłością rozgrzej zimne serca
I weź je w swoje władanie.

Chrystus Król do nas przychodzi.
Pójdźmy wszyscy z pokłonem.
Odrzućmy smutek, ból i troski,
Pan niesie światu zbawienie.

Chrystus Król do nas przychodzi.
Pójdźmy wszyscy z pokłonem.
Zwycięzca śmierci zakróluje,
Cieszy się wszelkie stworzenie.

Chrystus Król do nas przychodzi.
Pójdźmy wszyscy z pokłonem
.

22.Czekam na Ciebie, Jezu mój mały,
Ciche błagania ku niebu ślę.
Twojego przyjścia czeka świat cały,
Sercem gorącym przyzywa Cię.
Spójrz, tęskniony na tej ziemi,
Przybądź, Jezu, pociesz nas.
Szczerze kochać Cię będziemy.
Przyjdź, o, Jezu, bo już czas.

Usłysz, Maryjo, głos Twoich dzieci,
Tyś naszą Matką na każdy dzień.
O, daj nam słońce, które rozświeci
Grzechu i błędu straszliwy cień.
Spójrz, tęskniony na tej ziemi,
Daj nam Zbawcę, Dziecię Twe.
My dla Niego żyć pragniemy.
Jemu damy serca swe.

23.Głos wdzięczny z nieba wychodzi,
Gwiazdę nam nową wywodzi,
Która rozświeca ciemności
I odkrywa nasze złości.

Z różdżki Jesse kwiat zakwita,
Który zbawieniem świat wita.
Pan Bóg zesłał Syna swego,
Przed wieki narodzonego.

Ojcowie tego czekali,
Prorocy przepowiadali,
Że się Bóg światu miał zjawić,
Od śmierci człeka wybawić.

Wnet anioł Pannie zwiastował,
O czym prorok prorokował:
Iż miał powstać Syn zacnego
Plemienia Dawidowego.

Weselcie się, ziemskie strony.
Opuściwszy niebios trony,
Bóg idzie na te niskości,
Z niewymownej swej litości.

Weselcie się, wszyscy święci,
I wy, ludzie smutkiem zdjęci.
Idzie na świat Odkupiciel,
Strapionych wszystkich Zbawiciel.

24.Grzechem Adama ludzie uwikłani,
Wygnani z raju, wołali z otchłani:
"Spuśćcie, niebiosa, deszcz na ziemskie niwy
I niech z obłoków zstąpi Sprawiedliwy".

Błąkał się człowiek wśród okropnej nocy.
Bolał i nikt go nie wspomógł w niemocy,
Póki nie przyszła wiekami żądana
Z judzkiej krainy Dziewica wybrana.

25.Hejnał wszyscy zaśpiewajmy,
Cześć i chwałę Panu dajmy.
Nabożnie k'Niemu wołajmy.

Mocny Boże z wysokości,
Ty światłem swej wszechmocności
Rozpędź piekielne ciemności.

Jużci ona noc minęła,
Co wszystek świat ucisnęła,
A początek z grzechu wzięła.

Na to Boży Syn jedyny,
By ciemności zniósł i winy,
W żywot zstąpił świętej Panny.

26.Antyfona:
Marana tha! Przybądź, Panie Jezu.

Jam jest odrośl i potomstwo Dawida,
Gwiazda Świecąca, poranna.

Duch i Oblubienica mówią: "Przyjdź!"
A kto słyszy, niech powie: "Przyjdź!"

Kto odczuwa pragnienie, niech przyjdzie,
Kto chce, niech wody życia darmo zaczerpnie.

Zaiste, przyjdę niebawem.
Amen. Przybądź, Panie Jezu.

27.Matko Odkupiciela, z niewiast najsławniejsza.
Gwiazdo morska, do nieba ścieżko najprościejsza,
Tyś jest przechodnią bramą do raju wiecznego.
Tyś jedyną nadzieją człowieka grzesznego.

Racz podźwignąć, prosimy, lud upadający,
W grzechach swych uwikłany, powstać z nich pragnący.
Tyś cudownie zrodziła światu Zbawiciela.
Tyś sama wykarmiła swego Stworzyciela.

Panno, przedtem i potem, z świata podziwieniem
Uczczona Gabriela wdzięcznym pozdrowieniem,
Racz się wstawić, o Panno, za nami grzesznymi.
Ratuj nas, opiekuj się sługami Twoimi.

Antyfony większe od 17 do 23 grudnia.

28.Mądrości, która z ust Bożych wypływasz,
Wszystko urządzasz, zewsząd cel dobywasz,
Przybądź i naucz nas dróg roztropności,
Wieczna Mądrości.

O, Adonai, Wodzu Izraela,
Coś go wybawił z rąk nieprzyjaciela,
Przybądź upadłym pod ciężkim brzemieniem
Z silnym ramieniem.

Korzeniu Jesse, Tyś chorągwią ludów.
Zamilkną króle na widok twych cudów.
Przybądź i pociesz, użal się złej doli,
Wybaw z niewoli.

Kluczu Dawidów, Izraela Boże,
Co Ty otworzysz, nikt zamknąć nie może.
Przybądź, a wywiedź mocą Twej prawicy
Więźniów z ciemnicy.

O, Wschodzie ranny, Światło wiekuiste,
Sprawiedliwości Słońce promieniste,
Przybądź i oświeć w ciemności siedzące
Nędznych tysiące.

Królu narodów, Tyś ich upragnieniem,
Tyś jest węgielnym jedności kamieniem.
Przybądź, niech człowiek przez Ciebie stworzony
Będzie zbawiony.

Emanuelu, Królu Prawodawco,
Oczekiwanie narodów i Zbawco,
Przybądź i nasze wysłuchaj wołanie,
Boże, nasz Panie.

29.Niebiosa, rosę spuśćcie nam z góry.
Sprawiedliwego wylejcie, chmury.
O, wstrzymaj, wstrzymaj Twoje zagniewanie
I grzechów naszych zapomnij już, Panie.

Niebiosa, rosę spuśćcie nam z góry.
Sprawiedliwego wylejcie, chmury.
Grzech nas oszpecił i w nędznej postaci
Stoim przed Tobą, jakby trędowaci.

Niebiosa, rosę spuśćcie nam z góry.
Sprawiedliwego wylejcie, chmury.
O, spojrzyj, spojrzyj na lud Twój znękany
I ześlij Tego, co ma być zesłany.

30.Niebiosa, rosę ślijcie nam z góry,
Niech serca nawiedzi Zbawca nasz.
Nie bądź zagniewany, Panie.
Nie pomnij dłużej nieprawości naszych.
Wszakże Tyś Ojcem naszym,
A my rąk Twoich dziełem.
Wejrzyj przeto z miłosierdzia swego.
Pomóż nam być wiernym ludem Twoim,
Byśmy Cię chwalili jak ojcowie nasi.

Niebiosa, rosę ślijcie nam z góry,
Niech serca nawiedzi Zbawca nasz.
Myśmy grzeszni i nieczyści,
Opadliśmy wszyscy, tak jak zwiędłe liście.
Nieprawości nasze porwały nas niby wicher,
Bo imienia Twego nikt nie wzywał.
Albowiem skryłeś przed nami oblicze swoje
I oddałeś nas w niewolę nieprawości naszych.

Niebiosa, rosę ślijcie nam z góry,
Niech serca nawiedzi Zbawca nasz.
Pociesz się, mój ludu, pociesz.
Wkrótce nadejdzie twe zbawienie.
Czemu smutkiem się trapisz, czyż nie ma nad tobą Króla?
Ja cię zbawię, nie traćże nadziei.
Wezwałem cię po imieniu: "Tyś jest moim",
Albowiem Jam jest Bóg twój, Dawca odkupienia.

Niebiosa, rosę ślijcie nam z góry,
Niech serca nawiedzi Zbawca nasz.

31.Niech się radują niebiosa i ziemia,
Bo Pan królować przychodzi.
Zaśpiewajcie Panu nową pieśń.
Zaśpiewajcie Panu, wszystkie ziemie.
Zaśpiewajcie Panu, błogosławcie Mu.
Co dzień głoście Jego zbawienie.

Niech się radują niebiosa i ziemia,
Bo Pan królować przychodzi.
Głoście, Panu, ludy, chwałę, moc,
Imieniowi Jego cześć oddajcie.
Złóżcie Mu ofiarę, wejdźcie w Jego dom.
Czcijcie Pana w stroju odświętnym.

Niech się radują niebiosa i ziemia,
Bo Pan królować przychodzi.
Niechaj przed Nim zadrży cały świat.
Głoście ludom, że sam Pan króluje.
On utwierdził ziemię, by nie chwiała się.
Sprawiedliwie rządzi ludami.

Niech się radują niebiosa i ziemia,
Bo Pan królować przychodzi.
Niech się cieszy niebo z ziemią wraz.
Niech brzmi morze z mieszkańcami swymi.
Niech się rozradują pola z plonem swym,
Wszystkie drzewa leśne przed Panem.

Niech się radują niebiosa i ziemia,
Bo Pan królować przychodzi.
Cieszcie się, bo oto idzie Pan,
Idzie, by królować całej ziemi.
Będzie sprawiedliwie sądził ziemi krąg.
Według swej wierności - narody.

Niech się radują niebiosa i ziemia,
Bo Pan królować przychodzi.

32.Niech Twój rozbłyśnie dzień.
Niech nadejdzie Twe zmiłowanie.
Niech wreszcie wstanie Twój dzień.
Ocalenie przyniesie nam.

33.Oto Pan Bóg przyjdzie,
Z rzeszą świętych k'nam przybędzie.
Światłość wielka w dzień ów będzie.
Alleluja.

34.Po upadku człowieka grzesznego
Użalił się Pan stworzenia swego,
Zesłał na świat Archanioła cnego.

"Idź do Panny, imię Jej Maryja,
Spraw poselstwo: Zdrowaś, łaski pełna,
Pan jest z Tobą, nie bądźże troskliwa".

Panna natenczas psałterz czytała.
Gdy pozdrowienie to usłyszała,
Na słowa się anielskie zdumiała.

Archanioł, widząc Pannę troskliwą,
Jął Ją cieszyć mową łagodliwą:
"Panno, nie lękaj się, Pan jest z Tobą!

Znalazłaś łaskę u Pana Twego,
Ty się masz stać Matką Syna Jego,
Ta jest wola Boga wszechmocnego".

35.Przybądź, Panie, bo czekamy,
Twego przyjścia wyglądamy,
Bo źle nam żyć bez Ciebie.
Gotujmy drogę Panu, prostujmy ścieżki Jego.
Przemieńmy swoje życie, odwróćmy się od złego.

Noc minęła, dzień jest blisko.
W jasnym świetle czyńmy wszystko.
Ze snu już powstać pora.
Gotujmy drogę Panu, prostujmy ścieżki Jego.
Przemieńmy swoje życie, odwróćmy się od złego.

Pan jest blisko, między nami,
W tłumie ludzi gdzieś wmieszany.
Czy umiem Go zobaczyć?
Gotujmy drogę Panu, prostujmy ścieżki Jego.
Przemieńmy swoje życie, odwróćmy się od złego.

Pan jest blisko i też czeka,
Czy przyjść może do człowieka.
Czy kocham Go prawdziwie?
Gotujmy drogę Panu, prostujmy ścieżki Jego.
Przemieńmy swoje życie, odwróćmy się od złego.

36.Raduj się, niebo, wesel się, ziemio!
Niech góry i pagórki przed Nim śpiewają swą pieśń,
A wszystkie drzewa leśne niech chwałę Mu ślą.
Bo kiedyś przyjdzie Pan i radośnie zaśpiewam Mu:
Tyś Ten, który idzie znów w imię Pańskie.

Raduj się, niebo, wesel się, ziemio!
O, Panie, okaż siłę swoją i przyjdź, zbaw swój lud,
I zechciej paść znów trzodę swą, Pasterzu nasz!
Bo kiedyś przyjdzie Pan i radośnie zaśpiewam Mu:
Tyś Ten, który idzie znów w imię Pańskie.

Raduj się, niebo, wesel się, ziemio!
O, Panie, rozpal miłość Twoją nad nami i moc.
Na ziemię naszą przyjdzie już Emmanuel.
Bo kiedyś przyjdzie Pan i radośnie zaśpiewam Mu:
Tyś Ten, który idzie znów w imię Pańskie.

Raduj się, niebo, wesel się, ziemio!
O, Panie, wierny zawsze Twej obietnicy, racz przyjść
Z potęgą, z majestatem swym, alleluja!
Bo kiedyś przyjdzie Pan i radośnie zaśpiewam Mu:
Tyś Ten, który idzie znów w imię Pańskie.

37.Raduj się, ziemio, Gość z nieba przychodzi,
Co Boga z ludem, lud z Bogiem pogodzi,
Synów Adama z czartowskiej niewoli wyrwie, wyzwoli.

Raduj się, ziemio, śpiewaj z aniołami,
Wychwalaj Boga, ciesz się z niebianami.
Już nie podnóżkiem jesteś Najwyższego, lecz tronem Jego.

Raduj się, ziemio, oto światło wschodzi,
Które każdego, co na świat przychodzi,
Blaskiem oświeca, a wnet znikną wszędy ciemność i błędy.

Raduj się, ziemio, masz Króla u siebie,
Pana, co włada na ziemi i w niebie.
Królestwo Jego końca mieć nie będzie, gdy tron posiędzie.

38.Spuśćcie nam na ziemskie niwy
Zbawcę z niebios, obłoki.
Świat przez grzechy nieszczęśliwy,
Wołał w nocy głębokiej,
Gdy wśród przekleństwa od Boga
Czart panował, śmierć i trwoga,
A ciężkie przewinienia
Zamkły bramy zbawienia.

Ale się Ojciec zlitował
Nad nędzną ludzi dolą.
Syn się chętnie ofiarował,
By spełnić wieczną wolę.
Zaraz Gabriel zstępuje
I Maryi to zwiastuje,
Iże z Ducha Świętego
Pocznie Syna Bożego.

Panna przeczysta w pokorze
Wyrokom się poddaje.
Iszczą się wyroki Boże,
Słowo Ciałem się staje.
Ach, ciesz się, Adama plemię,
Zbawiciel zejdzie na ziemię.
Drzyj, piekło, On twe mocy
W wiecznej pogrąży nocy.

39.Stworzycielu gwiazd świecących,
Wieczne światło nas, wierzących,
Zbawicielu wszystkich ludzi,
Niech Cię głos pokornych wzbudzi.

Ty żałując świata wszego,
Śmiertelnie zachorzałego,
Przyniosłeś lekarstwo drogie,
Leczyć grzesznym rany srogie.

Już się miał świat ku zmrokowi,
Gdyś rówien Oblubieńcowi,
Wyszedł, jako zdrój z krynicy,
Z Matki, przeczystej Dziewicy.

Prosim, Panie litościwy,
Przyszły Sędzio sprawiedliwy,
Broń nas, dokąd czas jest tego,
Od szatana zdradliwego.

Chwała Ojcu Przedwiecznemu
I Synowi Mu równemu,
I z Duchem Świętym społecznie
Niechaj nie ustanie wiecznie.

40.Tobie nad pomysł, piękno i wymowę
Wznawiamy, Panno, rzecz Gabryjelową.
Któraś od niego w te słowa uczczona:
Bądź pozdrowiona.

U Ciebie jednej są niebieskie dary,
Którymi Bóg Cię obdarzył bez miary.
Tyś napełniona łaską pożądaną,
Od Boga daną.

Pan z Tobą, Ciebie przed czasy wszystkimi
Przeznaczył sobie przybytkiem na ziemi.
Stąd Cię do nieba przeniósł nad obłoki,
Na tron wysoki.

Dlatego, Panno, Ciebie wychwalamy
I Twej u Syna pomocy wzywamy,
By nam odpuścił z Twej świętej przyczyny
Bóg nasze winy.

41.W czasie świętym, adwentowym,
Jak przed przyjściem Chrystusowym,
Z żalem serca rozważamy,
Z patriarchami wołamy:

"Spuśćcie nam Zbawcę, niebiosa.
Ziemię niech użyźni rosa,
Dobroć Boga wszechmocnego
Niech nam da Sprawiedliwego".

Przyjmij, Ojcze, nasze dary
W dowód czci, miłości, wiary.
Ty nam dajesz Syna swego,
My Ci Zbawcę znów naszego.

Panie Jezu, nim my Ciebie
Godni będziem widzieć w niebie,
Zasilaj nas Ciałem swoim
I obdarz świętym pokojem.

Pobłogosław nas, o Panie!
Niech się szczęście nam dostanie
Na ziemi tutaj w udziale,
A zupełnie w Twojej chwale.

42.Zdrowaś bądź, Maryja,
Niebieska lilija.
Panu Bogu miła, Matko litościwa.
Tyś jest nasza ucieczka,
Najświętsza Maryja.

Maryja wielebna,
Ukaż drogę pewną
Przykazania Twego
Boga wszechmocnego.
On ci wszystka nadzieja
Zbawienia naszego.

Łaskiś pełna Pańskiej,
Czystości anielskiej.
Pannaś nad pannami,
Święta nad świętymi.
O, najświętsza Maryja,
Módl się dziś za nami.

Pełna wszech światłości,
Wielkiej pokorności,
Bez grzechuś poczęła,
Wielką sławę wzięła.
Przez Twoje narodzenie
Wziął świat pocieszenie.

Pieśni na Boże Narodzenie

43.A wczora z wieczora,
A wczora z wieczora,
Z niebieskiego dwora,
Z niebieskiego dwora.
Przyszła nam nowina.
Przyszła nam nowina:
Panna rodzi Syna,
Panna rodzi Syna.

Boga prawdziwego,
Nieogarnionego.
Za wyrokiem Boskim,
W Betlejem żydowskim.

Pastuszkowie mali
W polu wtenczas spali,
Gdy Anioł z północy
Światłość z nieba toczy.

Chwałę oznajmując,
Szopę pokazując,
Gdzie Panna z Dzieciątkiem,
Z wołem i oślątkiem.

I z Józefem świętym
Nad Jezusem małym
Chwalą Boga tego,
Dziś narodzonego.

44.Ach, ubogi żłobie,
Cóż ja widzę w tobie?
(: Droższy widok niż ma niebo
W maleńkiej Osobie
:).

Zbawicielu drogi,
Takżeś to ubogi!
(: Opuściłeś śliczne niebo,
Obrałeś barłogi
:).

Czyżeś nie mógł sobie
W największej ozdobie
(: Obrać pałacu drogiego,
Nie w tym leżeć żłobie?
:)

45.Ach, witajże, pożądana Perło droga z nieba,
Gdy świat cały upragniony anielskiego chleba.
W ciele ludzkim Bóg jest skryty,
Na pokarm ludziom obfity.
Ciałem karmi, Krwią napoi,
By człowieka w chwale swojej
Między wybranymi policzył.

Czyli nie dość, Boskie Dziecię, żeś na świecie z nami?
Ale jeszcze zimno cierpisz między bydlętami.
Malusieńki Jezu w żłobie,
Co za wielka miłość w Tobie?
Czyliż nie są wielkie dziwy:
W ciele ludzkim Bóg prawdziwy
Przyszedł na zbawienie człowieka.

O, miłości niepojęta, jakżeś wielką była,
Iżeś się tu z niebieskiego tronu sprowadziła.
A to do pustej szopiny.
O, niesłychane nowiny!
Ach, pokorny Baraneczku,
Twój odpoczynek w żłóbeczku
Z dalekiej podróży niebieskiej.

46.Anioł pasterzom mówił:
"Chrystus się wam narodził
W Betlejem, nie bardzo podłym mieście.
Narodził się w ubóstwie
Pan wszego stworzenia".

Chcąc się dowiedzieć tego
Poselstwa wesołego,
Bieżeli do Betlejem skwapliwie.
Znaleźli Dziecię w żłobie,
Maryję z Józefem.

Taki Pan chwały wielkiej
Uniżył się wysoki.
Pałacu kosztownego żadnego
Nie miał zbudowanego,
Pan wszego stworzenia.

O, dziwne narodzenie,
Nigdy nie wysłowione!
Poczęła Panna Syna w czystości,
Porodziła w całości
Panieństwa swojego.

Już się ono spełniło,
Co pod figurą było:
Arona różdżka ona zielona
Stała się nam kwitnąca
I owoc rodząca.

Słuchajcież Boga Ojca,
Jako wam Go zaleca:
Tenci jest Syn najmilszy, jedyny,
W raju wam obiecany.
Tego wy słuchajcie.

Bogu bądź cześć i chwała,
Która by nie ustała.
Jak Ojcu, tak i Jego Synowi,
I Świętemu Duchowi
W Trójcy jedynemu.

47.Bóg się rodzi, moc truchleje,
Pan niebiosów obnażony.
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
Ma granice Nieskończony.
Wzgardzony, okryty chwałą,
Śmiertelny Król nad wiekami.
A Słowo ciałem się stało
I mieszkało między nami.

Cóż masz, niebo, nad ziemiany?
Bóg porzucił szczęście swoje,
Wszedł między lud ukochany,
Dzieląc z nim trudy i znoje.
Niemało cierpiał, niemało,
Żeśmy byli winni sami.
A Słowo ciałem się stało
I mieszkało między nami.

W nędznej szopie urodzony,
Żłób Mu za kolebkę dano.
Cóż jest, czym był otoczony?
Bydło, pasterze i siano.
Ubodzy, was to spotkało,
Witać Go przed bogaczami.
A Słowo ciałem się stało
I mieszkało między nami.

Potem i króle widziani
Cisną się między prostotą,
Niosąc dary Panu w dani:
Mirrę, kadzidło i złoto.
Bóstwo to razem zmieszało
Z wieśniaczymi ofiarami.
A Słowo ciałem się stało
I mieszkało między nami.

Podnieś rękę, Boże Dziecię.
Błogosław ojczyznę miłą.
W dobrych radach, w dobrym bycie,
Wspieraj jej siłę swą siłą.
Dom nasz i majętność całą,
I wszystkie wioski z miastami.
A Słowo ciałem się stało
I mieszkało między nami.

48.Bóg się z Panny narodził,
By ludzi oswobodził.
Tego dnia wesołego
Narodzenia Bożego
Weselmy się, radujmy się,
Bogu cześć dajmy.

Rozkwitnęła się lilija,
Nieskażona Maryja.
Tego dnia wesołego
Narodzenia Bożego
Weselmy się, radujmy się,
Bogu cześć dajmy.

Porodziła nam Syna,
O, wesoła nowina.
Tego dnia wesołego
Narodzenia Bożego
Weselmy się, radujmy się,
Bogu cześć dajmy.

Aniołowie śpiewają,
Bogu chwałę oddają.
Tego dnia wesołego
Narodzenia Bożego
Weselmy się, radujmy się,
Bogu cześć dajmy.

Pasterze w nocnej dobie
Witają Go we żłobie.
Tego dnia wesołego
Narodzenia Bożego
Weselmy się, radujmy się,
Bogu cześć dajmy.

Trzej Królowie z darami
Spieszą i z pokłonami.
Tego dnia wesołego
Narodzenia Bożego
Weselmy się, radujmy się,
Bogu cześć dajmy.

O, ludu chrześcijański,
Śpiewaj chwałę w dzień Pański.
Tego dnia wesołego
Narodzenia Bożego
Weselmy się, radujmy się,
Bogu cześć dajmy.

49.Bracia, patrzcie jeno, jak niebo goreje.
Znać, że coś dziwnego w Betlejem się dzieje.
Rzućmy budy, warty, stada.
Niechaj nimi Pan Bóg włada.
A my do Betlejem, a my do Betlejem, do Betlejem.

Patrzcie, jak tam gwiazda światłem swoim miga.
Pewnie do uczczenia Pana swego ściga.
Krokiem śmiałym i wesołym
Spieszmy i uderzmy czołem
Przed Panem w Betlejem, przed Panem w Betlejem, w Betlejem.

Wszakże powiedziałem, że cuda ujrzymy:
Dziecię, Boga świata, w żłobie zobaczymy.
Patrzcie, jak biednie okryte
W żłóbku Panie znakomite
W szopie przy Betlejem, w szopie przy Betlejem, przy Betlejem.

50.Cicha noc, święta noc.
Wszystko śpi, atoli
Czuwa Józef i Maryja.
Niech więc Boska ich Dziecina
(: W błogim spokoju śpi :).

Cicha noc, święta noc.
Tobie cześć chcemy nieść,
Boś pastuszkom oznajmiony
Przez anielskie "Gloria".
(: Jezu, witamy Cię :).

Cicha noc, święta noc.
Boże nasz, serca masz.
Radość sprawia nam nowina,
Że nadeszła ta godzina,
(: W którejś narodził się :).

51.Cieszmy się i pod niebiosy wznośmy razem miłe głosy,
Bo wesoła dziś nowina: czysta Panna rodzi Syna.
Bijcie w kotły, w trąby grajcie,
A Jezusa przywitajcie Nowo narodzonego.

Złożyła Go na sianeczku między bydlęty w żłóbeczku.
Aniołowie Go witają, chwałę z wysoka śpiewają.
Bijcie w kotły, w trąby grajcie,
A Jezusa przywitajcie Nowo narodzonego.

Pastuszkowie na znak dany, znalazłszy Pana nad pany,
Z pociechą serca witają, Bogiem swoim Go wyznają.
Bijcie w kotły, w trąby grajcie,
A Jezusa przywitajcie Nowo narodzonego.

Trzej Królowie ode Wschodu z darami swego narodu
Do Betlejem pospieszają, pokłon i dary Mu dają.
Bijcie w kotły, w trąby grajcie,
A Jezusa przywitajcie Nowo narodzonego.

I my też Go przywitajmy i wesoło zaśpiewajmy:
Witaj, śliczne Niewiniątko, zesłane z nieba Dzieciątko.
Bijcie w kotły, w trąby grajcie,
A Jezusa przywitajcie Nowo narodzonego.

Tyś jest Synem Najwyższego, Tyś Panem świata całego.
Przez Twe święte narodzenie odpuść grzechy, daj zbawienie.
Bijcie w kotły, w trąby grajcie,
A Jezusa przywitajcie Nowo narodzonego.

52.Dlaczego dzisiaj wśród nocy dnieje
I jako słońce niebo jaśnieje?
Chrystus, Chrystus nam się narodził,
Aby nas od piekła oswobodził.

Dlaczego dzisiaj, Boży aniele,
Ogłaszasz ludziom wielkie wesele?
Chrystus, Chrystus nam się narodził,
Aby nas od piekła oswobodził.

Dlaczego gwiazda nad podziw świeci
I przed królami tak szybko leci?
Chrystus, Chrystus nam się narodził,
Aby nas od piekła oswobodził.

53.Do Betlejemu pełni radości
Spieszmy powitać Jezusa małego,
Który dziś dla nas cudem miłości
Zstąpił na ziemię z nieba wysokiego.

Spieszmy więc, spieszmy,
On na nas woła.
On na to przyszedł, ażeby nas zbawił.
Otoczmy żłóbek Jego dokoła,
Aby nas rączką swą pobłogosławił.

Witaj nam, witaj,
Panie nasz drogi.
My Ci składamy cześć i hołd pod nogi.
Daj nam, abyśmy tu łask doznali,
Z Tobą na wieki w niebie królowali.

54.Do szopy, hej, pasterze,
Do szopy, bo tam cud:
Syn Boży w żłobie leży,
By zbawić ludzki ród.
Śpiewajcie, aniołowie,
Pasterze, grajcie Mu,
Kłaniajcie się, Królowie,
I dary złóżcie Mu.

Padnijmy na kolana,
To Dziecię - to nasz Bóg.
Witajmy swego Pana,
Miłości złóżmy dług.
Śpiewajcie, aniołowie,
Pasterze, grajcie Mu,
Kłaniajcie się, Królowie,
I dary złóżcie Mu.

Bóg, Stwórca wiecznej chwały,
Bóg, godzien wszelkiej czci,
Patrz, w szopie tej zbutwiałej
Jak słodko oto śpi.
Śpiewajcie, aniołowie,
Pasterze, grajcie Mu,
Kłaniajcie się, Królowie,
I dary złóżcie Mu.

55.Dzieciątko się narodziło, narodziło,
Wszystek świat uweseliło, weseliło.
Alle-alleluja.

Wzięło na się człowieczeństwo,
Co pokryło Jego bóstwo.
Alle-alleluja. (albo Wesoła nowina).

Trzej królowie przyjechali.
Trojakie Mu dary dali.
Alle-alleluja.

Przynieśli Mu dary oto:
Mirrę, kadzidło i złoto.
Alle-alleluja.

Na to Boże Narodzenie,
Wesel się, wszystko stworzenie.
Alle-alleluja.

Świętą Trójcę wysławiajmy,
Bogu cześć i chwałę dajmy.
Alle-alleluja.

albo:

Dzieciątko się narodziło.
Wszystek świat uweseliło.
Wesoła nowina: Powiła nam Syna Maryja.

Wzięło na się człowieczeństwo,
Co pokryło Jego bóstwo.
Wesoła nowina: Powiła nam Syna Maryja.

56.Dzisiaj chór aniołów głosi nowinę,
Że nam niebo daje szczęście jedyne.
Cudne te anielskie pienia
Budzą cały świat z uśpienia,
Aby spieszył witać Boga Dziecinę.

Pastuszkowie wtedy w polu drzemali
I na głos aniołów wnet się zerwali.
Pełni szczęścia i wesela,
Poszli witać Zbawiciela.
Swoje czyste serca Panu oddali.

57.Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem wesoła nowina,
Że Panna czysta, że Panna czysta porodziła Syna.
Chrystus się rodzi, nas oswobodzi.
Anieli grają, króle witają,
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają.
Cuda, cuda ogłaszają.

Maryja Panna Dzieciątko piastuje,
I Józef święty Ono pielęgnuje.
Chrystus się rodzi, nas oswobodzi.
Anieli grają, króle witają,
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają.
Cuda, cuda ogłaszają.

Chociaż w stajence Panna Syna rodzi,
Przecież On wkrótce ludzi oswobodzi.
Chrystus się rodzi, nas oswobodzi.
Anieli grają, króle witają,
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają.
Cuda, cuda ogłaszają.

I trzej Królowie od Wschodu przybyli
I dary Panu kosztowne złożyli.
Chrystus się rodzi, nas oswobodzi.
Anieli grają, króle witają,
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają.
Cuda, cuda ogłaszają.

Pójdźmy też i my przywitać Jezusa,
Króla nad królmi, uwielbić Chrystusa.
Chrystus się rodzi, nas oswobodzi.
Anieli grają, króle witają,
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają.
Cuda, cuda ogłaszają.

58.Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi,
Ciemna noc w jasnościach promienistych brodzi.
Aniołowie się radują,
Pod niebiosy wyśpiewują:
Gloria, Gloria, Gloria in excelsis Deo.

Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegli,
Aby do Betlejem czym prędzej pobiegli,
Bo się narodził Zbawiciel,
Wszego świata Odkupiciel.
Gloria, Gloria, Gloria in excelsis Deo.

O, niebieskie Duchy i Posłowie nieba,
Powiedzcież wyraźniej, co nam czynić trzeba,
Bo my nic nie pojmujemy,
Ledwo od strachu żyjemy.
Gloria, Gloria, Gloria in excelsis Deo.

Idźcież do Betlejem, gdzie Dziecię zrodzone,
W pieluszki powite, w żłobie położone.
Oddajcie Mu pokłon boski,
On osłodzi wasze troski.
Gloria, Gloria, Gloria in excelsis Deo.

A gdy pastuszkowie wszystko zrozumieli,
Zaraz do Betlejem spieszno pobieżeli
I zupełnie tak zastali,
Jak im anieli zeznali.
Gloria, Gloria, Gloria in excelsis Deo.

59.Gdy śliczna Panna Syna kołysała,
Z wielkim weselem tak Jemu śpiewała:
"Liii, liii, laj, moje Dzieciąteczko,
Liii, liii, laj, śliczne Paniąteczko".

Przybądźcie z nieba, święci aniołowie.
Spieszcie do ludzi z pokojem, posłowie.
Liii, liii, laj, wielki Królewiczu,
Liii, liii, laj, niebiański Dziedzicu.

Łączcie się w dziękach, wszystkie ziemskie dzieci.
Niechaj się miłość w sercu waszym nieci.
Liii, liii, laj, drogi Zbawicielu,
Liii, liii, laj, nasz Odkupicielu.

60.Gloria, gloria zawołajmy,
Gloria, gloria zaśpiewajmy.
Chwała bądź na wysokości,
A pokój ludziom w niskości,
Pokój ludziom w niskości.

Pokłon złóżmy z pasterzami,
Nućmy zgodnie z aniołami:
Chwała bądź na wysokości,
A pokój ludziom w niskości,
Pokój ludziom w niskości.

Adorujmy wcielonego
Syna Boga Przedwiecznego:
Chwała bądź na wysokości,
A pokój ludziom w niskości,
Pokój ludziom w niskości.

Całym sercem się radujmy,
Z całej duszy wyśpiewujmy:
Chwała bądź na wysokości,
A pokój ludziom w niskości,
Pokój ludziom w niskości.

61.Hej, w dzień narodzenia Syna jedynego
Ojca Przedwiecznego, Boga prawdziwego,
Wesoło śpiewajmy, chwałę Bogu dajmy.
Hej, kolęda, kolęda.

Panna porodziła niebieskie Dzieciątko,
W żłobie położyła małe Pacholątko.
Pasterze śpiewają, na multankach grają.
Hej, kolęda, kolęda.

Skoro pastuszkowie o tym usłyszeli,
Zaraz do Betlejem czym prędzej bieżeli,
Witając Dzieciątko, małe Pacholątko.
Hej, kolęda, kolęda.

62.Jezu, miłe Dzieciątko,
Ciebie pozdrawiamy.
O, miłe Niemowlątko,
Do Twych nóg padamy,
Abyś nam swoją miłość dał,
Któryś za nas wiele cierpiał.
(: Daruj nam swą miłość :).

O, Jezusie nasz słodki,
W żłóbku położony,
Gdzie wiał ostro wiatr zimny,
Za nas udręczony.
My więc chcemy Cię ogrzewać,
Ręką naszą Cię kołysać.
(: Wstąpże do serc naszych :).

63.Jezus malusieńki leży wśród stajenki.
(: Płacze z zimna, nie dała Mu Matula sukienki :).

Bo uboga była, rąbek z głowy zdjęła,
(: W który Dziecię owinąwszy, siankiem Go okryła :).

Nie ma kolebeczki, ani poduszeczki.
(: We żłobie Mu położyła siana pod główeczki :).

Dziecina wciąż kwili, Matusieńka liii.
(: W nóżki zimno, żłóbek twardy, stajenka się chyli :).

64.Jezusa narodzonego wszyscy witajmy.
Jemu dary po kolędzie wzajem oddajmy.
Oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło,
skłaniajmy swe czoło Panu naszemu.

Oddajmy za złoto wiarę, czyniąc wyznanie,
Że to Bóg i Człowiek prawy leży na sianie.
Oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło,
skłaniajmy swe czoło Panu naszemu.

Oddajmy też za kadzidło Panu nadzieję,
Że Go będziem widzieć w niebie, mówiąc to śmiele.
Oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło,
skłaniajmy swe czoło Panu naszemu.

Oddajmy za mirrę miłość, że Go serdecznie
Nad wszystko kochamy i kochać będziem wiecznie.
Oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło,
skłaniajmy swe czoło Panu naszemu.

65.Judzką krainę noc okryła
I w snu marzeniach zanurzyła
Jej niwy, jej niwy, jej niwy.
Pokój zajął szczęśliwy, szczęśliwy
Gość, w Betlejem mieście, mnogi
I pasterze, lud ubogi,
Cnotliwy, cnotliwy.
I w polu przy swej trzodzie,
I w polu przy swej trzodzie
Posnęli w swobodzie,
Posnęli w swobodzie.

Wtem wskroś obłoki zajaśniały
I w nadzwyczajne przyodziały
Promienie, promienie, promienie
Całe niebios sklepienie, sklepienie.
A w powietrzu się unosi
Anioł i radośnie głosi
Zbawienie, zbawienie,
Że Bóg się w polu rodzi,
Że Bóg się w polu rodzi,
Na ziemię przychodzi,
Na ziemię przychodzi.

Pasterze ze snu tymi głosy
Zbudzeni trwogą, pod niebiosy
Spojrzeli, spojrzeli, spojrzeli.
Widząc cuda, zadrżeli, zadrżeli.
Lecz im anioł rzekł, by byli
Bez wszej trwogi i spieszyli
Weseli, weseli,
By Zbawiciela swego,
By Zbawiciela swego
Witać zesłanego,
Witać zesłanego.

66.Kiedy słyszę na obłokach anielskie śpiewanie,
Zdumiewam się i pytam się: co to jest, mój Panie?
Aż mi miłość odpowiada Twa zbyt wielka, Boże,
Iże Syn Twój, Bóg wcielony, w stajni ma swe łoże.

Kędy członki święte sianem ostrym przyodziewa,
A mróz i wiatr bardzo przykry zewsząd Go przewiewa.
Idę bliżej ku stajence, widzę, iże sobie
W dosyć lichym, bo bydlęcym, tron założył żłobie.

67.Któż o tej dobie płacze we żłobie?
A gdzie, gdzie?
W stajni ubogiej, lubo mróz srogi,
Niebieskie Pacholę.

Ubogo leży w lichej odzieży,
A kto, kto?
Pan wszego świata, którego lata
Ogarnąć nie mogą.

Cud niesłychany, Gość niewidziany,
A kto, kto?
Bóg utajony, dziś narodzony,
Ludziom się pokazał.

Wolno wnijść lichym, pastuszkom cichym,
Do kogo?
Do Pana tego, co niebo Jego,
W żłobie leżącego.

68.Lulajże, Jezuniu, moja Perełko,
Lulaj, ulubione me Pieścidełko.
Lulajże, Jezuniu, lulajże, lulaj,
A Ty Go, Matulu, w płaczu utulaj.

Zamknijże znużone płaczem powieczki,
Utulże zemdlone łkaniem usteczki.
Lulajże, Lulajże, Jezuniu, lulajże, lulaj,
A Ty Go, Matulu, w płaczu utulaj.

Lulajże, piękniuchny mój Aniołeczku,
Lulajże, wdzięczniuchny świata Kwiateczku.
Lulajże, Jezuniu, lulajże, lulaj,
A Ty Go, Matulu, w płaczu utulaj.

69.Mizerna, cicha stajenka licha.
Pełna niebieskiej chwały.
Oto leżący przed nami śpiący
W promieniach Jezus mały.

Nad Nim anieli w locie stanęli
I pochyleni klęczą
Z włosy złotymi, z skrzydły białymi,
Pod malowaną tęczą.

Wielkie zdziwienie: wszelkie stworzenie,
Cały świat orzeźwiony.
Mądrość Mądrości, Światłość Światłości,
Bóg-Człowiek tu wcielony.

I oto mnodzy ludzie ubodzy
Radzi oglądać Pana,
Pełni natchnienia, pewni zbawienia
Upadli na kolana.

70.Na Boże narodzenie,
Aniołów ucieszenie,
Gdy z weselem śpiewają,
Bogu cześć, chwałę dają.
Panna Syna powiła,
Chrystusa porodziła,
Panną będąc, jak była.

Pasterzom to wesele
Przyniósł anioł, że w ciele
Bóg się ludziom narodził,
Z grzechu ich oswobodził.
Panna Syna powiła,
Chrystusa porodziła,
Panną będąc, jak była.

Trzej Królowie przybyli,
Darami Go uczcili,
Jako Pana swojego,
Zbawcę rodu ludzkiego.
Panna Syna powiła,
Chrystusa porodziła,
Panną będąc, jak była.

Gwiazda się pojawiła,
Co Królów prowadziła.
Prowadząc im świeciła,
Gdzie Panna z Synem była.
Panna Syna powiła,
Chrystusa porodziła,
Panną będąc, jak była.

Z Bożego narodzenia
Wznawiajmy dziękczynienia,
Nieustannie śpiewając,
Bogu cześć, chwałę dając.
Panna Syna powiła,
Chrystusa porodziła,
Panną będąc, jak była.

71.Narodził się Jezus Chrystus, bądźmy weseli.
Chwała Mu na wysokości nucą anieli:
(: Gloria, gloria in excelsis Deo :).

Na kolana wół i osioł przed Nim klękają,
A swoim Go Stworzycielem i Panem znają.
(: Gloria, gloria in excelsis Deo :).

Pastuszkowie przybiegają na znak im dany.
Cześć oddają i witają Pana nad pany.
(: Gloria, gloria in excelsis Deo :).

Trzej Królowie z podarkami, gdy przyjechali,
Mirrę, kadzidło i złoto Jemu dawali.
(: Gloria, gloria in excelsis Deo :).

I my także chwałę dajmy Dzieciątku temu,
Jako Panu nieba, ziemi, Zbawcy naszemu.
(: Gloria, gloria in excelsis Deo :).

72.Narodził się Jezus w stajni ubogi.
Uniżył majestat, chociaż Pan srogi.
Będąc Synem Najwyższego,
Nie miał miejsca godniejszego
Swojej osobie, swojej osobie.

W stajni z bydlętami gospodą staje,
Ubogim pastuszkom w polu znać daje.
Wszyscy się ze snu porwali,
Skoro światłość oglądali
Ponad Betlejem, ponad Betlejem.

A gdy usłyszeli anielskie pienie,
Że się narodziło ludzkie Zbawienie,
Krzyknął jeden na drugiego:
"Pójdźmy oglądać nowego
Gościa na ziemi, Gościa na ziemi!"

A gdy pastuszkowie pokłon oddali,
Wcielonemu Bogu powinszowali,
Potem kładli swoje dary.
Przyjmij od nas te ofiary,
Jezu nasz drogi, Jezu nasz drogi.

73.Nie było miejsca dla Ciebie
W Betlejem w żadnej gospodzie.
I narodziłeś się, Jezu,
W stajni, ubóstwie i chłodzie.
Nie było miejsca, choć zszedłeś
Jako Zbawiciel na ziemię,
By wyrwać z czarta niewoli
Nieszczęsne Adama plemię.

Nie było miejsca, choć chciałeś
Ludzkość przytulić do łona
I podać z krzyża grzesznikom
Zbawcze, skrwawione ramiona.
Nie było miejsca, choć zszedłeś
Ogień miłości zapalić
I przez swą mękę najdroższą
Świat od zagłady ocalić.

Nie było miejsca, choć chciałeś
Wszystkim otworzyć swe Serce
I kres położyć miłośnie
Ludzkiej nędzy, poniewierce.
A dzisiaj, czemu wśród ludzi
Tyle łez, jęku, katuszy?
Bo nie ma miejsca dla Ciebie
W niejednej człowieczej duszy.

74.Niepojęte dary dla nas daje
Dzisiaj z nieba Ojciec łaskawy,
Gdy się Wieczne Słowo ciałem staje
Mocą swojej cudownej sprawy.
Nędzę świata precz odmiata,
A płaczliwe jęczenia
W dźwięków głosy pod niebiosy
I w wesele zamienia,
Skąd dziś wszyscy weseli
Wyśpiewują anieli:
Niechaj chwała Bogu będzie w niebie,
A na ziemi pokój ludowi.

Patriarchów świętych upragnione
Spełniło się oczekiwanie,
Kiedy Słowo z Panny narodzone
Dopełniło wszystkich żądanie.
Gwiazda nowa Jakubowa
Wypuściła promienie,
Ciemne błędy gasząc wszędy,
Światła czyni zjawienie.
Skąd dziś każdy z anioły
Wyśpiewuje wesoły:
Niechaj chwała Bogu będzie w niebie,
A na ziemi pokój ludowi.

Niebo dzisiaj z ziemią połączone,
Wyśpiewuje wdzięczności pienie.
Dzięki Bogu czyni nieskończone
Za zjawione ludziom zbawienie.
Radość nasza z Mesyasza
I wszystkiemu stworzeniu,
Że Pan chwały śmierci strzały
Skruszył w swym narodzeniu.
Brzmijże, świecie, wesoło,
Wydaj rozgłos wokoło:
Niechaj chwała Bogu będzie w niebie,
A na ziemi pokój ludowi.

75.O, gwiazdo betlejemska, zaświeć na mym niebie.
Ja cię szukam wśród nocy, ja tęsknię bez ciebie.
Prowadź mnie do stajenki, gdzie Chrystus złożony,
Bóg Człowiek z Panny świętej dla nas narodzony.

Nie ma Go już w stajence, nie ma Go już w żłobie.
Gdzież pójdziemy, Chrystusie, pokłonić się Tobie?
Pójdziemy upaść na twarz przed Twoje ołtarze
I serce, duszę, ciało poniesieni Ci w darze.

Czy zamieszkasz w tym sercu, Zbawco mój i Panie,
Gdzie nędzniejsze niż w stajni znajdziesz tam posłanie?
Ulituj się nade mną, nad stworzeniem Twoim.
Jakoś stajnią nie wzgardził, nie gardź sercem moim.

76.O, Józefie, coś szukał gospody,
Gdzie Zbawiciel narodzić się miał,
Tyś stajenkę zgotował na gody,
Gdzie miłości cud wielki się stał.
Tyś najmilszym był stróżem stajenki,
Gdzie niebiański zakwitnął nam kwiat.
Tyś był stróżem Najświętszej Panienki
I Dzieciątka, co przyszło na świat.

Hołd Ci niesiem, ozdobo Kościoła.
Opiekunem kolebki Tyś był,
Żeś pasterzy zgromadził wokoło,
Z nimi w blaskach anielskich tam żył.
Z pasterzami śpiewajmy kolędy,
Aby radość dla dusz ludzkich nieść.
Z aniołami roznieśmy je wszędy.
Niechaj serca pokrzepi ta wieść.

77.Pan z nieba i z łona Ojca przychodzi.
Oto się z Maryi dziś Jezus rodzi.
Łaski przynosi temu, kto prosi.
Odpuszcza grzechy, daje pociechy.
O, Panie nasz święty, cud niepojęty.

Przystąpmy do Tego z swymi prośbami,
Którego oczęta spłynęły łzami.
Niech łaska, Boże, Twoja wspomoże.
Zlituj się, Panie, oddal karanie
Od nas, grzesznych ludzi, gdy trąba zbudzi.

Pamiętaj na dobroć! Co się to stało,
Żeś przyjął z Maryi, Bóg, ludzkie ciało.
Panna nosiła, Panna powiła,
Prości pasterze czcili Cię szczerze,
Monarchy witali, gdy Cię poznali.

78.Pasterze bieżeli, gdy głos usłyszeli
Śpiewania anielskiego.
Znaleźli w żłóbeczku, w Betlejem miasteczku
Jezusa maleńkiego.
Osioł Mu z wołem usługują,
Klękają, znając adorują
Stworzyciela swojego.

Widząc to pasterze, iż bydlęta szczerze
Nieme, pokłon oddają,
Padli na kolana, tak wielkiego Pana
Zaśpiewawszy witają:
"Zawitaj, Boże utajony,
Z Panienki czystej narodzony".
Na twarze upadają.

Gdy się pokłonili, do trzody spieszyli
Weseli pastuszkowie,
Bo gwiazdę ujrzeli, że dzień, zrozumieli.
Ale to trzej Królowie
Od Wschodu z darami jechali,
By pokłon Panu królów dali
Poddani monarchowie.

79.Pasterze mili, coście widzieli?
Widzieliśmy maleńkiego, Jezusa narodzonego,
(: Syna Bożego :).

Co za pałac miał, gdzie gospodą stał?
Szopa bydłu przyzwoita i to jeszcze źle pokryta,
(: Pałacem była :).

Jakie łóżeczko miał Paniąteczko?
Marmur twardy, żłób kamienny, na tym Depozyt zbawienny
(: Spoczywał łożu :).

Co za obicie miało to Dziecię?
Wisząc spod strzech pajęczyna Boga i Maryi Syna
(: Obiciem była :).

W jakiej odzieży Pan z nieba leży?
Za purpurę, perły drogie ustroiła Go w ubogie
(: Pieluszki nędza :).

Jakieście dary dali, ofiary?
Sercaśmy własne oddali, a odchodząc poklękali,
(: Czołem Mu bili :).

80.Pasterzu, pasterzu,
Czy widzisz, jakie światło tam?
To szopka, to żłóbek.
Dziś niebo je głosiło nam.
O, spieszmy Dziecię uczcić czym prędzej.
Wszak to nasz Zbawca, Bóg nasz i Pan.
Sam chciał się w naszej urodzić nędzy
I przyjąć biedny, biedny nasz stan.
O, spieszmy więc uczcić czym prędzej to Dziecię.
To Bóg nasz i Pan.

Słyszałeś dzisiaj, jak nam niebiosy
Głosiły dary wielkich swych łask.
Cudneż to były aniołów głosy,
Cudneż ich twarze, piękność i blask.
"Pokój każdemu, kto dobrej woli".
Błogą nam z nieba przynieśli wieść,
Bóg się ku naszej skłonił niedoli.
Bóg między nami, nieśmy Mu cześć.
O, Boskie Dziecię, przyjm naszą cześć.
O, spieszmy więc uczcić czym prędzej to Dziecię.
To Bóg nasz i Pan.

81.Pospieszcie już wszyscy weseli, radośni.
O, pójdźcie, już pójdźcie do Betlejem.
Króla aniołów nam narodzonego.
O, pójdźmy, adorujmy.
O, pójdźmy, adorujmy.
O, pójdźmy adorować Pana.

Pokorni pasterze, wezwani do żłóbka,
Rzuciwszy swe trzody pospieszają.
My zaś za nimi zaraz podążymy.
O, pójdźmy, adorujmy.
O, pójdźmy, adorujmy.
O, pójdźmy adorować Pana.

Tu Jasność ojcowską wśród przedwiecznej chwały
Ukrytą w tym żłóbku oglądamy,
Oto Bóg Dziecię w pieluszki spowite.
O, pójdźmy, adorujmy.
O, pójdźmy, adorujmy.
O, pójdźmy adorować Pana.

82.Pospieszcie, pastuszki, z piosneczki.
Pospieszcie, pastuszki.
Pospieszcie, pastuszki, do stajeneczki.
Pospieszcie, pastuszki.
(: Zaśpiewajmy jezusowi, zaśpiewajmy Dzieciątkowi :).

Zjawionemu na niskości,
Chwała Mu na wysokości!
(: Zaśpiewajmy jezusowi, zaśpiewajmy Dzieciątkowi :).

A w samym Twym narodzeniu,
Boże, Boże niezmierzony!
W tym pasterskim prostym pieniu
Bądź na wieki pochwalony.
(: Zaśpiewajmy jezusowi, zaśpiewajmy Dzieciątkowi :).

83.Pójdźmy, pójdźmy aż do Betlejem,
A oglądajmy to Słowo, co stało się:
Maryję z Józefem wraz z Dzieciąteczkiem,
Położonym w żłobie ubogim.
Gloria, Gloria in excelsis Deo.
Gloria, Gloria in excelsis Deo.
Gloria, Gloria in excelsis Deo.

Anioł Pański mówił pasterzom:
"Oto wesele wielkie opowiadam wam:
Iż dziś się narodził, z nieba przychodził
Chrystus, Pan wasz, w mieście Dawida".
Gloria, Gloria in excelsis Deo.
Gloria, Gloria in excelsis Deo.
Gloria, Gloria in excelsis Deo.

A natychmiast z onym aniołem
Przybyło wiele Zastępów z niebieskich sfer.
Boga wysławiają, hymny śpiewają:
Chwała Bogu na wysokości.
Gloria, Gloria in excelsis Deo.
Gloria, Gloria in excelsis Deo.
Gloria, Gloria in excelsis Deo.

84.Pójdźmy wszyscy do stajenki,
Do Jezusa i Panienki.
(: Powitajmy Maleńkiego
i Maryję, Matkę Jego
:).

Witaj, Jezu ukochany,
Od patriarchów czekany,
(: Od proroków ogłoszony,
Od narodów upragniony
:).

Witaj, Dzieciąteczko, w żłobie,
Wyznajemy Boga w Tobie,
(: Coś się narodził tej nocy,
Byś nas wyrwał z czarta mocy
:).

Witaj, Jezu nam zjawiony.
Witaj, dwakroć narodzony,
(: Raz z Ojca przed wieków wiekiem,
A teraz z Matki człowiekiem
:).

Któż to słyszał takie dziwy?
Tyś człowiek i Bóg prawdziwy.
(: Ty łączysz w Boskiej Osobie
Dwie natury różne sobie
:).

85.Przy onej górze świecą się zorze.
Pasterze się uwijają
I na multaneczkach grają,
(: Nie wiem, dlaczego :).

Przybądźmy do nich, poznajmy po nich,
Czyli nie wiedzą, o, Panie.
A kędy jest święte stanie
(: Narodzonego :).

Pójdźmy do Niego, Malusieńkiego.
Wiem, że On nas z chęcią przyjmie
I wesoło nas obejmie.
(: Serce to czuje :).

86.Przybieżeli do Betlejem pasterze.
Grają skocznie Dzieciąteczku na lirze.
Chwała na wysokości, Chwała na wysokości,
A pokój na ziemi.

Oddawali swe ukłony w pokorze,
Tobie, z serca ochotnego, o Boże.
Chwała na wysokości, Chwała na wysokości,
A pokój na ziemi.

Anioł Pański sam ogłosił te dziwy,
Których oni nie słyszeli, jak żywi.
Chwała na wysokości, Chwała na wysokości,
A pokój na ziemi.

Dziwili się napowietrznej muzyce
I myśleli, co to będzie za dziecię.
Chwała na wysokości, Chwała na wysokości,
A pokój na ziemi.

Oto Mu się wół i osioł kłaniają,
Trzej Królowie podarunki oddają.
Chwała na wysokości, Chwała na wysokości,
A pokój na ziemi.

I anieli gromadami pilnują,
Panna czysta wraz z Józefem piastują.
Chwała na wysokości, Chwała na wysokości,
A pokój na ziemi.

Poznali Go Mesyjaszem być prawym,
Narodzonym dzisiaj Panem łaskawym.
Chwała na wysokości, Chwała na wysokości,
A pokój na ziemi.

My Go także Bogiem, Zbawcą już znamy
I z całego serca wszyscy kochamy.
Chwała na wysokości, Chwała na wysokości,
A pokój na ziemi.

87.Przylecieli aniołowie jak ptaszkowie z nieba
I śpiewali Dzieciąteczku wesoło, jak trzeba:
Hejże, hejże, Panie Jezu, hejże, hejże, hoc, hoc.
Śpiewaliśmy, budziliśmy pastuszków całą noc.

Powiadają niesłychaną na świecie nowinę:
Panna w żłobie na sianeczku zrodziła Dziecinę,
Syna Boga przedwiecznego. Pasterze wsławajcie.
Do Betlejem, nie zwlekając, witać Go biegajcie.

Śpiewaliśmy wraz "Gloria", głosząc przyjście Twoje,
Pokój ludziom, kiedy okrył Bóg naturę swoją.
A dla zbawienia ludzkiego, w ciele narodzony
Stwórca świata, dawca skarbów w żłobie położony.

88.Przystąpmy do szopy, uściskajmy stopy
Jezusa maleńkiego,
Który swoje bóstwo wydał na ubóstwo
Dla zbawienia naszego.
Zawitaj, Boże narodzony z Przeczystej Panienki.
Gdzie berło, gdzie Twoje korony,
Gdzie berło, gdzie Twoje korony,
Jezu malusieńki?

Ten, co wszechświat dzierży, w żłobie dzisiaj leży,
Ludzkiej pomocy czeka.
Bóg, Słowo Wcielone, dzisiaj wyniszczone
Dla zbawienia człowieka.
O, Boże, bądźże pochwalony za Twe narodzenie.
Racz zbawić ludzki ród zgubiony,
racz zbawić ludzki ród zgubiony.
Daj duszy zbawienie.

89.Rozkwitnęła się lilija,
A tą jest Panna Maryja.
Zrodziła nam Syna.
Wesoła dla wszystkich nowina.

Porodziła Go w radości,
W panieństwa swego całości.
Wydała kwiat z siebie,
Którego początek jest w niebie.

Troskliwie z nieba pełnymi
Karmiła piersiami swymi.
Od zimna chroniła,
W pieluszki Dzieciątko powiła.

Złożyła Go na sianeczku,
W lichej stajence w żłóbeczku.
Pokłon Mu oddała,
Jak Boga swojego witała.

O, święta Bogarodzico!
O, Przenajświętsza Dziewico!
Tyś różdżką z Jessego,
Dałaś kwiat zapachu wdzięcznego.

Niezmazanaś grzechu plamą,
Stałaś się niebieską bramą,
Przez którą Bóg wchodzi,
Gdy się nam na ten świat dziś rodzi.

90.Słyszę z nieba muzykę i anielskie pieśni.
Sławią Boga, że się nam do stajenki mieści.
Nie chce rozum pojąć tego,
Chyba okiem dojrzy czego,
Czy się mu to nie śni.

Słyszę z nieba muzykę, jużci to na jawie.
Wyśpiewują o takiej dziwnej Boskiej sprawie,
Że Bóg przyjął stan człowieka,
Majestatu się wyrzeka
Ku ludzkiej naprawie.

Pozwólcie mi, Mateńko szczęśliwa i święta,
Wziąć na ręce Synaczka, aby te rączęta
Duszę moją zapaliły
I z więzienia uwolniły,
Zdjąwszy z onej pęta.

91.Śliczna Panienka Jezusa zrodziła,
Monarchę świata w żłobie położyła.
O, żłobie, żłobie, tronie Najwyższego,
W tobie spoczęło zbawienie grzesznego.

Matka Najświętsza zalewa się łzami,
Gdy Dziecię zziębłe tuli pieluszkami.
O, nędzo, nędzo, jakżeś mi jest droga,
Kiedy osłaniasz Syna Stwórcy, Boga.

O, Boże wielki, umysł mój za mały,
By pojął wszystko, co wyroki chciały.
O, Panie, Panie, jakżeś niepojęty?
Jakież Twe prawa, jakiż rozkaz święty?

92.Triumfy Króla niebieskiego
Zstąpiły z nieba wysokiego.
Pobudziły pasterzów,
Dobytku swego stróżów,
Śpiewaniem, śpiewaniem, śpiewaniem.

Chwała bądź Bogu w wysokości,
A ludziom pokój na niskości.
Narodził się Zbawiciel,
Dusz ludzkich Odkupiciel,
Na ziemi, na ziemi, na ziemi.

Zrodziła Maryja, Dziewica,
Wiecznego Boga bez rodzica,
By nas z piekła wybawił,
A w niebieskich postawił
Pałacach, pałacach, pałacach.

93.W dzień Bożego narodzenia
Radość wszystkiego stworzenia.
Aniołowie się radują,
Jezusowi wyśpiewują, wyśpiewują.

Niesłychana to nowina,
Panna porodziła Syna,
Syna Jednorodzonego
Boga, Ojca niebieskiego, niebieskiego.

To anieli oznajmują,
Do Betlejem pokazują,
Gdzie narodził się Zbawiciel,
Wszego świata Odkupiciel, Odkupiciel.

Gdy pasterze usłyszeli,
Do stajenki pobieżeli.
Dzieciąteczku się kłaniają,
Podarunki oddawają, oddawają.

94.W żłobie leży, któż pobieży kolędować Małemu,
Jezusowi Chrystusowi, dziś nam narodzonemu?
Pastuszkowie, przybywajcie, Jemu wdzięcznie przygrywajcie,
Jako Panu naszemu.

My zaś sami z piosneczkami za wami pospieszymy,
A tak tego Maleńkiego niech wszyscy zobaczymy,
Jak ubogo narodzony, płacze w stajni położony.
Więc Go dziś ucieszymy.

Naprzód tedy, niechaj wszędy zabrzmi świat w wesołości,
Że posłany nam jest dany Emanuel w niskości.
Jego tedy przywitajmy, z aniołami zaśpiewajmy:
"Chwała na wysokości!"

95.W żłóbku na sianie, leży Kochanie, Dziecina.
Patrzy złocista Matka przeczysta na Syna.

Aniołów pienie, świata zbawienie ogłasza.
Ludzi ubogich, pasterzy drogich zaprasza.

Biegną do Pana i na kolana padają.
I czyste dusze w pokorze, skrusze oddają.

96.Wesołą nowinę, bracia, słuchajcie.
Niebieską Dziecinę ze mną witajcie.
Jak miła ta nowina.
Mów, gdzie jest ta Dziecina,
Byśmy tam pobieżeli i ujrzeli.

Bogu chwałę wznoszą na wysokości,
Pokój ludziom głoszą Duchy światłości.
Jak miła ta nowina.
Mów, gdzie jest ta Dziecina,
Byśmy tam pobieżeli i ujrzeli.

Panna nam powiła Boskie Dzieciątko,
Pokłonem uczciła to Niemowlątko.
Jak miła ta nowina.
Mów, gdzie jest ta Dziecina,
Byśmy tam pobieżeli i ujrzeli.

Którego zrodziła, Bogiem uznała,
I Panną jak była, Panną została.
Jak miła ta nowina.
Mów, gdzie jest ta Dziecina,
Byśmy tam pobieżeli i ujrzeli.

Królowie na wschodzie już to poznali
I w judzkim narodzie szukać jechali.
Jak miła ta nowina.
Mów, gdzie jest ta Dziecina,
Byśmy tam pobieżeli i ujrzeli.

Gwiazda najśliczniejsza ich oświeciła,
Do szopy w Betlejem zaprowadziła.
Jak miła ta nowina.
Mów, gdzie jest ta Dziecina,
Byśmy tam pobieżeli i ujrzeli.

97.Witaj, Jezu ukochany,
Na zbawienie ludziom dany.
Witaj, miłe Dzieciąteczko.
Witaj, śliczne Paniąteczko.
Witaj, Jezu, Witaj, Jezu.

Witaj, o, Klejnocie drogi.
Czemuś tak bardzo ubogi?
Leżysz w stajni położony
I w pieluszki owiniony.
Witaj, Jezu, Witaj, Jezu.

Ach, dobroci niesłychana,
Ach, miłości niewidziana!
Cóż ja widzę? Ach, mój Boże,
Twardy żłób to Twoje łoże.
Witaj, Jezu, Witaj, Jezu.

98.Wiwat dzisiaj Boskiej istności,
Gdy zstępuje z niebios w niskości.
Już się ono spełniło,
To co w proroctwach było.
Wesoło na ziemi,
Gdy Boga widzimy.
Krzyknij, świecie, z wielkiej radości.

Już proroków pismo spełnione,
Gdy widzimy Słowo Wcielone.
Każdy się dziś weseli,
Gdy słyszy, że anieli
Bogu wyśpiewują,
Pokój oznajmują.
Serce całe radość przenika.

Już ojcowie to uprosili,
Czego Święci sobie życzyli,
Płacząc, jęcząc wzdychali,
Rosy z nieba wołali:
Spuśćcie nam na ziemię,
Wydajcie nam Zbawcę,
Żebyśmy wiecznie nie zginęli.

99.Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi:
"Wstańcie, pasterze, Bóg się wam rodzi.
Czym prędzej się wybierajcie,
Do Betlejem pospieszajcie
(: Przywitać Pana :).

Poszli, znaleźli Dzieciątko w żłobie
Z wszystkimi znaki danymi sobie.
Jako Bogu cześć Mu dali,
A witając zawołali
(: Z wielkiej radości :).

Ach, witaj Zbawco, z dawna żądany,
Wiele tysięcy lat wyglądany.
Na Ciebie króle, prorocy
Czekali, a Tyś tej nocy
(: Nam się objawił :).

I my czekamy na Ciebie, Pana.
A skoro przyjdziesz na głos kapłana,
Padniemy na twarz przed Tobą
Wierząc, żeś jest pod osłoną
(: Chleba i wina :).

100.Z narodzenia Pana dzień dziś wesoły.
Wyśpiewują chwałę Bogu żywioły.
Radość ludzi wszędzie słynie,
Anioł budzi przy dolinie
Pasterzów, co paśli pod borem woły.

Wypada wśród nocy ogień z obłoku.
Dumają pasterze w takim widoku.
Każdy pyta, co się dzieje?
Czy nie świta, czy nie dnieje?
Skąd ta łuna bije, tak miła oku?

Ale gdy anielskie głosy słyszeli,
Zaraz do Betlejem prosto bieżeli.
Tam witali w żłobie Pana,
Poklękali na kolana
I oddali dary, co z sobą wzięli.

Odchodzą z Betlejem pełni wesela,
Że już Bóg wysłuchał próśb Izraela,
Gdy tej nocy to widzieli,
Co prorocy widzieć chcieli:
W ciele ludzkim Boga i Zbawiciela.

I my z pastuszkami dziś się radujmy.
Chwałę z aniołami wraz wyśpiewujmy,
Bo ten Jezus z nieba dany
Weźmie nas między niebiany.
Tylko Go z całego serca miłujmy.

101.Rodziną Bożą jesteśmy.
Błogosław, Jezu, pracę i sny.
Daj zgodę, blask miłości Twej.
(: Strzeż, broń i króluj w rodzinie Twej :).

Kto się uniży jak dziecię,
Kto złoży w Bogu nadzieję swą,
Ten w sercu Boży pokój ma
(: I wszędzie znajdzie rodzinny dom :).

Rodziną Bożą jesteśmy.
Nikt nie jest obcy, każdy nam brat.
Daj, Jezu, nam zrozumieć to,
(: Że trzeba dobrem zwyciężać zło :).

102.Rodzino święta, opieki Twej trzeba,
By domostw naszych strzegła łaska nieba.
Boga Rodzico potężna modłami,
Zlituj się, zlituj nad ziemi synami.

Józefie święty, w Bożym świętym, gronie
Opieka twoja potrzebna, Patronie,
Dla rodzin ziemi, aby w zgodzie żyły,
By wierne Bogu, Kościołowi były.

103.Rodzino święta, wśród rodzin jedyna,
Cnoty wszystkimi pobłogosławiona,
Tyś godna była Boga mieć za Syna.
Tyś naszych rodzin przykład i obrona.

Maryjo Matko, w łaski przebogata,
Bądź naszym matkom wzorem i ostoją.
Niech pomoc Twoja życie im przeplata.
Niech w Twoim sercu smutki swe ukoją.

Józefie święty, Mężu sprawiedliwy,
Którego Bóg sam ojcem swoim zowie,
Spraw to, ach, spraw to, opiekunie tkliwy,
By twym przykładem jaśnieli ojcowie.

O, Jezu, Dziecię, Synu Boga prawy,
Niech wzór Twój w naszych rodzinach zagości.
Niech dziatwa pod Twym spojrzeniem łaskawym
Urasta w latach, łasce i mądrości.

104.Dziś koniec roku zeszłego.
Dziękujmyż Bogu za niego,
Iż raczył w swej Opatrzności
Utrzymać nas w szczęśliwości.

Prośmy Go, by w swej litości
Przeszłe nasze wszystkie złości
Miłościwie nam przebaczył,
Łaską swą wzbogacić raczył.

Teraz, gdy kończymy lata,
Pomnijmy na koniec świata,
Na ostatnie dokończenie,
Duszy z ciałem rozłączenie.

A dobrymi uczynkami,
Cnotliwymi zasługami
Starajmy się złe naprawić,
Byśmy mogli duszę zbawić.

105.Nie tak bystro płynie rzeka,
Jak nam prędko czas ucieka.
Dzień-za dniem a rok za rokiem
Przemija niezwrotnym tokiem.

Tak prędko rok przeszły minął,
Że właśnie w momencie zginął
I spłynął z tej doczesności
W bezdenne morze wieczności.

Szczęśliwy ten, kto wspomina,
Że każdy dzień i godzina
Była Bogu poświęcona
I zbawiennie przepędzona.

Boże, bądź i w roku nowym
Nam na ratunek gotowym.
Błogosław, Boże łaskawy,
Nasze prace i zabawy.

Do cnoty udzielaj chęci.
Wyrysuj nam to w pamięci,
Że czas niezwrotnie ucieka,
A śmierć goni i sąd czeka.

Przyjmijże więc nasze dzięki
Za wszystko, cośmy z Twej ręki
Odebrali przez rok cały,
Racz przyjąć ofiarę chwały.

106.Jakaż to gwiazda błyszczy na wschodzie,
Gwiazda nowego imienia?
Mędrcy wołają: "Ciesz się, narodzie,
To gwiazda twego zbawienia".
Biegną Królowie za jej promieniem,
A za Królami tłum ludu,
Bo im ta gwiazda świeci zbawieniem,
Bo im zwiastuje cud cudu.

Ten, co nam później miał być przykładem
W miłości i poświęceniu,
Dziś niezgłębionych wyroków śladem
Zrodzon w nędzy, w poniżeniu.
W garstce barłogu skrył świętą głowę,
Palmę światłości, męczeństwa,
Co światu życie miała dać nowe,
Nad błędem odnieść zwycięstwa.

Panie, ta gwiazda, co Mędrców wiodła
Do Chrystusowej kołyski,
Niech nas do Twego prowadzi źródła,
Światowe przyćmi połyski.
Do ostatniego życia zaniku
Boskiego światła udziela,
Byśmy tam zaszli po jej promyku,
Do świętych stóp Zbawiciela.

107.Mędrcy świata, monarchowie,
Gdzie spiesznie dążycie?
Powiedzcież nam, trzej Królowie,
Chcecie widzieć Dziecię?
Ono w żłobie nie ma tronu
I berła nie dzierży.
A proroctwo Jego zgonu
Już się w świecie szerzy.

Mędrcy świata, złość okrutna
Dziecię prześladuje.
Wieść okropna, wieść to smutna:
Herod spisek knuje.
Nic monarchów nie odstrasza,
Do Betlejem spieszą.
Gwiazda Zbawcę im ogłasza.
Nadzieją się cieszą.

Przed Maryją stają społem,
Niosą Panu dary.
Przed Jezusem biją czołem,
Składają ofiary.
Trzykroć szczęśliwi Królowie,
Któż wam nie zazdrości?
Cóż my damy, kto nam powie,
Pałając z miłości.

Oto, jak każą kapłani,
Damy dar troisty:
Modły, pracę niosąc w dani
I żar serca czysty.
To kadzidło, mirrę, złoto
Niesiem, Jezu, szczerze.
Dajem to z serca ochotą.
Przyjm od nas w ofierze.

108.O, mili Królowie, skądżeście tu przyszli?
O, z dalekich krain, my za gwiazdą wyszli,
By zobaczyć maleńkiego, Jezusa narodzonego
Tu, w stajence biednej, tu, w stajence biednej.

Dary niesiem Panu, by je dać z ochotą:
Mirrę i kadzidło, a także i złoto,
By Dziecina się cieszyła i nas pobłogosławiła
Tu, w stajence biednej, tu, w stajence biednej.

Pieśni Wielkopostne

109.Bądź mi litościw, Boże nieskończony,
Według wielkiego miłosierdzia Twego.
Według litości Twej niepoliczonej
Chciej zmazać mnóstwo przewinienia mego.

Obmyj mnie z złości, obmyj tej godziny.
Oczyść mnie z brudu, w którym mnie grzech trzyma,
Bo ja poznaję wielkość mojej winy
I grzech mój zawsze przed mymi oczyma.

Odpuść przed Tobą grzech mój popełniony,
Boś przyrzekł, że ta kary ujdzie głowa,
Którąć przyniesie grzesznik uniżony,
By nie mówiono, że nie trzymasz słowa.

Odwróć twarz swoją od przestępstwa mego
I wszystkie moje odpuść nieprawości.
Stwórz serce czyste, warte Boga swego,
A ducha prawdy wlej w moje wnętrzności.

Nie oddalaj mnie od ojcowskiej twarzy.
Nie chciej mi bronić Twojego natchnienia.
Wróć radość, którą niewinność nas darzy,
I racz mnie w duchu utwierdzić rządzenia.

Chciej mi otworzyć usta moje, Panie,
Bym śpiewał chwałę Twojego Imienia.
Jeśli chcesz ofiar, wszak na nie mnie stanie,
Lecz nie tak miłe są całopalenia.

110.Bliskie jest królestwo Boże,
Nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię.

Bóg jest światłością
I nie ma w Nim żadnej ciemności.

Bliskie jest królestwo Boże,
Nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię.
Jeżeli chodzimy w światłości,
Wtedy mamy łączność między sobą.

Bliskie jest królestwo Boże,
Nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię.
Krew Jezusa, Jego Syna,
Oczyszcza nas z wszelkiego grzechu.

Bliskie jest królestwo Boże,
Nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię.
Jeżeli mówimy, że nie mamy grzechu,
To samych siebie oszukujemy.

Bliskie jest królestwo Boże,
Nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię.
Jeżeli wyznajemy nasze grzechy,
Bóg oczyści nas z wszelkiej nieprawości.

Bliskie jest królestwo Boże,
Nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię.
Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył,
Mamy Rzecznika wobec Ojca - Jezusa Chrystusa.

Bliskie jest królestwo Boże,
Nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię.
On jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy
A także za grzechy całego świata.

Bliskie jest królestwo Boże,
Nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię.

Dostępujemy odpuszczenia grzechów
Ze względu na Jego Imię.

Bliskie jest królestwo Boże,
Nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię.

111.Błogosławiony, komu odpuszczone są winy
I komu darowane nieprawości.
Błogosławiony, komu Pan nie poczytuje grzechu,
A w duchu jego nie masz obłudy.

Błogosławiony, komu odpuszczone są winy
I komu darowane nieprawości.
Dopókim nie uznał winy,
Wysychały kości moje wśród ustawicznych zgryzot.

Błogosławiony, komu odpuszczone są winy
I komu darowane nieprawości.
Gdyż ręka Twoja nade mną ciążyła dniem i nocą,
Siła moja niszczała jak w letnie upały.

Błogosławiony, komu odpuszczone są winy
I komu darowane nieprawości.
Wreszcie wyjawiłem grzech swój przed Tobą
I winy swojej dłużej nie kryłem.

Błogosławiony, komu odpuszczone są winy
I komu darowane nieprawości.
Wyznaję, rzekłem, swą nieprawość Panu
I Tyś darował złość mojego grzechu.

Błogosławiony, komu odpuszczone są winy
I komu darowane nieprawości.

112.Boże litościwy, zmiłuj się nade mną.
Boże litościwy, zmiłuj się nade mną.
Okaż miłosierdzie, grzech mój zmaz.
Obmyj mnie zupełnie z brudu mojej winy,
Racz oczyścić z grzechu mego.

Boże litościwy, zmiłuj się nade mną.
Widzę i uznaję złość mej nieprawości.
Wciąż mi przed oczyma stoi mój grzech.
Przeciw Tobiem zgrzeszył, zła się dopuściłem,
Którym Ty się brzydzisz, Boże.

Boże litościwy, zmiłuj się nade mną.
Przeto się okażesz prawy w swych wyrokach.
Słuszny, sprawiedliwy jest Twój sąd.
Otom się narodził winą obciążony,
Matka w grzechu mnie poczęła.

Boże litościwy, zmiłuj się nade mną.

113.Boże, Ojcze wszechmogący, do Ciebie wołamy:
Ulituj się nad nami, dobry Boże!

Przebacz nasze przewinienia. O to Cię błagamy:
Ulituj się nad nami, dobry Boże!

Jezu Chryste, Synu Boży, za nas ukarany:
Ulituj się nad nami, dobry Boże!

Tyś przez ludzi, których kochasz, był ukrzyżowany:
Ulituj się nad nami, dobry Boże!

O, Duchu Święty, Miłości Boża rozlana w naszych sercach:
Ulituj się nad nami, dobry Boże!

Pomnóż swe dary, napełnij łaską, daj siłę w życia trudach:
Ulituj się nad nami, dobry Boże!

Trójco Święta, Boże wielki, zmiłuj się nad nami:
Ulituj się nad nami, dobry Boże!

114.Do Ciebie, Panie, pokornie wołamy,
Łzy wylewając, serdecznie wzdychamy.

Racz na nas wejrzeć z nieba wysokiego,
A racz pocieszyć człowieka grzesznego.

Któregoś, Panie, zbytnio umiłował
I Krwi najświętszej przelać nie żałował.

115.Jakże pójdziemy za Tobą, Chrystusie,
Gdy Ty nie chodzisz naszymi drogami,
A Twoje myśli tak różne od naszych.
Miłość tak inna od naszej miłości.

Serca samotne błąkają się w mroku,
Szukając ścieżki wiodącej ku światłu.
Więc nie zostawiaj nas samych w ciemności.
Przyjdź nam z pomocą, pielgrzymom tej ziemi.

Daj nam Cię poznać po chleba łamaniu,
A wtedy pokój wypełni nam dusze.
Pozostań z nami i nakarm swym Ciałem.
Obdarz radością spotkania w wieczności.

Panie i Mistrzu, idący wraz z nami
Po drogach świata, Ty serc naszych szukasz.
Wielbimy Ciebie i Ojca wraz z Duchem,
Trójcę jedyną sławimy na zawsze.

116.Nawróć się, ludu, w pokorze,
W poście i w płaczu, i w żalu,
A światłość twoja jak zorze
Rozbłyśnie nad Jeruzalem.

Nawróć się, córko Syjonu,
Do Pana, Boga swojego.
Tułaczy przyjmij do domu,
Łaknących obdaruj chlebem.

Obmyj się dziś żywą wodą,
Bo Bóg ci przebaczyć gotów.
Jak orzeł odnów swą młodość
I wzmocnij skrzydła do lotu.

Wtedy Pańskiego Imienia
Zawezwiesz, a On odpowie,
Wprowadzi do bram zbawienia,
Pasterzem będzie swych owiec.

117.O, Boże mój, O, Zbawicielu mój.
Pozwól mi na nowo cieszyć się weselem,
Dźwignij z poniżenia, radość wróć.
Nie patrz na me grzechy, odwróć od nich wzrok.
Wymaż wszystkie przewinienia.

O, Boże mój, O, Zbawicielu mój.
Serce daj mi czyste, przywróć siłę ducha,
Pozwól mi przy Tobie blisko trwać,
I świętego tchnienia Twego nie skąp mi.
Niech się cieszę Twym zbawieniem.

O, Boże mój, O, Zbawicielu mój.
Otwórz usta moje, niech Twą chwałę głoszą,
Niech cześć Twoja płynie z moich warg.
Gdybyś żądał ofiar, chętnie bym je dał,
Lecz nie pragniesz całopaleń.

O, Boże mój, O, Zbawicielu mój.

118.Posypmy głowy popiołem.
Uderzmy przed Panem czołem.
Zapustne śmiechy na stronę.
Cierniową wijmy koronę.

Posypmy głowy popiołem.
Grzmi niebo głosem surowym:
"Pokutę czyńcie za grzechy.
Na stronę teraz uciechy".

Posypmy głowy popiołem.
Otoczmy Pana pospołem,
Bo Pański sąd sprawiedliwy,
A dla grzesznika straszliwy.

Posypmy głowy popiołem.
Już Zbawca cierpieć gotowy,
Ponosić męki, katusze,
By nasze odkupić dusze.

Posypmy głowy popiołem.
O śmierci myślmy pospołem,
Nim głosu Twego wezwanie
Na sąd Twój stawi nas, Panie.

Posypmy głowy popiołem.
Z Chrystusem nieśmy krzyż społem,
Abyśmy z Nim zmartwychwstali
I hymn Mu chwały śpiewali.

119.Przed oczy Twoje, Panie, winy nasze składamy,
A karanie, które za nie odbieramy, przyrównywamy.

Jeżeli uważamy złości, któreśmy popełnili,
Mniej daleko cierpimy, niżeliśmy zasłużyli.

Cięższe to jest, do czego się znamy być winnymi,
A lżejsze to, co ponosimy.

Karę za grzechy dobrze czujemy,
A przecież grzeszyć poprzestać nie chcemy.

Pośród plag Twoich niedołężność nasza wielce truchleje,
Wszakże w nieprawościach żadna się odmiana nie dzieje.

Umysł utrapieniem srodze ściśniony,
A upór w złem trwa nic nie poruszony.

Życie w uciskach prawie ustaje,
Złych jednak nałogów swoich nie poprzestaje.

Jeżeli nawrócenia łaskawie czekasz, my się nie poprawujemy,
Jeżeli sprawiedliwie karzesz, wytrwać nie możemy.

Wyznajemy z płaczem w karaniu, czegośmy się dopuszczali,
A po nawiedzeniu zapominamy, czegośmy dopiero płakali.

Gdy miecz Twój na nas podniesiony trzymasz, wiele obiecujemy,
A skoro go spuścisz, obietnic wykonać nie chcemy.

Kiedy nas karzesz, prosimy, aby się zmiłował,
A gdy przestaniesz, pobudzamy Cię znowu, abyś nam nie folgował.

Oto nas masz korzących się Tobie, wszechmogący Boże!
Wiemy, iż jeżeli miłosierdzie nie odpuści, sprawiedliwość słusznie nas zgubić może.

Racz nam tedy dać, o co żebrzemy, lubośmy nie zasłużyli,
Któryś nas z niczego stworzył, abyśmy Cię chwalili.

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu,
Jak była na początku, teraz i zawsze, i przez wszystkie wieki.

120.Przystąpcie bliżej, grzesznicy,
A na Mnie patrzajcie.
Jeśli Mnie jeszcze poznacie,
Dobrze uważajcie,
Jak jestem dla waszych złości
Skatowany aż do kości.
W sercu uważajcie,
Na rany patrzajcie.

Tak wielcem was umiłował,
Iżem zstąpił z nieba.
Pracowałem dla człowieka,
Co było potrzeba.
Wyście Mi za to oddali,
Ciało moje skatowali,
Na krzyż je przybili
I krew wytoczyli.

Jam was wszystkich ku zbawieniu
Wiódł i cuda czynił,
Abym was wszystkich synami
Światłości uczynił.
Wyście Mnie słuchać nie chcieli,
Ciemnościście miłowali.
Mnąście pogardzili,
Z miasta wyrzucili.

Patrzcie naprzód wy, Niebianie,
Którzyście Mnie znali,
Jak Mnie ludzie na tym świecie
Srogo skatowali,
Od stopy aże do głowy,
Nie masz cząstki ciała zdrowej.
Całym jest zraniony.
Krwią moją oblany.

121.Wstanę i pójdę do mojego Ojca.
Ku Tobie, Boże, wznoszę duszę moją.
Tobie ja ufam, niech nie doznam wstydu.

Wstanę i pójdę do mojego Ojca.
Na nędzę moją i na trud mój popatrz
I racz odpuścić wszystkie moje grzechy.

Wstanę i pójdę do mojego Ojca.
Nie wstrzymuj Twoich względem mnie zmiłowań.
Twa łaska i wierność niech mnie zawsze strzegą.

Wstanę i pójdę do mojego Ojca.
Zmiłuj się, Boże, w miłosierdziu swoim.
W wielkiej litości zgładź nieprawość moją.

Wstanę i pójdę do mojego Ojca.
Do Ciebie, Panie, ślę modlitwę moją.
Usłysz mnie według wielkiej Twej dobroci.

Wstanę i pójdę do mojego Ojca.
Przywróć mi radość Twojego zbawienia.
Usta me będą głosić Twoją chwałę.

Wstanę i pójdę do mojego Ojca.

122.Zmiłuj się, Boże, zmiłuj nad grzesznikiem,
Co w swej dobroci nie pogardzasz nikim.
W Tobie ja samym, w Tobie mam ufanie
Według Twojego miłosierdzia, Panie.

I według mnóstwa Boskich Twych litości
Racz zgładzić, Panie, moje nieprawości.
O więcej żebrzę: Okaż łaskę swoją,
Oczyść mnie z grzechów, wymaż zbrodnię moją.

Przeciwko Tobie nędznie zawiniłem
I Ciebie, Boga, ciężko obraziłem.
Luboś w wyrokach, Panie, sprawiedliwy,
W karaniu jednak jesteś litościwy.

123.Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
W ogromie swej litości zgładź nieprawość moją.

Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
I oczyść mnie z grzechu mojego.

Uznaję bowiem nieprawość swoją,
A grzech mój jest zawsze przede mną.

Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem
I uczyniłem, co złe jest, przed Tobą.

Abyś okazał się sprawiedliwy w swym wyroku
I prawy w swoim sądzie.

Oto urodziłem się obciążony winą
I jako grzesznika poczęła mnie matka.

A Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie.
Naucz mnie tajemnic mądrości.

Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty.
Obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.

Spraw, abym usłyszał radość i wesele.
Niech się radują kości, które skruszyłeś.

Odwróć swe oblicze od moich grzechów
I zmaz wszystkie moje przewinienia.

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste
I odnów we mnie moc ducha.

Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
I nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Przywróć mi radość z Twojego zbawienia
I wzmocnij mnie duchem ofiarnym.

Będę nieprawych nauczał dróg Twoich
I wrócą do Ciebie grzesznicy.

Uwolnij mnie, Boże, od kary za krew przelaną, Boże, mój Zbawco.
Niech sławi mój język Twoją sprawiedliwość.

Panie, otwórz wargi moje,
A usta moje będą głosić Twoją chwałę.

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz,
A całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.

Boże, moją ofiarą jest duch skruszony.
Pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

Chwała Ojcu ...

124.Ach, mój Jezu, jak Ty klęczysz
W Ogrójcu zakrwawiony.
Tam Cię anioł w smutku cieszył,
Skąd był świat pocieszony.
Przyjdź, mój Jezu. Przyjdź, mój Jezu.
Przyjdź, mój Jezu, pociesz mnie,
Bo Cię kocham serdecznie.

Ach, mój Jezu, jakeś srodze
Do słupa przywiązany.
Za tak ciężkie grzechy nasze
Okrutnie biczowany.
Przyjdź, mój Jezu. Przyjdź, mój Jezu.
Przyjdź, mój Jezu, pociesz mnie,
Bo Cię kocham serdecznie.

Ach, mój Jezu, co za boleść!
Cierpisz w ostrej koronie.
Twarz najświętsza zakrwawiona,
Głowa wszystka w krwi tonie.
Przyjdź, mój Jezu. Przyjdź, mój Jezu.
Przyjdź, mój Jezu, pociesz mnie,
Bo Cię kocham serdecznie.

Ach, mój Jezu, gdy wychodzisz
Na górę kalwaryjską,
Trzykroć pod ciężarem krzyża
Upadasz bardzo ciężko.
Przyjdź, mój Jezu. Przyjdź, mój Jezu.
Przyjdź, mój Jezu, pociesz mnie,
Bo Cię kocham serdecznie.

A gdy, mój najmilszy Jezu,
Na krzyżu już umierasz,
Dajesz ducha w Ojca ręce,
Grzesznym niebo otwierasz.
Przyjdź, mój Jezu. Przyjdź, mój Jezu.
Przyjdź, mój Jezu, pociesz mnie,
Bo Cię kocham serdecznie.

Ach, mój Jezu, gdy czas przyjdzie,
Że już umierać trzeba,
Wspomnij na swą gorzką mękę,
Nie chciej zawierać nieba.
Przyjdź, mój Jezu. Przyjdź, mój Jezu.
Przyjdź, mój Jezu, pociesz mnie,
Bo Cię kocham serdecznie.

125.Ach, mój Jezu ukochany,
Toć masz twarde łoże.
Zdejmę ja Cię z tego krzyża.
W sercu mym położę.

Boś zbolały, zbiczowany,
Okrutnie zraniony.
Proszę, żebyś w sercu moim
Był uspokojony.

Dusza moja jak najlepiej
Będzie się starała,
Żeby Ciebie, Stwórcy swego,
Już nie obrażała.

126.Dobranoc, głowo święta Jezusa mojego,
Któraś była zraniona do mózgu samego.
Dobranoc, kwiecie różany,
Dobranoc, Jezu kochany, dobranoc.

Dobranoc, włosy święte, mocno potargane,
Które były najświętszą Krwią zafarbowane.
Dobranoc, kwiecie różany,
Dobranoc, Jezu kochany, dobranoc.

Dobranoc, szyjo święta, w łańcuch uzbrojona.
Bądź po wszystkie wieczności mile pochwalona.
Dobranoc, kwiecie różany,
Dobranoc, Jezu kochany, dobranoc.

Dobranoc, ręce święte, na krzyż wyciągnione
Jako struny na lutni, gdy są wystrojone.
Dobranoc, kwiecie różany,
Dobranoc, Jezu kochany, dobranoc.

Dobranoc, boku święty, z którego płynęła
Krew najświętsza, by grzechy człowieka obmyła.
Dobranoc, kwiecie różany,
Dobranoc, Jezu kochany, dobranoc.

Dobranoc, serce święte, włócznią otworzone.
Bądź po wszystkie wieczności mile pozdrowione.
Dobranoc, kwiecie różany,
Dobranoc, Jezu kochany, dobranoc.

Dobranoc, nogi święte, na wylot przeszyte
I tępymi gwoździami do krzyża przybite.
Dobranoc, kwiecie różany,
Dobranoc, Jezu kochany, dobranoc.

Dobranoc, krzyżu święty, z którego złożony
Jezus i w prześcieradło białe owiniony.
Dobranoc, kwiecie różany,
Dobranoc, Jezu kochany, dobranoc.

Dobranoc, grobie święty najświętszego Ciała,
Który Matka bolesna łzami oblewała.
Niech Ci będzie cześć w wieczności
Za Twe męki, zelżywości, * Jezu mój!

127.Gdy ja sobie tak rozważam, mój Jezu,
Jakoś Ty był zawieszony na krzyżu.
Ach, dla mnie są te rany.
Ach, mój Jezu kochany,
Coś cierpiał.

Gdy się dalej przypatruję tej męce,
Widzę przenajświętsze nogi i ręce,
Jak przybite na krzyżu
Gwoźdźmi dla mnie, mój Jezu,
Grzesznego.

Pójdźcie bliżej, przypatrzcie się, me oczy,
Jako Jezus z boku swego krew toczy.
A to dla mnie, grzesznego,
Płynie ze serca Jego
Krew z wodą.

Uważ sobie, jak cię Jezus miłował,
Gdy dla ciebie Serce swoje przebić dał:
Żebyś, duszo, uznała,
Serdecznie pokochała
Jezusa.

128.Gdy widzę Ciebie, Krwią oblanego,
Rozpięte ręce i nogi,
W boleściach serca pytam:
Dlaczego (: Cierpisz, o, Jezu mój drogi? :).

Ach, nie mów, Panie, wiem, kto przyczyną
Męki Twej, Twego cierpienia.
Ach, wiem, za kogo krew i łzy płyną,
(: I tęskne serca westchnienia :).

Wiem, kto tym cierniem skłuł Twoje skronie.
Wiem, kto Cię krwawo biczował
I tymi gwoźdźmi przybił Twe dłonie,
(: I krzyż dla Ciebie zgotował :).

129.Jezu Chryste, Panie miły,
Baranku bardzo cierpliwy,
Wzniosłeś, wzniosłeś na krzyż ręce swoje,
Gładząc, gładząc nieprawości moje.

Płacz Go, człowiecze mizerny,
Patrząc jak jest miłosierny.
Jezus, Jezus na krzyżu umiera.
Słońce, słońce jasność swą zawiera.

Pan wyrzekł ostatnie słowa,
Zwisła Mu na piersi głowa.
Matka, Matka pod Nim frasobliwa
Stoi, stoi z żalu ledwie żywa.

Na koniec Mu bok przebito.
Krew płynie z wodą obfito.
My się, my się dziś zalejmy łzami.
Jezu, Jezu, zmiłuj się nad nami.

130.Jużem dość pracował dla ciebie, człowiecze,
Trzydzieści lat i trzy na tym nędznym świecie.
Pójdę, pójdę do Jerozolimy.
Co o Mnie pisano, to wszystko wykonam.

Już się dokończyło me pielgrzymowanie,
Już teraz zamykam moje nauczanie.
Już chcę sprawy zbawienia dokonać.
Idźcie, ucznie moi, wieczerzę gotować.

Jeszcze Ja raz z wami do stołu zasiędę,
Chleb w Ciało, wino w Krew swą własną przemienię.
Na pamiątkę mego umęczenia
Zakład wam zostawię mego rozłączenia.

131.Króla wznoszą się znamiona,
Tajemnica krzyża błyska.
Na nim życie śmiercią kona,
Lecz z tej śmierci życie tryska.

Poranione ostrzem srogim
Włóczni, co Mu bok przeszywa.
Aby nas pojednać z Bogiem,
Krwią i wodą hojnie spływa.

Już się spełnia wieczne słowo
Pieśni, co ją Dawid śpiewa
Głośną na świat cały mową:
Oto Bóg królował z drzewa.

Drzewo piękne i świetlane,
Zdobne w cną purpurę Króla,
Z dostojnego pnia wybrane,
Święte członki niech otula.

O, szczęśliwe, bo ramiony
Dzierżąc, waży Boskie Ciało.
Okup świata zawieszony
I łup piekłu odebrało.

Krzyżu, bądźże pozdrowiony,
O, nadziejo Ty jedyna!
Dobrym łaski pomnóż plony.
Z grzesznych niech się zmyje wina.

Trójco, źródłem, coś żywota,
Ciebie świat niech sławi cały.
Przez krzyż święty otwórz wrota
Do zwycięstwa i do chwały.

132.Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony.
Na wieczne czasy bądźże pozdrowiony.
Gdzie Bóg, Król świata całego,
Dokonał życia swojego.

Krzyżu zbawienny, drzewo poświęcone,
Krwią przenajświętszą Baranka skropione,
Że sam Zbawiciel na tobie
Umarł i uświęcił ciebie.

Krzyżu chwalebny, łoże Chrystusowe,
Na sobie niosąc zbawienie światowe,
Na tobie Jezus spoczywał,
Gdy w gorzkich mękach umierał.

albo:

Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony.
Na wieczne czasy bądźże pozdrowiony.
Gdzie Bóg, Król świata całego,
Dokonał życia swojego.

Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony.
Na wieczne czasy bądźże pozdrowiony.
Ta sama Krew cię skropiła,
Która nas z grzechów obmyła.

Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony.
Na wieczne czasy bądźże pozdrowiony.
Z ciebie moc płynie i męstwo,
W tobie jest nasze zwycięstwo.

133.Krzyżu Chrystusa, w tobie nasza siła.
Tyś jest narzędziem z Bogiem pojednania.
Tyś jest ołtarzem, który Krew obmyła
Chrystusa Pana.

Bądź pozdrowione, wiary naszej godło,
Sztandarze Króla, co miłością rządzi.
O, drzewo, któreś w raj nas znów przywiodło,
Gdy człowiek zbłądził.

Krzyżu Chrystusa, tyś miłości znakiem,
Nad którą większej nikt już mieć nie może.
Przed nienawiści obroń nas atakiem,
Prosim w pokorze.

Jezu, coś za nas umarł na Golgocie,
Niech do miłości krzyż Twój nas nakłoni.
Niech nam w cierpieniu będzie źródłem pociech,
Od zła obroni.

134.Krzyżu mój, krzyżu, com dla ciebie zrobił?
Czym ciebie uczciłem albom czym ozdobił?
Ty mnie ratowałeś całe moje życie,
A ja szykowałem gwoździe w ciebie wbite.

Krzyżu mój, krzyżu, czym ci wynagrodzę,
Żem stał obojętny przy krzyżowej drodze?
Zamiast dźwigać ciężar, który inni niosą,
Zaparłem się ciebie, jak Piotr ongiś nocą.

Krzyżu mój, krzyżu, wiem, że mi przebaczysz.
Tyś znakiem nadziei, nie znakiem rozpaczy.
Na twoich ramionach los świata spoczywa
I też los człowieka, który ciebie wzywa.

135.Krzyżu święty, nade wszystko
Drzewo przenajszlachetniejsze.
W żadnym lesie takie nie jest
Jedno, na którym sam Bóg jest.
Słodkie drzewo, słodkie gwoździe,
Rozkoszny owoc nosiło.

Skłoń gałązki, drzewo święte,
Ulżyj członkom zbyt rozpiętym.
Odmień teraz oną srogość,
Którąś miało z urodzenia.
Spuść lekkuchno i cichuchno
Ciało Króla niebieskiego.

Tyś samo było dostojne
Nosić światowe zbawienie.
Przez cię przewóz jest naprawion
Światu, który był zagubion.
Który święta Krew polała,
Co z Baranka wypływała.

W jasełkach leżąc, gdy płakał,
Już tam był wszystko oglądał,
Iż tak haniebnie umrzeć miał,
Gdy wszystek świat odkupić chciał.
W on czas między zwierzętami,
A teraz między łotrami.

136.Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

albo:

Któryś za nas cierpiał rany,
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

137.Na skrzyżowaniu świata dróg, na ludzkich dróg rozstaju,
Postawił krzyż swój dobry Bóg dla tych, co się błąkają.

A kiedy widzę go we mgle lub w środku ciemnej nocy,
Ramieniem swoim wspiera mnie, udziela mi pomocy.

Na skrzyżowaniu świata dróg, na ludzkich dróg rozstaju,
Postawił krzyż swój dobry Bóg dla tych, co się błąkają.

Gdy mnie ogarnie śmierci sen, Bóg w rękę klucz mi włoży,
Bym w zmartwychwstania jasny dzień drzwi raju mógł otworzyć.

Na skrzyżowaniu świata dróg, na ludzkich dróg rozstaju,
Postawił krzyż swój dobry Bóg dla tych, co się błąkają.

138.O, duszo wszelka nabożna,
Ku miłemu Bogu skłonna,
Wejrzyj na Syna Bożego,
Na Zbawiciela naszego.

Oglądaj na krzyżu Jego
Haniebnie zawieszonego,
Okrutnie rozciągnionego,
Krwią najświętszą oblanego.

139.O, głowo, uwieńczona cierniami, pełna ran.
Ach, jakżeś krwią zbroczona, jak strasznie cierpi Pan.
O, głowo mego Boga, pokłony składam Ci.
Tyś sercu memu droga.
Bądź pozdrowiona mi!

Nim cię, o, święta głowo, na krzyżu zwiesił Bóg,
Nim rzekł ostatnie słowo, że zwyciężony wróg,
Katuszy poniósł wiele, okrutny znosił ból.
Na duszy i na ciele wszechświata cierpiał Król.

Sam swe wyciągnął ręce, na drzewie rozpiąć dał,
Tak, jakby w srogiej męce grzesznika objąć chciał.
Na tych, co z Niego szydzą, spojrzenie słodkie śle.
Przebacza, bo nie wiedzą, że sami czynią źle.

140.O, Jezu mój, o, Zbawco mój,
Tyś bardzo cierpieć musiał,
Gdyś klęczał tam w Ogrójcu sam
I krwawy pot wylewał.
O, Jezu nasz, o, Zbawco nasz,
O, ratuj nas przy śmierci.
Przyciągnij nas, gdy przyjdzie czas,
Do wiekuistej chwały.

141.O, Krwi najdroższa, o, Krwi odkupienia,
Napoju życia z nieba dla nas dany.
O, zdroju łaski, o, ceno zbawienia,
Ty grzechowe leczysz rany.

Tyś w Jezusowym kielichu zamknięta,
Abyś nas wszystkich życiem napawała.
Abyś dla świata, Krwi Boska prześwięta,
Miłosierdzie wybłagała.

O, Krwi najdroższa, przez Serce przeczyste,
Gdzie Twoje źródło miałaś na tej ziemi,
Cześć Tobie niesiem, dzięki wiekuiste,
Z aniołami, ze świętymi.

142.Ogrodzie Oliwny, widok w tobie dziwny.
Widzę Pana mego na twarz upadłego.
Tęskność, smutek, strach Go ściska,
Krwawy pot z Niego wyciska.
Ach, Jezu mdlejący, prawieś konający!

Kielich gorzkiej męki z Ojca Twego ręki
Ochotnie przyjmujesz, za nas ofiarujesz.
Anioł Ci się z nieba zjawia,
O męce z Tobą rozmawia.
Ach, Jezu strwożony, przed męką zmęczony.

Uczniowie posnęli, Ciebie zapomnieli.
Judasz zbrojne roty stawia przede wroty
I wnet do Ogrójca wpada
Z wodzem swym zbójców gromada.
Ach, Jezu kochany, przez ucznia sprzedany.

143.Ojcze, Boże wszechmogący,
Który z miłości gorącej
Zesłałeś na te niskości
Syna swego z wysokości.

Ku wielkiemu pocieszeniu
Twemu ludzkiemu plemieniu
Wydałeś Go na stracenie
Przez człowiecze odkupienie.

Miejmyż wszyscy na baczności
Drogą śmierć Jego miłości
I smutek Matuchny Jego,
Która cierpiała dla Niego.

144.Pan Jezus grzechy nasze na krzyż ze sobą wziął
I tam je wszystkie zgładził niewinną śmiercią swą.
O, przebacz, dobry Jezu, żem grzechem zranił Cię.
I udziel mi swej łaski, bym z niego podniósł się.

Chrystus krzyżową śmiercią wysłużył łaskę nam.
Otworzył dla nas niebo, chce wszystkich widzieć tam.
O, Zbawco mój i Panie, już będę lepiej żył,
Bym Ciebie ujrzał w niebie, na zawsze z Tobą był.

Pan Jezus, choć umiera, zwycięskim Królem jest.
Na krzyżu wszak pokonał ciemności zła i śmierć.
Kłaniamy Ci się, Panie, błogosławimy wraz,
Żeś przez swą śmierć z miłości odkupić raczył nas.

145.Panie, nogi Twe całuję,
Rany Twoich świętych rąk
I za grzechy me żałuję.
Za nie zniosłeś tyle mąk.

Ranę boku otwartego
Ucałować chcę ze czcią,
Wszakże krew i woda z niego
Płynęły za winę mą.

Ostrym cierniem uwieńczono
Przenajświętszą głowę Twą.
Zbito strasznie i zhańbiono.
Niech więc ucałuję ją.

Opłakuję swoje winy,
Co zadały tyle ran
Jezusowi. Z mej przyczyny
Cierpiał tyle Bóg i Pan.

146.Panie, Ty widzisz, krzyża się nie lękam.
Panie, Ty widzisz, krzyża się nie wstydzę.
Krzyż Twój całuję, pod krzyżem uklękam,
Bo na tym krzyżu Boga mego widzę.

Do krzyżam zwrócił wszystkie me życzenia.
Do krzyżam przybił błędnych myśli roje,
Bo z krzyża płyną promienie zbawienia.
Bo z krzyża płyną zmartwychwstania zdroje.

Pod krzyżem świata, starty i złamany,
Pragnę już odtąd krzyż Twój w duszy nosić,
Niewoli świata pokruszyć kajdany,
Bym mógł na krzyżu krzyża chwałę głosić.

147.Pozwól mi Twe męki śpiewać
I z czułością ubolewać,
O, Baranku bez zmazy,
Który gładzisz me skazy.

Błagając Ojca łaskawie,
Jak pośrednik w ludzkiej sprawie,
Byłeś krwią swą zbroczony,
Na krzyżu rozciągniony.

By Cię pojmano zelżywie
Męczono nielitościwie,
Przystąpił Judasz z rotą.
Tyś się poddał z ochotą.

Do krzyża swego przybity,
Okrutną włócznią przeszyty,
Jezu Chryste, umierasz.
Grzesznym niebo otwierasz.

148.Rozpłyńcie się, me źrenice.
Toczcie smutnych łez krynice
Za Jezusem w krzyża drodze,
Że tak dla nas cierpi srodze.
Jezu nasz, usłysz nas.
Zmiłuj się nad nami.

Przez Twe, Jezu, umęczenie
Daj nam z grzechów nawrócenie.
Przez Twoją śmierć gorzką, krwawą
Daj nam żal i skruchę prawą.
Jezu nasz, usłysz nas.
Zmiłuj się nad nami.

Byłeś, Jezu, biczowany,
Cierniem ukoronowany.
Zbity, plwany i zelżony,
Na śmierć krzyża osądzony.
Jezu nasz, usłysz nas.
Zmiłuj się nad nami.

149.Ty, któryś gorzko na krzyżu umierał,
Ręce i nogi srogi gwóźdź rozdzierał,
Daj śmierć szczęśliwą, na krzyżu rozpięty,
Baranku święty.

Pragnę umierać wraz z Tobą i w Tobie,
W wspólnej boleści, w smutku i żałobie.
Ucieczką pewną będą mi Twe rany,
Jezu kochany.

Bolesna Matko Najwyższego Boga,
Gdy mnie śmiertelna opanuje trwoga,
Bądź mi w zbolałym Sercu litościwym
Portem szczęśliwym.

150.W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie,
W krzyżu miłości nauka.
Kto Ciebie, Boże, raz pojąć może,
Ten nic nie pragnie, ni szuka.

W krzyżu osłoda, w krzyżu ochłoda
Dla duszy smutkiem zmroczonej.
Kto krzyż odgadnie, ten nie upadnie
W boleści sercu zadanej.

Kiedy cierpienie, kiedy zwątpienie
Serce ci na wskroś przepali,
Gdy grom się zbliża, pospiesz do krzyża.
On ciebie wesprze, ocali.

Gdy cię skrzywdzono albo zraniono,
Lub serce czyjeś zawiodło,
O, nie rozpaczaj, módl się, przebaczaj.
Krzyż niech ci stanie za godło.

151.Wisi na krzyżu Pan, Stwórca nieba.
Płakać za grzechy, człowiecze, potrzeba.
Ach, ach, na krzyżu umiera,
Jezus oczy swe zawiera.

Najświętsze członki i wszystko ciało
Okrutnie zbite na krzyżu wisiało.
Ach, ach, dla ciebie, człowiecze,
Z boku krew Jezusa ciecze.

Ostrą koroną skronie zranione,
Język zapiekły i usta spragnione.
Ach, ach, dla mojej swawoli
Jezus umiera i boli.

Woła i kona, łzy z oczu leje.
Pod krzyżem Matka bolesna truchleje.
Ach, ach, sprośne złości moje
Sprawiły te niepokoje.

Więc się poprawię, Ty łaski dodaj.
Życia świętego sposób mi podaj.
Ach, ach, tu kres złości moich,
Przy nogach przybitych Twoich.

152.Zawitaj, Ukrzyżowany,
Jezu Chryste, przez Twe rany,
Królu na niebie, prosimy Ciebie:
Ratuj nas w każdej potrzebie.

Zawitaj, Ukrzyżowany,
Całujem Twe święte rany.
Przebite ręce, nogi w Twej męce,
Miejcież nas w swojej opiece.

Zawitaj, Ukrzyżowany,
Biczmi srodze skatowany.
Zorane boki, krwawe potoki,
Wynieścież nas nad obłoki.

Zawitaj, Ukrzyżowany,
Cierniem ukoronowany.
W takiej koronie, zbolałe skronie,
Miejcież nas w swojej obronie.

153.Już Chrystus życie zakończył,
Już się w grobie z śmiercią złączył.
Płaczcie, nieba mieszkańcy.
Wzrusz się, ziemio, kruszcie, skały.
Pokryj ciemnością świat cały.
(: Płaczcie, ziemi wygnańcy! :)

Grzeszniku, zlewaj się łzami.
Tyś Go umorzył grzechami,
Tyś Go tu w grobie złożył.
Żałuj teraz należycie.
Przestań grzeszyć, popraw życie,
(: Abyś razem z Nim ożył :).

Tu, grzeszniku pokalany,
Skrapiaj łzami Jego rany.
Tu masz łaskę dla siebie.
Tu możesz swych grzechów zmazy
Zmyć w krwi Baranka bez skazy,
(: Który zmarł dal ciebie :).

154.Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czymem zasmucił albo w czym zawinił?

Jam cię wyzwolił z mocy faraona,
A tyś przyrządził krzyż na me ramiona.

Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czymem zasmucił albo w czym zawinił?

Jam cię wprowadził w kraj miodem płynący.
Tyś Mi zgotował śmierci znak hańbiący.

Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czymem zasmucił albo w czym zawinił?

Jam ciebie szczepił, winnico wybrana,
A tyś Mnie octem poił, swego Pana.

Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czymem zasmucił albo w czym zawinił?

Jam dla cię spuszczał na Egipt karanie,
A tyś Mnie wydał na ubiczowanie.

Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czymem zasmucił albo w czym zawinił?

Jam faraona dał w odmęt bałwanów,
A tyś Mnie wydał książętom kapłanów.

Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czymem zasmucił albo w czym zawinił?

Morzem otworzył, byś szedł suchą nogą,
A tyś Mi włócznią bok otworzył srogą.

Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czymem zasmucił albo w czym zawinił?

Jam ci był wodzem w kolumnie obłoku.
Tyś Mnie wiódł słuchać Piłata wyroku.

Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czymem zasmucił albo w czym zawinił?

Jam ciebie karmił manny rozkoszami.
Tyś Mi odpłacił policzkowaniami.

Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czymem zasmucił albo w czym zawinił?

Jam ci ze skały dobył wodę zdrową,
A tyś Mnie poił goryczą żółciową.

Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czymem zasmucił albo w czym zawinił?

Jam dał, że zbici Chanaan królowie,
A ty zaś trzciną biłeś Mnie po głowie.

Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czymem zasmucił albo w czym zawinił?

Jam ci dał berło Judzie powierzone,
A tyś Mi wtłoczył cierniową koronę.

Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
W czymem zasmucił albo w czym zawinił?

Jam cię wywyższył między narodami.
Tyś Mnie na krzyżu podwyższył z łotrami.

155.O, grobie chwalebny! Oto nieśmiertelny
Bóg do ciebie wchodzi, choć nieskazitelny.
Czemuż nam zabierasz jedyne Kochanie?
Jakaż więc nadzieja dla smutnych zostanie?

Zmarł nasz Pan na krzyżu, pójdźmy lamentować.
Umarł Odkupiciel, pójdźmy łzy wylewać.
Ach, umarł nasz Jezus, do krzyża przybity.
Ziemio, czemu milczysz? Twój Stwórca zabity.

Niewinność zelżona i zamordowana,
Sława nieba, ziemi w pośmiewisko dana.
Umarł, co ożywiał, żywot ludziom dawał.
Za ciebie, grzeszniku, życie ofiarował.

156.Odszedł Pasterz od nas,
Zdroje wody żywej,
Zbawca, Źródło łaski,
Miłości prawdziwej.
Odszedł Pasterz nasz,
Co ukochał lud.
O, Jezu, dzięki Ci
Za Twej męki trud.

Gdy na krzyżu konał,
Słońce się zaćmiło,
Ziemia się zatrzęsła,
Wszystko się spełniło.
Odszedł Pasterz nasz,
Co ukochał lud.
O, Jezu, dzięki Ci
Za Twej męki trud.

Ten, co pierwszy ludzi
Złowił w swoje sidła,
Sam już w więzach leży,
Opadły mu skrzydła.
Odszedł Pasterz nasz,
Co ukochał lud.
O, Jezu, dzięki Ci
Za Twej męki trud.

Oto Boski Zbawca
Zamki śmierci skruszył.
Zburzył straszne odrzwia,
Duszom życie zwrócił.
Odszedł Pasterz nasz,
Co ukochał lud.
O, Jezu, dzięki Ci
Za Twej męki trud.

Zmiażdżył władzę czarta
Mocą Bóstwa swego
I ujarzmił pychę,
Wroga piekielnego.
Odszedł Pasterz nasz,
Co ukochał lud.
O, Jezu, dzięki Ci
Za Twej męki trud.

157.Płaczcie, anieli, płaczcie, duchy święte.
Radość wam dzisiaj i wesele wzięte.
Płaczcie przy śmierci, płaczcie przy pogrzebie
Króla waszego i Boga na niebie.

Płacz, jasne słońce, płacz, koło miesięczne.
Zalejcie, gwiazdy, światła swoje wdzięczne.
Płaczcie, promienie z nieba wywieszone.
Wasze przedniejsze światło zagaszone.

Płaczcie, obłoki, płaczcie, chmury dżdżyste.
Łzy zamiast rosy wylejcie rzęsiste.
Pan już nie żyje, co rękami swymi
Was porozpinał nad okręgiem ziemi.

Płacz, i ty, ziemio, którą człowiekowi
Bóg oddał w darze, jak swemu Synowi.
Ten, który niegdyś powstał z mułu twego,
Dziś ukrzyżował Stworzyciela swego.

Płaczcie, pagórki, góry i doliny.
Płaczcie, zwierzęta, ptaki i rośliny.
Zapłońcie wstydem, zalejcie się łzami,
Bo król wasz zabił Króla nad królami.

A na ostatek zapłacz, ty, człowiecze.
To przez twe zbrodnie krew z Chrystusa ciecze.
Dla ciebie umarł Syn Boga jedyny,
By cię wybawić z grzechów twoich winy.

Pieśni Wielkanocne

158.Alleluja! Biją dzwony.
Głoszą w świata wszystkie strony,
Że zmartwychwstał Pan.
Alleluja, alleluja, alleluja.

Biją długo i radośnie,
Że aż w piersiach serce rośnie.
Triumf prawdzie dan
Alleluja, alleluja, alleluja.

W majestacie Boskiej chwały
Idzie Chrystus zmartwychwstały
Między uczniów swych.
Alleluja, alleluja, alleluja.

Dzień wesoły nam dziś nastał.
Pan po męce zmartwychpowstał.
Płynie pieśni ton:
Alleluja, alleluja, alleluja.

159.Alleluja! Jezus żyje,
Już Go
dłużej grób nie kryje,
W którym trzy dni spoczywał.

Alleluja! Przezwyciężył
Jezus czarta, co nas więził
W tej haniebnej niewoli.

Alleluja! Złość zgromiona,
A niewinność wyniesiona
Odzyskała swe prawo.

Alleluja! Triumfuje
Prawda, a fałsz ustępuje
Z ziemi oswobodzonej.

Alleluja! Zmartwychwstały
Jest zastawem wiecznej chwały,
Którą krwawo wyjednał.

Alleluja! I my wiemy,
Iż też z grobu powstaniemy
Jak nasz powstał Zbawiciel.

Alleluja! Zaśpiewajmy.
Wdzięcznym sercem cześć oddajmy
Zbawcy zmartwychwstałemu.

160.Alleluja! Jezus żyje.
On, co za nas życie dał.
Już Go grobu noc nie kryje.
Jak powiedział, zmartwychwstał.
Nućmyż Jemu pienia chwały:
Witaj, Jezu zmartwychwstały!
Alleluja, alleluja.
Alleluja, alleluja.

Wraca z otchłani z jeńcami.
Śmiercią skruszył śmierci grot.
Piekło ściele pod stopami.
Trzyma klucz do nieba wrót.
Nućmyż Jemu pienia chwały:
Witaj, Jezu zmartwychwstały!
Alleluja, alleluja.
Alleluja, alleluja.

Wesel się, Królowo nieba.
Żyje Syn Twój, żyje Pan.
Radość z Nim Ci dzielić trzeba.
Słońcem każda z Jego ran.
Zanuć Jemu pienia chwały:
Witaj, Jezu zmartwychwstały!
Alleluja, alleluja.
Alleluja, alleluja.

161.Alleluja, alleluja, alleluja.
O, dniu radosny,
pełen chwał!
Dziś Jezus Chrystus z grobu wstał.
Nam zmartwychwstania przykład dał.
Alleluja.

Alleluja, alleluja, alleluja.
Cieszymy się, bo tak chce Pan.
Za winy nasze okup dan,
Skończony już niewoli stan.
Alleluja.

Alleluja, alleluja, alleluja.
W ten święty łask i chwały dzień
Niech płynie zew radosnych pień,
I serca ujrzą chwały cień.
Alleluja.

Alleluja, alleluja, alleluja.

162.Alleluja, żyje Pan, powstał z grobu z brzaskiem dnia.
Zaśpiewajmy z głębi serc, z całym światem nową pieśń.
Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja.

Dla nas hańbę krzyża zniósł, poniósł mękę, przyjął grób.
Dziś na nowo cieszy nas jasny zmartwychwstania blask.
Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja.

Zwyciężyła Pańska moc, już skończona grzechu noc.
Nadszedł już zwycięstwa dzień, cieszmy się, śpiewajmy w nim.
Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja.

>

163.Alleluja!
Żyw już jest
śmierci Zwyciężyciel.
Dziś z grobu swego powstaje
Chrystus, nas grzesznych Wybawiciel,
Wieczny nam żywot nastaje.
(: Niech więc brzmi dziś ziemia cała:
Bądź Zbawcy wieczna cześć, chwała
:).
Alleluja, alleluja, alleluja.

Alleluja!
Na krótko odpocząwszy sobie
Po ciężkim bolesnym boju,
W swym cichym i spokojnym grobie,
W niezamąconym, spokoju.
(: Z snu się przebudził ziemskiego,
Wrócił do Ojca swojego
:).
Alleluja, alleluja, alleluja.

Alleluja!
Powstał w swym przechwalebnym ciele,
Wszystko wskroś przenikającym.
Z Nim wstały radość i wesele
Na ziemi przemijające.
(: Gdy chciał, proch ten ziemski zrzucił
I znów do Ojca powrócił
:).
Alleluja, alleluja, alleluja.

Alleluja!
Najgłówniejsze dzieło wykonał:
Całego świata zbawienie.
Niedowiarstwom ich moc odebrał,
A błędom dał oświecenie.
(: Utwierdził Ewangelię.
Głosić ją kazał wszem ludom
:).
Alleluja, alleluja, alleluja.

Alleluja!
Na silnej skale już spoczywa
Chrystusa wiary ustawa.
Gdy chrześcijan dzień się zaćmiewa,
Nowe im światło nastawa.
(: Do nieba Jezus wiedzie ich
W nagrodę mąk i trudów swych
:).
Alleluja, alleluja, alleluja.

Alleluja!
Już Jezus Chrystus zmartwychpowstał.
Chrześcijaninie, raduj się,
Że ciało twoje znów ożyje.
Zwycięzca śmierci wskrzesi je,
(: Wprowadzi za trudy, znoje
Do chwały w niebios podwoje
:).
Alleluja, alleluja, alleluja.

164.Chrystus zmartwychwstań jest.
Nam na przykład dan jest,
Iż mamy z martwych powstać,
Z Panem Bogiem królować.
Alleluja.

Leżał trzy dni w grobie,
Dawszy przebić sobie
Bok, ręce, nogi obie
Na okup, duszo, tobie.
Alleluja.

Trzy Maryje poszły,
Drogie maści niosły.
Chciały Chrystusa pomazać,
Jemu cześć i chwałę dać.
Alleluja.

Gdy na drodze były,
Tak sobie mówiły:
"Jest tam kamień niemały,
A któż nam go odwali?"
Alleluja.

Powiedz nam, Maryjo,
Gdzieś Pana widziała?
Widziałam Go po męce.
Trzymał chorągiew w ręce.
Alleluja.

Gdy nad grobem stały,
Rzekł im anioł biały:
"Nie bójcie się, dziewice,
Ujrzycie Boże lice".
Alleluja.

"Jezusa szukacie?
Tu Go nie znajdziecie.
Wstał-ci z grobu swojego.
Powiedzcie braciom Jego".
Alleluja.

Maryja z radością
Nad cudną nowością
Do apostołów spieszy,
Zasmuconych tak cieszy:
Alleluja.

"Już Mistrza naszego
Widziałam żywego.
Do Galilei idźcie,
Tam-ci Go zobaczycie".
Alleluja.

Łukasz z Kleofasem
Szli wieczornym czasem
Obaj do miasta Emaus.
Spotkał-ci ich Pan Jezus.
Alleluja.

Śpiewajmyż weseli
Jak w niebie anieli.
Czegośmy pożądali,
Tegośmy doczekali.
Alleluja.

165.Dziś Chrystus, Król wiecznej chwały,
Wiedzie triumf okazały.
Ozdobny w ślicznej koronie,
Odbiera cześć na Syjonie.
Alleluja, alleluja.

Śmierci, gdzież moc teraz twoja?
Kędy twa, szatanie, zbroja?
Naszedł mocniejszy zbrojnego
Mocarza i wziął łup jego.
Alleluja, alleluja.

Jezu mój, na wieczne lata
Tyś ozdobą tego świata.
Z łaski przypuść nas do Twego
Zwycięstwa nieśmiertelnego.
Alleluja, alleluja.

166.Nie zna śmierci Pan żywota,
Chociaż przeszedł przez jej wrota.
Rozerwała grobu pęta
Ręka święta.
Alleluja.

Adamie, dług twój spłacony,
Okup ludzki dokończony.
Wnijdziesz w niebo z szczęśliwymi
Dziećmi swymi.
Alleluja.

Próżno, żołnierze, strzeżecie.
W tym grobie Go nie znajdziecie.
Wstał, przeniknął skalne mury
Bóg natury.
Alleluja.

On znowu na ludzkie plemię
I na miłą patrzy ziemię,
Jak drogo dzisiaj przybrana
Kosztem Pana.
Alleluja.

Przez Twe święte zmartwychwstanie
Z grzechów powstać daj nam, Panie.
Potem z Tobą królowanie.
Alleluja.
Alleluja.

167.Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary
Składają jej wierni uwielbień swych dary.

Odkupił swe owce Baranek bez skazy,
Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.

Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,
Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.

Maryjo, Ty powiedz, coś w drodze widziała?
Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.

Żywego już Pana widziałam, grób pusty,
I świadków anielskich i odzież, i chusty.

Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja,
A miejscem spotkania będzie Galileja.

Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy.
O, Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy.

168.O, Zmartwychwstały, grób zniszczyłeś swój.
Tyś jest Królem chwały. Wieczny triumf Twój.
I my żyć będziemy wiecznie z Panem wraz.
W niebo się wzniesiemy, gdy On wezwie nas.
O, Zmartwychwstały, grób zniszczyłeś swój.
Tyś jest Królem chwały.
Wieczny triumf Twój.
Wieczny triumf Twój.
Wieczny triumf Twój.

Gdy Go błagamy, nie ukarze nas.
W Nim swe życie mamy, On miłuje nas.
Ciesz się, że lud Pana w Królu - Zbawcę ma.
Wierność przezeń dana po wiek wieków trwa.
O, Zmartwychwstały, grób zniszczyłeś swój.
Tyś jest Królem chwały.
Wieczny triumf Twój.
Wieczny triumf Twój.
Wieczny triumf Twój.

Cóż nas odłączy od miłości tej?
Głód, miecz, przeciwności? Chwile śmierci mej?
Jam światłości dziecię, cóż przerazi mnie?
Jemu ufam przecie, więc nie boję się.
O, Zmartwychwstały, grób zniszczyłeś swój.
Tyś jest Królem chwały.
Wieczny triumf Twój.
Wieczny triumf Twój.
Wieczny triumf Twój.

169.Otrzyjcie już łzy, płaczący, żale z serca wyzujcie.
Wszyscy w Chrystusa wierzący, weselcie się, radujcie.
Bo zmartwychwstał samowładnie, jak przepowiedział dokładnie.
Ałlełuja, alłełuja. Niechaj zabrzmi: Alleluja.

Darmo kamień wagi wielkiej wrodzy na grób wtoczyli.
Darmo dla pewności wszelkiej zbrojnej straży użyli.
Na nic pieczęć, straż i skała nad grobem Pana się zdała.
Ałlełuja, alłełuja. Niechaj zabrzmi: Alleluja.

Bóg wszechmocny, Bóg natury, wyższy nad wszystkie twory,
Wstaje z grobu, kruszy mury. Nie zna żadnej zapory.
Straż zdjęta trwogą upada i prawie sobą nie włada.
Ałlełuja, alłełuja. Niechaj zabrzmi: Alleluja.

Salome i dwie Maryje w grobie czasu rannego
Słyszały głos: "Pan wasz żyje, tu tylko odzież Jego.
Idźcie i to wszystko, coście widziały, uczniom ogłoście".
Ałlełuja, alłełuja. Niechaj zabrzmi: Alleluja.

Do Emaus dwaj uczniowie idący, smutni srodze,
Zatopieni z Nim w rozmowie, nie poznali Go w drodze,
Aż gdy chleb im błogosławił i tak zdumionych zostawił.
Ałlełuja, alłełuja. Niechaj zabrzmi: Alleluja.

Także Pan i Magdalenie żywy widzieć się daje,
Która słodkie to widzenie głośno wszędzie wyznaje:
"Jezus zmartwychwstał prawdziwie, który cierpiał był zelżywie".
Ałlełuja, alłełuja. Niechaj zabrzmi: Alleluja.

Bądźmy przeto zapewnieni, że choć wszyscy pomrzemy,
Z grobu kiedyś obudzeni, także zmartwychwstaniemy.
I że potem już bezpiecznie z Bogiem żyć będziemy wiecznie.
Ałlełuja, alłełuja. Niechaj zabrzmi: Alleluja.

170.Pan zmartwychwstał i jest z nami. Alleluja, alleluja.
Głośmy razem z aniołami: Alleluja, alleluja.
Triumfuje Boży Syn. Alleluja, alleluja.
Nieba śpiew podejmij, ziemio. Alleluja, alleluja.

Darem zbawczej swej miłości. Alleluja, alleluja.
Zburzył wszelki mur wrogości. Alleluja, alleluja.
Chrystus Pan pokonał śmierć. Alleluja, alleluja.
I otworzył nam niebiosa. Alleluja, alleluja.

Żyje znowu nasz Król chwały. Alleluja, alleluja.
Który za nas dał się cały. Alleluja, alleluja.
Gdzież, o śmierci, oścień twój? Alleluja, alleluja.
Gdzież, o grobie, twe zwycięstwo? Alleluja, alleluja.

Tam, gdzie Głową On wszystkiego. Alleluja, alleluja.
Postępujmy w ślady Jego. Alleluja, alleluja.
Powstaniemy razem z Nim. Alleluja, alleluja.
Z krzyża, grobu i ciemności. Alleluja, alleluja.

Chryste, nasze zmartwychwstanie. Alleluja, alleluja.
Nieba, ziemi wieczny Panie. Alleluja, alleluja.
W dniu triumfu Twego cześć. Alleluja, alleluja.
Tobie, Ojcu i Duchowi. Alleluja, alleluja.

171.Przez Twoje święte zmartwychpowstanie,
Boży Synu, odpuść nam nasze zgrzeszenie.
Wierzymy, iżeś zmartwychpowstał.
Żywoteś nasz naprawił,
Z śmierci wiecznej nas wybawił.
Swoją świętą moc zjawił.

172.Raduj się, nieba Królowo.
Alleluja.
Ciesz się, świata Cesarzowo.
Alleluja.

Syn Twój, któregoś nosiła.
Alleluja.
A nam mile porodziła.
Alleluja.

Co był za nas umęczony.
Alleluja.
Ten zmartwychwstał uwielbiony.
Alleluja.

Zmartwychwstał, jako wprzód mówił.
Alleluja.
Naprawił,
co Adam zgubił.
Alleluja.

Wesel się z tej chwały Jego.
Alleluja.
Módl się za nami do Niego.
Alleluja.

173.Regina caeli, laetare. Alleluia.
Quia quem meruisti portare. Alleluia.
Resurrexit, sicut dixit. Alleluia.
Ora pro nobis Deum. Alleluia.

174.Wesel się, Królowo miła,
Bo Ten, któregoś zrodziła,
Zmartwychwstał Pan nad panami.
Módl się do Niego za nami.
Alleluja, alleluja.

Ciesz się i wesel się w niebie.
Proś Go za nami w potrzebie,
Byśmy się też tam dostali
I na wiek wieków śpiewali:
Alleluja, alleluja.

175.Wesel się, Królowo rajska, Panno Maryjo,
Bo już wszelka boleść przeszła. Alleluja.
Módl się za nami, Maryjo.

Którego żywot Twój nosił, Panno Maryjo,
Ten nas już wszystkich wykupił. Alleluja.
Módl się za nami, Maryjo.

Bo już prawdziwie zmartwychwstał, Panno Maryjo.
Jako przedtem przepowiadał. Alleluja.
Módl się za nami, Maryjo.

Módl się do Syna za nami, Panno Maryjo.
Byśmy z Nim z martwych powstali. Alleluja.
Módl się za nami, Maryjo.

176.Weselmy się, chrześcijanie,
Chrystusowym zmartwychwstaniem,
Że po męce swojej ożył.
Bramę niebios nam otworzył.
Alleluja.

Zaczynając tę Mszę świętą,
Rozważ miłość niepojętą:
Z woli Ojca sam Syn Boży
Za nas tę Ofiarę złoży.
Alleluja.

Chwała Ojcu i Synowi,
I równemu Im Duchowi,
Jak z początku, tak i ninie
Niechaj imię Pańskie słynie.
Alleluja.

177.Wesoły nam dzień dziś nastał,
Którego z nas każdy żądał.
Tego dnia Chrystus zmartwychwstał.
Alleluja, alleluja.

Król niebieski k'nam zawitał.
Jako śliczny kwiat zakwitał.
Po śmierci się nam pokazał.
Alleluja, alleluja.

Piekielne moce zwojował,
Nieprzyjaciele podeptał,
Nad nędznymi się zmiłował.
Alleluja, alleluja.

Do trzeciego dnia tam mieszkał,
Ojców świętych tam pocieszał,
Potem iść za sobą kazał.
Alleluja, alleluja.

Którzy w otchłaniach mieszkali,
Płaczliwie tam zawołali,
Gdy Zbawiciela ujrzeli:
Alleluja, alleluja.

"Zawitaj, przybywający
Boży Synu wszechmogący.
Wybaw nas z piekielnej mocy!"
Alleluja, alleluja.

Wielkie tam wesele mieli,
Gdy Zbawiciela ujrzeli,
Którego z dawna żądali.
Alleluja, alleluja.

Potem swą mocą zmartwychwstał.
Pieczęci z grobu nie ruszał.
Na stróże wielki strach powstał.
Alleluja, alleluja.

A gdy Chrystus Pan zmartwychwstał,
Miłośnikom się pokazał.
Anioły do Matki posłał.
Alleluja, alleluja.

O Anieli najmilejsi,
Idźcie do Panny Najświętszej,
Do Matki Mej najmilejszej.
Alleluja, alleluja.

Ode Mnie ją pozdrawiajcie,
I wesoło zaśpiewajcie:
Królowo rajska, wesel się!
Alleluja, alleluja.

albo:

Wesoły nam dzień dziś nastał,
Którego z nas każdy żądał.
Tego dnia Chrystus zmartwychwstał.
Alle-alleluja.

178.Wstał Pan Chrystus z martwych ninie.
Alleluja, alleluja.
Uweselił lud swój mile.
Alleluja, alleluja.

Nie żałował życia swego.
Alleluja, alleluja.
Dla człowieka mizernego.
Alleluja, alleluja.

Tego dnia wielkanocnego.
Alleluja, alleluja.
Chwal każdy Syna Bożego.
Alleluja, alleluja.

Świętą Trójcę wyznawajmy.
Alleluja, alleluja.
Bogu cześć i chwałę dajmy.
Alleluja, alleluja.

179.Wysławiajmy Chrysta Pana,
Który starł śmierć i szatana.
Z Nim bolały słońce, miesiąc
I stworzenia, z Stwórcą cierpiąc.
Alleluja, alleluja.

Z męki Pańskiej i anieli
Płaczu z żalem powód mieli.
Skały trzasły, ziemia drżała,
Zasłona się święta rwała.
Alleluja, alleluja.

I umarli żałowali.
Na żal z grobów powstawali.
Łzy Maryje nad Nim lały,
A straże na twarz padały.
Alleluja, alleluja.

Apostoły i uczniowie
Rozbiegli się w onej dobie.
Wszystek Kościół był w żałobie,
Z męki Pańskiej czuł żal w sobie.
Alleluja, alleluja.

Gdy zaś Chrystus zmartwychwstaje,
Wszystkim radość wielką daje.
Słońce, księżyc są jaśniejsze.
Uczcić święto chcą dzisiejsze.
Alleluja, alleluja.

albo:

Wysławiajmy Chrysta Pana,
Który starł śmierć i szatana.
Z Nim bolały słońce, miesiąc
I stworzenia, z Stwórcą cierpiąc.
Alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja.

180.Złóżcie troski, żałujący
Chrystusa umarłego.
Otrzyjcie już łzy, płaczący
Pana zmartwychwstałego.
Tysiącznych pociech przyczyna
Ogłoszona jest nowina.
Alleluja, alleluja.
Niechaj brzmi: Alleluja.

Niewiasty, które przy grobie
Były, to powiedziały,
Że Chrystus w chwały ozdobie
Żyje już zmartwychwstały.
Stąd pociechy, stąd radości.
Odstąpcie od nas, żałości.
Alleluja, alleluja.
Niechaj brzmi: Alleluja.

Chrystusowe zmartwychwstanie
I miłość wielka Pana
Zapaliły pożądanie Piotra a bardziej Jana,
Że jak w życiu był najszczerszy,
Tak do grobu przyszedł pierwszy.
Alleluja, alleluja.
Niechaj brzmi: Alleluja.

albo

Złóżcie troski, żałujący
Chrystusa umarłego.
Otrzyjcie już łzy, płaczący
Pana zmartwychwstałego.
Tysiącznych pociech przyczyna
Ogłoszona jest nowina.
Alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja.
Niechaj brzmi: Alleluja.

181.Zwycięzca śmierci, piekła i szatana
Wychodzi z grobu dnia trzeciego z rana.
Naród niewierny trwoży się, przestrasza
Na cud Jonasza.
Alleluja.

Ziemia się trzęsie, straż się grobu miesza.
Anioł zstępuje, niewiasty pociesza:
"Patrzcie - mówi im - grób ten próżny został.
Pan zmartwychpowstał".
Alleluja.

Ustąpcie od nas, smutki i trosk fale,
Gdy Pan Zbawiciel triumfuje w chwale.
Ojcu swojemu uczynił już zadość,
Nam niesie radość.
Alleluja.

Cieszy swych uczniów, którzy wierni byli.
Utwierdza w wierze, aby nie wątpili.
Obcuje z nimi, daje nauk wiele
O swym Kościele.
Alleluja.

Już nie przestaje z narodem niewiernym.
Samym się tylko ukazuje wiernym.
Nieśmiertelności przedstawia znamiona
Wśród uczniów grona.
Alleluja.

Boleści, rany, wzgardy wyrządzone
I śmierć haniebna są już nagrodzone;
Za poniżenia został wywyższony
Nad wszystkie trony.
Alleluja.

182.Królu, Boże Abrahama,
W Tobie moc i dobroć sama.
Wejrzyj na to ludzkie plemię,
A pogodę (deszcz żyzny) (urodzaj) daj na ziemię.

Niechaj zna lud prawowierny,
Żeś jest Pan Bóg miłosierny,
A my Cię za ten dar wielki
Wielbić będziem na czas wszelki.

183.Wielki Boże, patrząc z góry,
Jak tu wiedzie życie który,
Każesz srogo za złe sprawy,
Lecz zawsześ jest Pan łaskawy.
Wejrzyj, Ojcze, na tę ziemię
I zachowaj ludzkie plemię
Od głodu, moru i wojny.
Daj nam chleb i czas spokojny.

Z Twej woli się wszystko dzieje,
Deszcz pada i słońce grzeje,
Kwiat wschodzi i ziemia daje
Nam stokrotne urodzaje.
Wejrzyj, Ojcze, na tę ziemię
I zachowaj ludzkie plemię
Od głodu, moru i wojny.
Daj nam chleb i czas spokojny.

Jeżeli my na karanie
Zasłużymy, racz też, Panie,
Przebaczyć nam wszystkie winy
I przyjąć nas za swe syny.
Wejrzyj, Ojcze, na tę ziemię
I zachowaj ludzkie plemię
Od głodu, moru i wojny.
Daj nam chleb i czas spokojny.

Gdy zaś siewny czas nastaje,
Daj nam, Panie, urodzaje.
Udziel polom Twej żyzności,
Daj dostatek obfitości.
Wejrzyj, Ojcze, na tę ziemię
I zachowaj ludzkie plemię
Od głodu, moru i wojny.
Daj nam chleb i czas spokojny.

Na Wniebowstąpienie Pańskie

184.Ciesz się, Królowo anielska,
Wesel się, Pani niebieska.
Wszyscy Ci dziś winszujemy.
Z weselem wyśpiewujemy:
Alleluja.

Że Syn Twój już zmartwychwstały,
W niebiosa wszedł do swej chwały,
Któregoś Ty godna była,
Żeś Go na ręku nosiła.
Alleluja.

Ciesz się i wesel się w niebie.
Proś Go za nami w potrzebie,
Byśmy się też tam dostali
I na wiek wieków śpiewali:
Alleluja.

185.Otoczon gronem świętych aniołów,
Dziwiąc triumfem świat cały,
Z pośrodka wiernych swych Apostołów
Wzniósł się do nieba Pan chwały.

Płakał i bolał nad grzesznym ludem,
Nim prawdę w sercach odrodził,
Nim zgładził grzechy odkupu cudem
I ludzi z Bogiem pogodził.

Wraca do Ojca jako Syn prawy,
Słowo Przedwieczne, Bóg wielki,
By Go na tronie mocy i sławy
Wielbił i kochał duch wszelki.

186.Pan Jezus w niebo wstępuje.
Niech się lud wierny raduje.
Wesoło Bogu śpiewajmy,
Na cześć Jego zawołajmy:
Alle-alleluja.

Chóry niebian Go witają,
Cześć i chwałę Mu oddają.
Wielce cieszą się anieli,
Kiedy Chrystusa ujrzeli.
Alle-alleluja.

Chrystus Pan wstąpił dnia tego
Do królestwa niebieskiego.
Równy w bóstwie Ojcu swemu,
Usiadł po prawicy Jemu,
Alle-alleluja.

Miejsce nam gotuje w niebie,
Chcąc nas wszystkich mieć u siebie.
Niebaśmy już dziedzicami,
Porównani z aniołami.
Alle-alleluja.

Niechaj ustępuje trwoga,
Mamy Zbawiciela Boga.
Szatan, grzech i śmierć zwalczona,
Przez Chrystusa zwyciężona.

187.Witaj, witaj, dniu święty.
Dziś bowiem Zbawiciel
Nasz do nieba jest wzięty,
Już nasz Odkupiciel
Z Ojcem swoim króluje
I nam miejsce gotuje
W królestwie niebieskim.
* Alle-alleluja.

Dzień to pełen radości
Dla nas, uczniów Jego,
Gdyż niebieskie radości
Czekają każdego,
Kto wiernie zachowuje,
Co Chrystus nakazuje,
Ten osiądzie w niebie.
* Alle-alleluja.

Gdzie On jest, my przyjdziemy,
Jeśli według Jego
Nauki żyć będziemy.
Bowiem do wiecznego
Żywota Jego ślady,
Nauki i przykłady
Są drogą i drzwiami.
* Alle-alleluja.

Pieśni do Ducha Świętego

188.Boski nasz Pocieszycielu,
W mrokach cierpień i niedoli
Stwórco jasnych widnokręgów.
Ukaż światła Bożej woli.
Wierzymy, że Twe działanie
W świecie i w nas nie ustanie.
Wierzymy, że Twe działanie
W świecie i w nas nie ustanie.

Duchu Prawdy, świat nie widząc,
Nie chce znać Cię, nie przyjmuje.
Otwórz umysł nasz i serce.
Niech Cię pozna i miłuje.
Wierzymy, że Twe działanie
W świecie i w nas nie ustanie.
Wierzymy, że Twe działanie
W świecie i w nas nie ustanie.

Boski nasz Nauczycielu,
Ciągle kształtuj nas na nowo.
Ucz, że "duchem jest i życiem"
Każde Chrystusowe słowo.
Wierzymy, że Twe działanie
W świecie i w nas nie ustanie.
Wierzymy, że Twe działanie
W świecie i w nas nie ustanie.

189.Duchu Ogniu, Duchu Żarze,
Duchu Światło, Duchu Blasku,
Duchu Wichrze i Pożarze,
Ześlij płomień Twojej łaski!

Chcesz, rozpalisz i rozognisz,
Serca wzniesiesz na wysokość.
W ciemność rzucisz blask pochodni
I rozproszysz grzechu mroki.

Duchu Ogniu, Duchu Żarze,
Duchu Światło, Duchu Blasku,
Duchu Wichrze i Pożarze,
Ześlij płomień Twojej łaski!

Naszą nicość odbudujesz
W najpiękniejsze znów struktury.
Tchnieniem swoim świat przesnujesz
W szeleszczących modlitw sznury.

Duchu Ogniu, Duchu Żarze,
Duchu Światło, Duchu Blasku,
Duchu Wichrze i Pożarze,
Ześlij płomień Twojej łaski!

Z mgieł konkretny kształt wywodzisz
I z chaosu piękno ładu.
Tyś spokojem wśród niezgody,
W bezradności Tyś jest Radą.

Duchu Ogniu, Duchu Żarze,
Duchu Światło, Duchu Blasku,
Duchu Wichrze i Pożarze,
Ześlij płomień Twojej łaski!

Twe zbliżenie zaróżowi
Pulsem życia, wzrostu drżeniem.
Narodzimy się na nowo,
Ciemność stanie się promieniem.

Duchu Ogniu, Duchu Żarze,
Duchu Światło, Duchu Blasku,
Duchu Wichrze i Pożarze,
Ześlij płomień Twojej łaski!

190.O, Duchu Święty, Boże,
Napełnij serca nasze,
Odnów oblicze tej ziemi,
Tej ziemi.

191.O, Stworzycielu Duchu przyjdź!
Na wiedź dusz wiernych Tobie krąg.
Niebieską łaskę zesłać racz
Sercom, co dziełem są Twych rąk.

Pocieszycielem jesteś zwań
I Najwyższego Boga dar.
Tyś namaszczeniem naszych dusz,
Zdrój żywy, miłość, ognia żar.

Ty darzysz łaską siedemkroć,
Bo moc z prawicy Ojca masz.
Przez Ojca obiecany nam,
Mową wzbogacasz język nasz.

Światłem rozjaśnij naszą myśl,
W serca nam miłość świętą wlej
I wątłą słabość naszych ciał,
Pokrzep stałością mocy swej.

Nieprzyjaciela odpędź w dal
I Twym pokojem obdarz wraz.
Niech w drodze za przewodem Twym
Miniemy zło, co kusi nas.

Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
Daj, by i Syn poznany był.
I Ciebie, jedno Tchnienie Dwóch,
Niech wyznajemy z wszystkich sił.

Kapłan: Ześlij Ducha Twego, a powstanie życie. (Alleluja)

Wierni: I odnowisz oblicze ziemi. (Alleluja)

Kapłan: Módlmy się. Boże, któryś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego, + daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe, * i Jego pociechą zawsze się radować. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Wierni: Amen.

192.Veni Creator Spiritus,
* Mentes tuorum visita.
Imple superna gratia,
Quae tu creasti pectora.

Qui diceris Paraclitus,
Altissimi donum Dei.
Fons vivus, ignis, caritas,
Et spiritalis unctio.

Tu septiformis munere,
Digztus paternae dexterae.
Tu rite promissum Patris,
Sermone ditans guttura.

Accende lumen sensibus,
Infunde amorem cordibus.
Infirma nostri corporis,
Virtute firmans perpeti.

Hostem repellas longius,
Pacemąue dones protinus.
Ductore sic te praevio,
Vitemus omne noxium.

Per te sciamus da Patrem,
Noscamus atque Filium.
Teque utriusque Spiritum,
Credamus omni tempore.
Amen.

Kapłan: Emitte Spiritum tuum et creabuntur.

Wierni: Et renovabis faciem terrae.

Kapłan: Oremus. Deus, qui (hodierna die) corda fi-delium Sancti Spiritus illustratione docuisti, + da nobis in eodem Spiritu recta sapere, * et de eius semper consolatione gaudere. Per Christum Dominum nostrum.

Wierni: Amen.

193.Pamiątkę dnia świątecznego,
Zesłania Ducha Świętego
Dziś z Kościołem obchodzimy,
Dawcę darów pieśnią czcimy.
Alleluja, alleluja.

Gdy Apostołowie mili
W tym dniu razem się modlili,
Nad nimi się płomieniste
Jawią języki ogniste.
Alleluja, alleluja.

Boskim ogniem zapaleni,
Duchem Świętym napełnieni,
Śmiało wśród tłumu wielkiego
Głoszą Ukrzyżowanego.
Alleluja, alleluja.

O, Dawco Ducha Świętego,
Daj i nam dziś Gościa tego,
By litując się nad nami,
Ubogacił nas darami.
Alleluja, alleluja.

194.Przybądź do nas, Gościu wzięty
Z Ojca, Syna, Duchu Święty.
A wlej z darów Twej hojności
W serca naszego wnętrzności.

Pomnóż w sercu wiarę żywą,
W woli miłość świątobliwą.
Pamięć racz w nadziei chować,
W sumieniu pokój budować.

Myśli obwaruj szczerością,
Dusze uwieńczaj czystością.
Skróć swą bojaźnią żądności,
Ciału racz ująć lubości.

Zmysły nasze podbij sobie.
Niech czują, co miłe Tobie.
Czynią, mówią, słyszą, widzą,
A złą sprawą niech się brzydzą.

Byśmy, niosąc wzór Świętego
Ojca i Syna Bożego,
Po teraźniejszym kłopocie
Mogli żyć w wiecznym żywocie.

Daj to z ojcowskiej miłości,
Chrystusowej dostojności,
Szczodry Dawco, Duchu Święty,
Wieczną chwałą niepojęty.

195.Przybądź, Duchu Stworzycielu,
Dusz ludzkich Nauczycielu.
Racz łaską swoją obdarzyć
Serca, któreś raczył stworzyć.

Tyś Pocieszycielem zwany,
Darem Bożym mianowany.
Żywym źródłem i miłością,
Ogniem i duszy światłością.

Darów Twych siedem liczymy,
Palcem Bożym być Cię zwiemy.
Obietnicąś jest Ojcowską,
Zdobiąc w nas miłość synowską.

Racz dać zmysłom dar światłości.
Wlej w serca ogień miłości,
A krewkość serca naszego
Utwierdź mocą bóstwa Twego.

Odpędź od nas czarta złego.
Użycz pokoju Twojego,
Aby za Twoją obroną
Zło odeszło inną stroną.

Racz nam Ojca niebieskiego
Dać poznać i Syna Jego,
I Ciebie, Ducha Świętego,
Od Obu pochodzącego.

Bogu Ojcu wszechmocnemu,
Synowi zmartwychwstałemu
Wraz z Duchem Świętym społecznie
Niech brzmi chwała na wiek wiecznie. Amen.

196.Przybądź, Duchu Święty,
Ześlij z nieba wzięty
Światła Twego strumień.
Przyjdź, Ojcze ubogich,
Przyjdź, Dawco łask drogich,
Przyjdź, Światłości sumień.

O, najmilszy z Gości,
Słodka serc radości,
Słodkie orzeźwienie.
W pracy Tyś ochłodą,
W skwarze żywą wodą,
W płaczu utulenie.

Światłości najświętsza!
Serc wierzących wnętrza
Poddaj Twej potędze.
Bez Twojego tchnienia
Cóż jest wśród stworzenia?
Jeno cierń i nędze.

Obmyj, co nieświęte,
Oschłym wlej zachętę,
Ulecz serca ranę.
Nagnij, co jest harde,
Rozgrzej serca twarde,
Prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,
Tobie ufającym,
Siedmiorakie dary.
Daj zasługę męstwa,
Daj wieniec zwycięstwa,
Daj szczęście bez miary.

Zakończenie:
Amen. Alleluja. Amen. Alleluja.

Pieśni ku czci Trójcy Przenajświętszej

197.Chwała bądź Bogu w Trójcy jedynemu,
Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu.
Temu, który jest w Osobach trojaki, w bóstwie jednaki.

198.Ciebie, Boga, wysławiamy,
Tobie, Panu, wieczna chwała.
Ciebie, Ojca, niebios bramy,
Ciebie wielbi ziemia cała.

Tobie wszyscy Aniołowie,
Tobie Moce i Niebiosy,
Cheruby, Serafinowie
Ślą wieczystej pieśni głosy:

Święty, Święty, nad Świętymi.
Bóg zastępów, Król łaskawy.
Pełne niebo z kręgiem ziemi
Majestatu Twojej sławy.

Apostołów Tobie rzesza,
Chór Proroków, pełen chwały,
Tobie hołdy nieść pospiesza
Męczenników orszak biały.

Ciebie poprzez okrąg ziemi,
Z głębi serca, ile zdoła,
Głosy ludów zgodzonymi
Wielbi święta pieśń Kościoła.

Niezmierzonej Ojca chwały,
Syna, Słowo wiekuiste,
Z Duchem wszechświat wielbi cały:
Królem chwały Tyś, o, Chryste.

Tyś Rodzica Syn z wiek wieka.
By świat zbawić swoim zgonem,
Przyoblókłszy się w człowieka,
Nie wzgardziłeś Panny łonem.

Tyś pokruszył śmierci wrota,
Starł jej oścień w męki dobie
I rajskiego kraj żywota
Otworzyłeś wiernym sobie.

Po prawicy siedzisz Boga,
W chwale Ojca, Syn jedyny.
Lecz, gdy zabrzmi trąba sroga,
Przyjdziesz sądzić ludzkie czyny.

Prosim, słudzy łask niegodni,
Wspomóż, obmyj grzech, co plami,
Gdyś odkupił nas od zbrodni
Drogiej swojej Krwi strugami.

Ze Świętymi, w blaskach mocy,
Wiecznej chwały zlej nam zdroje.
Zbaw, o, Panie, lud sierocy,
Błogosław dziedzictwo swoje.

Rządź je, broń po wszystkie lata,
Prowadź w niebios błogie bramy.
My w dzień każdy, Władco świata,
Imię Twoje wysławiamy.

Po wiek wieków nie ustanie
Pieśń, co sławi Twoje czyny.
O, w dniu onym racz nas, Panie,
Od wszelakiej ustrzec winy.

Zjaw swą litość w życiu całym
Tym, co żebrzą Twej opieki.
Tobie, Panie, zaufałem,
Nie zawstydzę się na wieki.

199.Ciebie, Boże, wielbimy.
Ciebie, Stwórcę wszechmocnego.
Ze wszystkich sił wielbimy,
Dawco wszystkiego dobrego.
W dobroci nieskończony,
Bądź na wieki chwalony.

Tobie anieli w niebie
Nucą: Święty, Święty, Święty!
I bez ustanku Ciebie
Wielbią, Boże niepojęty.
Chwała Twa, wieczny Panie,
Na wieki nie ustanie.

Ojcze, któryś z niczego
Wszystko stworzył, utrzymujesz,
Tyś początkiem wszystkiego,
Wszystkim rządzisz, zawiadujesz.
I my wielbimy Ciebie
Wzorem aniołów w niebie.

Chrystusa, Syna Twego,
Wespół z Tobą uwielbiamy.
Także Ducha Świętego
Bogiem naszym nazywamy.
Tyś w Osobach trojaki,
Ale w bóstwie jednaki.

Kapłan: Błogosławmy Ojca i Syna wraz z Duchem Świętym.

Wierni: Chwalmy i wywyższajmy Go na wieki.

Kapłan: Błogosławionyś jest, Panie, na firmamencie niebios.

Wierni: Chwalebny i sławny, i wywyższony na wieki.

Kapłan: Panie, wysłuchaj modlitwy nasze.

Wierni: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

Kapłan: Pan z wami.

Wierni: I z duchem twoim.

Kapłan: Módlmy się. Boże, którego miłosierdzie jest bez miary, a dobroci skarb nieprzebrany, + dzięki składamy ojcowskiemu majestatowi Twojemu za udzielone nam dary * i nieustannie błagamy Twą dobroć, abyś nie opuszczał i przysposobił do wiecznej nagrody tych, których modły wysłuchałeś. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Wierni: Amen.

200.Jeden w naturze, w Osobach troisty,
Ojcze i Synu z Duchem wiekuisty.
We trzech Osobach nic nie podzielony,
Bądź pochwalony.

Do Ciebie, Trójco Najświętsza, wołamy.
Na pomoc naszą pokornie wzywamy.
Dla Twej dobroci błogosław licznemu
Stworzeniu swemu.

Pokaż ojcowską, Ojcze, łaskę swoją.
Oczyść w Krwi Twojej, Synu, duszę moją.
Przyjdź, Duchu Święty, i pociesz w potrzebie
Proszących Ciebie.

201.Już słońce schodzi ogniste.
Ty, Jedność, Światło wieczyste,
W sercach naszych, Trójco Święta,
Rozlej miłość, Niepojęta.

Ciebie my z rana wielbimy,
Ciebie wieczorem prosimy:
Racz to sprawić, byśmy Ciebie
Z Świętymi chwalili w niebie.

Ojcu razem i Synowi,
Świętemu także Duchowi,
Jak była, tak niechaj wszędzie
Wieczna chwała zawsze będzie.

202.Nierozdzielna Trójco Święta,
W majestacie niepojęta,
Ojcze, Synu, Duchu Święty,
Jeden Boże niepojęty.

Przepaść bezdennej jasności,
Wieczna, skryta tajemności,
Światłem wiary daj się poznać,
Daj sercem całym miłować.

Święty, mocny, nieśmiertelny,
W jedności swej nierozdzielny.
Wszechmocny, mądry i dobry,
W łaskach niezliczony, szczodry.

Ojcze, Synu, Duchu Święty,
Niestworzony, niepojęty,
Przed Tobą się dziś kłaniamy,
Na kolana upadamy.

203.Po całym świecie niechaj chwała będzie
W Trójcy jedynemu,
Wszechmogącemu Ojcu i Synowi,
Duchowi Świętemu.
We trzech Osobach jesteś jeden, Panie.
Nie pojmie tego człowiecze mniemanie
I rozum ustanie.

Bo nie tylko my Twego majestatu pojąć nie możemy,
Którzy na świecie, mizerne stworzenia, dobrze nie żyjemy,
Lecz i tym trudno, którzy już są w niebie,
Aby pojmować godnie mogli Ciebie,
Niepojęty Panie.

Więc upadamy przed Twym majestatem, wszechmogący Boże.
Daj skutek łaski, czego ludzki rozum pojmować nie może,
A odpuść grzechy stworzeniu swojemu.
Spraw, by był koniec życiu bezbożnemu,
Pokornie prosimy.

204.Trójcy Najświętszej naszą cześć
Śpiewamy sercem całym.
(: Miłości hołd Jej chcemy nieść
I głosić słowa chwały
:).

Ojciec nas stworzył, zbawił Syn,
A Duch umacnia w wierze.
(: Dać Bogu każdą myśl i czyn
Pragniemy wdzięczni szczerze
:).

205.W Mądrość Przedwieczną, która światy tworzy,
Słońca zapala, sieje blaski zorzy.
Morza napełnia i gwiazd drogi strzeże.
(: W Boga i Ojca wszechistnienie wierzę :).

W Miłość najwyższą, co wzgardziła niebem,
Z ludźmi się dzieląc gorzkim życia chlebem.
W Miłość, co krew swą dała nam w ofierze.
(: W Zbawcę ludzkości, w krzyż Chrystusa wierzę :).

W serc czystych Twórcę i Pocieszyciela,
W Światło, co wieki i ludy obdziela.
W Boga z człowiekiem wieczyste przymierze.
(: W Ducha Świętego, Świętą Trójcę wierzę :).

Msza Święta

701.2.Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli.
Chwalimy Cię. Błogosławimy Cię. Wielbimy Cię. Wysławiamy Cię.
Dzięki Ci składamy, bo wielka jest chwała Twoja.
Panie, Boże, królu nieba, Boże, Ojcze wszechmogący.
Panie Synu Jednorodzony, Jezu Chryste.
Panie, Boże, Baranku Boży, Synu Ojca.
Który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Który gładzisz grzechy świata, przyjm błaganie nasze.
Który siedzisz po prawicy Ojca, zmiłuj się nad nami.
Albowiem tylko Tyś jest święty. Tylko Tyś jest Panem.
Tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste, z Duchem Świętym w chwale Boga Ojca. Amen.

714.Wierze w jednego Boga. Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych.
I w jednego Pana, Jezusa Chrystusa, Syna Bożego Jednorodzonego, który z Ojca jest zrodzony przed wszystkimi wiekami.
Bóg z Boga, światłość ze światłości. Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego.
Zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu, a przez Niego wszystko się stało.
On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba, I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem.
Ukrzyżowany również za nas, pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany.
I zmartwychwstał dnia trzeciego, jak oznajmia Pismo.
I wstąpił do nieba, siedzi po prawicy Ojca.
I powtórnie przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych, a królestwu Jego nie będzie końca.
Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi.
Który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę, który mówił przez Proroków.
Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół.
Wyznaję jeden chrzest na odpuszczenie grzechów. I oczekuję wskrzeszenia umarłych.
I życia wiecznego w przyszłym świecie. Amen.

701.3.Święty, Święty, Święty, Pan, Bóg Zastępów.
Pełne są niebiosa i ziemia chwały Twojej.
Hosanna, na wysokości.
Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie.
Hosanna, na wysokości.

718.1.Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje,
przyjdź królestwo Twoje,
bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj.
I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
I nie wódź nas na pokuszenie,
ale nas zbaw ode złego.

Obrzędy Pogrzebu

783.Bóg miłosierny daje odkupienie.

Z głębokości wołam do Ciebie, Panie,
Panie, wysłuchaj głosu mego.

Nachyl swe ucho
Na głos mojego błagania.

Bóg miłosierny daje odkupienie.

Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie,
Panie, któż się ostoi?

Ale Ty udzielasz przebaczenia,
Aby Ci ze czcią służono.

Bóg miłosierny daje odkupienie.

Pokładam nadzieję w Panu, + dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie,
Dusza moja oczekuje Pana.

Bardziej niż strażnicy poranka
Niech Izrael wygląda Pana.

Bóg miłosierny daje odkupienie.

U Pana jest bowiem łaska,
U Niego obfite odkupienie.

On odkupi Izraela
Ze wszystkich jego grzechów.

Bóg miłosierny daje odkupienie.

Chwała Ojcu i Synowi,
I Duchowi Świętemu.

Jak była na początku, teraz i zawsze,
I na wieki wieków. Amen.

Bóg miłosierny daje odkupienie.

.

784.Wieczny odpoczynek racz mu (jej) dać, Panie,
A światłość wiekuista niechaj mu (jej) świeci.

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
W ogromie swej litości zgładź nieprawość moją.

Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
I oczyść mnie z grzechu mojego.

Wieczny odpoczynek racz mu (jej) dać, Panie,
A światłość wiekuista niechaj mu (jej) świeci.

Uznaję bowiem nieprawość moją,
A grzech mój jest zawsze przede mną.

Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem
I uczyniłem, co złe jest, przed Tobą.

Wieczny odpoczynek racz mu (jej) dać, Panie,
A światłość wiekuista niechaj mu (jej) świeci.

Abyś okazał się sprawiedliwy w swym wyroku
I prawy w swoim sądzie.

Oto urodziłem się obciążony winą
I jako grzesznika poczęła mnie matka.

Wieczny odpoczynek racz mu (jej) dać, Panie,
A światłość wiekuista niechaj mu (jej) świeci.

A Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie,
Naucz mnie tajemnic mądrości.

Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty,
Obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.

Wieczny odpoczynek racz mu (jej) dać, Panie,
A światłość wiekuista niechaj mu (jej) świeci.

Spraw, abym usłyszał radość i wesele,
Niech się radują kości, które skruszyłeś.

Odwróć swe oblicze od moich grzechów
I zmaz wszystkie moje przewinienia.

Wieczny odpoczynek racz mu (jej) dać, Panie,
A światłość wiekuista niechaj mu (jej) świeci.

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste
I odnów we mnie moc ducha.

Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
I nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Wieczny odpoczynek racz mu (jej) dać, Panie,
A światłość wiekuista niechaj mu (jej) świeci.

Przywróć mi radość Twojego zbawienia
I wzmocnij mnie duchem ofiarnym.

Będę nieprawych nauczał dróg Twoich
I wrócą do Ciebie grzesznicy.

Wieczny odpoczynek racz mu (jej) dać, Panie,
A światłość wiekuista niechaj mu (jej) świeci.

Uwolnij mnie, Boże, od kary za krew przelaną, Boże, mój Zbawco,
Niech sławi mój język sprawiedliwość Twoją.

Panie, otwórz wargi moje,
A usta moje będą głosić Twoją chwałę.

Wieczny odpoczynek racz mu (jej) dać, Panie,
A światłość wiekuista niechaj mu (jej) świeci.

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz,
A całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.

Boże, moją ofiarą jest duch skruszony,
Pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

Wieczny odpoczynek racz mu (jej) dać, Panie,
A światłość wiekuista niechaj mu (jej) świeci.

Chwała Ojcu i Synowi,
i Duchowi Świętemu.

Jak była na początku, teraz i zawsze,
I na wieki wieków. Amen.

Wieczny odpoczynek racz mu (jej) dać, Panie,
A światłość wiekuista niechaj mu (jej) świeci.

786.Wierni: Dziś moją duszę w ręce Twe powierzam,
Mój Stworzycielu i najlepszy Ojcze.
Do domu wracam jak strudzony pielgrzym,
A Ty z miłością przyjmij mnie z powrotem.

Kapłan: Stanę przed Stwórcą i przed moim Bogiem,
On mnie z miłości wezwał do istnienia.

Tchnął swego Ducha, stworzył na swój obraz,
Jak własne dziecko znał mnie po imieniu.

Dziś moją duszę w ręce Twe powierzam,
Mój Stworzycielu i najlepszy Ojcze.
Do domu wracam jak strudzony pielgrzym,
A Ty z miłością przyjmij mnie z powrotem.

Wstyd mnie ogarnia, że przed Tobą stanę
Tak niepodobny, Boże mój, do Ciebie.

Nie karz mnie za to zbyt surowym sądem.
Rozpoznaj, Ojcze, swoje dziecko we mnie.

Dziś moją duszę w ręce Twe powierzam,
Mój Stworzycielu i najlepszy Ojcze.
Do domu wracam jak strudzony pielgrzym,
A Ty z miłością przyjmij mnie z powrotem.

Tułaczka moja już dobiegła kresu,
Dla moich oczu słońce ziemi zgasło.

W Tobie, mój Panie, znajdę pokój wieczny,
Ty będziesz dla mnie nie gasnącym światłem.

Dziś moją duszę w ręce Twe powierzam,
Mój Stworzycielu i najlepszy Ojcze.
Do domu wracam jak strudzony pielgrzym,
A Ty z miłością przyjmij mnie z powrotem.

787.Na Twoje słowo, Panie, Jezu Chryste,
Przyjaciel Łazarz żywy powstał z grobu.
Choć w cieniu śmierci cztery dni spoczywał,
Ty go wskrzesiłeś i oddałeś życiu.
Prosimy Ciebie w imię tej przyjaźni,
Co wycisnęła ludzkie łzy z Twych oczu:
Otwórz tej duszy miejsce przebaczenia
I daj jej, Panie, wiekuisty pokój.

Niech ludzkie ciało w tej nadziei spocznie,
Że Ty powrócisz w swoim majestacie,
Otworzysz groby słowem pełnym mocy,
Obleczesz zmarłych zmartwychwstania szatą.
Prosimy Ciebie w imię tej przyjaźni,
Co wycisnęła ludzkie łzy z Twych oczu:
Otwórz tej duszy miejsce przebaczenia
I daj jej, Panie, wiekuisty pokój.

788.Wierni: Prosimy Cię, Panie, spojrzyj łaskawie
Na Twojego sługę. (Na Twą służebnicę).
Gdy stanie przed sądem Twoim,
Dopuść go (ją) do wiecznej chwały.

Celebrans: Na Twoje słowo, Panie, Jezu Chryste,
Przyjaciel Łazarz żywy powstał z grobu.

Choć w cieniu śmierci cztery dni spoczywał,
Ty go wskrzesiłeś i oddałeś życiu.

Prosimy Cię, Panie, spojrzyj łaskawie
Na Twojego sługę. (Na Twą służebnicę).
Gdy stanie przed sądem Twoim,
Dopuść go (ją) do wiecznej chwały.

Niech ludzkie ciało w tej nadziei spocznie,
Że Ty powrócisz w swoim majestacie.

Otworzysz groby słowem pełnym mocy,
Obleczesz zmarłych zmartwychwstania szatą.

Prosimy Cię, Panie, spojrzyj łaskawie
Na Twojego sługę. (Na Twą służebnicę).
Gdy stanie przed sądem Twoim,
Dopuść go (ją) do wiecznej chwały.

789.Przybądźcie z nieba na głos naszych modlitw,
Mieszkańcy chwały, wszyscy Święci Boży.
Z obłoków jasnych zejdźcie, aniołowie.
Z rzeszą zbawionych spieszcie na spotkanie.
Anielski orszak niech, twą duszę przyjmie.
Uniesie z ziemi ku wyżynom nieba.
A pieśń zbawionych niech ją zaprowadzi
Aż przed oblicze Boga Najwyższego.

Niech cię przygarnie Chrystus uwielbiony.
On wezwał ciebie do królestwa światła.
Niech na spotkanie w progach Ojca domu
Po ciebie wyjdzie litościwa Matka.
Anielski orszak niech, twą duszę przyjmie.
Uniesie z ziemi ku wyżynom nieba.
A pieśń zbawionych niech ją zaprowadzi
Aż przed oblicze Boga Najwyższego.

Promienny Chryste, Boski Zbawicielu,
Jedyne Światło, które nie zna zmierzchu,
Bądź dla tej duszy wiecznym odpocznieniem,
Pozwól oglądać chwały Twej majestat.
Anielski orszak niech, twą duszę przyjmie.
Uniesie z ziemi ku wyżynom nieba.
A pieśń zbawionych niech ją zaprowadzi
Aż przed oblicze Boga Najwyższego.

.

790 Ja jestem zmartwychwstanie i życie.
Kto wierzy we Mnie, choćby i umarł, żyć będzie.
A każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki.

791.Niech aniołowie zawiodą cię do raju,
A gdy tam przybędziesz, niech przyjmą cię męczennicy
I wprowadzą cię do krainy życia wiecznego.
Chóry anielskie niechaj cię podejmą
I z Chrystusem zmartwychwstałym
Miej radość wieczną.

.

792 W krainie życia będę widział Boga.

Miłuję Pana, albowiem usłyszał
Głos mego błagania.

Bo skłonił ku mnie swe ucho
W dniu, w którym wołałem.

W krainie życia będę widział Boga.

Oplotły mnie więzy śmierci, + dosięgły mnie pęta otchłani,
Ogarnął mnie strach i udręka.

Ale wezwałem imienia Pana:
"Panie, ratuj moje życie".

W krainie życia będę widział Boga.

Pan jest łaskawy i sprawiedliwy,
Bóg nasz jest miłosierny.

Pan strzeże ludzi prostego serca:
Byłem w niedoli, a On mnie wybawił.

W krainie życia będę widział Boga.

Wróć, duszo moja do swego spokoju,
Bo Pan dobro ci wyświadczył.

Uchronił bowiem moją, duszę od śmierci,
Oczy od łez, nogi od upadku.

Będę chodził w obecności Pana
W krainie żyjących.

W krainie życia będę widział Boga.

Chwała Ojcu i Synowi,
I Duchowi Świętemu.

Jak była na początku, teraz i zawsze,
I na wieki wieków. Amen.

W krainie życia będę widział Boga.

.

793 Celebrans: Jezu, Ty płakałeś nad śmiercią Łazarza, pociesz tych, którzy płaczą nad śmiercią N.

Wierni: Wysłuchaj nas, Panie.

794.Celebrans: Niech was błogosławi Bóg, Ojciec wszelkiej pociechy, który stworzył człowieka i dał wierzącym nadzieję zmartwychwstania.

Wierni: Amen.

Celebrans: Niech Bóg udzieli żyjącym przebaczenia grzechów a wszystkim zmarłym światła i pokoju.

Wierni: Amen.

Celebrans: Niech nam da szczęśliwe życie wieczne z Chrystusem, który prawdziwie zmartwychwstał.

Wierni: Amen.

Celebrans: Niech was błogosławi Bóg wszechmogący, Ojciec i Syn, i Duch Święty.

Wierni: Amen.

Na zakończenie liturgii pogrzebu śpiewa się:

Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia - nr452

albo

Witaj, Królowo, Matko litości - nr451,

Witaj, Królowo nieba - nr454,

Matko litości, witaj - nr646,

Salve Regina, Mater misericordiae - nr453

albo inną pieśń do Najświętszej Maryi Panny według miejscowego zwyczaju.

Pieśni Eucharystyczne

206..Bądź pochwalon na wieki, nieśmiertelny Panie.
Twoja łaska, Twa miłość nigdy nie ustanie.

Tyś Pan wszystkiego świata, Tyś niebo zbudował
I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował.

Ten sam jesteś tu z nami w Boskim Sakramencie.
My się Tobie kłaniamy, Bogu, w tym momencie.

207.Bądźże pozdrowiona, Hostio żywa,
W której Jezus Chrystus bóstwo ukrywa.
Witaj, Jezu, Synu Maryi.
Tyś jest Bóg prawdziwy w świętej Hostii.

Bądźże pozdrowione, Drzewo żywota.
Niech kwitnie niewinność, anielska cnota.
Witaj, Jezu, Synu Maryi.
Tyś jest Bóg prawdziwy w świętej Hostii.

Bądźże pozdrowiony, Baranku Boży.
Zbaw nas, gdy miecz Pański na złych się sroży.
Witaj, Jezu, Synu Maryi.
Tyś jest Bóg prawdziwy w świętej Hostii.

Bądźże pozdrowiony, anielski Chlebie.
W tym tu Sakramencie wielbimy Ciebie.
Witaj, Jezu, Synu Maryi.
Tyś jest Bóg prawdziwy w świętej Hostii.

208.Błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka.
Dusza ich nie zazna nigdy głodu,
A serce łaknąć więcej już nie będzie.

Błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka.
Weselcie się, wezwani.
Zasiądźcie z Nim przy stole.

Błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka.
Jedzcie Pański chleb.
Pijcie napój święty.

Błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka.
Śpiewajcie Barankowi. Amen.
Śpiewajcie: Alleluja.

Błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka.

Zakończenie: Amen, alleluja.

209.Boże mój, spragniony jestem Ciebie,
Jak jeleń źródła wód.

Boże mój, spragniony jestem Ciebie,
Jako jeleń źródła wód.
Pragnę Boga, Boga prawdziwego.
Kiedyż wreszcie ujrzę Go?

Boże mój, spragniony jestem Ciebie,
Jak jeleń źródła wód.
Łzy się stały mym powszednim chlebem.
Płyną z oczu w dzień i w noc,
Kiedy słyszę co dzień to pytanie:
"Powiedz nam, gdzie jest twój Bóg?"

Boże mój, spragniony jestem Ciebie,
Jak jeleń źródła wód.
Pomnę dziś i serce mi się kraje,
Jakem spieszył w Boży dom,
Wśród okrzyków i radosnych pieśni
W tłum wmieszany w święty dzień.

Boże mój, spragniony jestem Ciebie,
Jak jeleń źródła wód.
Serce moje, czemuś udręczone?
Czemu tłuczesz się jak ptak?
Ufaj Panu, to mój Bóg i Zbawca,
Będę Go uwielbiał znów.

Boże mój, spragniony jestem Ciebie,
Jak jeleń źródła wód.

210..Bóg kiedyś stał się jednym z nas,
By nas przemienić w siebie.
Przyjdź, Jezu mój,
Zostań wśród nas
Na zawsze już.

Uczył, że Pan Bóg kocha nas.
Wszyscy jesteśmy braćmi.
Przyjdź, Jezu mój,
Zostań wśród nas
Na zawsze już.

Cierpiał na krzyżu wiele ran,
By zmazać nasze grzechy.
Przyjdź, Jezu mój,
Zostań wśród nas
Na zawsze już.

Zmartwychwstał z grobu po trzech dniach,
By niebo nam otworzyć.
Przyjdź, Jezu mój,
Zostań wśród nas
Na zawsze już.

Ducha Świętego zesłał też,
By wszystkich nas uświęcił.
Przyjdź, Jezu mój,
Zostań wśród nas
Na zawsze już.

Założył święty Kościół swój,
Byśmy z Nim jedno byli.
Przyjdź, Jezu mój,
Zostań wśród nas
Na zawsze już.

Maryję Matkę ludziom dał,
By wspomożeniem była.
Przyjdź, Jezu mój,
Zostań wśród nas
Na zawsze już.

211.By wywyższyć swe stworzenia,
Pan do prochu zniżył się.
Życie dał dla ich zbawienia
I pojednał z Bogiem je.
Święty, niewymownie Święty,
Jesteś, Boże, Panie nasz.

Któż z aniołów, któryż z ludzi
Dorówna miłości Twej?
Radość się i wdzięczność budzi
W sercach nam na widok jej.
Święty, niewymownie Święty,
Jesteś, Boże, Panie nasz.

212.Chrystus Pan karmi nas swoim świętym Ciałem.
Chwalmy Go na wieki.

Duchem całym wielbię Pana,
Boga, Zbawcę jedynego,
Bo w Nim samym odnajduję
Wszystką radość życia mego.

Chrystus Pan karmi nas swoim świętym Ciałem.
Chwalmy Go na wieki.
Wielbię, bo chciał wejrzeć z nieba
Na swą sługę uniżoną,
By mnie odtąd wszyscy ludzie
Mogli zwać błogosławioną.

Chrystus Pan karmi nas swoim świętym Ciałem.
Chwalmy Go na wieki.
Sprawił we mnie wielkie dzieła,
W swej dobroci niepojętej,
On Wszechmocny, On Najwyższy,
On sam jeden zawsze Święty.

Chrystus Pan karmi nas swoim świętym Ciałem.
Chwalmy Go na wieki.
On, który przez pokolenia
Pozostaje miłosierny
Wobec tego, kto Mu służy,
I chce zostać Jemu wierny.

Chrystus Pan karmi nas swoim świętym Ciałem.
Chwalmy Go na wieki.
On, który swą moc objawia,
Gdy wyniosłość serc uniża,
Każdy zamiar może zburzyć,
Który pychą Mu ubliża.

Chrystus Pan karmi nas swoim świętym Ciałem.
Chwalmy Go na wieki.
W mocy Jego odjąć władzę
A wydźwignąć pokornego,
Wszystkich głodnych zaspokoić,
Głodem wstrząsnąć bogatego.

Chrystus Pan karmi nas swoim świętym Ciałem.
Chwalmy Go na wieki.
On się ujął za swym ludem,
Dziećmi wiary Abrahama.
Pomny na swe miłosierdzie,
Obietnicy swej nie złamał.

Chrystus Pan karmi nas swoim świętym Ciałem.
Chwalmy Go na wieki.

213.Chwal, Syjonie, Zbawiciela.
Chwal hymnami wśród wesela
Wodza i Pasterza rzesz.
Ile zdołasz, sław Go śmiało,
Bo przewyższa wszystko chwałą,
Co wyśpiewać pieśnią chcesz.

Chwały przedmiot nad podziwy,
Chleb żywiący, pokarm żywy
Dzisiaj się przedkłada nam.
Chleb ten za wieczerzy stołem
Chrystus, łamiąc z braćmi społem,
Apostołom dał go sam.

Co Pan czynił przy Wieczerzy,
Wskazał, że i nam należy
Spełniać dla pamięci Nań.
Pouczeni tą ustawą,
Chleb i wino na bezkrwawą
Odkupienia święcim dań.

Dogmat dan jest do wierzenia,
Że się w Ciało chleb przemienia,
Wino zaś w Najświętszą Krew.
Gdzie zmysł darmo dojść się stara,
Serca żywa krzepi wiara
Porządkowi rzeczy wbrew.

Pod odmiennych szat figurą
W znakach różny, nie naturą,
Kryje się tajemnic dziw.
Ciało strawą, Krew napojem
W obu znakach z bóstwem swoim
Chrystus cały mieszka żyw.

214.Chwalmy niewysłowiony
Sakrament uwielbiony,
Który Jezus tu zostawił
Nam dla obrony.

Ta Krew Jego i Ciało
Dobrem wielkim się stało.
Gdy Go godnie przyjmujemy,
Da łask niemało.

Niech Cię uczci lud wierny,
Boże pociech niezmierny.
W czasie głodu, moru, wojny
Bądź miłosierny.

Błogosław, prosim Ciebie,
Z niebios najświętszy Chlebie.
Ulecz, ratuj, broń i zasil
W każdej potrzebie.

215.Chwała i dziękczynienie bądź w każdym momencie
Jezusowi w Najświętszym Boskim Sakramencie.
Ile minut w godzinie, a godzin w wieczności,
Tylekroć bądź pochwalon, Jezu, ma miłości.

216.Ciebie całą duszą pragnę
I z tęsknotą oczekuję,
Jak spękana, zeschła ziemia
W czas posuchy wody łaknie.
(: Boże, jesteś moim Bogiem,
Ciebie z troską szukam
:).

W Twej świątyni ujrzeć pragnę
Twą potęgę, moc i chwałę,
Bowiem Twoją miłość, Panie,
Bardziej cenię niźli życie.
(: Boże, jesteś moim Bogiem,
Ciebie z troską szukam
:).

Póki tylko istnieć będę,
Pragnę Ciebie chwalić, Boże.
Dusza moja pełna szczęścia
Będzie śpiewać Ci z radością.
(: Boże, jesteś moim Bogiem,
Ciebie z troską szukam
:).

Jesteś mym wspomożycielem,
Cień Twych skrzydeł daje radość.
Całym sercem lgnę do Ciebie,
Twa prawica mnie prowadzi.
(: Boże, jesteś moim Bogiem,
Ciebie z troską szukam
:).

217.Cóż Ci, Jezu, damy za Twych łask strumienie?
Z serca Ci składamy korne dziękczynienie.
Panie nasz, króluj nami
Boże nasz, króluj nami
Poprzez wieczny czas
Króluj, Jezu, nami

W serca Twego ranie, o, serc naszych Królu,
Pokój i wytrwanie, ukojenie w bólu.
Panie nasz, króluj nami
Boże nasz, króluj nami
Poprzez wieczny czas
Króluj, Jezu, nami

Ty nas wspieraj w znoju, strzeż przez życie całe,
Byśmy w serc pokoju Twą wielbili chwałę.
Panie nasz, króluj nami
Boże nasz, króluj nami
Poprzez wieczny czas
Króluj, Jezu, nami

218.Cuda nad cuda, pod postacią chleba,
Tu prawdziwego,
Tu prawdziwego
Mamy Boga z nieba.

Tego myśl ludzka nigdy nie obejmie,
Lecz serca wiarą,
Lecz serca wiarą
Pojmują zupełnie.

Jezu, przytomny tu w tym Sakramencie,
Błogosławże nas,
Błogosławże nas
W każdym dnia momencie.

Święty, ach Święty, Boże niepojęty,
Bądź pochwalony,
Bądź pochwalony
W świętym Sakramencie.

219.Dałeś nam Chleb z nieba,
Chleb błogosławieństwa.

Chwalcie Pana, wszystkie narody.
Otrzymaliśmy Ciało i Krew Chrystusa.

Dałeś nam Chleb z nieba,
Chleb błogosławieństwa.
Ciało Chrystusa i Krew najdroższa,
Pokarm zbawienia i napój życia.

Dałeś nam Chleb z nieba,
Chleb błogosławieństwa.
Dzięki Ci wszyscy składamy,
O, Chryste, nasz Zbawicielu.

Dałeś nam Chleb z nieba,
Chleb błogosławieństwa.
Dałeś nam udział w życiu Twoim.
Umiałeś zdobyć serca nasze.

Dałeś nam Chleb z nieba,
Chleb błogosławieństwa.

220.Duszo Chrystusowa, uświęć mnie.
Ciało Chrystusowe, zbaw mnie.
Krwi Chrystusowa, napój mnie.
Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.
Męko Chrystusowa, wzmocnij mnie.
O, dobry Jezu, wysłuchaj mnie.
W ranach Twoich ukryj mnie.
Nie daj mi z Tobą rozłączyć się.
Od złego wroga obroń mnie.
W godzinę śmierci wezwij mnie
I każ mi przyjść do siebie,
Abym z świętymi Twymi chwalił Cię
Na wieki wieków. Amen.

221.Gdzie w uroczystej cichości,
W Najświętszym Sakramencie,
Łaski zlewa w obfitości
Jezus w każdym momencie.
Tam chciałbym spocząć, Tam chciałbym być,
Tam przy Sercu, Jezu, Twoim żyć.

Gdzie On żyje dla grzeszników,
Dla Kościoła swojego.
Gdzie pociesza wędrowników
Wśród życia burzliwego,
Tam chciałbym spocząć, Tam chciałbym być,
Tam przy Sercu, Jezu, Twoim żyć.

Gdzie On jest nauczycielem,
Wzorem wszystkich świętych cnót.
Gdzie prowadzi On z weselem
Dusze do niebieskich wrót,
Tam chciałbym spocząć, Tam chciałbym być,
Tam przy Sercu, Jezu, Twoim żyć.

222.Gdzież jest Jezus, ma pociecha, mój najmilszy Zbawiciel?
Gdzież jest ma największa radość, duszy mej Pocieszyciel?
Dusza moja jest strapiona,
Wielkim żalem obciążona.
Gdzież jest mój najmilszy Jezus?
W Nim będzie uzdrowiona.

Sercem całym pragnę Ciebie, O, najdroższy Jezusie,
W utrapieniu jakby w niebie, gdym jest z Tobą, Chrystusie.
Bez Ciebie wytrwać nie zdołam.
Do Ciebie jak chory wołam:
"Przyjdź, o pomoc Twoją błagam.
Oddaję Ci się cały!"

Przyjdź do serca w tym momencie, o, najmilszy Jezusie.
W Przenajświętszym Sakramencie, Tyś pociecha mej duszy.
Tyś tu źródłem żywej wody,
Danym duszy dla ochłody.
W sercu zamieszkaj na stałe.
Weź je dla siebie całe.

223.Idzie, idzie Bóg prawdziwy,
Idzie sędzia sprawiedliwy.
Stańmy wszyscy pięknym kołem
I uderzmy przed Nim czołem.

Idzie, idzie Bóg łaskawy,
Idzie Twórca wszego prawy.
Stańmy wszyscy pięknym kołem
I uderzmy przed Nim czołem.

Idzie, idzie Król przemożny,
Idzie Pan wielce wielmożny.
Stańmy wszyscy pięknym kołem
I uderzmy przed Nim czołem.

Idzie, idzie Światłość wieczna,
Idzie ku nam Moc przedwieczna.
Stańmy wszyscy pięknym kołem
I uderzmy przed Nim czołem.

Idziesz, idziesz, miły Panie,
A gdzie Twój Majestat stanie,
Stańmy wszyscy pięknym kołem
I uderzmy przed Nim czołem.

224.Idzie wieczny Bóg
W serca twego próg.
Już wyciąga dłoń.
Kornie przed Nim się skłoń.

Nieś mu serca dar
I miłości żar.
Serce oddaj Mu
W jasnym, pięknym tym dniu.

Już Aniołów chór
Schodzi z rajskich gór.
Spiesz do Zbawcy stóp,
W sercu miejsce Mu zrób.

225.Ja wiem, w kogo ja wierzę
Stałością duszy mej.
Mój Pan w tym Sakramencie
Pełen potęgi swej.
To Ten, co zstąpił z nieba,
Co życie za mnie dał.
I pod postacią chleba
Pozostać z nami chciał.

Ja wiem, w kim mam nadzieję,
W słabości mojej moc.
To Ten, przed którym światło
Pali się w dzień i w noc.
On moim szczęściem w życiu,
On światłem w zgonu dzień.
Zwycięża mroki grzechu,
Rozprasza śmierci cień.

Ja wiem, kogo miłuję
Nad wszelki świata czar,
Kto poi duszę moją,
Kto zna miłości żar.
To Król nad wszystkie króle,
Wielki i słodki Pan,
Co karmi dusze głodne
Ciałem i Krwią swych ran.

226.Jam jest Chleb Życia.
Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął.
Kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.
Nikt nie może przyjść do Mnie,
Jeśli go nie pociągnie Ojciec.
A Ja go wskrzeszę,
A Ja go wskrzeszę,
A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

Chlebem, który Ja dam,
Jest moje Ciało za życie świata.
Jeśli kto spożywa ten chleb,
Będzie żył na wieki,
Będzie żył na wieki.
A Ja go wskrzeszę,
A Ja go wskrzeszę,
A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

Ja jestem Zmartwychwstaniem,
Ja jestem Życiem.
Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł,
Żyć będzie na wieki.
A Ja go wskrzeszę,
A Ja go wskrzeszę,
A Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

227.Jam jest Chlebem Żywym,
Który zstąpił z nieba.

Ciało moje jest pokarmem,
A Krew moja jest napojem.

Jam jest Chlebem Żywym,
Który zstąpił z nieba.
Kto pożywa Ciało i Krew moją,
Ten ma życie wieczne.

Jam jest Chlebem Żywym,
Który zstąpił z nieba.
Kto przyjmuje Ciało i Krew moją,
Ten we Mnie a Ja w nim mieszkam.

Ja go wskrzeszę w dzień ostateczny
I będzie żył na wieki.

Jam jest Chlebem Żywym,
Który zstąpił z nieba.

228.Jeden chleb, co zmienia się w Chrystusa Ciało,
Z wielu ziaren pszenicznych się rodzi.
Jedno wino, co się Krwią Chrystusa stało,
Z soku wielu winnych gron pochodzi.
Jak ten chleb, co złączył złote ziarna,
Tak niech miłość złączy nas ofiarna.
Jak ten kielich łączy kropel wiele,
Tak nas, Chryste, w swoim złącz Kościele.

O, Pasterzu, zgromadź w jednej swej owczarni
Zabłąkane owce, które giną.
W jeden Kościół zbierz na nowo i przygarnij,
Byśmy jedną stali się rodziną.
Jak ten chleb, co złączył złote ziarna,
Tak niech miłość złączy nas ofiarna.
Jak ten kielich łączy kropel wiele,
Tak nas, Chryste, w swoim złącz Kościele.

Na ramiona swoje weź, o, Panie,
Tych, co sami wrócić już nie mogą.
Niechaj zjednoczenia cud się stanie.
Prowadź nas ku niebu wspólną drogą.
Jak ten chleb, co złączył złote ziarna,
Tak niech miłość złączy nas ofiarna.
Jak ten kielich łączy kropel wiele,
Tak nas, Chryste, w swoim złącz Kościele.

229.Jezu drogi, Tyś miłością, przyjdź, daj siebie nam.
Duszy mojej Tyś ufnością, króluj w niej Ty sam.
Jezu, Jezu, przyjdź do duszy mej.
Obdarz ją łaskami swymi i bądź królem jej.

Choć mnie brudzą grzechu cienie, Ty mi siebie daj.
Duszę moją łaski tchnieniem przemień w cichy raj.
Jezu, Jezu, przyjdź do duszy mej.
Obdarz ją łaskami swymi i bądź królem jej.

Dodaj siły w życia znoju, usuń zwątpień noc.
I zachowaj nas w pokoju, sercom daj Twą moc.
Jezu, Jezu, przyjdź do duszy mej.
Obdarz ją łaskami swymi i bądź królem jej.

230.Jezu, Jezu, do mnie przyjdź,
Ach, do serca mego wnijdź.
Przyjacielu czystych dusz,
Niech się z Tobą złączę już.

Ku Tobie się serce rwie,
Żyć bez Ciebie, Panie, źle.
Pragnę, wzdycham, Jezu mój,
W Tobie słodycz, życia zdrój.

Żadna rozkosz w życiu tym
Nie ma miejsca w sercu mym.
Tylko miłość, Jezu Twa,
Błogi pokój sercu da.

Więc też w smutku spędzam dni,
Bo za Tobą tęskno mi.
Weź me serce, posiądź je,
Niech na wieki będzie Twe.

Lecz niegodny sługa Twój,
Byś majestat zniżył swój.
Uzdrów słowem duszę mą,
Niech się zbudzi z grzechu snu.

Przyjdź, o Jezu, proszę Cię,
Niech Twym dzieckiem stanę się.
Chroń od złego duszę mą,
Niech na wieki będzie Twą.

231.Jezu w Hostii utajony,
Daj mi Serce swoje, daj.
Tyś mi jeden ulubiony,
Tyś mojego serca raj.

Wszędzie dobrze mi, o, Panie,
Choćby krzyż me siły rwał.
Słodkie ziemskie me wygnanie,
Byłeś mi sam siebie dał.

Wszystko, wszystko chętnie zniosę,
Panie, dla miłości Twej,
Tylko błagam, tylko proszę:
Ty mnie w Sercu zawsze miej.

232.Jezu, zostań w nas, Jezu, połącz nas.
Złącz nas w prawdzie i miłości, który jesteś w nas.

Jezu, połącz nas, stań pośrodku nas.
Jedno serce, jedną duszę stwórz, o, Jezu, w nas.

233.Jezusa ukrytego mam w Sakramencie czcić.
Wszystko oddać dla Niego, Jego miłością żyć.
On się nam daje cały, z nami zamieszkał tu.
Dla Jego Boskiej chwały życie poświęćmy Mu.
Wiarą ukorzyć trzeba zmysły i rozum swój,
Bo tu już nie ma chleba, to Bóg, to Jezus mój.

Tu Mu ciągle hosanna śpiewa anielski chór,
A ta cześć nieustanna, to dla nas biednych wzór.
Dzielić z nami wygnanie Jego rozkosze są.
Niechże z Nim przebywanie będzie radością mą.
On wie, co udręczenie, On zna, co smutku łzy.
Powiem Mu swe cierpienie, bo serce z bólu drży.

O, niebo mojej duszy, najsłodszy Jezu mój,
Dla mnie wśród ziemskiej suszy Tyś szczęścia pełen zdrój.
Tyś w wieczerniku siebie raz tylko uczniom dał,
W ołtarzuś się jak w niebie powszednim chlebem stał.
Chciałbym tu być aniołem, co śpiewa ciągle cześć.
Z rozpromienionym czołem Tobie swe serce nieść.

234.Jezusowi cześć i chwała za miłości cud.
Niech Mu śpiewa ziemia cala, niech Go wielbi lud.
Alleluja, Alleluja, niech Go wielbi lud,
Alleluja, Alleluja, za miłości cud.

On nam wskazał nieomylną drogę,
On za owce swoje życie dał.
On przez krzyż zwyciężył śmierci trwogę,
Nam nadzieję zmartwychwstania dał.

Jezusowi cześć i chwała za miłości cud.
Niech Mu śpiewa ziemia cala, niech Go wielbi lud.
Alleluja, Alleluja, niech Go wielbi lud,
Alleluja, Alleluja, za miłości cud.
On prowadzi nas do nowej ziemi,
Gdzie nie będzie cierpień ani łez.
Choć krzyżową drogą z Nim idziemy,
Wiedzie tam, gdzie wieczne szczęście jest.

Jezusowi cześć i chwała za miłości cud.
Niech Mu śpiewa ziemia cala, niech Go wielbi lud.
Alleluja, Alleluja, niech Go wielbi lud,
Alleluja, Alleluja, za miłości cud.
Więc dziękujmy Jemu z całej duszy,
Że się dla nas w małej Hostii skrył.
Niech ta miłość serca nasze wzruszy,
Byśmy Go kochali z wszystkich sił.

Jezusowi cześć i chwała za miłości cud.
Niech Mu śpiewa ziemia cala, niech Go wielbi lud.
Alleluja, Alleluja, niech Go wielbi lud,
Alleluja, Alleluja, za miłości cud.

albo:

Jezusowi cześć i chwała za miłości cud.
Niech Mu śpiewa ziemia cała, niech Go wielbi lud.

On nam wskazał nieomylną drogę,
On za owce swoje życie dał.
On przez krzyż zwyciężył śmierci trwogę,
Nam nadzieję zmartwychwstania dał.

235.Już gościsz, Jezu, w sercu mym.
Dzień ten jest szczęścia mego dniem.
Przyniosłeś dla mnie łask Twych zdrój.
Bądźże uwielbion, Boże mój.

Cóż ja dam Tobie, Jezu mój?
Chcę ofiarować zapał swój,
By zawsze pełnić wolę Twą,
Zachować czystą duszę mą.

Jezu, pozostań w sercu mym,
Tylko Ty sam zamieszkaj w nim.
Dopomóż mi w godzinie złej
Wytrwać w miłości, Jezu, Twej.

236.Kiedy razem się schodzimy na łamaniu tego Chleba,
Twoją, Jezu, śmierć głosimy, oczekując przyjścia Twego.
Uczta Pańska jest pamiątką
Tej Wieczerzy przed wiekami,
Kiedy Jezus w noc ostatnią
W ręce ludzkie był wydany.

Ludzkim sercom się powierzył,
Bo do końca umiłował,
Aby człowiek tu, na ziemi,
Nosił w sobie życie Boga.
Uczta Pańska jest pamiątką
Tej Wieczerzy przed wiekami,
Kiedy Jezus w noc ostatnią
W ręce ludzkie był wydany.

Sławmy Ciało Chrystusowe
Z Matki czystej narodzone,
Które za nas ofiarował,
Na swym krzyżu umęczone.
Uczta Pańska jest pamiątką
Tej Wieczerzy przed wiekami,
Kiedy Jezus w noc ostatnią
W ręce ludzkie był wydany.

237.Kłaniam się Tobie, Przedwieczny Boże,
Którego niebo objąć nie może.
Ja, proch mizerny, przed Twą możnością
Z wojskiem aniołów klękam z radością.

Tu Stwórcę mego wiarą wyznaje,
Kocham serdecznie, pokłon oddaję.
Cieszę się wielce z Twej Boskiej chwały.
Niech Ci się kłania z niebem świat cały.

Dziękuję za to, żeś się zostawił
W tym Sakramencie, abyś nas zbawił.
Za Twoje łaski tu wyświadczone
Odbieraj od nas serca skruszone.

Serca przed tronem Twoim składamy,
O to pokornie wszyscy wołamy:
Błogosław, Panie, swemu stworzeniu,
Broń od nieszczęścia, ciesz w utrapieniu.

238.Lud Twój, Panie, lud pielgrzymi,
Prosi, byś był światłem.
Byś na drodze do królestwa
Wzmacniał serca swoim Ciałem.
Zostań, zostań wśród nas, o, Panie.

Chlebie życia, Tyś sam jest naszą siłą
I czynisz trudną drogę tak bezpieczną.
Jeśli siły na tym szlaku w nas osłabną,
Ręka Twoja niech obdarza wciąż nadzieją.

Lud Twój, Panie, lud pielgrzymi,
Prosi, byś był światłem.
Byś na drodze do królestwa
Wzmacniał serca swoim Ciałem.
Zostań, zostań wśród nas, o, Panie.
Twoja Krew niechaj jest napojem mocy,
Kieruje zapał kroków w Twoje ślady.
Jeśli radość gaśnie w sercach od słabości,
Twój głos sprawi, że obudzi się w nas świeżość.

Lud Twój, Panie, lud pielgrzymi,
Prosi, byś był światłem.
Byś na drodze do królestwa
Wzmacniał serca swoim Ciałem.
Zostań, zostań wśród nas, o, Panie.
Twoje Ciało, o Jezu, rodzi Kościół,
Bo uczysz, żeśmy braćmi w pyle drogi.
Jeśli krzywdy niszczą światło Twej miłości,
Z Twego serca płynie nowe przebaczenie.

Lud Twój, Panie, lud pielgrzymi,
Prosi, byś był światłem.
Byś na drodze do królestwa
Wzmacniał serca swoim Ciałem.
Zostań, zostań wśród nas, o, Panie.

239.Miłość Boża cię przyzywa,
Byś rozgorzał nią i ty.
W Sakramencie się ukrywa,
By rozproszyć życia mgły.
Każdym drgnieniem swoim, Panie,
Serce czcić Cię nie ustanie
W tym świętym Sakramencie,
W każdym życia momencie.

Chcąc być blisko ukochanych,
Kryjesz, Panie, wielkość swą.
Koisz bóle, goisz rany,
Darzysz wszystkich łaską swą.
Choć i grzesznik przystępuje,
Miłość Twoja go przyjmuje.
Żyjesz w tym Sakramencie
Dla nas w każdym momencie.

Trudna jest do nieba ścieżka,
Czyha na nas grzechu noc.
Ale Jezus wśród nas mieszka,
By nam ufność wlać i moc.
Chcąc człowieka na wiek zbawić,
Ciało swoje nam zostawił.
Czcijmy Go w Sakramencie
W każdym życia momencie.

240.Niebo, ziemia, świat i morze
* I co tylko istnieć może,
* Jak najgłębiej upadajcie,
* Pokłon z nami Panu dajcie.

Z Chórów swoich aniołowie,
* Niebiescy Boga duchowie,
* Zstąpcie do tego padołu,
* Śpiewajcie z nami pospołu.

Święty, święty, niezmierzony,
* W Sakramencie utajony.
* Honor, chwała, wieczna sława
* Niech Ci, Boże, nie ustawa.

241.Niech będzie chwała i cześć, i uwielbienie,
* Chwała i cześć Jezusowi.
* Chwała, niech będzie chwała.
* Tak, Jemu chwała i cześć.

242.Niech żyje Jezus zawsze w sercu mym:),
(: Na zawsze, na zawsze, na zawsze w sercu mym :).

243.Niechaj będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament,
Teraz, zawsze i na wieki wieków. Amen.

albo:

Niechaj będzie pochwalony,
Od nas wszystkich uwielbiony,
Przenajświętszy Sakrament,
Ten niebieski Testament.

244.O, dobry Jezu mój, tu pod postacią chleba
Przychodzisz do nas z nieba.
Użycz nam swoich łask.
Chcę kochać Ciebie, Boże,
Jak tylko serce może,
(: O, dobry Jezu mój :).

O, słodki Jezu mój, wysłuchaj me pragnienie
I spełnij me życzenie:
Do serca mego wstąp.
Chcę kochać Ciebie, Boże,
Jak tylko serce może.
(: O, słodki Jezu mój :).

O, miły Jezu mój, gdy wstąpisz w serce moje,
Mnie zostaw Serce Twoje,
Bym wiecznie kochał Cię.
Chcę kochać Ciebie, Boże,
Jak tylko serce może.
(: O, miły Jezu mój :).

245.O, milcząca Hostio biała,
Na kolanach wielbię Cię.
Tyś tak nikła, taka mała,
A w tym cieniu kryje się
Ten, co rządzi całym światem,
Bóg wszechmocny, Stwórca nasz,
Przed którego majestatem
Aniołowie kryją twarz.

O, Światłości tak zaćmiona,
Rzuć mi Twój promienny blask.
O, Dobroci nieskończona,
Rozlej na mnie skarby łask.
Chlebie życia nadobfity,
Nasyć duszy mojej głód.
Boski ogniu tu zakryty,
Rozgrzej serca mego chłód.

246.O, mój Jezu w Hostii skryty,
Na kolanach wielbię Cię.
W postać chleba Tyś spowity,
Bóstwo Twoje kryje się.
Ty, co rządzisz całym światem,
Me zbawienie w ręku masz.
Tu, przed Twoim majestatem,
Aniołowie kryją twarz.

O, Światłości przysłoniona,
Rzuć mi Twój promienny blask.
O, Dobroci nieskończona,
Otwórz dla nas skarby łask.
Chlebie życia przeobfity,
Nasyć duszy mojej głód.
Boski ogniu tu zakryty,
Rozgrzej serca mego chłód.

Jezu, Tyś jest Zbawicielem,
Ustrzeż mnie od zgubnych dróg.
Bądź mi siłą i weselem,
Boś w tej Hostii żywy Bóg.
Dla miłości Matki Twojej
Racz wysłuchać prośbę mą:
Bądź miłością duszy mojej,
Nie gardź moją cichą łzą.

247.Kapłan: O, Panie, Ty nam dajesz Ciało swe i Krew.

Wierni: O, Panie, Ty nam dajesz Ciało swe i Krew.
Do Ciebie więc idziemy, wciąż radosną nucąc pieśń:
(: Ty jesteś Bogiem wiernym na wieczny czas :).

(: Przez dar Twojego Chleba, dobry Boże nasz :).
Rodzinę bratnią czynisz z nas, miłować uczysz nas.
(: Ty jesteś Bogiem wiernym na wieczny czas :).

(: To Twoje miłowanie dało wolność nam :).
Chwalimy święte Imię Boga, jak uczyłeś nas.
(: Ty jesteś Bogiem wiernym na wieczny czas :).

(: Tyś nam wyznaczył drogę wiodącą na Twój szlak :).
Idziemy więc, by radość nieść tam, gdzie jej światu brak.
(: Ty jesteś Bogiem wiernym na wieczny czas :).

248.O, Panie, Tyś moim Pasterzem,
Tak dobrym, że nic mi nie braknie.
Do źródeł wód żywych mnie wiedziesz,
Prostymi ścieżkami prowadzisz.
Pasterzem moim jest Pan
I nie brak mi niczego.

Choć idę przez ciemną dolinę,
Niczego nie muszę się trwożyć,
Bo Pasterz mój zawsze jest przy mnie,
W obronie mej stanąć gotowy.
Pasterzem moim jest Pan
I nie brak mi niczego.

Twa łaska i dobroć podążą
W ślad za mną po dzień mój ostatni,
Aż dotrę, o Panie, do domu,
By z Tobą zamieszkać na zawsze.
Pasterzem moim jest Pan
I nie brak mi niczego.

249O, Przenajświętsza Hostia,
Dla której niebo nam sprzyja.
Broń od nieprzyjaciół wszelkich,
Dodaj mocy i sił wielkich.

Bądź chwała Panu naszemu,
Z Dziewicy narodzonemu,
Ojcu, Duchowi Świętemu,
Bogu w Trójcy jedynemu.

250.O, święta Uczto, gdzie swoim Ciałem
Karmi nas Chrystus, napawa Krwią,
W sercu człowieka biednym i małym,
Jasności bóstwa ukryte są.
Skąd nam to szczęście niewysłowione,
Że Bóg pokarmem naszym się stał,
Że Jego Serce z naszym złączone,
Że na tej ziemi niebo nam dał.
Anielski Chlebie, witamy Ciebie,
Wieczny i żywy, Tyś Bóg prawdziwy.
Tobie dzięki, miłość, cześć.

Chóry anielskie, przyjdźcie z Syjonu
Z nami dziękczynny zanucić śpiew
Na ziemi, u stóp Jezusa tronu,
Za Jego Ciało, za Boską Krew.
Ten, który w wiecznym niebios zachwycie
Już bez zasłony daje się wam,
W nas także Boskie zasila życie,
Niebem na ziemi staje się nam.
Anielski Chlebie, witamy Ciebie,
Wieczny i żywy, Tyś Bóg prawdziwy.
Tobie dzięki, miłość, cześć.

251O, zbawcza Hostio, godna czci,
Co lud do niebios wiedziesz bram,
Bój srogi nęka wiernych Ci.
Daj siłę, pomoc ześlij nam.

Jednemu w Trójcy Władcy ziem
Niech będzie chwała w każdy czas.
Niech On wieczystym życiem swym
W ojczyźnie rajskiej darzy nas.
Amen.

252.O, salutaris Hostia,
Quae caeli pandis ostium;
Bella premunt hostilia,
Da robur, fer auxilium.

Uni trinoąue Domino
Sit sempiterna gloria,
Qui vitam sine termino
Nobis donet in patria.
Amen.

253.Ojciec nam powierzył Słowo,
Z Synem złączył w jednym Ciele.
Syn do końca umiłował,
Gdy się chlebem stał dla wielu.
Chrystus, Chrystus nas do końca umiłował i stał się chlebem dla nas.
My także bądźmy chlebem, chlebem dla braci.

Z męki Pana zrodzon Kościół,
W świat posłany Ducha tchnieniem,
Chleb ten łamiąc, jest jednością
I narzędziem odkupienia.
Chrystus, Chrystus nas do końca umiłował i stał się chlebem dla nas.
My także bądźmy chlebem, chlebem dla braci.

Nasza świętość, Hostio żywa,
Niech się rodzi z Twej Ofiary,
By Cię wielbić i pożywać,
Strzegąc dawnych ojców wiary.
Chrystus, Chrystus nas do końca umiłował i stał się chlebem dla nas.
My także bądźmy chlebem, chlebem dla braci.

254.Oto święte Ciało Pana pod postacią chleba,
Żywa manna ludziom dana na drogę do nieba.
Witaj, Jezu, Panie nasz.
Jakże wielką miłość masz.

Oto święta Krew Przymierza, łask krynica żywa.
Ona boski gniew uśmierza, z grzechów nas obmywa.
Witaj, Jezu, Panie nasz.
Jakże wielką miłość masz.

255.Pan Jezus już się zbliża,
Już puka do mych drzwi.
Pobiegnę Go przywitać,
Z radości serce drży.
O, szczęście niepojęte,
Bóg sam odwiedza mnie.
O, Jezu, wspomóż laską,
Bym godnie przyjął Cię.

Nie jestem godzien, Panie,
Byś w sercu moim był.
Tyś Królem wszego świata,
A jam jest marny pył.
O, szczęście niepojęte,
Bóg sam odwiedza mnie.
O, Jezu, wspomóż laską,
Bym godnie przyjął Cię.

Gdy wspomnę na me grzechy,
Ze żalu płyną łzy,
Bom serce Twoje zranił.
O, Jezu, odpuść mi.
O, szczęście niepojęte,
Bóg sam odwiedza mnie.
O, Jezu, wspomóż laską,
Bym godnie przyjął Cię.

Pragnąłbym Cię tak kochać,
Jak Ty kochałeś mnie.
Przyjm serce me oziębłe,
A daj mi Serce Twe!
O, szczęście niepojęte,
Bóg sam odwiedza mnie.
O, Jezu, wspomóż laską,
Bym godnie przyjął Cię.

256.Pan wieczernik przygotował, swój zaprasza lud.
Dla nas wszystkich dom otworzył i zastawił stół.

Przyjdźcie z ulic i z opłotków, bowiem mija czas.
Przyjdźcie, chorzy i ubodzy. Pan uzdrowi was.

Pan wieczernik przygotował, swój zaprasza lud.
Dla nas wszystkich dom otworzył i zastawił stół.
Każdy człowiek w domu Pańskim swoje miejsce ma.
Niech nikogo w nim nie braknie. Uczta Pańska trwa.

Pan wieczernik przygotował, swój zaprasza lud.
Dla nas wszystkich dom otworzył i zastawił stół.
Przystępujmy z dziękczynieniem, pożywajmy chleb.
Pijmy napój nieśmiertelnych, aby życie mieć.

Pan wieczernik przygotował, swój zaprasza lud.
Dla nas wszystkich dom otworzył i zastawił stół.
Zakosztujcie i poznajcie tej Wieczerzy smak.
Z obfitości boskich darów bierzcie pełnię łask.

Pan wieczernik przygotował, swój zaprasza lud.
Dla nas wszystkich dom otworzył i zastawił stół.
Kto się z Panem tu spotyka, tworzy jedno z Nim.
Bóg z miłością go nazywa przyjacielem swym.

Pan wieczernik przygotował, swój zaprasza lud.
Dla nas wszystkich dom otworzył i zastawił stół.
Nakarmieni Chlebem Żywym, wznieśmy Panu pieśń.
Bóg żyjący i prawdziwy strzeże naszych serc.

Pan wieczernik przygotował, swój zaprasza lud.
Dla nas wszystkich dom otworzył i zastawił stół.

257.Pan zstąpił z nieba pod postacią chleba.
Choć skryty, bez świty, lecz prawy Bóg.
Cichy, bez chwały, daje nam się cały.
Padnijmy na kolana, uczcijmy niebios Pana,
Z miłością, z czułością wiernych sług.

Jezus przychodzi, troski nam osłodzi,
Więc bieżmy, więc spieszmy do Jego stóp.
On nas z ołtarza łaską swą obdarza.
Padnijmy na kolana, uczcijmy niebios Pana,
Z miłością, z czułością wiernych sług.

258.Panie, dobry jak chleb, bądź uwielbiony od swego Kościoła,
Bo Tyś do końca nas umiłował, do końca nas umiłował.

Tyś na pustkowiu chleb rozmnożył, Panie,
Byśmy do nieba w drodze nie ustali.
Tyś stał się Manną wędrowców przez ziemię,
Dla tych, co dotąd przy Tobie wytrwali.

Panie, dobry jak chleb, bądź uwielbiony od swego Kościoła,
Bo Tyś do końca nas umiłował, do końca nas umiłował.
Ziarna zbierzemy, odrzucimy chwasty,
Bo łan dojrzewa, pachnie świeżym chlebem.
Niech ziemia nasza stanie się ołtarzem,
A chleb Komunią dla spragnionych Ciebie.

Panie, dobry jak chleb, bądź uwielbiony od swego Kościoła,
Bo Tyś do końca nas umiłował, do końca nas umiłował.
Ty nas nazwałeś swymi przyjaciółmi,
Jeśli spełnimy, co nam nakazałeś.
Cóż my bez Ciebie, Panie, uczynimy?
Tyś naszym Życiem i Oczekiwaniem.

Panie, dobry jak chleb, bądź uwielbiony od swego Kościoła,
Bo Tyś do końca nas umiłował, do końca nas umiłował.
Tyś za nas życie swe na krzyżu oddał,
A w znaku chleba z nami pozostałeś.
I dla nas zawsze masz otwarte Serce,
Bo Ty do końca nas umiłowałeś.

Panie, dobry jak chleb, bądź uwielbiony od swego Kościoła,
Bo Tyś do końca nas umiłował, do końca nas umiłował.

259.Panie, pragnienia ludzkich serc Ty zaspokoisz sam.
Przyjdź, Chlebie Żywy, Zbawco nasz,
Pszeniczny Darze, przyjdź.

Jak pasterz woła owce swe i znają jego głos,
Tak wzywasz nas, rodzinę swą. Za Tobą chcemy iść.

Panie, pragnienia ludzkich serc Ty zaspokoisz sam.
Przyjdź, Chlebie Żywy, Zbawco nasz,
Pszeniczny Darze, przyjdź.
Z radością więc śpiewamy Ci ten dziękczynienia hymn.
Godnymi czynisz dzisiaj nas niebieski dzielić Chleb.

Panie, pragnienia ludzkich serc Ty zaspokoisz sam.
Przyjdź, Chlebie Żywy, Zbawco nasz,
Pszeniczny Darze, przyjdź.
Ty, Panie, dajesz siebie nam, by naszym życiem być.
Jak braciom służyć, naucz, jak miłością, prawdą żyć.

Panie, pragnienia ludzkich serc Ty zaspokoisz sam.
Przyjdź, Chlebie Żywy, Zbawco nasz,
Pszeniczny Darze, przyjdź.

260.Pobłogosław lud Twój, Panie,
Co się u nóg Twoich ściele.
Przyjmij dzięki, słysz wołanie,
Tu obecny w ludzkim ciele.

Za łaski dzięki czynimy,
Które zlewasz w każdej stronie,
I wsparcia Twego żebrzemy
Teraz i przy naszym zgonie.

Święty, Święty, Święty Boże,
Którego ten ołtarz kryje,
Ciebie pojąć nikt nie może,
A przez Ciebie każdy żyje.

261.Pochwalon bądź, o, mój Jezu,
Jezu mój, Jezu mój, tu w Sakramencie.
Pochwalon bądź, o, mój Jezu,
Jezu mój, Jezu mój, w każdym momencie.

O, jakiej żeś miłości
Godzien tu w tej świętości,
Bo się nam tu ustawicznie
Ponawia pamiątka męki i śmierci.

Pochwalon bądź, o, mój Jezu,
Jezu mój, Jezu mój, tu w Sakramencie.
Pochwalon bądź, o, mój Jezu,
Jezu mój, Jezu mój, w każdym momencie.
Boś jest godzien tej chwały
W niebie, na ziemi całej,
Iżeś nas Krwią Przenajdroższą
Odkupił, wybawił
Z wiecznej otchłani.

Pochwalon bądź, o, mój Jezu,
Jezu mój, Jezu mój, tu w Sakramencie.
Pochwalon bądź, o, mój Jezu,
Jezu mój, Jezu mój, w każdym momencie.
Nadzieję mamy w Tobie,
Że będziemy żyć w niebie,
Boś to wszystkim przyobiecał
Uczniom Twym w przyjściu swym,
Dając im siebie.

262.Pokarmie aniołów, Tyś życia jest zdrój.
Ratujesz od śmierci nas, wierny lud Twój.
Słabych powołujesz,
Raj im obiecujesz.
Pokrzepiasz ich w walce, słodzisz życia znój.

Ty czekasz grzesznika w łaskawości swej.
Przebaczasz, gdy zwierza dobroci się Twej.
Lecz duszę wybraną
Z miłością nieznaną
Przyjmujesz i cały oddajesz się jej.

Uwolnij od grzechu i błogosław nas.
Niech serce przybytkiem godnym w każdy czas
W tym życiu się stanie
Dla Ciebie, o, Panie,
A kiedyś się w niebie cieszy z Tobą wraz.

263.Pokłon Tobie, o, anielski Chlebie,
Zbawicielu, Boże, wielbim Ciebie.
Święty, Święty, Święty,
Boże niepojęty,
Bądź pochwalon na wieki,
W Przenajświętszym Sakramencie.

Prosimy Cię, racz nas błogosławić,
Byśmy Ciebie mogli w niebie sławić.
Święty, Święty, Święty,
Boże niepojęty,
Bądź pochwalon na wieki,
W Przenajświętszym Sakramencie.

Pokłon Tobie, o, Baranku Boży
Któryś życie za nas w darze złożył.
Święty, Święty, Święty,
Boże niepojęty,
Bądź pochwalon na wieki,
W Przenajświętszym Sakramencie.

264.Pomiędzy lud swój idzie sam
Święty Zbawca, Pan.

Zwykły chleb przemienia w Ciało swe,
Bo głód naszych dusz nim nasycić chce.

Pomiędzy lud swój idzie sam
Święty Zbawca, Pan.
W swoją Krew wino przemienił Bóg,
By pragnienie serc nią ugasić mógł.

Pomiędzy lud swój idzie sam
Święty Zbawca, Pan.
Królu nasz, niech chwała Tobie brzmi.
Z głębi naszych serc miłość niesieni Ci.

Pomiędzy lud swój idzie sam
Święty Zbawca, Pan.

265.Pozdrawiamy Cię,
Uwielbiamy Cię I prosimy Cię w pokorze:
Pobłogosław nas, o, Boże,
Jezu w Hostii tej,
Jezu w Hostii tej utajony.

W szarym życia dniu przychodzimy tu
Po pociechę i poradę.
A Ty łaską i przykładem
Chciej umocnić nas,
chciej umocnić nas, dobry Jezu.

266.Pójdź do Jezusa, do niebios bram,
Nim tylko szukaj pociechy tam.
On cię napoi Krwią swoich ran,
On Ojciec, Lekarz, Pan.
Słuchaj, Jezu, jak Cię błaga lud,
Słuchaj, słuchaj, uczyń z nami cud.
Przemień, o, Jezu, smutny ten czas.
O, Jezu, pociesz nas.

Że z nami jesteś, pozwól to czuć,
Nadzieję naszą omdlałą wzbudź.
Daj przetrwać mężnie prób ciężki czas.
O, Jezu, pociesz nas.
Słuchaj, Jezu, jak Cię błaga lud,
Słuchaj, słuchaj, uczyń z nami cud.
Przemień, o, Jezu, smutny ten czas.
O, Jezu, pociesz nas.

267.Pójdźcie błogosławić Pana,
Wszystka ziemio, niebo całe.
W jeden dźwięk pieśń nasza zlana
Niechaj śpiewa Panu chwałę.
Bóg Najświętszy, Bóg miłości,
W Sakramencie utajony,
Teraz, zawsze i w wieczności
Niechaj będzie pochwalony.

Pójdźcie, wszystkie serca wierne,
Wszystkie dusze, które zbawił.
Oto skarby tak niezmierne
Dla was Pan Bóg pozostawił.
Bóg Najświętszy, Bóg miłości,
W Sakramencie utajony,
Teraz, zawsze i w wieczności
Niechaj będzie pochwalony.

Pójdźcie, duchy święte z nieba.
Oto skryta Boża manna,
Oto Pan w postaci chleba.
Zaśpiewajcie Mu: hosanna.
Bóg Najświętszy, Bóg miłości,
W Sakramencie utajony,
Teraz, zawsze i w wieczności
Niechaj będzie pochwalony.

I Ty także, o, Panienko,
Coś Jezusa porodziła,
Z naszą połącz się piosenką,
By dla Niego milsza była.
Bóg Najświętszy, Bóg miłości,
W Sakramencie utajony,
Teraz, zawsze i w wieczności
Niechaj będzie pochwalony.

268.Przed Bożym tronem pójdźmy z pokłonem
Wielbić Chleb z nieba nam dany.
To Bóg, Stworzyciel i Odkupiciel,
Król królów i Pan nad pany.
Niechaj będzie pochwalony
W Sakramencie utajony
Jezus Chrystus, Syn Dziewicy,
W Przenajświętszej tajemnicy.

Wszystko, co żyje, w czym serce bije,
Hołdy miłości niech złoży.
Tu gładzi grzechy, zlewa pociechy
Ofiarny Baranek Boży.
Niechaj będzie pochwalony
W Sakramencie utajony
Jezus Chrystus, Syn Dziewicy,
W Przenajświętszej tajemnicy.

O, niepojęty, o, trzykroć Święty!
Świat ziemski i niebo całe
Hymny wdzięczności tu i w wieczności
Niech śpiewa na Twoją chwałę.
Niechaj będzie pochwalony
W Sakramencie utajony
Jezus Chrystus, Syn Dziewicy,
W Przenajświętszej tajemnicy.

269.Przed tak wielkim Sakramentem
Upadajmy wszyscy wraz.
Niech przed Nowym Testamentem
Starych praw ustąpi czas.
Co dla zmysłów niepojęte,
Niech dopełni wiara w nas.

Bogu Ojcu i Synowi
Hołd po wszystkie nieśmy dni.
Niech podaje wiek wiekowi
Hymn triumfu, dzięki, czci,
A równemu Im Duchowi
Niechaj wieczna chwała brzmi.
Amen.

270.Tantum ergo Sacramentum
Veneremur cernui
Et antiąuum documentum
Novo cedat ritui:
Praestet fides supplementum
Sensuum defectui.

Genitori Genitoąue
Laus et jubilatio,
Salus, honor, virtus quoque
Sit et benedictio.
Procedenti ab utroąue
Compar sit laudatio.
Amen.

271.Przygotuję Ci serce me, o, Chryste
Przygotuję Ci serce niewinne.
Takie jasne, radosne i czyste.
Przygotuję Ci serce, o, Chryste.

Przygotuję Ci serce ofiarne.
Precz odrzucę, co kusi i wabi.
Przygotuję nadzieją i wiarą.
Przygotuję Ci serce ofiarą.

Przyozdobię Ci serce miłością,
Taką wielką, co wszystko zwycięża,
Abyś wstąpił do niego z radością.
Przyozdobię Ci serce miłością.

272."Przyjdźcie do Mnie wszyscy" głos z przybytku woła.
"We Mnie źródło szczęścia, Ja orzeźwię was.
I ocierać będę pot płynący z czoła,
I ziemskiego znoju osłodzę wam czas".
O, pójdźmy wszyscy z pokłonem,
Ofiarę serc naszych nieść.
Przed Jego padając tronem,
Miłosną złóżmy Mu cześć.

"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, o biedni grzesznicy.
Ja dla was tu jestem, by łańcuchy te,
Które ciążą na was, grzechu niewolnicy,
Skruszyło na zawsze miłosierdzie me".
O, pójdźmy wszyscy z pokłonem,
Ofiarę serc naszych nieść.
Przed Jego padając tronem,
Miłosną złóżmy Mu cześć.

"Przyjdźcie do Mnie, wszystkie zbłąkane owieczki.
Jam jest pasterz dobry. Tu w objęciu mym,
W sercu moim, jest dla was miejsce ucieczki.
Bezpiecznie i słodko odpocznijcie w nim".
O, pójdźmy wszyscy z pokłonem,
Ofiarę serc naszych nieść.
Przed Jego padając tronem,
Miłosną złóżmy Mu cześć.

"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, smutni, uciśnieni,
Którym ziemskie szczęście już pochłonął grób.
Radość wam niebiańska duszę rozpłomieni,
Gdy się przytulicie tu do moich stóp".
O, pójdźmy wszyscy z pokłonem,
Ofiarę serc naszych nieść.
Przed Jego padając tronem,
Miłosną złóżmy Mu cześć.

273.Przyszedłeś, Panie, by wolność dać światu.
Przyniosłeś Prawdę w swej Ewangelii.
W wolności szkodzić nie będzie brat bratu.
W prawdzie brat z bratem niech się weseli.
Z całunu śmierci dnia trzeciego wstałeś,
Zwycięski idziesz z nami po ziemi.
Sakramentalną moc ofiarowałeś Tym,
Którzy chcą być braćmi Twoimi.

Gdy oszukany świat nie wie, jak trzeba
Grzesznej rozerwać pęta niewoli,
Kościół wskazuje na Boży głos z nieba:
Szukajcie Prawdy, która wyzwoli.
Ciało z ołtarza świętego bierzemy,
Miłości Bożej znak w Nim zawarty.
Zagubionemu światu dziś niesiemy,
By znów odnalazł wieczny blask Prawdy.

Boże, obecny w wędrówce Kościoła,
Przyjmij pokorne hołdy wdzięczności.
Ten tylko pojąć obecność Twą zdoła,
Kto łaską tknięty żyje w miłości.
Zbawco nasz, Chryste, łakniemy Cię wszyscy
I budujemy świat w codzienności.
Ty zostawiłeś nam dar Eucharystii,
By ład wewnętrznej tworzyć wolności.

274.Sław, języku, tajemnicę
Ciała i najdroższej Krwi,
Którą jako łask krynicę,
Wylał w czasie ziemskich dni
Ten, co Matkę miał Dziewicę,
Król narodów, godzien czci.

Z Panny czystej narodzony,
Posłań zbawić ludzki ród,
Gdy po świecie na wsze strony
Ziarno słowa rzucił w lud,
Wtedy cudem niezgłębionym
Zamknął swej pielgrzymki trud.

W noc ostatnią przy wieczerzy
Z tymi, których braćmi zwał,
Pełniąc wszystko, jak należy,
Czego przepis prawny chciał,
Sam Dwunastu się powierzył
I za pokarm z rąk swych dał.
Amen.

275.Śpiewaj, śpiewaj sercem całym:
Jezus Panem chwały.

Choć w Bożej postaci z Bogiem był zrównany,
Sam się ogołocił, sługą był nazwany.

Śpiewaj, śpiewaj sercem całym:
Jezus Panem chwały.
W każdym pulsie życia równy człowiekowi,
Uniżył sam siebie poprzez śmierć krzyżową.

Śpiewaj, śpiewaj sercem całym:
Jezus Panem chwały.
W Jego posłuszeństwie Bóg nam łask udziela,
Jemu zaś darował imię Zbawiciela.

Śpiewaj, śpiewaj sercem całym:
Jezus Panem chwały.
Na imię Jezusa zegnijmy kolana.
Niech w Nim ziemia cała uzna swego Pana.

Śpiewaj, śpiewaj sercem całym:
Jezus Panem chwały.

276.To Ty, o, Panie, Chlebie nasz, Ty wieczne życie masz.
Toś Ty, o, Panie, złączył lud przez Zmartwychwstania cud.

Wziął Jezus chleb, połamał go i podał uczniom swym:
"Przyjmijcie, pożywajcie wraz. To moje Ciało jest".

To Ty, o, Panie, Chlebie nasz, Ty wieczne życie masz.
Toś Ty, o, Panie, złączył lud przez Zmartwychwstania cud.
I kielich z winem Jezus wziął tej nocy pełnej zdrad:
Ta moja Krew obmyje was. Więc pijcie ze Mną wraz.

To Ty, o, Panie, Chlebie nasz, Ty wieczne życie masz.
Toś Ty, o, Panie, złączył lud przez Zmartwychwstania cud.
Jam jest ten Chleb, co życie da, wystarczy wierzyć Mi.
I Ja go wskrzeszę w owym dniu, kiedy powrócę znów.

To Ty, o, Panie, Chlebie nasz, Ty wieczne życie masz.
Toś Ty, o, Panie, złączył lud przez Zmartwychwstania cud.
Przyszedłem zbawić biedny lud, nie będę sądził was.
To Ojciec mój ten spełnił cud w on czas, gdy posłał Mnie.

To Ty, o, Panie, Chlebie nasz, Ty wieczne życie masz.
Toś Ty, o, Panie, złączył lud przez Zmartwychwstania cud.
Nadchodzi oto nowy czas w krainie życia dusz,
Bóg sam zgromadzi wszystkich nas. Zamieszka z nami już.

To Ty, o, Panie, Chlebie nasz, Ty wieczne życie masz.
Toś Ty, o, Panie, złączył lud przez Zmartwychwstania cud.

277.Tobie ja żyję, Tobie umieram.
Jezu, Twój jestem w życiu i przy śmierci.

278.Twoja cześć, chwała,
Nasz wieczny Panie,
Na wieczne czasy
Niech nie ustanie.

Tobie dziś dajem
Z rzeszą tych ludzi
Pokłon i pienie,
My, Twoi słudzy.

Dziękując wielce
Twej wielmożności
Za ten dar zacny
Twej wszechmocności.

Żeś się darował
Nam, nic niegodnym,
W tym Sakramencie
Nam tu przytomnym.

Raczyłeś zostać
W takiej postaci,
Nie szczędząc siebie
Dla nas, swych braci.

Przyszedłszy na świat,
Pan wiecznej chwały.
Zaznałeś wiele
Nędzy niemałej.

Dałeś się potem
Z wielkiej miłości
Na męki srogie
Bez wszej litości.

Dałeś swe Ciało,
By krzyżowano,
I Krew Najświętszą,
By ją przelano.

Wstępując potem
Do chwały wiecznej,
Zostawiłeś nam
Ten to dar zacny.

Na co my patrząc
W tym Sakramencie,
Słowu Twojemu
Wierzymy święcie.

Tobie my, Boże,
Teraz śpiewamy.
Przed Twą światłością
Kornie padamy.

Użycz nam łaski,
Wszechmocny Boże.
Bez Twej pomocy
Człek nic nie może.

279.Tyś w wieczerniku Chlebem się stał,
Tyś nam Krew swoją dał.
Ty chciałeś z nami jedno być,
Jednego Ojca czcić.
Więc połącz wszystkich w jedno ciało, Panie nasz.
Wlej w serca ludzi miłość trwałą, Boże nasz.

Pożywać chcemy Ciało Twe,
Krew Twoją chcemy pić.
W miłości spalać serca swe,
Na wieki z Tobą żyć.
Więc połącz wszystkich w jedno ciało, Panie nasz.
Wlej w serca ludzi miłość trwałą, Boże nasz.

280.U drzwi Twoich stoję, Panie,
Czekam na Twe zmiłowanie.
Który pod postacią chleba
Prawdziwy Bóg jesteś z nieba.

W tej Hostii jest Bóg żywy,
Choć zakryty, lecz prawdziwy.
W tym Najświętszym Sakramencie
Z nieba stawa w tym momencie.

Jak wielki cud Bóg uczynił,
Gdy chleb w Ciało swe przemienił.
A nam pożywać zostawił,
Ażeby nas przez to zbawił.

Święty, mocny, nieśmiertelny,
W majestacie swym niezmierny.
Aniołowie się lękają,
Gdy na Jego twarz patrzają.

Wszyscy niebiescy Duchowie
Lękają się i królowie.
Niebo, ziemia ani morze
Pojąć, co jest Bóg, nie może.

Żaden z wojska anielskiego
Nie dostąpi nigdy tego,
Czego człowiek dostępuje,
Ciało i Krew gdy przyjmuje.

Jam niegodzien, Panie, tego,
Abyś wszedł do serca mego.
Rzeknij tylko słowo Twoje,
A tym zbawisz duszę moją.

Kłaniam się Tobie samemu.
Bądź miłościw mnie grzesznemu!
Niechaj żyję z Tobą, Panem,
Aż na wieki wieków. Amen.

281.Uklęknij na kolana,
O, duszo
Bogu wierna,
Bo się tobie pokazuje
Miłość niezmierna.

Spojrzyj na Boga swego,
Tu tobie przytomnego.
Błagaj Go sercem skruszonym
O miłość Jego.

Bądźże od nas uczczony,
Pochwalon, uwielbiony,
Jezu Chryste nasz najmilszy,
Tu wystawiony.

282.Upadnij na kolana,
Ludu
czcią przejęty.
Uwielbiaj swego Pana:
Święty, Święty, Święty.

Zabrzmijcie z nami, nieba.
Bóg nasz niepojęty
W postaci przyszedł chleba:
Święty, Święty, Święty.

Powtarzaj, ludzki rodzie,
Wiarą przeniknięty,
Na wschodzie i zachodzie:
Święty, Święty, Święty.

283.W Sakramencie utajony,
Zbawicielu nasz, Panie.
Z Panny czystej narodzony,
Duszy naszej kochanie.
Bądźże od nas pochwalony
Przez nabożne śpiewanie.

W majestacie swym niezmierny,
Tobie my się kłaniamy.
Pobłogosław lud Twój wierny,
Pokornie Cię błagamy.
Zbaw nas, Jezu miłosierny,
Jako Tobie ufamy.

Chwała Tobie w tej świętości,
Którąś dla nas jedynie
Postanowił w swej miłości,
Na wiek wieków niech słynie.
A po śmierci z Twej dobroci
Niech nas niebo nie minie.

284.Wieczną miłość dał nam Jezus,
Miłością ku nam pała
Serce Zbawiciela mego.
Bądź Mu za to cześć, chwała.
Niechaj wielbi Go świat cały,
Niechaj przyczynia Mu chwały.
W Sakramencie wielbmy Go,
Jezusa kochanego.

Nie odtrącasz Ty nikogo,
Gdy pospiesza do Ciebie.
Bogatego, ubogiego
Mile przyjmujesz w niebie,
Gdzie Cię chwalą Cherubini,
Wysławiają Serafini.
W Sakramencie wielbmy Go,
Jezusa kochanego.

I w naszej życia podróży
Jest posiłek z rąk Jego,
Chleb Anielski, ten Chleb Boży,
Ciało Jezusa mego.
On nas umacnia i sili
Nawet w najsmutniejszej chwili.
W Sakramencie wielbmy Go,
Jezusa kochanego.

285.Wielbię Ciebie w każdym momencie,
O, Żywy Chlebie nasz, w tym Sakramencie.

286.Witaj, Boże utajony, Zbawicielu nasz drogi.
Tobie pokłon oddajemy Zgromadzeni w Twe progi.
Chryste Jezu, pod tym cieniem,
Błagamy Cię naszym pieniem,
Z serca wołając do Ciebie:
Ratujże nas w potrzebie!

Tyś pod postaciami chleba ukrył siebie samego,
Byś tym świętym Sakramentem mógł nasycić każdego.
Na ołtarzu zamieszkujesz,
Swe nam Ciało ofiarujesz.
Wzywasz: Pójdźcie, obciążeni,
Będziecie posileni.

Nie widzą Cię oczy nasze, ale serce pojmuje,
Że tu jest Bóg utajony, który nas zachowuje.
Tu jest Baranek niewinny,
Który gładzi nasze winy.
Tu jest Jezus ukochany
I Pan nad wszystkie pany.

287.Witaj, Jezu, w tej świętości,
Witaj, Zbawicielu drogi,
Który z wielkiej swej miłości
Stałeś się dla nas ubogi.
(: Przyszedłeś z nieba na ziemię,
Abyś zbawił ludzkie plemię
:).

Uczyłeś nas swym przykładem
Czynić wolę Ojca Twego,
Abyśmy, idąc Twym śladem,
Chowali nakazy Jego.
(: Ci tylko osiądą w niebie,
Którzy naśladują Ciebie
:).

Z Ojca Przedwiecznego ręki,
Dla odkupienia naszego,
Piłeś kielich gorzkiej męki,
Nie żałując życia swego.
(: Tak bardzoś nas umiłował,
Żeś się za nas ofiarował
:).

288.Witam Cię, witam, Przenajświętsze Ciało,
Któreś na krzyżu sromotnie wisiało
Za nasze winy, Synu jedyny,
Ojca wiecznego, Boga prawego.
Zbawicielu świata.

Dajemy pokłon Bogu prawdziwemu.
W tym Sakramencie dziwnie zakrytemu.
Żebrzem litości i Twej miłości,
Byś gniew swój srogi, o, Jezu drogi,
Pohamować raczył.

Zmiłuj się, zmiłuj, nad nami grzesznymi.
Nie racz pogardzać prośbami naszymi.
Zgrom hardych siły, daj pokój miły.
Wyniszcz złe rady, wykorzeń zdrady
Spośród ludu swego.

289.Zawitaj, Ciało i Krew Jezusa
W Najświętszym Sakramencie utajone.

290.Zawitaj, Ciało z Maryi zrodzone,
Cudem miłości w pokarm przemienione.

Pozdrawiam Ciebie dziewiczą niepokalanością Twojej Matki,
Cześć Ci oddaję Jej pokorną uległością.

Zawitaj, Ciało z Maryi zrodzone,
Cudem miłości w pokarm przemienione.
Pozdrawiam Ciebie Jej żywą wiarą i gorącą miłością.
Cześć Ci oddaję Jej szczególną troskliwością.

Zawitaj, Ciało z Maryi zrodzone,
Cudem miłości w pokarm przemienione.
Pozdrawiam Ciebie Jej współdziałaniem i współcierpieniem z Tobą.
Cześć Ci oddaję całą świętością Jej duszy.

Zawitaj, Ciało z Maryi zrodzone,
Cudem miłości w pokarm przemienione.
Pozdrawiam Ciebie każdym drgnieniem Jej serca.
Cześć Ci oddaję każdą Jej myślą i czynem.

Zawitaj, Ciało z Maryi zrodzone,
Cudem miłości w pokarm przemienione.
Pozdrawiam Ciebie każdym momentem Jej wyjątkowego życia,
Cześć Ci oddaję Jej wypełnioną służbą wobec Ciebie.

291.Zbliż się, o, zbliż się, me drogie dziecię,
Z wiarą, miłością, w pokorze.

Wiedz, że nade Mnie nikt cię na świecie
Kochać już więcej nie może.
Zbliż się o zbliż się, me drogie dziecię,
Z wiarą, miłością, w pokorze.

Zbliż się, o, zbliż się, me drogie dziecię,
Z wiarą, miłością, w pokorze.
Ja tu tak dawno czekam na ciebie,
Więc zbliż się ufnie i śmiało.
Patrz, w tym maleńkim, cudownym chlebie
Daję ci własne me Ciało.

292.Zbliżam się w pokorze i niskości
Wielbię Twój majestat skryty w Hostii tej.
Tobie dziś w ofierze serce daję swe.
O, utwierdzaj w wierze, Jezu, dzieci Twe.

Mylą się, o, Boże, w Tobie wzrok i smak.
Kto się im poddaje, temu wiary brak.
Ja jedynie wierzyć Twej nauce chcę,
Że w postaci Chleba utaiłeś się.

Jak niewierny Tomasz, Twych nie szukam ran,
Lecz wyznaję z wiarą, żeś mój Bóg i Pan.
Pomóż wierze mojej, Jezu, łaską swą.
Ożyw mą nadzieję, rozpal miłość mą.

Ty, coś upamiętnił śmierci Bożej czas,
Chlebie Żywy, życiem swym darzący nas,
Spraw, bym dla swej duszy życie z Ciebie brał.
Bym nad wszelką słodycz Ciebie poznać chciał.

Ty, co jak pelikan, Krwią swą karmisz lud,
Przywróć mi niewinność, oddal grzechów brud.
Oczyść mnie Krwią swoją, która wszystkich nas
Jedną kroplą może obmyć z win i zmaz.

Pod zasłoną teraz, Jezu, widzę Cię.
Niech pragnienie serca kiedyś spełni się:
Bym oblicze Twoje tam oglądać mógł,
Gdzie wybranym miejsce przygotował Bóg.

293.Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba,
Pod przymiotami ukryty chleba.
Zagrody nasze widzieć przychodzi
I jak się dzieciom Jego powodzi.

Otocz Go wkoło, rzeszo wybrana,
Przed swoim Bogiem zginaj kolana.
Pieśń chwały Jego śpiewaj z weselem.
On twoim Ojcem, On Przyjacielem.

Nie dosyć było to dla człowieka,
Że na ołtarzu co dzień go czeka.
Sam ludu swego odwiedza ściany,
Bo pragnie bawić między ziemiany.

Śpiewy Uwielbienia

294.Boże, zmiłuj się nad nami,
Pobłogosław, udziel łaski.
Niechaj znowu oglądamy
Twe oblicze pełne blasku.
Niechaj sławią Cię narody,
Niechaj sławią Cię narody wszystkie.

Niech świat cały pozna wreszcie
Ciebie, Panie, Twoje drogi.
Niechaj przyjmą Twe zbawienie
Wszyscy ludzie i narody.
Niechaj sławią Cię narody,
Niechaj sławią Cię narody wszystkie.

Niechaj radość zapanuje
Pośród ludów całej ziemi,
Że Ty, Panie sprawiedliwy,
Rządzisz i kierujesz nimi.
Niechaj sławią Cię narody,
Niechaj sławią Cię narody wszystkie.

Ziemia plony już wydała,
Bóg nam dał błogosławieństwo.
Niech rozbrzmiewa Jego chwała
W każdym czasie, w każdym miejscu.
Niechaj sławią Cię narody,
Niechaj sławią Cię narody wszystkie.

295.Cały świat niech śpiewa tę pieśń:
Panem naszym Bóg.

Niech cały świat weseli się w Bogu.
Niechaj z wdzięcznością składa Mu hołd.

Cały świat niech śpiewa tę pieśń:
Panem naszym Bóg.
Albowiem Pan Bóg jest naszym Stwórcą.
On w dłoniach swoich dzierży nasz los.

Cały świat niech śpiewa tę pieśń:
Panem naszym Bóg.
Pan Bóg jest naszym jedynym Ojcem.
Z radością każdy niech spieszy doń.

Cały świat niech śpiewa tę pieśń:
Panem naszym Bóg.
Chwała bądź Bogu po wszystkie czasy
Za dobrodziejstwa dawane nam

Cały świat niech śpiewa tę pieśń:
Panem naszym Bóg.

296.Chlebem życia posileni
I zbratani mocą Jego,
(: Czyńmy razem dziękczynienie.
Sławmy miłość niepojętą
:).

Rozum ludzki nie ogarnie,
Żaden język nie wypowie,
(: Jak człowieka ukochałeś,
Nieskończony, wieczny Boże
:).

Jednym duchem, jednym sercem,
Tak jak pierwsi chrześcijanie,
(: Z tych tajemnic pokój wzięty,
Przekazujmy sobie wzajem
:).

297.Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?
Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
Kościół Cię nie ogarnie, wszędy pełno Ciebie:
I w otchłaniach, i w morzu, na ziemi i w niebie.

Złota też, wiem, nie pragniesz, bo to wszystko Twoje,
Cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje.
Wdzięcznym Cię tedy sercem, Panie, wyznawamy,
Bo nad nie przystojniejszej ofiary nie mamy.

Tyś Pan wszystkiego świata, Tyś niebo zbudował
I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował.
Tyś fundament założył nieobeszłej ziemi
I przykryłeś jej nagość zioły rozlicznymi.

Bądź na wieki pochwalon, nieśmiertelny Panie.
Twoja łaska, Twa dobroć nigdy nie ustanie.
Chowaj nas, póki raczysz, na tej niskiej ziemi.
Tylko zawsze niech będziem pod skrzydłami Twymi.

298.Dziękczynne pieśni śpiewajmy wspólnie
Dobremu Bogu za świętą ucztę.
Że nas zjednoczył przy wspólnym stole,
Że mamy w sercach królestwo Boże.

Z radością wielką pochwalmy Boga
Za to spotkanie, za bezmiar dobra.
Z ofiary Pańskiej przyjętą łaskę
Pragniemy zanieść całemu światu.

Ludowi swemu błogosław, Panie.
Ochraniaj miłość, umacniaj wiarę.
Jednością obdarz swój Kościół święty.
W braterskiej zgodzie złącz go na wieki.

299.Dzięki o Boże Ojcze, składamy dzięki za miłość Twoją.
Ty z miłości ojcowskiej stworzyłeś człowieka.

Dzięki o Boże Ojcze, składamy dzięki za miłość Twoją.
Ty z miłości zesłałeś nam Syna na ziemię.

Dzięki o Boże Ojcze, składamy dzięki za miłość Twoją.
Ty z miłością przygarniesz nas kiedyś do siebie.

Dzięki, o, Panie Jezu, składamy dzięki za miłość Twoją.
Ty z miłości przyszedłeś odkupić człowieka.

Dzięki, o, Panie Jezu, składamy dzięki za miłość Twoją.
Ty z miłości oddałeś na pokarm swe Ciało.

Dzięki, o, Panie Jezu, składamy dzięki za miłość Twoją.
Ty z miłości przebaczasz nam zło popełnione.

Dzięki, o, Duchu Święty, składamy dzięki za miłość Twoją.
Ty z miłości przez dar swoich łask mieszkasz w sercach.

Dzięki, o, Duchu Święty, składamy dzięki za miłość Twoją.
Ty z miłością wciąż uczysz człowieka świętości.

Dzięki, o, Duchu Święty, składamy dzięki za miłość Twoją.
Ty przyszedłeś, by ziemię odnowić miłością.

Cały świat niech śpiewa tę pieśń:
Panem naszym Bóg.

300.Dzięki, o, Panie, składamy dzięki,
O, wszechmogący nasz Królu w niebie.

Za to, że dałeś nam wiarę.
Za to, że dałeś nam miłość.

Dzięki, o, Panie, składamy dzięki,
O, wszechmogący nasz Królu w niebie.
Za to, że dałeś nam siebie.
Ty nam przebaczasz grzechy.

Dzięki, o, Panie, składamy dzięki,
O, wszechmogący nasz Królu w niebie.
Ty nam przywracasz życie.
Za to, że jesteś z nami.

Dzięki, o, Panie, składamy dzięki,
O, wszechmogący nasz Królu w niebie.

Tobie śpiewamy z radością.
Ciebie wielbimy bez końca.

Dzięki, o, Panie, składamy dzięki,
O, wszechmogący nasz Królu w niebie.

301.Dziękujemy Ci, Ojcze nasz,
Za święty winny szczep Dawida,
Który nam poznać dałeś
Przez Jezusa, Syna Twego.
Tobie chwała na wieki.

Dziękujemy Ci, Ojcze nasz,
Za życie i za wiarę,
Którą nam poznać dałeś
Przez Jezusa, Syna Twego.
Tobie chwała na wieki.

Dziękujemy Ci, Ojcze nasz,
Za święte imię Twoje,
Któremu zgotowałeś
Mieszkanie w sercach naszych.
Tobie chwała na wieki.

Dziękujemy Ci, Ojcze nasz,
Za wiarę i za nieśmiertelność,
Którą nam poznać dałeś
Przez Jezusa, Syna Twego.
Tobie chwała na wieki.

Ty, o Panie wszechmocny,
Stworzyłeś wszystko dla imienia swego.
Pokarm i napój dałeś
Ludziom na pożywienie.
Tobie chwała na wieki.

Nam zaś darowałeś
Pokarm duchowy oraz napój,
I żywot wieczny,
Przez Jezusa, Syna Twego.
Tobie chwała na wieki.

Pomnij, Panie, na swój Kościół
I wybaw go od wszelkiego złego,
I doprowadź go w miłości swojej
Do królestwa Twego.
Tobie chwała na wieki.

Niechaj przyjdzie Twa łaska
I niech przeminie ten świat.
Kto święty, niech przystąpi.
Kto nim nie jest, niech czyni pokutę.
Tobie chwała na wieki.

302.Dziękujmy Mu za miłość,
Za cuda, które dla nas czyni.

Niechaj wszyscy odkupieni
Sławią dzisiaj dobroć Boga.
Jego łaska trwa od wieków.
On nas wyrwał z ręki wroga.

Dziękujmy Mu za miłość,
Za cuda, które dla nas czyni.

Rozproszonych znów zgromadził
Z wszystkich stron i krańców świata,
A zgłodniałych sam nakarmił.
Dobrem sycił tych, co łakną.

Dziękujmy Mu za miłość,
Za cuda, które dla nas czyni.
Pan z ucisku nas uwolnił.
Posłał do nas swoje Słowo,
Aby przez Nie nas uleczyć,
Od zagłady uratować.

Dziękujmy Mu za miłość,
Za cuda, które dla nas czyni.
Złóżmy Panu dar dziękczynny
Za ogromne miłosierdzie.
Za to wszystko, co uczynił
Dla nas, ludzkich, ziemskich dzieci.

Dziękujmy Mu za miłość,
Za cuda, które dla nas czyni.

303.Niech będzie Bóg uwielbiony,
Niech będzie Bóg uwielbiony.

Niech będzie uwielbione święte Imię Jego.

Niech będzie uwielbiony Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek.

Niech będzie uwielbione Imię Jezusowe.

Niech będzie uwielbione Najświętsze Serce Jezusowe.

Niech będzie uwielbiony Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie Ołtarza.

Niech będzie uwielbiona Jego Krew najdroższa.

Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel.

Niech będzie pochwalona Bogarodzica, Najświętsza Panna Maryja.

Niech będzie pochwalone Jej święte i Niepokalane Poczęcie.

Niech będzie pochwalone Jej chwalebne Wniebowzięcie.

Niech będzie pochwalone Imię Maryi, Dziewicy i Matki.

Niech będzie pochwalony święty Józef, Jej przeczysty Oblubieniec.

Niech będzie uwielbiony Bóg w swoich Aniołach i w swoich Świętych.

304.O, Boże, dzięki Ci składamy za ten wielki cud,
Za tej miłości wieczny zamysł, by odkupić lud.
Tyś Syna swego dał, by człowiek życie miał.
On przyjął na się ludzkie ciało, jednym z nas się stał.

Lecz nie dość było tej miłości, że wśród ludzi żył.
On w Eucharystii wśród nas gości, w hostii tej się skrył.
Tu otwarł Serce swe i łaski wiernym śle.
On jest pokarmem naszych dusz i umocnieniem sił.

Zawitaj, Jezu, drogi Gościu, źródło hojnych łask.
Ty nas gromadzisz w jeden Kościół, Ty jednoczysz nas.
Bądź siłą naszych dusz, ostoją pośród burz.
Pozostań z nami w doczesności i po wieczny czas.

305.Pan nie opuszcza nigdy
Tych, którzy Go szukają.

Całym sercem, Panie, pragnę Ci dziękować.
Chcę rozsławiać cuda Twoich dzieł.
Tobą, o, Najwyższy, cieszyć się, radować.
Niechaj Cię wychwala moja pieśń.

Pan nie opuszcza nigdy
Tych, którzy Go szukają.
W Tobie ma ucieczkę, kto ucisku doznał,
I ostoję pewną w trudne dni.
Tobie ufać może ten, kto Ciebie poznał.
Jeśli szuka Ciebie, jesteś z nim.

Pan nie opuszcza nigdy
Tych, którzy Go szukają.

306.Panie mój, cóż Ci oddać mogę za bez miar niezliczonych łask?
W każdy dzień sławić będę Cię, wielbić Cię. Alleluja.

Ty jak ojciec wiedziesz mnie
I chronisz mnie od łez.
Ty znasz wszystkie kroki moje,
Próżny więc mój lęk.

Panie mój, cóż Ci oddać mogę za bez miar niezliczonych łask?
W każdy dzień sławić będę Cię, wielbić Cię. Alleluja.
Byłem słabym dzieckiem Twym,
Tyś mnie w ramiona wziął.
Gdy ubogim byłem, Panie,
Tyś wzbogacił mnie.

Panie mój, cóż Ci oddać mogę za bez miar niezliczonych łask?
W każdy dzień sławić będę Cię, wielbić Cię. Alleluja.
Błogosławię imię Twe
I sławię dobroć Twą.
Wiem, że dojdę drogą Twoją
W święty Ojca dom.

Panie mój, cóż Ci oddać mogę za bez miar niezliczonych łask?
W każdy dzień sławić będę Cię, wielbić Cię. Alleluja.

307.Panie nasz, Boże, uwielbiamy Twoje imię.
Bądź błogosławiony po wszystkie wieki.
Amen.

Panie, Boże ojca naszego, Izraela.
Amen.

Twoja jest wielkość, moc i sława,
Amen,
Majestat i chwała.
Amen.

Panie nasz, Boże, uwielbiamy Twoje imię.
Bo wszystko, co jest na niebie i ziemi,
Amen,
Twoje jest, Panie.
Amen.

Władza królewska należy do Ciebie.
Amen;
I nawet ziemski monarcha jest Twoją własnością,
Amen.

Panie nasz, Boże, uwielbiamy Twoje imię.
Bogactwo i chwała od Ciebie pochodzą,
Amen;
A Ty panujesz nad wszystkim,
Amen.

W Twojej ręce spoczywa moc i siła,
Amen;
Ty swoją ręką wywyższasz i utwierdzasz wszystko,
Amen.

Panie nasz, Boże, uwielbiamy Twoje imię.
Teraz więc, nasz Boże, dzięki Ci składamy,
Amen;
I wysławiamy chwalebne Imię Twoje,
Amen.

Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu,
Amen;
Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków,
Amen.

Panie nasz, Boże, uwielbiamy Twoje imię.

308.Radośnie Panu hymn śpiewajmy. Alleluja.
I dobroć Jego wysławiajmy. Alleluja.

Wychwalajcie ze mną dzieła Bożej mocy. Alleluja.
Wychwalajcie Pana nad wszystko na wieki. Alleluja.

Wychwalajcie Pana, aniołowie Pańscy. Alleluja.
Wychwalajcie Pana, Zastępy niebieskie. Alleluja.

Radośnie Panu hymn śpiewajmy. Alleluja.
I dobroć Jego wysławiajmy. Alleluja.
Wychwalajcie Pana, słońce i księżycu. Alleluja.
Wychwalajcie Pana, wszystkie gwiazdy nieba. Alleluja.

Wychwalajcie Pana, cztery pory roku. Alleluja.
Wychwalajcie Pana, pogody i słoty. Alleluja.

Radośnie Panu hymn śpiewajmy. Alleluja.
I dobroć Jego wysławiajmy. Alleluja.
Wychwalajcie Pana, rzeki, oceany. Alleluja.
Wychwalajcie Pana, pagórki i góry. Alleluja.

Wychwalajcie Pana, rośliny, zwierzęta. Alleluja.
Niech wychwala Pana cały rodzaj ludzki. Alleluja.

Radośnie Panu hymn śpiewajmy. Alleluja.
I dobroć Jego wysławiajmy. Alleluja.
Wychwalajcie Pana, ludzie sprawiedliwi. Alleluja.
Wychwalajcie Pana pokorni i święci. Alleluja.

Wychwalajcie Pana kapłani Kościoła. Alleluja.
Niech cały lud Boży sławi Jego dobroć. Alleluja.

Radośnie Panu hymn śpiewajmy. Alleluja.
I dobroć Jego wysławiajmy. Alleluja.
Wychwalajcie Ojca wraz z Synem i Duchem. Alleluja.
Wychwalajmy Pana Stwórcę nieba, ziemi. Alleluja.

Wychwalajmy Boga, który rządzi światem. Alleluja.
Wychwalajmy Boga nad wszystko na wieki. Alleluja.

Radośnie Panu hymn śpiewajmy. Alleluja.
I dobroć Jego wysławiajmy. Alleluja.

309.Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.
Będę Panu w każdej porze śpiewał pieśń wdzięczności.
Na mych ustach chwała Jego nieustannie gości.

Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.
W Panu cała chluba moja, cieszcie się, pokorni.
Wspólnie ze mną chwalcie Pana, sławmy imię Jego.

Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.
Kiedym tęsknie szukał Pana, raczył mnie wysłuchać
I od wszelkiej trwogi mojej raczył mnie uwolnić.

Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.
Cieszcie się widokiem Jego, On was nie zawiedzie.
Pan usłyszał głos biednego, wyrwał go z ucisków.

Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.
Tych, co Pana się lękają, anioł Pański broni.
By ich wyrwać z ręki wroga, szańcem ich osłoni.

Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.
Więc skosztujcie i zobaczcie, jaki Pan jest dobry.
Kto do Niego się ucieknie, ten błogosławiony.

Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan.

>.

310.Święty, Święty,
Święty, Święty jest Bóg sam.
Święty, Święty, Święty,
Wpośród niebios bram.
Wieczny, niezmierzony, wszechstworzenia Pan.
Miłość swą rozlewa z jaśniejących ran.

Święty, Święty, Święty,
Tyś serc naszych Bóg.
Święty, Święty, Święty,
Słodki dla swych sług.
O, Boże miłości, przyjm najgłębszą cześć,
Jaką Twej miłości wiecznie pragniem nieść.

311.Tobie cześć, Tobie chwała, wiekuisty Boże,
Coś stworzył wszystkie rzeczy i rządzisz wszystkimi.
Odwróć od nas, co pokój duszy mieszać może,
I spraw, niech pokój zakwitnie na ziemi.

312.Wszystko, co żyje, niech wielbi Pana. Alleluja. Alleluja.
Chwalcie Boga w Jego świątyni,
Na wspaniałym nieba sklepieniu.

Wszystko, co żyje, niech wielbi Pana. Alleluja. Alleluja.
Chwalcie Go za czyny wspaniałe,
Za najwyższy Jego majestat.

Wszystko, co żyje, niech wielbi Pana. Alleluja. Alleluja.
Chwalcie Go na trąbach rozgłośnych.
Chwalcie Go na harfie i cytrze.

Wszystko, co żyje, niech wielbi Pana. Alleluja. Alleluja.
Chwalcie Go tanecznym pląsaniem,
Bębnem, strunami i fletnią.

Wszystko, co żyje, niech wielbi Pana. Alleluja. Alleluja.
Chwalcie Go na dźwięcznych cymbałach,
Na cymbałach gromkich Go chwalcie.

Wszystko, co żyje, niech wielbi Pana. Alleluja. Alleluja.

Do Serca Pana Jezusa

313.Bądź pozdrowione, Serce mego Pana.
Przed Tobą grzesznik pada na kolana.
Przyjmij ten pokłon, lubo grzesznej duszy.
Niech ją Twa dobroć żalem szczerym skruszy.

Tyś - to jest Boskiej stolicą dobroci.
Proszę, niech ona moją złość ukróci,
Niech Krwi serdecznej ten odniosę skutek,
Za grzechy moje bolejący smutek.

314.Błogi czas nam teraz świeci, o, Jezu kochany,
W którym możem czcić Cię w sposób przez Ciebie wybrany.
O niech dojdzie głos nasz Ciebie.
Niechaj Serce Twoje w niebie
Przyjmie cześć. Przyjmie cześć,
Którą grzeszni lecz skruszeni,
U nóg Twoich ukorzeni
Chcemy nieść, chcemy nieść.

Przyjm łaskawie od sług swoich, o, najsłodszy Panie,
Przyjmij ku czci Serca swego to nasze śpiewanie.
Schyl swe Serce ku tej ziemi,
Miłosierdziem nad grzesznymi
Błysnąć chciej, błysnąć chciej.
I obfite łaski zdroje
Na te biedne sługi swoje,
Panie, zlej, Panie, zlej.

Twoje Serce miłosierne niech smutnych pocieszy.
Niechaj upadłych podźwignie, występnych rozgrzeszy,
Niechaj słońce Twej miłości
Spali wszystkie nasze złości;
Jezu, daj,
Byśmy Serce Twe kochali,
Przez to Serce pozyskali
Niebios raj.

315.Jezu, gdy patrzę na to Serce Twoje,
Przeszyte włócznią, cierniem okolone.
Gdy pomnę na Twe cierpienia i znoje.
Na męki krzyża z miłości zniesione,
Kochać Cię pragnę, póki życia stanie
I wznoszę korne do Ciebie błaganie:
O, słodkie Serce, proszę najgoręcej.
Spraw, niech Cię co dzień kocham coraz więcej.

Jakże tu Ciebie nie kochać wzajemnie?
Miłość za miłość nie oddawać szczerze?
Serca się mego domagasz ode mnie.
Serce Ci moje oddaję w ofierze.
Niczym się innym odpłacić nie zdołam,
A przeto tylko z głębi duszy wołam:
O, słodkie Serce, proszę najgoręcej.
Spraw, niech Cię co dzień kocham coraz więcej.

Lecz się do grzechu skłonnej lękam woli,
Boć grzech Twą miłość w sercu mym niweczy,
O, niech Twa, Jezu, łaska nie dozwoli,
Bym Cię miał kiedy dla znikomej rzeczy
Grzechem obrazić; więc przyjmij, o Panie,
Pokorne serca mojego wołanie:
O, słodkie Serce, proszę najgoręcej.
Spraw, niech Cię co dzień kocham coraz więcej.

316.Jezu, miłości Twej,
Ukryty w Hostii tej,
Wielbimy cud,
Żeś się pokarmem stał,
Żeś nam swe Serce dał,
Żeś skarby łaski zlał
Na wierny lud.

Dla biednych stworzeń Twych,
Co ostrzem grzechów swych
Zraniły Cię,
Włócznią, co w boku tkwi,
Otwierasz Serca drzwi,
By w Twojej Boskiej krwi
Obmyły się.

I w Boskim Sercu tam
Schronienie dajesz nam,
O, Jezu mój,
Aby nas żądłem swym
Wróg nasz nie dotknął w Nim.
By się przed piekła złem
Lud ukrył Twój.

317.Każda żyjąca dusza
Niech się miłością wzrusza,
Uwielbiając, wychwalając
Serce Jezusa.

Bo niebo ani ziemia
Nic tak słodkiego nie ma,
Jako Serce Jezusowe,
Pełne zbawienia.

Dla nas otwarte stoi,
Niech się grzesznik nie boi.
Niech żałuje, pokutuje.
Tu rany zgoi.

Tu źródło żywej wody,
Pełne dla dusz ochłody.
Przybywajcie a czerpajcie
Słodycz tej wody.

W Najświętszym Sakramencie
To Serce uwielbiajcie.
Za te dary serc ofiary
Chętnie oddajcie.

318.Kochajmy Pana, bo Serce Jego
Żąda i pragnie serca naszego.
Dla nas Mu włócznią boleść zadana.
Kochajmy Pana. Kochajmy Pana.

O, pójdź do Niego, wszystko stworzenie,
Sercu Jezusa złóż dziękczynienie
I swoje przed Nim zegnij kolana.
Kochajmy Pana. Kochajmy Pana.

Pójdźcie do Niego, biedni grzesznicy,
Bo w Jego Serca czystej krynicy
Czyści się dusza grzechem zmazana.
Kochajmy Pana. Kochajmy Pana.

319.Najświętsze Serce Boże, poświęcamy Ci
Naszą Ojczyznę, miasta i wioski,
Nasze rodziny i nas samych.
Serce Boże, przyjdź królestwo Twoje.

320.Najświętsze Serce Jezusa mego,
Pod Twą opieką nic się nie trwożę.
Ty mnie ochraniasz ode złego,
Najświętsze Serce Boże.
Z Twojego Serca, o, Jezu mój,
Zaczerpnę siły na życia znój.
Chciej tylko słyszeć Twych dzieci głos
I weź w swe ręce, Panie, nasz los.

Serce Jezusa, panuj nam wszędzie,
Po trudnych ścieżkach prowadź do nieba.
Niech każde serce wierne Ci będzie
I służy tak, jak trzeba.
Z Twojego Serca, o, Jezu mój,
Zaczerpnę siły na życia znój.
Chciej tylko słyszeć Twych dzieci głos
I weź w swe ręce, Panie, nasz los.

321.Nazareński śliczny Kwiecie,
Co rozkoszą jesteś nieba.
(: Co Ty robisz na tym świecie?
Gdzie przybrałeś postać chleba?
:)

Czemuż, Jezu, o, mój Panie,
Niewdzięcznikom Serce dałeś?
(: Czemuż dziwne Twe kochanie
Na ten nędzny świat wylałeś?
:)

Cóż jest człowiek, że dla niego
Ty się, Panie, dajesz cały?
(: Że mu drzwi do Serca swego
Otwierasz, o, Królu chwały?
:)

Ach, to Serce Twe na ziemi,
Co tak ludzi ukochało,
(: Cóż znajduje między nimi?
Cóż od świata pozyskało?
:)

322.(: Nie opuszczaj nas :),
Jezu, nie opuszczaj nas.

Tyś powiedział, że na ziemi
Nie zostawisz nas samymi.
Twoje Serce czuło w niebie.
Jak nam ciężko żyć bez Ciebie.

(: Nie opuszczaj nas :),
Jezu, nie opuszczaj nas.
Gdzież pociechę my znajdziemy,
Gdzie łzy żalu ukoimy?
W Sercu Twoim tylko, Panie,
I pociecha, i wytrwanie.

(: Nie opuszczaj nas :),
Jezu, nie opuszczaj nas.
W Serca Twego słodkiej ranie
Wszystko mamy, dobry Panie.
Tam ucieczka, tam schronienie,
Tam wesele, tam wzmocnienie.

(: Nie opuszczaj nas :),
Jezu, nie opuszczaj nas.

323.Niechaj Serce Jezusowe będzie pochwalone,
Co było dla nas w Ogrójcu smutkiem napełnione.
Niechaj będzie w tym momencie,
W Przenajświętszym Sakramencie
Pochwalone Jezusowe Serce Przenajświętsze.

Bo to Serce Jezusowe w Ogrójcu konało
Od boleści mąk okrutnych, które cierpieć miało.
Niechaj będzie w tym momencie,
W Przenajświętszym Sakramencie
Pochwalone Jezusowe Serce Przenajświętsze.

Słodkie Serce Jezusowe, coś wtenczas cierpiało,
Gdy Cię swawolne żołnierstwo w Ogrójcu wiązało.
Niechaj będzie w tym momencie,
W Przenajświętszym Sakramencie
Pochwalone Jezusowe Serce Przenajświętsze.

Witaj, Serce Jezusowe, wdzięczny instrumencie.
Tyś jest wszechmocną mądrością Trójcy Przenajświętszej.
Niechaj będzie w tym momencie,
W Przenajświętszym Sakramencie
Pochwalone Jezusowe Serce Przenajświętsze.

Witaj, Serce Jezusowe, Serce ulubione.
Bądźże od nas w tym momencie dzisiaj pozdrowione.
Niechaj będzie w tym momencie,
W Przenajświętszym Sakramencie
Pochwalone Jezusowe Serce Przenajświętsze.

324.O, jak są miłe Twe przybytki, Panie.
O, jakże dusza w nich weseli się,
Że wśród nas, biednych, Tyś wybrał mieszkanie.
Że oko wiary tu odsłania Cię.
Tu, w Sercu Twoim, otwarty zdrój,
Rana bezdenna miłości Twej.
Z tej Boskiej rany, o, Jezu mój,
W mą biedną duszę swą miłość wlej.

Tu Cię znajdując, serce drży z radości,
Niebo na ziemi wielbi dusza ma.
W tęsknym wygnaniu zdrój Bożej słodkości,
Gdzie nikną gorycz i boleści łza.
Tu, w Sercu Twoim, otwarty zdrój,
Rana bezdenna miłości Twej.
Z tej Boskiej rany, o, Jezu mój,
W mą biedną duszę swą miłość wlej.

O, dobry Jezu, w ciszy domu Twego
Rzucasz swym sługom taki błogi cień,
Że nad tysiące lat szczęścia ziemskiego
Przy Twym ołtarzu lepszy jeden dzień.
Tu, w Sercu Twoim, otwarty zdrój,
Rana bezdenna miłości Twej.
Z tej Boskiej rany, o, Jezu mój,
W mą biedną duszę swą miłość wlej.

325.O, niewysłowione szczęście zajaśniało,
Gdy Słowo Wcielone swe Serce nam dało.
Cud Boskiej miłości, o, duszo ludzka, głoś.
Ku wiecznej światłości dźwięki swej pieśni wznoś.

Jakiż na tej ziemi my skarb posiadamy?
Bóg mieszka z grzesznymi, Serce Jego mamy.
Cud Boskiej miłości, o, duszo ludzka, głoś.
Ku wiecznej światłości dźwięki swej pieśni wznoś.

W niebo świat ten cały miłość przemieniła,
Gdy w tej Hostii małej Serce Boże skryła.
Cud Boskiej miłości, o, duszo ludzka, głoś.
Ku wiecznej światłości dźwięki swej pieśni wznoś.

O, anielskie chóry, o, wybrani Pana,
Przyjdźcie z niebios góry upaść na kolana.
Cud Boskiej miłości, o, duszo ludzka, głoś.
Ku wiecznej światłości dźwięki swej pieśni wznoś.

Przyjdźcie Sercu temu śpiewać razem z nami.
Przyjdźcie pieśni Jemu nucić z grzesznikami.
Cud Boskiej miłości, o, duszo ludzka, głoś.
Ku wiecznej światłości dźwięki swej pieśni wznoś.

326.O, Serce Boga mego, ma dusza wielbi Cię.
Tyś dla stworzenia swego dało otworzyć się.
Chwała i dziękczynienie
Bądź w każdym momencie
Sercu jezusowemu
W Boskim Sakramencie.

O, Serce, skąd płynęła woda złączona z Krwią,
By w oczach Boga zmyła, ach, ciężką winę mą.
Chwała i dziękczynienie
Bądź w każdym momencie
Sercu jezusowemu
W Boskim Sakramencie.

W tym Sercu ukojenie na każdy znajdę ból.
W swym Sercu mi schronienie da Jezus, cierpień Król.
Chwała i dziękczynienie
Bądź w każdym momencie
Sercu jezusowemu
W Boskim Sakramencie.

327.O, Serce Jezusa, u Ciebie schronienia
Szukamy w ucisku, niedoli.
Gdy w życiu się wzmogą nad nami cierpienia,
Świat ostrym nas cierniem okoli.

Złość ludzka łez rzewnych wyciśnie nam zdroje
I poda nam kielich goryczy.
O, drogi nasz Jezu, niech Serce nas Twoje
Pocieszy i sił nam użyczy.

O, ileż to smutku i żalu, i trwogi
Wciąż na dnie serc naszych się mieści.
Racz rozlać, o, Jezu, w nich spokój Twój błogi.
W pociechę zmień jęki, boleści.

Racz Boską swą mocą nas wspierać w potrzebie,
Mdłe siły krzep w trudach i znoju.
Wszak sam nam kazałeś przychodzić do siebie,
Do łask Twych, litości Twej zdroju.

328.Pobłogosław, Jezu drogi,
Tym, co Serce Twe kochają.
Niechaj skarb ten cenny, drogi
Na wiek wieków posiadają.

Za Twe łaski dziękujemy,
Co nam Serce Twoje dało.
W dani duszę Ci niesiemy,
By nas Serce Twe kochało.

Trzykroć święte Serce Boga,
Tobie śpiewa niebo całe.
Ciebie wielbi Matka droga,
Tobie lud Twój składa chwałę.

Nie opuszczaj nas, o, Panie,
Odpuść grzesznym liczne winy.
Daj nam w Serca Twego ranie
Błogosławieństw zdrój jedyny.

Zostań, słodki Jezu, z nami,
Świeć nam Serca promieniami.
Świeć nam słońcem Twej miłości
Na tej ziemi i w wieczności.

329.Pójdźmy wszyscy oddać cześć.
Spieszmy hołd i chwałę nieść
Sercu Boga, które nam
Dał na własność Jezus Pan.
(: Słodkie Serce, przyjm te pienia.
Przyjmij pokłon, dziękczynienia
:).

O, któż by nie kochał Cię?
Wszak otworzyć dałoś się,
Aby nam schronienie dać,
By się nam ucieczką stać.
(: Słodkie Serce, przyjm te pienia.
Przyjmij pokłon, dziękczynienia
:).

W walce z grzechem wspieraj nas,
Bądź ostoją w każdy czas.
Przyjm pokutę, szczery żal,
Powaśnionych w jedno scal.
(: Słodkie Serce, przyjm te pienia.
Przyjmij pokłon, dziękczynienia
:).

330.Serce najsłodsze, Tobie niebo całe
Bez przerwy składa pieśni uwielbienia.
I biedna ziemia daje Tobie chwałę,
Boś Ty jest źródłem szczęścia i zbawienia.

Serce Jezusa, na ziemi i w niebie
Niech wszystkie serca wiecznie chwalą Ciebie.
Króluj nad nami, ach, króluj wszechwładnie.
Z czcią niech przed Tobą cały świat upadnie.

Serce najdroższe, ta głęboka rana,
Że Ty serc pragniesz, tak wymownie woła.
Ach, miłość Twoja z niczym niezrównana.
Któż się wezwaniu Twemu oprzeć zdoła?

331.Serce Twe, Jezu, miłością goreje.
Serce Twe w ogniu miłości topnieje,
(: A nasze serca zimne jak lód.
Czyż próżny dla nich Twej męki trud?
:)

Kiedyż, o, kiedyż, słodki mój Panie,
Poznamy Serca Twego kochanie?
(: Kiedyż Twa miłość rozpali nas?
O, dobry Jezu, czas to, już czas
:).

Serce Twe zewsząd bólem ściśnione
I ostrą włócznią w bok ugodzone,
(: A nasze serca, rzucone w świat,
Chciałyby zrywać rozkoszy kwiat
:).

Boskie Twe Serce gorycz zalała,
We łzach się dusza Twoja kąpała
(: I z Twego smutku pociechy zdrój
Wytrysnął dla nas, o, Panie mój
:).

Serce Twe wieniec z ciernia oplata,
Korona wzgardy za pychę świata,
(: Którą dla siebie obrał nasz Pan,
By nas uleczył z grzechowych ran
:).

332.Skądże, Jezu miły, ta głęboka rana?
Kiedyż Sercu Twemu ona jest zadana?
Czyjaż ręka, czyjaż siła
Twoje Serce wskroś przebiła?
Dzieło to miłości, wina ludzkich złości.

Gdy Cię miłość Twoja na świat sprowadziła,
Kiedy w nędzny żłóbek Ciebie porzuciła,
Gdyś złożony był na sianku,
Już wtenczas, Boży Baranku,
Ranę w Sercu miałeś, za ten świat cierpiałeś.

Gdy przed okrutnikiem z Matką uciekałeś,
Kiedy na wygnaniu w Egipcie płakałeś,
Już miłości dziwna siła
Boskie Serce Twe raniła.
Lecz nikt nie znał tego wśród świata obcego.

333.Twemu Sercu cześć składamy,
O, Jezu nasz, o, Jezu.
Twej litości pożądamy,
O, Zbawicielu drogi.
Chwała niech będzie zawsze i wszędzie
Twemu Sercu, O, mój Jezu.

Serce to nam otworzone,
O, Jezu nasz, o, Jezu.
Włócznią na krzyżu zranione,
O, Zbawicielu drogi.
Chwała niech będzie zawsze i wszędzie
Twemu Sercu, O, mój Jezu.

Ono przepaścią miłości,
O, Jezu nasz, o, Jezu.
W Nim się topią nasze złości,
O, Zbawicielu drogi.
Chwała niech będzie zawsze i wszędzie
Twemu Sercu, O, mój Jezu.

Tam ucieczka, tam schronienie,
O, Jezu nasz, o, Jezu,
Gdy nas ciśnie utrapienie,
O, Zbawicielu drogi.
Chwała niech będzie zawsze i wszędzie
Twemu Sercu, O, mój Jezu.

Gdy kto grzeszy, a żałuje,
O, Jezu nasz, o, Jezu.
Twoje Serce go przyjmuje,
O, Zbawicielu drogi.
Chwała niech będzie zawsze i wszędzie
Twemu Sercu, O, mój Jezu.

334.Witaj, krynico dobra wszelakiego.
Najmilsza rano Serca Pana mego.
Rozpal oziębłe serce me miłością
I napełnij je niebiańską słodkością.

Sprawże, ażebym w tym wygnaniu świata
W Tobie zostawał przez me wszystkie lata.
Serce Jezusa, włócznią otworzone,
Niechaj przy śmierci w Tobie mam obronę.

O, rano święta, rano uwielbiona,
Bądźże na wieki od nas pochwalona,
A przez wylaną dla mnie krew i wodę
Daj w utrapieniu pomoc i ochłodę.

O to Cię tylko proszę, Boga mego:
Racz nie oddalać mnie od Serca Twego.
W Nim me dziedzictwo, w Nim moje mieszkanie.
Niechaj w Nim serce me zawsze zostanie.

335.Witaj nam, witaj, Zbawco nasz, Boże.
Tobie cześć składa lud Ci oddany,
Boś Ty darował nam łaski morze
W swym świętym Sercu, Jezu kochany.

Nie gardź sługami, Królu na niebie.
Tyś nam na krzyżu Serce darował.
Przez to dziś Serce błagamy Ciebie,
Byś nas w Nim, Panie, na wieki schował.

336.Z tej biednej ziemi, z tej łez doliny
Tęskny się w niebo unosi dźwięk:
O, Boskie Serce, skarbie jedyny,
Wysłuchaj grzesznych serc naszych jęk.
Nie chciej odrzucać modlitwy tej,
Bo Twej litości błagamy w niej.
Serce Jezusa, ucieczko nasza,
Zlituj się, zlituj nad ludem Twym.

Ku Tobie oczy zalane łzami
Z wielką ufnością zwrócone są.
Ty się zlitujesz pewnie nad nami,
Bo Ty nie gardzisz pokuty łzą.
Ku Tobie ślemy błagalny głos:
Ach, odwróć od nas karania cios.
Serce Jezusa, ucieczko nasza,
Zlituj się, zlituj nad ludem Twym.

To prawda, Panie, żeśmy zgrzeszyli,
Żeśmy Ci wiele zadali ran,
Żeśmy na litość nie zasłużyli,
Aleś Ty dobry Ojciec i Pan.
Tyś za nas wylał najdroższą Krew.
Zalej nią, zalej słuszny swój gniew.
Serce Jezusa, ucieczko nasza,
Zlituj się, zlituj nad ludem Twym.

Z Ciebie, o, Serce Króla naszego,
Świeci nam słodkiej, nadziei blask.
Ty nie odrzucisz ludu swojego,
Tyś niezgłębioną przepaścią łask.
Ty naszą nędzę tak dobrze znasz.
My bardzo biedni, o, Panie nasz.
Serce Jezusa, ucieczko nasza,
Zlituj się, zlituj nad ludem Twym.

Ku Czci Chrystusa Króla

337.Bóg nad swym ludem zmiłował się
I Zbawiciela nam zesłał.
Miłość nam daje, usuwa grzech,
Prowadzi w bramy królestwa.
(: Chryste, króluj, Chryste, zwyciężaj.
Swoją miłość odnów w nas
:).

Miłość Chrystusa przemienia świat,
Wyznacza szlaki wciąż nowe.
Kruszy nienawiść, wprowadza ład,
Jednoczy z ludźmi i z Bogiem.
(: Chryste, króluj, Chryste, zwyciężaj.
Swoją miłość odnów w nas
:).

W miłości swojej zachowaj nas,
Chryste, Zwycięzco i Panie.
Niech upragniony nadejdzie czas
Odnowy i pojednania.
(: Chryste, króluj, Chryste, zwyciężaj.
Swoją miłość odnów w nas
:).

338.Chryste Królu, przed Tobą padamy,
Do stóp Twoich kornie się zbliżamy.
Chcemy Boski Twój majestat sławić,
Przed Twym tronem cześć swoją wyjawić.
Bądź uwielbion od wszego stworzenia.
Niech Cię chwali niebo, ziemia, świat,
Boś jest godzien dla Twego imienia,
By się każdy kłaniał Tobie rad.

Panie, Jezu, my uznajem Ciebie
Jako Króla w szczęściu i w potrzebie.
I pragniemy Twymi poddanymi
Zawsze, wszędzie być Tobie wiernymi.
Panuj nad naszymi rodzinami,
Niech Twa wola spełnia się w nich wciąż.
Obdarzaj nas Twoimi łaskami,
Wszystkie sługi Twoje z sobą zwiąż.

339.Chryste Królu, Tobie cześć,
Synu Boży, chcemy nieść.
Wszechmogący jesteś sam.
(: Nieba, ziemi wieczny Pan :).

Chryste Królu, prosim Cię:
Mocą Twą racz zjawić się.
Twoich wiernych dzieci broń,
(: Twej pomocy podaj dłoń :).

340.Chryste, władco nad wiekami,
Kieruj także narodami.
Wszak w Tobie, wierzymy mocno,
Serca nasze kiedyś spoczną.

Przyszedłeś pokój zaszczepić,
Niespokojne serca krzepić.
Zgromadź rozproszoną trzodę,
Siej wszędzie miłość i zgodę.

Dlatego na krzyżu w męce
Wyciągasz do nas swe ręce.
Bok Twój włócznia otworzyła,
Serce Twe miłość zraniła.

341.Chrystus Królem. Chrystus Panem.
Chrystus, Chrystus Władcą nam.

342.Schola i Wierni: Chwała Tobie, Jezu, Królu nasz i Panie.

Schola: Tyś jest nadzieją,

Wierni: Tyś jest światłością,

Schola: Naszym życiem

Wierni: I miłością,

Schola: Naszą drogą,

Wierni: Naszą siłą.

Schola: O, Królu nasz.

Wierni: O, Królu nasz.

Wierni: Chwała Tobie, Jezu, Królu nasz i Panie.

Schola: Tyś radością,

Wierni: Tyś pokojem,

Schola: Tyś naszą prawdą,

Wierni: Naszą wolnością,

Schola: Naszą jednością,

Wierni: Naszą potęgą.

Schola: O, Królu nasz.

Wierni: O, Królu nasz.

Wierni: Chwała Tobie, Jezu, Królu nasz i Panie.

Schola: Alleluja.

Wierni: Alleluja.

343.Idziesz przez wieki.
Krwią znaczysz drogę
Twardą od cierpień i bólu.
Krzyż niesiesz ciężki, koisz duszy trwogę,
O, Jezu Chryste, nasz Królu.
Króluj nad nami. Króluj nad wiekami.
My z Tobą pójdziem na boje.
Książę ciemności pierzchnie w piekła bramy.
Królestwo wzmocni się Twoje.

Książę pokoju,
Władco nieba, ziemi,
Obdarz pokojem świat cały.
Po ziemskim boju z Tobą zjednoczeni,
Niech nucim hymn Twojej chwały.
Króluj nad nami. Króluj nad wiekami.
My z Tobą pójdziem na boje.
Książę ciemności pierzchnie w piekła bramy.
Królestwo wzmocni się Twoje.

Cichy Baranku,
Boże miłości,
Rozpal przed nami swe zorze.
Naucz nas męstwa, świętej cichości,
Prowadź nas w niebo, nasz Boże.
Króluj nad nami. Króluj nad wiekami.
My z Tobą pójdziem na boje.
Książę ciemności pierzchnie w piekła bramy.
Królestwo wzmocni się Twoje.

albo:

Idziesz przez wieki.
Krwią znaczysz drogę
Twardą od cierpień i bólu.
Krzyż niesiesz ciężki, koisz ból, trwogę,
O, Jezu Chryste, nasz Królu.
Króluj nad nami. Władaj sercami.
Niech wszędzie płonie znicz wiary.
Niech zew miłości, wiary, ufności
Świat wiedzie pod Twe sztandary.

344.Króluj nam, Chryste, zawsze i wszędzie.
To nasze rycerskie hasło.
(: Ono nas zawsze prowadzić będzie
I świecić jak słońce jasno
:).

Naprzód przebojem, młodzi rycerze,
Do walki z grzechem swej duszy.
(: Wodzem nam Jezus w Hostii ukryty.
Z Nim w bój nasz zastęp wyruszy
:).

345.Na Twojej, Chryste, świętej skroni
Korona bóstwa sieje blask.
Berło królewskie trzymasz w dłoni,
A w sercu niesiesz skarby łask.
O, króluj, Chryste, króluj nam.
Z nami po wszystkie zostań dni.
Z ziemi do niebios prowadź bram,
Gdzie Twoja chwała wiecznie brzmi.

Ty jeden jesteś nam światłością,
Nadzieją pośród życia burz.
Ty jeden jesteś serc miłością,
Pokojem Bożym wszystkich dusz.
O, króluj, Chryste, króluj nam.
Z nami po wszystkie zostań dni.
Z ziemi do niebios prowadź bram,
Gdzie Twoja chwała wiecznie brzmi.

Tyś zawarł z nami Krwią przymierze
I lud wybrany stworzył z nas.
Tyś wszystkich złączył w jednej wierze
I poddał z sobą Ojcu wraz.
O, króluj, Chryste, króluj nam.
Z nami po wszystkie zostań dni.
Z ziemi do niebios prowadź bram,
Gdzie Twoja chwała wiecznie brzmi.

O, Chryste Jezu, co w jedności
Z Ojcem i Duchem chwałę masz,
Niech ziemia z niebem w społeczności
Tobie się kłania, Królu nasz.
O, króluj, Chryste, króluj nam.
Z nami po wszystkie zostań dni.
Z ziemi do niebios prowadź bram,
Gdzie Twoja chwała wiecznie brzmi.

346.O, Chryste Królu, Władco świata,
Twoimi zawsze chcemy być.
W Tobie mieć Wodza, w Tobie Brata,
Pod berłem Twoim wiecznie żyć.
Króluj nad nami, Boże nasz,
Drogą świetlaną prowadź wprzód.
Wspieraj swą mocą, łaską darz,
U wiekuistych przyjmij wrót.

W królestwie Twoim miłość włada.
Trwa wieczny pokój pośród burz.
W nim boska czeka nas biesiada,
Radość niebieska ciał i dusz.
Króluj nad nami, Boże nasz,
Drogą świetlaną prowadź wprzód.
Wspieraj swą mocą, łaską darz,
U wiekuistych przyjmij wrót.

Racz wieść każdego ścieżki Twymi.
W rodzinach ojcem, głową bądź.
W owczarnię jedną zbierz lud ziemi.
Jak Dobry Pasterz światem rządź.
Króluj nad nami, Boże nasz,
Drogą świetlaną prowadź wprzód.
Wspieraj swą mocą, łaską darz,
U wiekuistych przyjmij wrót.

347.Otwórzcie drzwi Chrystusowi,
W swych sercach postawcie Mu tron!
Niech On się w nas zadomowi,
Wszak Królem wszechświata jest On.
Niech Jezus Chrystus sam nadzieją będzie nam!
Gdy z Nim pójdziemy wraz, zwycięstwo czeka nas.

Odkupił sobie na własność
Ten świat swoją najdroższą Krwią,
By wszystkich wieść w swoją jasność,
Co Jego uczniami być chcą.
Wszak Królem wszechświata jest On.
Niech Jezus Chrystus sam nadzieją będzie nam!
Gdy z Nim pójdziemy wraz, zwycięstwo czeka nas.

348.Panowanie Twoje trwa
Na wieki. Alleluja.
Weselmy się i radujmy.
Alleluja, alleluja.

349.Przez śmierć bolesną, Królu wiecznej chwały,
Zdobyłeś ludom życie wiekuiste.
Więc Królem ludów zowie Cię świat cały.
Króluj nam, Chryste, Króluj nam, Chryste.
Bez Ciebie głuchą pustynią jest życie.
Nasze tęsknoty i smutki Ty znasz.
Słysz, pieśń Twej chwały śpiewamy w zachwycie:
Króluj nad nami, Boski Królu nasz.
Wznijdź niby zorza nad polskie poddasza,
Nad bory ciche, wstęgi łąki pól.
Gdy nowe święto radośnie rozgłasza,
Żeś Ty narodów nieśmiertelny Król.

Kościoła Tyś uczynił z nas przedmurze
I triumf dał nad wrogiem Twojej wiary.
I dziś lud prowadź poprzez gromy, burze
Pod Twe sztandary! Pod Twe sztandary!
Zespól miłością zwaśnionych w rozterce,
Lud w słodkie jarzmo pociągnij Twych praw.
Polsce wskrzeszonej królewskie Twe Serce
I nieśmiertelnej mocy blask Twój zjaw.
Wznijdź niby zorza nad polskie poddasza,
Nad bory ciche, wstęgi łąki pól.
Gdy nowe święto radośnie rozgłasza,
Żeś Ty narodów nieśmiertelny Król.

Pieśni poranne i wieczorne

549.Kiedy ranne wstają zorze,
Tobie ziemia, Tobie morze,
Tobie śpiewa żywioł wszelki:
Bądź pochwalon, Boże wielki.

A człowiek, który bez miary
Obsypany Twymi dary,
Coś go stworzył i ocalił,
A czemuż by Cię nie chwalił?

Ledwie oczy przetrzeć zdołam,
Wnet do mego Pana wołam,
Do mego Boga na niebie
I szukam Go koło siebie.

Wielu snem śmierci upadli,
Co się wczoraj spać pokładli.
My się jeszcze obudzili,
Byśmy Cię, Boże, chwalili.

Boże w Trójcy niepojęty,
Ojcze, Synu, Duchu Święty,
Tobie chwałę oddajemy.
Byś nas poświęcił, prosimy.

550.Mrok wieczorny znów zapada,
Dzienny trud już skończył się.
Cóż mi, Jezu, rzec wypada?
Na dobranoc żegnam Cię.

Wieczna lampka migotliwie
Przed ołtarzem pali się.
Aniołowie nucą tkliwie,
Na dobranoc wielbię Cię.
Na dobranoc, Zbawicielu,
Drogi Jezu, wielbię Cię.

551.Panie, Jezu Chryste,
Światło niegasnące,
Słuchaj śpiewu Twoich braci.
Rozpal w nas Twój ogień,
Pokaż Twoją drogę,
Podaj rękę zagubionym.
Gaśnie dzień, idzie noc.
Panie, zostań z nami.
Kyrie eleison.

Sługo najbiedniejszych,
Przyjdź, uwolnij więźniów,
Otwórz oczy niewidzących.
Nawiedź opuszczonych.
Pociesz zasmuconych,
Ulecz rany, obudź radość.
Gaśnie dzień, idzie noc.
Panie, zostań z nami.
Kyrie eleison.

552.Wieczór zapada ciepły i cichy,
Wieczór zapada, zbliża się noc,
I dzwonią "Ave" kwiatów kielichy,
Pokornie sławiąc Maryi moc.
Dymy się snują szarymi smugi,
Łącząc się z wonią kwiecistych łąk,
I wnet kadzideł welonem długim
Dosięgną Twoich matczynych rąk, (matczynych rąk).

W dół je wyciągasz ku dzieciom Twoim
I błogosławisz nasz trud i znój.
Uśmiechem krzepisz, darzysz pokojem
Dziecięcy hufiec, Maryjo, Twój.
W ten wieczór cichy, w ognia jasności,
Co nocnych cieni rozprasza czar,
Zstąp ku nam, jasna Pani światłości,
I w sercu zapal miłości żar.

553.Wszystkie nasze dzienne sprawy
Przyjm litośnie, Boże prawy.
A gdy będziem zasypiali,
Niech Cię nawet sen nasz chwali.

Twoje oczy obrócone,
Dzień i noc patrzą w tę stronę,
Gdzie niedołężność człowieka
Twojego ratunku czeka.

Odwracaj nocne przygody,
Od wszelakiej broń nas szkody.
Miej nas wiecznie w swojej pieczy,
Stróżu i Sędzio człowieczy.

Podziękowanie za żniwo

554.Boże, z Twoich rąk żyjemy,
Choć naszymi pracujemy.
Z Ciebie plenność miewa rola,
My zbieramy z Twego pola.

Wszystko Cię, mój Boże, chwali.
Aleśmy i to poznali,
Że najmilsza Ci się zdała
Pracującej ręki chwała.

Co rządzisz ziemią i niebem,
Opatrujesz dzieci chlebem,
Tyś nam dał urodzaj złoty.
My Ci dali trud i poty.

Na Cię każde ludzkie oko
Pogląda w niebo wysoko.
Twoja szczodra ręka daje
Ludziom hojne urodzaje.

Nie dlatego owoc mamy,
Iże rolę uprawiamy.
Ty, co dajesz pomnożenie,
Wyżywiasz wszelkie stworzenie.

Cośmy rękami wysiali
I na wozach sprowadzali,
Za to Ci dziś dziękujemy.
Cześć i chwałę oddajemy.

Jest to Twoja święta wola,
Byśmy tego, cośmy z pola
Latoś szczęśliwie zebrali,
Na Twą chwałę używali.

Więc tak używać będziemy,
Dopóki tutaj żyjemy.
Ty pobłogosławisz dalej,
A my będziem pracowali.

A kiedy wszystko ustanie
Nasze w świecie pracowanie,
Niech weźmiemy z Twej litości
W nagrodę - wieczne radości.

Na Jubileusz Roku 2000

555.Chwała, moc i dziękczynienie.
Chwała Bogu, który jest.
Chwata Bogu, który był i który przychodzi.
Jezu Chryste, Skało ocalenia.
Jezu Chryste, Skało ocalenia,
W Tobie nasza nadzieja.

Ojcze z niebios i Stworzycielu,
Wszechmocny, święty i niepojęty,
Bądź uwielbiony. Amen.

Chwała, moc i dziękczynienie.
Chwała Bogu, który jest.
Chwata Bogu, który był i który przychodzi.
Jezu Chryste, Skało ocalenia.
Jezu Chryste, Skało ocalenia,
W Tobie nasza nadzieja.
Jezu Chryste, Odkupicielu,
Wszechmocny, święty i niepojęty,
Bądź uwielbiony. Amen.

Chwała, moc i dziękczynienie.
Chwała Bogu, który jest.
Chwata Bogu, który był i który przychodzi.
Jezu Chryste, Skało ocalenia.
Jezu Chryste, Skało ocalenia,
W Tobie nasza nadzieja.
Duchu Święty Pocieszycielu,
Wszechmocny, święty i niepojęty,
Bądź uwielbiony. Amen.

Chwała, moc i dziękczynienie.
Chwała Bogu, który jest.
Chwata Bogu, który był i który przychodzi.
Jezu Chryste, Skało ocalenia.
Jezu Chryste, Skało ocalenia,
W Tobie nasza nadzieja.

556.Chwała Tobie, Jezu Chryste,
Królu dziś i na wieki!
Chwała Tobie! Przyjdź niebawem!
Tobie, Panie, ufamy!

Chwała Tobie, Jezu Chryste.
Przebaczasz, wołasz o sprawiedliwość.
Otwierasz bramę Roku łaski,
Dawco jedności i pokoju.
Amen! Alleluja!

Chwała Tobie, Jezu Chryste,
Królu dziś i na wieki!
Chwała Tobie! Przyjdź niebawem!
Tobie, Panie, ufamy!
Chwała Tobie, Boże Serce.
Grzechy obmywasz Krwią Przenajdroższą.
Przywróć nadzieję nam, śmiertelnym,
Dawco jedności i pokoju.
Amen! Alleluja!

Chwała Tobie, Jezu Chryste,
Królu dziś i na wieki!
Chwała Tobie! Przyjdź niebawem!
Tobie, Panie, ufamy!
Chwała Tobie, Życie świata,
Sługo pokorny aż do śmierci,
Jesteś Zwiastunem nowych czasów,
Dawco jedności i pokoju.
Amen! Alleluja!

Chwała Tobie, Jezu Chryste,
Królu dziś i na wieki!
Chwała Tobie! Przyjdź niebawem!
Tobie, Panie, ufamy!
Chwała Tobie, Słowo Ojca,
Synu Człowieczy rodem z Betlejem,
Uczczony przez pasterzy, Mędrców.
Dawco jedności i pokoju.
Amen! Alleluja!

Chwała Tobie, Jezu Chryste,
Królu dziś i na wieki!
Chwała Tobie! Przyjdź niebawem!
Tobie, Panie, ufamy!
Chwała Tobie, Kamieniu Węgła,
Ziarno Królestwa, Gwiazdo w ciemności.
Nie ma zbawienia poza Tobą,
Dawco jedności i pokoju.
Amen! Alleluja!

Chwała Tobie, Jezu Chryste,
Królu dziś i na wieki!
Chwała Tobie! Przyjdź niebawem!
Tobie, Panie, ufamy!
Chwała Tobie, dobry Pasterzu.
Wiedź swoją trzodę prostą drogą
Do źródeł wód i łaski życia,
Dawco jedności i pokoju.
Amen! Alleluja!

Chwała Tobie, Jezu Chryste,
Królu dziś i na wieki!
Chwała Tobie! Przyjdź niebawem!
Tobie, Panie, ufamy!
Chwała Tobie, Mistrzu Prawdy.
Kto krzyż za Tobą wiernie niesie,
Ten kroczy drogą Ewangelii,
Dawco jedności i pokoju.
Amen! Alleluja!

Chwała Tobie, Jezu Chryste,
Królu dziś i na wieki!
Chwała Tobie! Przyjdź niebawem!
Tobie, Panie, ufamy!
Chwała Tobie, Chlebie Życia,
Nieśmiertelności z nieba Manno.
Niech Ciebie nikt nie łaknie wiecznie,
Dawco jedności i pokoju.
Amen! Alleluja!

Chwała Tobie, Jezu Chryste,
Królu dziś i na wieki!
Chwała Tobie! Przyjdź niebawem!
Tobie, Panie, ufamy!
Chwała, Synu Umiłowany,
Tyś Oblubieńcem swego Kościoła.
Kochasz człowieka tak jak brata,
Dawco jedności i pokoju.
Amen! Alleluja!

Chwała Tobie, Jezu Chryste,
Królu dziś i na wieki!
Chwała Tobie! Przyjdź niebawem!
Tobie, Panie, ufamy!
Chwała, Boże Ukrzyżowany.
Rozłóż ramiona, otwórz swe Serce,
Bądź ukojeniem dla płaczących,
Dawco jedności i pokoju.
Amen! Alleluja!

Chwała Tobie, Jezu Chryste,
Królu dziś i na wieki!
Chwała Tobie! Przyjdź niebawem!
Tobie, Panie, ufamy!
Chwała Tobie, Słowo Ojca,
Synu Człowieczy rodem z Betlejem,
Uczczony przez pasterzy, Mędrców.
Dawco jedności i pokoju.
Amen! Alleluja!

Chwała Tobie, Jezu Chryste,
Królu dziś i na wieki!
Chwała Tobie! Przyjdź niebawem!
Tobie, Panie, ufamy!
Chwała Tobie, Synu Maryi.
Wysłuchaj błagań Matki Dziewicy,
Wszak Jej pokorę uwieńczyłeś,
Dawco jedności i pokoju.
Amen! Alleluja!

Chwała Tobie, Jezu Chryste,
Królu dziś i na wieki!
Chwała Tobie! Przyjdź niebawem!
Tobie, Panie, ufamy!
Chwała Tobie, Głowo Kościoła.
Ty w nas się modlisz do Ojca w niebie.
Pieśń chwały śpiewasz w Duchu Świętym,
Dawco jedności i pokoju.
Amen! Alleluja!

W Okresie Adwentu i Wielkiego Postu można śpiewać na końcu:

Amen! Marana tha!

Suplikacje

557.Święty Boże. Święty, mocny,
Święty a nieśmiertelny,
Zmiłuj się nad nami.
Od zarazy, głodu, ognia i wojny
Wybaw nas, Panie.

Od nagłej i niespodziewanej śmierci
Zachowaj nas, Panie.

My grzeszni, Ciebie, Boga, prosimy:
Wysłuchaj nas, Panie.

Abyś nas do prawdziwej pokuty przyprowadzić raczył,
Prosimy Cię, Panie.

Abyś ludowi swemu pogody (deszczu, pracy i chleba, pokoju, zdrowia) udzielić raczył,
Prosimy Cię, Panie.

Abyś lud swój od pijaństwa zachować raczył,
Prosimy Cię, Panie.

Abyś wszystkich chrześcijan do jedności w wierze świętej przyprowadzić raczył,
Prosimy Cię, Panie.

Jezu, przepuść. Jezu, wysłuchaj. O, Jezu, Jezu,
Zmiłuj się nad nami.

Matko, uproś. Matko, ubłagaj. O, Matko Boska,
Przyczyń się za nami.

albo:

Święty Boże. Święty, mocny,
Święty a nieśmiertelny,
Zmiłuj się nad nami.
Od zarazy, głodu, ognia i wojny
Zachowaj nas, Panie.

Za papieża

558.Boże, korne modły swe
Ślą do Ciebie dzieci Twe.
Błagań ich wysłuchać chciej.
W swej opiece tego miej,
(: Który jest Twym namiestnikiem
I Kościoła zwierzchnikiem
:).

Wszakżeś go powołał sam,
By pasterzem tu był nam.
Klucześ mu królestwa dał,
By w nim wszelką władzę miał.
(: Więc krzep mocą siły jego,
Wspieraj w pracy sługę swego
:).

Zlej na niego łaski zdrój.
Na swej łodzi przy nim stój,
By ster ujął w silną dłoń.
Śmiało łódź przez wody toń,
(: Przez wzburzone straszne morze
Szczęśliwie przeprawił, Boże
:).

559.Módlmy się razem dziś zjednoczeni
I chwalmy Pana każdą godziną.
Za Jana Pawła, syna tej ziemi,
Niechaj modlitwy do nieba płyną.

Boże, coś stworzył serce człowieka,
Żeby miłością i wiarą biło,
Weź Jana Pawła pod swą opiekę
I jego siły wspieraj swą siłą.

O, Jezu Chryste, co ludzkie życie
Przenikasz całe ofiarą krzyża,
Udziel mu łaski swojej obficie
I obdarz męstwem swego Papieża.

Módlmy się razem dziś zjednoczeni
I chwalmy Pana każdą godziną.
Za Jana Pawła, syna tej ziemi,
Niechaj modlitwy do nieba płyną.

O, Duchu Święty Pocieszycielu,
Szumem swych skrzydeł znad wód Jordanu
Przebudź narody na całym świecie,
By chrzest braterstwa przyjęły w Panu.

Matko Kościoła, na Jasnej Górze
Rozpraszasz mroki, odpędzasz trwogę.
Za Janem Pawłem, Sługą sług Bożych,
Wstaw się u Syna, który jest Bogiem.

560.Z woli Twej boskiej z ludu polskiego
Wybrałeś, Panie, Ojca Świętego.
Wiedziesz go, Boże, najcięższą z dróg,
Przeto wspomagaj, by iść nią mógł.
Usłysz, Panie, głos ludu Bożego,
Kornej prośby wysłuchać chciej.

(: Strzeż i chroń Jana Pawła Drugiego
I w opiece go zawsze miej
:).

Niech Matka Twoja, nasza Królowa,
Ojca Świętego w zdrowiu zachowa,
By nie zabrakło mu nigdy sił,
By jak najdłużej Opoką był.
Usłysz, Panie, głos ludu Bożego,
Kornej prośby wysłuchać chciej.

(: Strzeż i chroń Jana Pawła Drugiego
I w opiece go zawsze miej
:).

Za kapłanów

561.Kapłanów swoich dał nam Bóg,
By nas bronili z mocy złego,
Aby z ciernistych wiedli dróg
Zbłąkane owce wprost do Niego.
Najświętsze Serce, ustrzeż ich
We wszystkich życia chwilach złych.
Niech czystym sercem służą Ci
Przez życia swego wszystkie dni.

Kapłanom swoim zlecił Bóg
Gorzkie cierpienia ludzkie koić.
Wśród świata tego nędznych trwóg
Bożym obdarzać nas pokojem.
Najświętsze Serce, ustrzeż ich
We wszystkich życia chwilach złych.
Niech czystym sercem służą Ci
Przez życia swego wszystkie dni.

Kapłanom swoim zlecił Bóg
Od śmierci wiecznej strzec dusz naszych,
By wieść nas w orszak Bożych sług,
Co do wiecznego życia spieszy.
Najświętsze Serce, ustrzeż ich
We wszystkich życia chwilach złych.
Niech czystym sercem służą Ci
Przez życia swego wszystkie dni.

562.O, Wieczny Kapłanie, coś zbawił ten świat,
Tyś Król i zarazem najlepszy nasz Brat.
Wspomagaj kapłanów, co wiodą lud Twój.
Błogosław ich pracę, ich trud i ich znój.

Nauki Twej słowa niosą między lud,
Wątpiącym zwiastują miłości Twej cud.
Wspomagaj kapłanów, co wiodą lud Twój.
Błogosław ich pracę, ich trud i ich znój.

Twój pokój nam głoszą pośród ziemskich burz,
Chleb życia rozdają na pokarm dla dusz.
Wspomagaj kapłanów, co wiodą lud Twój.
Błogosław ich pracę, ich trud i ich znój.

563.Złożyłeś, Panie, w dłoniach kapłana
Moc tajemniczą Twych sakramentów,
Gdy w jego rękach i w jego słowach
Jesteś obecny wśród swego ludu.

Bo chcesz, by uczta Twojej miłości
Trwała do końca istnienia ziemi,
A Ewangelia była głoszona
Wszystkim narodom i pokoleniom.

Zapalasz płomień wiary niezłomnej
W sercach spragnionych zbawienia ludzi
I dajesz siłę swoim wybranym,
Aby przed światem wyznali Ciebie.

Umocnij ducha wiernych żniwiarzy,
Których posyłasz, by plon zebrali,
Bo już dojrzały kłosy na polach
Twego królestwa, co przetrwa wieki.

Jedyny Mistrzu, Dobry Pasterzu,
Bądź pochwalony z wszechmocnym Ojcem
I Duchem Świętym, którym napełniasz
Dusze wezwanych do Twojej służby.

O jedność chrześcijan

564.Prosiłeś za nas, Chryste, byśmy jedno byli
I jak Twój Ojciec w Tobie a Ty w Nim, Panie,
Tak byśmy wszyscy jedność w Was też stanowili
Jak wspólne dzieci Ojca umiłowane.
Ty w każdym z ludzi, Jezu, pragniesz mieć mieszkanie.
W wysiłku zjednoczenia wspomóż nas, o, Panie.

(: Więc zjednocz nas, zespół nas, daj nam pojednanie :).

Skłóciły ludzi grzechy pychy i złej woli
I nie dotarły do nich Twe święte słowa,
Lecz Ty czuwałeś, Chryste, dałeś, że powoli
Dojrzewać w nas zaczęła wielka odnowa.
Ty w każdym z ludzi, Jezu, pragniesz mieć mieszkanie.
W wysiłku zjednoczenia wspomóż nas, o, Panie.

(: Więc zjednocz nas, zespół nas, daj nam pojednanie :).

565.Złącz, Panie, miłujących Cię,
Złącz w jedną drogę wiele dróg.
Wszak jedna miłość wiedzie nas,
A Bogiem wszystkich jeden Bóg.

Ze wszech stron świata dąży lud,
By ujrzeć Ojca twarzą w twarz,
Na górny Syjon, w Jego dom.
Wszak mieszkań wiele dla nas ma.

Bogu Zwycięzcy wieczny hołd.
Niech Panu wieków chwała brzmi,
Bo w naszych sercach Święty Duch
Wieczyste "Sanctus" śpiewa Ci.

Do miłosierdzia Bożego

566.Bądź uwielbiony, miłosierny Boże,
Wszechmocny Stwórco, dobry nasz Panie.
Cześć Ci oddajem w najgłębszej pokorze,
W bóstwa Twojego tonąc oceanie.

Bądź uwielbiony Ty, w Trójcy jedyny,
Tak niezgłębiony i niepojęty.
Ty, co przebaczać umiesz wszystkie winy.
Trzykroć wołamy: "Święty, Święty, Święty!"

Bądź uwielbiony, miłosierny Boże,
Żeś zstąpić raczył z niebios na ziemię.
Wielbimy Ciebie w najgłębszej pokorze,
Żeś tak wywyższył całe ludzkie plemię.

Bądź uwielbiony w miłosierdzia dziele
Przez wszystkie serca zawsze Tobie wierne,
Które Cię wielbią tu w Twoim Kościele,
A którym dałeś życie nieśmiertelne.

Bądź uwielbiony, Stwórco nasz i Panie,
Przez wszechświat, który wielbi Cię w pokorze.
Dziękujmy Stwórcy, ile sił nam stanie,
I wysławiajmy miłosierdzie Boże.

567.Miłosierdziem Twoim, Panie,
Miłosierdziem błyśnij nam
I wysłuchaj to błaganie,
Którym nas natchnąłeś sam.
Miłosierdzia, Jezu mój.
Wejrzyj z nieba na lud Twój.

Miłosierdzia dla grzeszników,
Co zdradzili sprawę Twą.
Niech się zmienią w pokutników,
Niech zapłaczą skruchy łzą.
Miłosierdzia, Jezu mój.
Wejrzyj z nieba na lud Twój.

Niech swe błędy już porzucą
I wyznaniem szczerym win
W Twe objęcia już się rzucą
Jako marnotrawny syn.
Miłosierdzia, Jezu mój.
Wejrzyj z nieba na lud Twój.

Hymny

568.Boże, coś Polskę przez tak liczne wieki
Otaczał blaskiem potęgi i chwały,
Coś ją osłaniał tarczą swej opieki
Od nieszczęść, które przygnębić ją miały.
Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie.

Ty, któryś potem tknięty jej upadkiem,
Wspierał walczących za najświętszą sprawę.
I chcąc świat cały mieć ich męstwa świadkiem,
W nieszczęściach samych pomnażał jej sławę.
Przed Twe ołtarze zanosim błaganie:
Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie.

569.My chcemy Boga, święta Pani.
O, usłysz Twoich dzieci śpiew.
My, Twoi słudzy, niesiem w dani
Za wiarę świętą życie, krew.
Błogosław, słodka Pani,
Błogosław wszelki stan.

(: My chcemy Boga, my poddani.
On naszym Królem, On nasz Pan
:).

My chcemy Boga w rodzin kole,
W troskach rodziców, dziatek snach.
My chcemy Boga w książce, w szkole,
W godzinach wytchnień, w pracy dniach.
Błogosław, słodka Pani,
Błogosław wszelki stan.

(: My chcemy Boga, my poddani.
On naszym Królem, On nasz Pan
:).

My chcemy Boga w naszym kraju,
Wśród starodawnych polskich strzech.
W polskim języku i zwyczaju.
Niech Boga wielbi chrobry Lech.
Błogosław, słodka Pani,
Błogosław wszelki stan.

(: My chcemy Boga, my poddani.
On naszym Królem, On nasz Pan
:).

570.Nie rzucim, Chryste, świątyń Twych,
Nie damy pogrześć wiary.
Próżne zakusy duchów złych
I próżne ich zamiary.
Bronić będziemy Twoich dróg.
(: Tak nam dopomóż Bóg :).

Ze wszystkich świątyń, chat i pól
Popłynie hymn wspaniały:
Niech żyje Jezus Chrystus Król!
W koronie wiecznej chwały.
Niech żyje Maria! Zagrzmi róg.
(: Tak nam dopomóż Bóg :).

I taki triumf, taki cud
Powieje z Jasnej Góry
I z taką wiarą ruszy lud,
Synowie Polski, córy,
Że jak mgławica pierzchnie wróg.
(: Tak nam dopomóż Bóg :).

Pieśni przygodne

571.Błogosław, Panie, nas na pracę i znojny trud.
Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię poznał i wielbił świat.
Alleluja.

Z radością wiernych sług bierzemy jarzmo Twe.
Poznawszy wolę Twą, idziemy pełnić ją.

Błogosław, Panie, nas na pracę i znojny trud.
Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię poznał i wielbił świat.
Alleluja.
Oblicze wyryj Twe na dziełach naszych rąk,
Cierń pychy wyrwij z nich, niech kornie służą Ci.

Błogosław, Panie, nas na pracę i znojny trud.
Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię poznał i wielbił świat.
Alleluja.
Świat cały szuka Cię, choć nie zna Twoich dróg.
Niech życiem świadczym mu, żeś dobry Ojciec, Bóg.

Błogosław, Panie, nas na pracę i znojny trud.
Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię poznał i wielbił świat.
Alleluja.
Wśród świata stawiasz krzyż i przezeń zbawiasz go.
Konając z sercem Twym, dajemy życie swe.

Błogosław, Panie, nas na pracę i znojny trud.
Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię poznał i wielbił świat.
Alleluja.
Miłością złącz nas swą i nią przemieniaj świat.
Niech pozna przyjaźń Twą, żeś Ty dlań lekarz, brat.

Błogosław, Panie, nas na pracę i znojny trud.
Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię poznał i wielbił świat.
Alleluja.

572.Bogu z Jego darów chleb niesiemy czysty.
Owoc ziemi i rąk naszych, przyjmij, Ojcze wiekuisty.

Ziemia nasza chleb nam rodzi.
Ty go, Panie, wciąż rozmnażasz.
Plon stokrotny matki ziemi
Przynosimy do ołtarza.

Bogu z Jego darów chleb niesiemy czysty.
Owoc ziemi i rąk naszych, przyjmij, Ojcze wiekuisty.
Spójrz na Kościół tu zebrany.
Tylko Ty znasz naszą wiarę.
Nasze myśli, serc pragnienia
Dziś dajemy na ofiarę.

Bogu z Jego darów chleb niesiemy czysty.
Owoc ziemi i rąk naszych, przyjmij, Ojcze wiekuisty.
To co mamy, kim jesteśmy,
Nasze modły, samych siebie
I rąk naszych świętą pracę
Przynosimy Ojcu w niebie.

Bogu z Jego darów chleb niesiemy czysty.
Owoc ziemi i rąk naszych, przyjmij, Ojcze wiekuisty.
Wszystko niechaj będzie święte,
Chleb ofiarą niech się stanie.
Nasze słowa, myśli, życie
I nas przemień, dobry Panie.

Bogu z Jego darów chleb niesiemy czysty.
Owoc ziemi i rąk naszych, przyjmij, Ojcze wiekuisty.

573.Boże mocny, Boże cudów,
Przenajświętszy Ojcze nasz,
Co dla szczęścia wszystkich ludów
Dobroć, moc i łaskę masz.
Który widzisz serca drgnienie
I najskrytsze myśli znasz.
Racz wysłuchać me westchnienie,
Przenajświętszy Ojcze nasz.

Spraw, abyśmy korzystali
Z darów udzielonych nam.
Byśmy przez nie uzyskali
Wstęp do Twych niebieskich bram.
Udziel w pracy wytrwałości.
Łaska Twa niech wzmacnia nas,
Byśmy mężnie ku wieczności
Szli z weselem, a bez zmaz.

574.Boże, obdarz Kościół swój
Jednością i pokojem.

Uradowałem się wezwaniem:
Pójdziemy do domu Pana.

I oto stoję u bram Twoich,
Jeruzalem nowe, Kościele Święty.

Boże, obdarz Kościół swój
Jednością i pokojem.
O, Jeruzalem, miasto pokoju,
W Tobie wszyscy się jednoczą.

Przychodzą doń pokolenia,
Aby wielbić imię Pana.

Boże, obdarz Kościół swój
Jednością i pokojem.
Prosimy o pokój dla ludu Twego,
Niech będą bezpieczni, którzy Cię miłują.

Dla braci i bliźnich naszych
Prosimy o dobra Twoje.

Boże, obdarz Kościół swój
Jednością i pokojem.

575.Boże, w dobroci nigdy nie przebrany,
Żadnym językiem niewypowiedziany.
(: Ty jesteś godzien :),
Wszelakiej miłości.
(: Poszanowania :),
Chwały, uczciwości.

Ciebie chcę, pragnę i kocham samego.
Nad wszystkie dobra Tyś u serca mego
(: Najwyższe dobro :).
Tyś w najwyższej cenie,
(: Sam jeden u mnie :)
Nad wszystko stworzenie.

Choćbyś mnie nigdy za grzechy, mój Panie,
Nie karał, przecież żałowałbym za nie.
(: A żałowałbym :)
Dla tego samego,
(: Żem Cię obraził :),
Pana tak dobrego.

576.Bóg jest miłością, zbawieniem darzy
I kocha także mnie, dziecię swe.
Więc śpiewaj, duszo ma: Bóg jest miłością,
Bóg jest miłością, miłuje mnie.

Jezusa posłał, wiernego Zbawcę,
Aby do nieba prowadził mnie.
Więc śpiewaj, duszo ma: Bóg jest miłością,
Bóg jest miłością, miłuje mnie.

Kochany Jezu, Ty łzy ocierasz.
Gdy serce boli, utulisz je.
Więc śpiewaj, duszo ma: Bóg jest miłością,
Bóg jest miłością, miłuje mnie.

Chcę Ciebie kochać miłością wielką,
Tak długo, póki tu będę żyć.
Więc śpiewaj, duszo ma: Bóg jest miłością,
Bóg jest miłością, miłuje mnie.

577.Budujemy Kościół Boży
Między nami, między ludźmi.
Budujemy Kościół Boży
Na całym świecie.

578.Być blisko Ciebie chcę,
Z Tobą mi w życiu lżej.
Panie, chciej ze mną być co dnia.

Ty jeden mi prawdy otwierasz drzwi,
Kiedy nie wiem, gdzie prawda, gdzie fałsz.

Być blisko Ciebie chcę,
Z Tobą mi w życiu lżej.
Panie, chciej ze mną być co dnia.
Tyś wskazał nam drogę do nieba bram
I wyjaśnił, co dobre, co złe.

Być blisko Ciebie chcę,
Z Tobą mi w życiu lżej.
Panie, chciej ze mną być co dnia.
Gdy wokół mrok, gdy upadam co krok,
Ty mnie zawsze pocieszysz jak nikt.

Być blisko Ciebie chcę,
Z Tobą mi w życiu lżej.
Panie, chciej ze mną być co dnia.
Z Tobą chcę żyć, z Tobą do nieba iść.
Ty bądź gwiazdą mej duszy wśród mgły.

Być blisko Ciebie chcę,
Z Tobą mi w życiu lżej.
Panie, chciej ze mną być co dnia.

579.Być bliżej Ciebie chcę, o, Boże mój.
Z Tobą przez życie lżej nieść krzyż a znój.
Ty w sercu moim trwasz z miłością Stwórcy ziem.
Tulisz w ojcowski płaszcz, chroniąc mnie w nim.

Być bliżej Ciebie chcę na każdy dzień.
Za Tobą życiem swym iść jako cień.
Daj tylko, Boże dusz, obecność Twoją czuć.
Myśl moją pośród burz na Ciebie zwróć.

Choć jak wędrowiec sam idę przez noc,
W Tobie niech siłę mam i w Tobie moc.
Gdy czuwam i wśród snu, czy słońce jest, czy mrok,
Niechaj mnie strzeże Twój, o, Panie, wzrok.

580.Chrystus, Chrystus to nadzieja cała nasza.
Umierając zło zwyciężył, pokój nam ogłasza.
On do Ojca nas prowadzi,
Miłość czyni życia prawem.
Chrystus naszym jest pokojem, naszym pojednaniem.

On jest Słowem nad wiekami,
Pierworodnym pośród stworzeń.
Bóg przez Niego dał nam życie
I ukazał nam swą chwałę.

Chrystus, Chrystus to nadzieja cała nasza.
Umierając zło zwyciężył, pokój nam ogłasza.
On do Ojca nas prowadzi,
Miłość czyni życia prawem.
Chrystus naszym jest pokojem, naszym pojednaniem.
To On Głową jest Kościoła
I początkiem wszystkich rzeczy.
Zechciał Bóg, by cała Pełnia
W Jego ciele zamieszkała.

Chrystus, Chrystus to nadzieja cała nasza.
Umierając zło zwyciężył, pokój nam ogłasza.
On do Ojca nas prowadzi,
Miłość czyni życia prawem.
Chrystus naszym jest pokojem, naszym pojednaniem.
Pokój przyszedł On budować
Między ludźmi dobrej woli.
Z Bogiem znowu nas pojednał,
Gdy na krzyżu oddał życie.

Chrystus, Chrystus to nadzieja cała nasza.
Umierając zło zwyciężył, pokój nam ogłasza.
On do Ojca nas prowadzi,
Miłość czyni życia prawem.
Chrystus naszym jest pokojem, naszym pojednaniem.
On jednoczy we wspólnocie.
Przezwyciężył mur wrogości.
Jak Brat starszy nas prowadzi
Do radości swego Ojca.

Chrystus, Chrystus to nadzieja cała nasza.
Umierając zło zwyciężył, pokój nam ogłasza.
On do Ojca nas prowadzi,
Miłość czyni życia prawem.
Chrystus naszym jest pokojem, naszym pojednaniem.

581.Chwalcie Pana wszyscy wy z niebieskich gór.
Wojska niezliczone, wy, anielski chór.
Słońce, księżyc, gwiazdy, świecąc w dzień i w noc,
Chwalcie Pana swego, chwalcie Jego moc.
Chwalcie Jego moc.

Wy, najwyższe nieba i wy, zdroje wód,
Co wisicie w górze, chwalcie Pański cud.
Ledwie Pan Bóg wyrzekł jedno słowo swe,
A stanęło wszystko na rozkazy te.

Panny i młodzieńcy, starcy, pełni lat,
Chwalcie Imię Pańskie, Jego cały świat.
Ponad niebo, ziemię, wyższa Jego cześć.
On ród ludu swego raczył w górę wznieść.

582.Chwała ci, Kościele święty,
Miasto dusz obmytych w chrzcie.
Oby wszystkie dzieci Boże

W Tobie zjednoczyły się.

Kapłan: Z naszych wiosek i naszych miast

Wierni: Do Ciebie idziemy wciąż,

Kapłan: By w Twej ofierze udział brać,

Wierni: Do Ciebie idziemy wciąż,
O, Miasto Boże, Sakramencie łask!

Chwała ci, Kościele święty,
Miasto dusz obmytych w chrzcie.
Oby wszystkie dzieci Boże
Po światło wiary w zwątpień noc
Do Ciebie idziemy wciąż.
Po sakramentów zbawczą moc
Do Ciebie idziemy wciąż.
O, Miasto Boże, Sakramencie łask!

Chwała ci, Kościele święty,
Miasto dusz obmytych w chrzcie.
Oby wszystkie dzieci Boże
Pośród doświadczeń, walk i zdrad
Do Ciebie idziemy wciąż
Aby przez miłość zbawiać świat,
Do Ciebie idziemy wciąż.
O, Miasto Boże, Sakramencie łask!

Chwała ci, Kościele święty,
Miasto dusz obmytych w chrzcie.
Oby wszystkie dzieci Boże

583.Czcigodne to mieszkanie
I brama niebios, Panie.
Dom to Boży zaiste,
Twój przybytek, o, Chryste.
Jak miłe w nim przebywanie,
Zastępów niebieskich, Panie.
Z duszy, serca całego
Tęsknię do domu Twego.

Jak z przeróżnych kamieni
Stoją mury świątyni,
Tak złącz nas dłońmi swymi
W jeden Kościół na ziemi.
Jak Ty z Ojcem jesteś jedno,
W jedno połącz ludzkość biedną.
Wszystkich ludzi przygarnij
Do Twej świętej owczarni.

584.Dobry Jezu, racz wysłuchać prośby korne dzieci Twych.
Tyś nadzieja, Tyś otucha w wszystkich chwilach życia złych.
Dobry Jezu, dobry Jezu, racz wysłuchać dzieci Twe.
Dobry Jezu, dobry Jezu, zlewaj na nie łaski swe.

Oczyść serca nasze, Panie, zgładź ich grzechy, uśmierz złość.
Uczyń sobie w nich mieszkanie, boś Ty nasz najmilszy Gość.
Dobry Jezu, dobry Jezu, racz wysłuchać dzieci Twe.
Dobry Jezu, dobry Jezu, zlewaj na nie łaski swe.

A choć droga życia śliska, ciężko czasem dźwigać krzyż,
Gdy Twa pomoc będzie bliska, będziem z Tobą piąć się wzwyż.
Dobry Jezu, dobry Jezu, racz wysłuchać dzieci Twe.
Dobry Jezu, dobry Jezu, zlewaj na nie łaski swe.

585.Duszo moja, słuchaj Pana,
Który ci oznajmuje.
Wolę swoją przez kapłana,
Czyń, co ci rozkazuje.
I czego naucza ciebie,
Jeśli chcesz królować w niebie.

Ta bowiem jest prawa droga
Do żywota wiecznego:
Słuchać najwyższego Boga
I czynić wolę Jego.
Zbłądzić ten nigdy nie może,
Kto Ciebie słucha, o, Boże.

586.Emmanuelu, Książę pokoju,
Przyjdź Panie Jezu!

Oddajmy należną cześć Najwyższemu.
Ofiarą naszą chleb dobra i pokoju.
Zapalone pochodnie w dłoniach naszych.
Serca pełne radości i nadziei.

Emmanuelu, Książę pokoju,
Przyjdź Panie Jezu!
Miłością przemieńmy nasze drogi,
Żyjmy w Bożej obecności.
Niech miłosierdzie Twoje, Panie,
Roznieci ogień wiary.

Emmanuelu, Książę pokoju,
Przyjdź Panie Jezu!

587.Gdzie miłość wzajemna i dobroć,
Tam znajdziesz Boga żywego.

W jedno nas tu zgromadziła miłość Chrystusa.
Weselmy się w Nim i radujmy.

Gdzie miłość wzajemna i dobroć,
Tam znajdziesz Boga żywego.
Z pokorą szczerą miłujmy Boga.
Z czystego serca miłujmy się nawzajem.

Gdzie miłość wzajemna i dobroć,
Tam znajdziesz Boga żywego.
Skoro się wszyscy tu gromadzimy,
Strzeżmy się tego, co nas rozdziela.

Gdzie miłość wzajemna i dobroć,
Tam znajdziesz Boga żywego.
Niech ustaną wszystkie gniewy i spory,
A pośrodku nas niech będzie Chrystus.

Gdzie miłość wzajemna i dobroć,
Tam znajdziesz Boga żywego.

588.Głoś imię Pana, Króla wszechmocy i chwały.
Złącz się z chórami niebios zastępów wspaniałych.
Harfa i róg niech zagra "Któż jest jak Bóg!"
By krańce ziemi słyszały.

Głoś imię Pana, On twoim losem kieruje.
Na skrzydłach niesie, jak orzeł się opiekuje.
Daj Mu swą dłoń, w przygodzie zawołaj doń.
On cię od zła zachowuje.

Głoś imię Pana, On stworzył cię znakomicie.
On jak przyjaciel prowadzi cię całe życie.
Gdy jesteś sam, w ramiona bierze cię Pan,
Łaskami darzy obficie.

Głoś imię Pana razem ze wszystkim, co żyje.
On twoim światłem, Jemu niech serce twe bije.
On życiem twym, wdzięczności śpiewaj Mu hymn
Teraz i na wieki. Amen.

589.Godzien jesteś, godzien jesteś, Panie i Boże nasz.
Godzien jesteś przyjąć chwałę, chwałę, cześć i moc.
Ponieważ Ty wszystko stworzyłeś w swej mocy,
Wszystko stworzyłeś Ty sam
I z woli Twojej zostało stworzone,
Godzien jesteś wziąć cześć.

Godzien jesteś, godzien jesteś, Zbawco, Baranku nasz.
Godzien jesteś przyjąć chwałę, chwałę, mądrość, moc.
Ponieważ zostałeś zabity za lud Twój,
Wszystkich zbawiłeś Ty sam.
I przez krew swoją nabyłeś ich Bogu,
Godzien jesteś wziąć cześć.

Godzien jesteś, godzien jesteś, Panie i Boże nasz,
Godzien jesteś, godzien jesteś, Zbawco, Baranku nasz,
Odebrać dziś chwałę, i mądrość, i wdzięczność,
Błogosławieństwo i moc.
Bóg nasz niech przyjmie potęgę na wieki.
Amen. Amen.

590.Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody.
Żniwo wprawdzie wielkie,
Ale robotników mało.
Proście więc Pana żniwa,
Żeby wyprawił robotników na żniwo swoje.

Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody.
Nie wyście Mnie wybrali
Ale Ja was wybrałem
I przeznaczyłem was na to,
Abyście szli i owoc przynosili.

Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody.
To wam przykazuję,
Abyście się wzajemnie miłowali.
Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi,
Jeżeli będziecie się wzajemnie miłowali.

Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody.
Jak Ojciec Mnie posłał,
Tak i Ja was posyłam.
Weźmijcie Ducha Świętego
I bądźcie moimi świadkami aż po krańce ziemi.

Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody.
Przyszedłem ogień rzucić na ziemię
I jakże pragnę, żeby on zapłonął.
Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu,
On będzie świadczył o Mnie.

Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody.

591.Jak miłe przybytki nam dał
Wszechmocny i dobry nasz Bóg,
Że sam w nich zamieszkał, wszak chciał
Wieczności zostawić nam próg.
Oto nasz Boży dom.
Pokłonem uczcijmy go wraz.
Witaj nam. Tu nasz Pan
Przyjmuje nas.

Tu ołtarz krynicą wszech łask,
Gdzie nie ma dostępu nasz wróg.
Tu cichy wszechmocy Twej blask,
By życie płynęło bez trwóg.
Oto nasz Boży dom. Pokłonem uczcijmy go wraz.
Witaj nam. Tu nasz Pan
Wysłucha nas.

592.Jeden jest tylko Pan.
Tutaj jest Jego dom.
Klęknijcie wszyscy, którzy tu wchodzicie,
I razem wielbmy Go.
Miejsce to wybrał Pan,
Aby wysłuchać nas.
Śpiewajmy wszyscy słudzy Jego domu,
Bogu oddajmy cześć.

On mieszka z nami tu,
By przyjacielem być.
Składajmy dzięki za miłość i dary,
Którymi łączy nas.
Miejsce to wybrał Pan,
Aby wysłuchać nas.
Śpiewajmy wszyscy słudzy Jego domu,
Bogu oddajmy cześć.

593.Jezu, ufam Tobie.
(: Jezu, ufam Tobie :).

albo:

(: Jezu, ufam Tobie :).
Do Serca swego przytul mnie, kocham Cię.

albo:

Jezu, ufam Tobie. (3 razy)
Jezu, kocham Ciebie. (3 razy)
Jezu, zostań z nami. (3 razy)

594.Kiedyś, o, Jezu, chodził po świecie,
Brałeś dziateczki w objęcia swe.
Patrz, tu, przed Tobą stoi Twe dziecię.
Do Serca swego przytul i mnie.

Byłeś Dzieciątkiem, Ty, wielki Boże,
W żłóbku płakałeś nad światem złym.
Nie płacz, Dzieciątko, ja Ci w pokorze
Serce me daję, Ty mieszkaj w nim.

Kto by u siebie dziecię przyjmował,
Rzekłeś, że wtenczas przyjmuje Cię.
Dzięki Ci, Jezu, żeś nas miłował.
Za to Cię kochać na wieki chcę.

Rzekłeś: "Nie może być ze Mną w niebie,
Kto nie chce dziecku podobnym być".
Ja, dziecię Twoje, chcę przyjść do Ciebie.
Daj mi niewinnie do śmierci żyć.

595.Kościół to nie tylko dom z kamieni i złota.
Kościół żywy i prawdziwy to jest serc wspólnota.
Jedno serce, jedna dusza, to jest serc wspólnota.

Gdzie się zbierze dwóch lub trzech, dobro mając na celu,
Tam przebywa Chrystus żywy, tworząc jedność z wielu.
Jedno serce, jedną duszę, tworząc jedność z wielu.

Kto się dzieli tym, co ma, z potrzebującymi,
Ten wypełnia Ewangelię, niebo czyni z ziemi.
Jedno serce, jedną duszę, niebo czyni z ziemi.

596.Kto los swój złożył w ręce Boga
I w Nim nadzieję swoją ma,
Nie dotknie tego żadna trwoga,
Choćby nań spadła dola zła.
Kto z taką się ufnością zrósł,
Ten nie na piasku dom swój wzniósł.

Na próżno, gdy się ze snu budzisz
I wzdychasz nad niedolą swą,
Na próżno, gdy się ciężko trudzisz,
Boleśnie jęki twoje brzmią.
Im więcej biedzisz się i łkasz,
Tym większy w sercu ciężar masz.

Niech woli Bożej ufnie słucha
I bez szemrania serce twe.
Niech przyjmie to w pokorze ducha,
Co mądrość Najwyższego śle.
On, co w Chrystusie wybrał nas,
Wie, czego brak nam każdy raz.

On wie, co radość twoją wzmoże
I twe potrzeby dobrze zna.
Więc wytrwaj w wierze i pokorze,
Niech fałszem wzgardzi dusza twa.
A Bóg ci ześle skarby łask
I w prawdy cię powiedzie blask.

597.Kto się w opiekę odda Panu swemu,
A całym sercem szczerze ufa Jemu,
Śmiele rzec może: Mam obrońcę Boga.
Nie przyjdzie na mnie żadna straszna trwoga,
Żadna straszna trwoga.

Ciebie On z łowczych obieży wyzuje
I w zaraźliwym powietrzu ratuje.
W cieniu swych skrzydeł zachowa cię wiecznie,
Pod Jego pióry uleżysz bezpiecznie.

Stateczność Jego - tarcz i puklerz mocny,
Za którym stojąc, na żaden strach nocny,
Na żadną trwogę ani dbaj na strzały,
Którymi sieje przygoda w dzień biały.

Stąd wedle ciebie tysiąc głów polęże.
Stąd drugi tysiąc. Ciebie nie dosięże
Miecz nieuchronny, a ty przed się swymi
Oczyma ujrzysz pomstę nad grzesznymi.

Iżeś rzekł Panu: "Tyś nadzieja moja",
Iż Bóg najwyższy jest ucieczka twoja,
Nie padnie na cię żadna zła przygoda,
Ani się znajdzie w domu twoim szkoda.

598.Ludu kapłański, Ludu królewski,
Zgromadzenie święte, Ludu Boży,
Śpiewaj twemu Panu.

Tobie śpiewamy, o, Synu umiłowany Ojca.
Uwielbiamy Cię, Mądrości Przedwieczna,
Żywe Słowo Boga.

Ludu kapłański, Ludu królewski,
Zgromadzenie święte, Ludu Boży,
Śpiewaj twemu Panu.
Tobie śpiewamy, jedyny Synu Maryi Panny.
Uwielbiamy Cię, Chrystusie, nasz Bracie.
Tyś nas przyszedł zbawić.

Ludu kapłański, Ludu królewski,
Zgromadzenie święte, Ludu Boży,
Śpiewaj twemu Panu.
Tobie śpiewamy, Mesjaszu przyjęty przez ubogich.
Uwielbiamy Cię, o, Chryste, nasz Królu
Cichy i pokorny.

Ludu kapłański, Ludu królewski,
Zgromadzenie święte, Ludu Boży,
Śpiewaj twemu Panu.
Tobie śpiewamy, jedyny Pośredniku ludzkości.
Uwielbiamy Cię, o, Prawdo i Życie,
Drogo nas wiodąca.

Ludu kapłański, Ludu królewski,
Zgromadzenie święte, Ludu Boży,
Śpiewaj twemu Panu.
Tobie śpiewamy, Arcykapłanie w Nowym Przymierzu.
Uwielbiamy Cię, o, Boże pokoju,
Przez Krew Twego krzyża.

Ludu kapłański, Ludu królewski,
Zgromadzenie święte, Ludu Boży,
Śpiewaj twemu Panu.
Tobie śpiewamy, Ożywcze Źródło, dające łaskę.
Uwielbiamy Cię, bo gasisz pragnienie,
Żywa Wodo, Chryste.

Ludu kapłański, Ludu królewski,
Zgromadzenie święte, Ludu Boży,
Śpiewaj twemu Panu.
Tobie śpiewamy, Winny Szczepie przez Ojca dany.
Uwielbiamy Cię, o, Krzewie ożywczy,
My, Twe latorośle.

Ludu kapłański, Ludu królewski,
Zgromadzenie święte, Ludu Boży,
Śpiewaj twemu Panu.
Tobie śpiewamy, prawdziwa Manno, dająca życie.
Uwielbiamy Cię, o, Chlebie żyjący,
Któryś zstąpił z nieba.

Ludu kapłański, Ludu królewski,
Zgromadzenie święte, Ludu Boży,
Śpiewaj twemu Panu.
Tobie śpiewamy, Pasterzu wiodący do królestwa.
Uwielbiamy Cię, bo w jedno zgromadzasz
Wszystkie owce swoje.

Ludu kapłański, Ludu królewski,
Zgromadzenie święte, Ludu Boży,
Śpiewaj twemu Panu.

599.Mesyjasz przyszedł na świat prawdziwy
I Prorok zacny z wielkimi dziwy.
Który przez swoje znaki
Dał wodzie winne smaki
W Kanie Galilejskiej.

Wesele bardzo zacne sprawiono.
Pana Jezusa na nie proszono
I zwolenników Jego,
By strzegli Pana swego
W Kanie Galilejskiej.

Z wielkim dostatkiem potrawy noszą.
Pana Jezusa, aby jadł, proszą.
Wszystkiego dosyć mają,
Tylko wina czekają
W Kanie Galilejskiej.

Matka zaś Jego, gdy to ujrzała,
Oblubieńcowi dogodzić chciała.
Prosiła swego Syna, by sprawił z wody wina
W Kanie Galilejskiej.

Pan Jezus, chcąc uszlachetnić gody,
Kazał nanosić dostatkiem wody.
Hej, gody, gody, gody,
Wnet będzie wino z wody
W Kanie Galilejskiej.

Wnet prawdziwego Boga poznali,
Gdy zamiast wody, wino czerpali.
Hej, wino, wino, wino
Lepsze niż pierwej było
W Kanie Galilejskiej.

600.Miłujcie się wzajemnie,
Jak Ja was umiłowałem.

To jest nowe przykazanie,
Abyście się wzajemnie miłowali.

Miłujcie się wzajemnie,
Jak Ja was umiłowałem.

Nie ma większej miłości
Jak oddać swe życie za przyjaciół swoich.

Miłujcie się wzajemnie,
Jak Ja was umiłowałem.
Nie nazywam was sługami
Ale przyjaciółmi.

Miłujcie się wzajemnie,
Jak Ja was umiłowałem.
Jesteście przyjaciółmi moimi,
Gdy czynicie, co wam nakazałem.

Miłujcie się wzajemnie,
Jak Ja was umiłowałem.

601.Na życie walki i na skon,
Na pracę ducha i na trud.
Na posiew dobra i na plon,
Błogosław, Panie, wierny lud.

Bądź w sercach naszych, w myślach bądź,
Błogosław każdej chaty próg.
Jednością wzmacniaj, zgodą rządź,
Boś Ty nasz Ojciec, Ty nasz Bóg.

602.Niechaj z nami będzie Pan. Alleluja.
Niech obroną będzie nam. Alleluja.

Jego Słowo zawsze trwa. Alleluja.
Wieczną prawdę w sobie ma. Alleluja.

Chcemy zgłębiać słowa treść. Alleluja.
Braciom je radośnie nieść. Alleluja.

Chcemy Nim na co dzień żyć. Alleluja.
I w przyjaźni z Bogiem być. Alleluja.

Źródło życia, Panie nasz. Alleluja.
Ty nam wieczne życie dasz. Alleluja.

Prowadź wśród zawiłych dróg. Alleluja.
W Trójcy Świętej jeden Bóg. Alleluja.

603.Niosę w darze Tobie, Chryste, mój dziecięcy wiek.
(: Serce szczere, serce czyste, abyś Ty go strzegł :).

Twą miłością rozgrzej, Panie, serca mego chłód.
Uczyń sobie zeń mieszkanie przez Twej łaski cud.

Daj, bym kochał Ciebie wiernie, póki starczy sił,
Bo Ty kochasz mnie niezmiernie, gdyś się w Hostii skrył.

Umocniony Twoim darem, jako rycerz Twój,
Pójdę z Tobą w życie szare, na zwycięski bój.

604.O, Przedwieczny nasz Panie i Boże,
Jakże dziwne imię Twe.

O, Przedwieczny nasz Panie i Boże,
Jakże dziwne jest imię Twe.
Chwała Twoja po całej brzmi ziemi,
Wzbija się aż po niebios szczyt.

O, Przedwieczny nasz Panie i Boże,
Jakże dziwne imię Twe.
Małe dzieci Cię wielbią, jak mogą,
Całym sercem śpiewają Ci.
Aż się wstydem okryją wrogowie
I upadną do Twoich stóp.

O, Przedwieczny nasz Panie i Boże,
Jakże dziwne imię Twe.
Kiedy spojrzę na niebo wspaniałe,
Dzieło Twoich wszechmocnych rąk,
Srebrny księżyc i gwiazdy złociste,
To zdumienie ogarnia mnie.

O, Przedwieczny nasz Panie i Boże,
Jakże dziwne imię Twe.
Kim jest człowiek, że o nim pamiętasz,
Że jak ojciec o niego dbasz?
Do aniołów podobnym go czynisz.
Otoczyłeś go chwałą i czcią.

O, Przedwieczny nasz Panie i Boże,
Jakże dziwne imię Twe.
Cały świat w jego ręce złożyłeś
I pod stopy rzuciłeś mu
Ptaki, ryby i dzikie zwierzęta,
By nad nimi królem był.

O, Przedwieczny nasz Panie i Boże,
Jakże dziwne imię Twe.

605.Ojcze, chwała Tobie.
Swe życie składam Tobie.
Kocham Ciebie.

Jezu, chwała Tobie.
Swe życie składam Tobie.
Kocham Ciebie.

Duchu, chwała Tobie.
Swe życie składam Tobie.
Kocham Ciebie.

606.Ojcze Przedwieczny, wierzę w Ciebie,
Uwielbiam Ciebie, ufam Tobie,
Kocham Ciebie.

Przebacz wszystkim tym, którzy nie wierzą,
Ciebie nie uwielbiają, nie ufają Tobie,
Nie kochają Ciebie.

Pomóż się odnaleźć tym, co Cię szukają,
By Cię uwielbiali, zaufali Tobie,
Pokochali Ciebie.
O, Przedwieczny nasz Panie i Boże,
Jakże dziwne imię Twe.

607.Ojcze z niebios, Boże, Panie,
Tu, na ziemię, ześlij nam
Twoje święte zmiłowanie,
Tu, na ziemię, ześlij nam.

Boże wielki, my w pokorze
Do Twych stóp garniemy się.
Wola Twoja wszystko może,
Ześlij nam więc łaski swe.

608.Pan blisko jest, oczekuj Go.
Pan blisko jest, w Nim serca moc.

609.Pan jest mocą swojego ludu,
Pieśnią moją jest Pan.
Moja tarcza i moja moc,
On jest mym Bogiem, nie jestem sam.
W Nim moja siła, nie jestem sam.
Pan jest...

610.Pan uczynił wielkie rzeczy w sercach dzieci swych.
Wielbi dusza moja Pana,
Ciesz się, serce, ciesz.
Oto idę na spotkanie,
Przyjąć Boski Chleb.

Pan uczynił wielkie rzeczy w sercach dzieci swych.
Niech Cię ze mną wielbi, Boże,
Cały piękny świat.
Niech Cię kocha każdy człowiek,
Każde dziecko zna.

Pan uczynił wielkie rzeczy w sercach dzieci swych.
Śpiewaj Panu, duszo moja,
Dziękczynienia śpiew.
Bóg okazał dobroć swoją,
Bóg miłuje mnie.

Pan uczynił wielkie rzeczy w sercach dzieci swych.
Wszystko mam od Ciebie, Boże,
Wszystko dałeś mi.
Cóż Ci za to oddać mogę?
Serce moje przyjm.

Pan uczynił wielkie rzeczy w sercach dzieci swych.

611.Panie, przebacz nam.
Ojcze, zapomnij nam.
Zapomnij nam nasze winy,
Przywołaj, kiedy błądzimy.
Ojcze, zapomnij nam.

Panie, przyjmij nas,
Ojcze, przygarnij nas.
I w swej ojcowskiej miłości
Ku naszej schyl się słabości.
Ojcze, przygarnij nas.

612.Pasterzem jest mój dobry Pan.
Prowadzi mnie na pastwiska swe.
Orzeźwia On ciągle duszę mą.
Zła nie zlęknę się, bo Jego moc we mnie jest.

Śpiewajmy Mu, bo okazał moc.
Wielbijmy Go cały dzień i noc.
Każdego dnia Jego miłość trwa.
Tej miłości żar niech zawsze już będzie w nas.

613.Pod Twą obronę, Ojcze na niebie,
Grono Twych dzieci swój powierza los.
Ty nam błogosław, ratuj w potrzebie
I broń od zguby, gdy zagraża cios.

Czy toń spokojna, czy huczą fale,
Gdy Ty swe dzieci w swej opiece masz,
Wznosimy modły dziś ku Twej chwale,
Boś Ty nam tarczą, Boże, Ojcze nasz.

614.Pokładam w Panu ufność mą.
Zawsze ufam Jego słowu.

Z głębokości wznoszę głos do Ciebie.
Racz wysłuchać, Panie, prośby mej.
Nakłoń ku mnie ucho swe łaskawie,
Usłysz modły i błagania.

Pokładam w Panu ufność mą.
Zawsze ufam Jego słowu.
Jeśli grzechów nie zapomnisz, Panie,
Któż przed gniewem Twym ostoi się?
Lecz ufamy, że przebaczysz winy,
Byśmy kornie Ci służyli.

Pokładam w Panu ufność mą.
Zawsze ufam Jego słowu.
Całą ufność mą pokładam w Panu,
Dusza moja ufa Jego słowu.
Tęskniej czeka dusza moja Pana,
Niż jutrzenki nocne straże.

Pokładam w Panu ufność mą.
Zawsze ufam Jego słowu.
Tęskniej niż jutrzenki nocne straże
Niechaj Pana czeka Boży lud,
Bo u Pana znajdzie zmiłowanie
I obfite odkupienie.

Pokładam w Panu ufność mą.
Zawsze ufam Jego słowu.

615.Pójdźmy do Pana z winnym pokłonem,
A złóżmy serca przed Jego tronem.
Dobroć nam Jego, wszechmocność znana.
Pójdźmy do Pana, pójdźmy do Pana.

Pan święty, mocny i nieśmiertelny,
Jeden w Osobach Trzech, nierozdzielny.
Moc, mądrość, miłość w Nim niezrównana.
Pójdźmy do Pana, pójdźmy do Pana.

Bóg Stwórcą naszym, Ojcem i Panem.
Wszelkim łaskawie zarządza stanem.
Jego Opatrzność wszędzie widziana.
Pójdźmy do Pana, pójdźmy do Pana.

Kogo zasmuci bieda czy trwoga,
Niechaj się uda z serca do Boga.
Skoro Bóg wejrzy, wnet zniknie rana.
Pójdźmy do Pana, pójdźmy do Pana.

616.Przyjdź z pokłonem, ludu Boży.
Przyjdź ze śpiewem, ludu święty.
Sław Jezusa, swego Zbawcę,
Wspaniałego Króla chwały.

617.Wierni: Przykazanie nowe daję wam,
Byście się wzajemnie miłowali.

Kapłan: Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
A miłości bym nie miał,
Stałbym się jak miedź brzęcząca
Albo cymbał brzmiący.

Przykazanie nowe daję wam,
Byście się wzajemnie miłowali.
Gdybym posiadał wszystką wiedzę
I wiarę taką, iżbym góry przenosił,
Lecz miłości bym nie miał,
Byłbym niczym.

Przykazanie nowe daję wam,
Byście się wzajemnie miłowali.

I gdybym rozdał ubogim całą swoją majętność,
A ciało swe wystawił na spalenie,
Lecz miłości bym nie miał,
Nic mi nie pomoże.

Przykazanie nowe daję wam,
Byście się wzajemnie miłowali.
Miłość jest cierpliwa.
Miłość jest łaskawa.
Miłość nie zazdrości.
Nie szuka poklasku.

Przykazanie nowe daję wam,
Byście się wzajemnie miłowali.
Miłość nie unosi się pychą
Ale jest pokorna.
Miłość nie szuka swego.
Gniewem się nie unosi.

Przykazanie nowe daję wam,
Byście się wzajemnie miłowali.
Miłość nie pamięta złego.
Nie cieszy się z niesprawiedliwości,
Lecz współweseli się z prawdą.
Miłość wszystko znosi i przetrzyma.

Przykazanie nowe daję wam,
Byście się wzajemnie miłowali.
Miłość nigdy nie ustaje,
Zniknie to, co jest cząstkowe;
Teraz trwa wiara, nadzieja i miłość,
Z nich zaś największa jest miłość!

Przykazanie nowe daję wam,
Byście się wzajemnie miłowali.

618.Przystąpię do ołtarza Bożego.
Do Boga, radości i wesela mego.

Boże, sądź mnie sprawiedliwie,
Sprawy mojej broń.
Wobec grzesznych i niezbożnych
Z rąk złośliwych zbaw.

Przykazanie nowe daję want,
Byście się wzajemnie miłowali.
Wszak Tyś, Boże, mocą moją.
Czemuś wzgardził mną?
Czemu chodzę zasmucony,
Gdy mnie dręczy wróg?

Przykazanie nowe daję want,
Byście się wzajemnie miłowali.
Światło Twe i prawdę Twoją,
By mnie wiodły, ślij.
Niech na Syjon mnie zawiodą,
Do przybytków Twych.

Przykazanie nowe daję want,
Byście się wzajemnie miłowali.
I przystąpię do ołtarza,
Gdzie przebywa Bóg.
Bóg, co radość w sercu nieci
I wesele śle.

Przykazanie nowe daję want,
Byście się wzajemnie miłowali.

619.Kapłan: Radością naszą jesteś Ty.

Wierni: Radością naszą jesteś Ty.

Kapłan: O, Panie, Tyś zgromadził nas.

Wierni: O, Panie, Tyś zgromadził nas.

Kapłan: To Ty jednoczysz nas

Wierni: W miłości swej.

To Ty sam wspierasz każdy krok.
Do Ciebie dąży cały świat,
Bo świat spragniony jest
Miłości Twej.

Ty wiesz, co znój, Ty wiesz, co trud.
Ty nasze zaufanie masz,
Bo nie opuszczasz nas
W miłości swej.

Więc zostań z nami, Panie nasz.
Twój lud chce słuchać Twoich słów,
By żyć na każdy dzień
W miłości Twej.

Ty każ nam zasiąść za Twój stół
I daj pożywać chleba dar,
Bo Ty jednoczysz nas
W miłości swej.

620.Składajmy Bogu ofiarę dziękczynną.
Bogu składaj ofiarę dziękczynną
I swoje prośby wobec Najwyższego.
On hojnie darzy łaską i chwałą,
Nie odmawia dobrodziejstw żyjącym nienagannie.

Składajmy Bogu ofiarę dziękczynną.
Bo kto składa ofiarę dziękczynną,
Ten cześć Mi oddaje.
A tym, którzy postępują uczciwie,
Ukażę Boże zbawienie.

Składajmy Bogu ofiarę dziękczynną.

621.Spojrzyj z nieba wysokiego,
Zbawicielu nasz, Panie,
Na potrzeby ludu Twego.
Przyjmij nasze wzdychanie.
Ty, Pocieszycielu nasz,
Dzieci swoje zachowasz.
Ty się nad nami zlitujesz,
Ty nas wszystkich opatrujesz.

Podaj nam Twej mocnej ręki,
Jezusie, błogosław nas.
Za to Ci serdeczne dzięki
Śpiewamy na każdy czas.
Gdy w grzechy popadniemy,
Ratuj nas, bo zginiemy.
Zbaw nas z miłosierdzia swego
Od potępienia wiecznego.

622.Światło na oświecenie pogan
I chwałę ludu Twego, Izraela.

Teraz, o, Panie, według Twego słowa
Uwalniasz sługę swego w pokoju.

Światło na oświecenie pogan
I chwałę ludu Twego, Izraela.
Bo moje oczy ujrzały
Twoje zbawienie.

Światło na oświecenie pogan
I chwałę ludu Twego, Izraela.
Które przygotowałeś
Dla wszystkich narodów.

Światło na oświecenie pogan
I chwałę ludu Twego, Izraela.
Chwała Ojcu i Synowi,
I Duchowi Świętemu.

Światło na oświecenie pogan
I chwałę ludu Twego, Izraela.
Jak była na początku, teraz i zawsze,
I na wieki wieków. Amen.

Światło na oświecenie pogan
I chwałę ludu Twego, Izraela.

623.Twych, Panie, łask świat tyle ma,
Że mniej jest gwiazd na niebie.
Każdego znajdzie litość Twa
I pomoc da w potrzebie.

Tyś nasza twierdza, skała, straż.
Wysłuchaj nas w potrzebie.
Wysłuchaj prośby, słowa zważ,
Bo modlim się do Ciebie.

624.Ty, Boże wszystko wiesz,
Ty znasz moje serce,
Więc prowadź mnie wiekuistą drogą.

Przejrzałeś mnie i znasz mnie, Panie,
Przenikasz naprzód myśli moje.
Znasz mój spoczynek i działanie,
Poznałeś wszystkie drogi moje.

Światło na oświecenie pogan
I chwałę ludu Twego, Izraela.
Otaczasz mnie, wiesz o mnie wszystko
I kładziesz na mnie rękę swoją.
Ta wiedza dla mnie jest przedziwna.
Zbyt wielka, abym mógł ją pojąć.

Światło na oświecenie pogan
I chwałę ludu Twego, Izraela.
Gdzież zdołam ujść przed Duchem Twoim?
Gdziekolwiek pójdę, Tyś obecny.
Na ziemi, w niebie, w morza toni
Ty, Boże, jesteś, wszędzie jesteś.

Światło na oświecenie pogan
I chwałę ludu Twego, Izraela.
Utkałeś mnie w żywocie matki,
W przedziwny sposób mnie stworzyłeś.
O, Boże, sławię Ciebie za to.
Twe dzieła godne są podziwu.

Światło na oświecenie pogan
I chwałę ludu Twego, Izraela.

625.Ty, wszechmocny Panie,
Naszych serc wzdychanie
Łaskawie słuchasz.
Ty, nam we dnie, w nocy
Udzielasz pomocy.
Tylko Ty, tylko Ty, Panie, Boże nasz.

Wielki Boże w niebie,
Ty w każdej potrzebie
O nas się starasz.
Któż by się zlitował?
Któż by nas ratował,
Jako Ty, jako Ty, Panie, Boże nasz.

Błogosław nas, Panie.
Ty nasze staranie
W rękach swoich masz.
Nikt nam nie pomoże,
Tylko Ty, o, Boże.
Tylko Ty, tylko Ty, Panie, Boże nasz.

626.Ty wyzwoliłeś nas, Panie,
Z kajdan i samych siebie.
A Chrystus, stając się bratem,
Nauczył nas wołać do Ciebie:
(: Abba, Ojcze! Abba, Ojcze! :)

Bo Kościół jak drzewo życia
W wieczności zapuszcza korzenie,
Przenika naszą codzienność
I pokazuje nam Ciebie.
(: Abba, Ojcze! Abba, Ojcze! :)

Bóg hojnym Dawcą jest życia.
On wyswobodził nas z śmierci
I przygarniając do siebie,
Uczynił swoimi dziećmi.
(: Abba, Ojcze! Abba, Ojcze! :)

Wszyscy jesteśmy braćmi,
Jesteśmy jedną rodziną.
Tej prawdy nic już nie zaćmi
I teraz jest jej godzina.
(: Abba, Ojcze! Abba, Ojcze! :)

627.Kapłan: W dobroci swej powiedział Pan:

Schola: "Przykazanie nowe daję wam, * Byście się wzajemnie miłowali".

Wierni: Pójdę i miłość zaniosę do ludzi,
Byś Ty, o, Panie, mógł wśród nich trwać.

W dobroci swej powiedział Pan:
"Pokój swój niebieski daję wam,
Pokój Boży ludziom dobrej woli".
Pójdę i miłość zaniosę do ludzi,
Byś Ty, o, Panie, mógł wśród nich trwać.

W dobroci swej powiedział Pan:
"Łaską swej miłości darzę was,
Byście nieśli światu owoc czynów".
Pójdę i miłość zaniosę do ludzi,
Byś Ty, o, Panie, mógł wśród nich trwać.

W dobroci swej powiedział Pan:
"Prawdę mocą Boga głoszę wam,
Byście słowom Syna uwierzyli".
Pójdę i miłość zaniosę do ludzi,
Byś Ty, o, Panie, mógł wśród nich trwać.

W dobroci swej powiedział Pan:
"Miłosierdzie krzyża daję wam,
Byście w Imię moje się jednali".
Pójdę i miłość zaniosę do ludzi,
Byś Ty, o, Panie, mógł wśród nich trwać.

W dobroci swej powiedział Pan:
"Dziś samego siebie daję wam,
Byście w obfitości życie mieli".
Pójdę i miłość zaniosę do ludzi,
Byś Ty, o, Panie, mógł wśród nich trwać.

W dobroci swej powiedział Pan:
"Dary całej ziemi służą wam,
Weźcie ziemię w swoje posiadanie".
Pójdę i miłość zaniosę do ludzi,
Byś Ty, o, Panie, mógł wśród nich trwać.

W dobroci swej powiedział Pan:
"Dar Pocieszyciela poślę wam,
Byście budowali me Królestwo."
Pójdę i miłość zaniosę do ludzi,
Byś Ty, o, Panie, mógł wśród nich trwać.

628.W majestacie, na niebieskim tronie
Siedzi Jezus, wszelka moc na Jego łonie.
Cherubini, Serafini,
Jak i aniołowie inni
Przed Nim się kłaniają.
Radośnie śpiewają.
Święty, Święty, Święty, wołają.

Matka Jego i Patriarchowie,
Prorocy, wyznawcy i apostołowie.
Cherubini, Serafini,
Jak i aniołowie inni
Przed Nim się kłaniają.
Radośnie śpiewają.
Święty, Święty, Święty, wołają.

Męczennicy, którzy krew przelali,
Panny czyste, które Go tak miłowały.
Cherubini, Serafini,
Jak i aniołowie inni
Przed Nim się kłaniają.
Radośnie śpiewają.
Święty, Święty, Święty, wołają.

629.W otwartych dłoniach dzisiaj, Panie mój,
Świat Ci ofiaruję.
Ku Tobie ręce me wyciągam, Panie mój.
Radość serce przejmuje.

Daj nam prostotę dziecka wobec Ciebie,
Czystość przejrzystych toni wód.
Daj nam prostotę dziecka wobec braci.
Gotową do pomocy dłoń.

W otwartych dłoniach dzisiaj, Panie mój,
Świat Ci ofiaruję.
Ku Tobie ręce me wyciągam, Panie mój.
Radość serce przejmuje.
Daj nam prostotę dziecka wobec Ciebie,
Wlej w serce me miłości żar.
Daj nam prostotę dziecka wobec braci,
W szczerości daj mi zawsze trwać.

W otwartych dłoniach dzisiaj, Panie mój,
Świat Ci ofiaruję.
Ku Tobie ręce me wyciągam, Panie mój.
Radość serce przejmuje.

630.Wierzymy w Ciebie, Chryste.
Napełnij serca Twoim światłem,
Byśmy się stali dziećmi światłości.

Któż jest wśród bogów równy Tobie, Panie,
W blasku światłości któż Ci jest podobny?

Wierzymy w Ciebie, Chryste.
Napełnij serca Twoim światłem,
Byśmy się stali dziećmi światłości.
W Tobie jest źródło życia
I w Twej światłości oglądamy światłość.

Wierzymy w Ciebie, Chryste.
Napełnij serca Twoim światłem,
Byśmy się stali dziećmi światłości.
Bóg jest światłością
I nie ma w Nim żadnej ciemności.

Wierzymy w Ciebie, Chryste.
Napełnij serca Twoim światłem,
Byśmy się stali dziećmi światłości.
Przystąpmy do Niego,
A będziemy oświeceni.

Wierzymy w Ciebie, Chryste.
Napełnij serca Twoim światłem,
Byśmy się stali dziećmi światłości.
Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył,
A rzucił światło na życie przez Ewangelię.

Wierzymy w Ciebie, Chryste.
Napełnij serca Twoim światłem,
Byśmy się stali dziećmi światłości.
Pan mówi: "Ja jestem światłością świata,
Kto idzie za Mną, będzie miał światło życia".

Wierzymy w Ciebie, Chryste.
Napełnij serca Twoim światłem,
Byśmy się stali dziećmi światłości.
My jesteśmy wybranym plemieniem,
Królewskim kapłaństwem, świętym narodem.

Wierzymy w Ciebie, Chryste.
Napełnij serca Twoim światłem,
Byśmy się stali dziećmi światłości.
Ogłaszajmy więc dzieła potęgi Tego, który nas wezwał z ciemności
Do swojego przedziwnego światła.

Wierzymy w Ciebie, Chryste.
Napełnij serca Twoim światłem,
Byśmy się stali dziećmi światłości.

631.Wszechmocny Panie, wiekuisty Boże,
Któż się Twym sprawom wy dziwować może?
Kto rozumowi, którym niezmierzony
(: Świat ten stworzony :)?

Gdziekolwiek słońce rzuca ognie swoje,
Po całym świecie słynie imię Twoje.
A sławy niebo ogarnąć nie może,
(: Potężny Boże :).

Niech źli, jako chcą,
Ciebie ważą sobie.
Z ust niemowlęcych wyjdzie chwała Tobie
Ku wiecznej hańbie i ku potępieniu
(: Złemu plemieniu :).

632.Wszystka moja nadzieja u Boga mojego.
Nie boję się nieszczęścia i smutku żadnego.
Bóg zasmuci, Bóg pocieszy,
Bo jest Panem wszelkich rzeczy,
Także i moim.

Bóg ma o mnie staranie i wie, co mi trzeba.
Bóg się mną opiekuje z wysokiego nieba.
Ufam w miłosierdzie Jego,
Że mnie pocieszy grzesznego.
Mam w Nim nadzieję.

Ucierpiał za nas rany, Zbawiciel kochany.
Na krzyżu był rozpięty, ach, mój Jezus święty.
Przez niewinną mękę Twoją
Odpuść, Jezu, grzechy moje,
Pokornie proszę.

633.Wszystko Tobie oddać pragnę i dla Ciebie tylko żyć.
Chcę Cię, Jezu, kochać wiernie, dzieckiem Twoim zawsze być.
Serce moje weź,
Niech Twą śpiewa cześć.
Serce moje, duszę moją, Panie Jezu, weź.

Wszystko Tobie oddać pragnę od najmłodszych moich lat.
Pomóż, Jezu, by mnie nie zwiódł pokusami swymi świat.
Serce moje weź,
Niech Twą śpiewa cześć.
Serce moje, duszę moją, Panie Jezu, weź.

Wszystko Tobie oddać pragnę, w duszy czuję święty żar.
To Ty dajesz dziecku Twemu swojej łaski Boży dar.
Serce moje weź,
Niech Twą śpiewa cześć.
Serce moje, duszę moją, Panie Jezu, weź.

634."Z Bogiem, z Bogiem każda sprawa",
Tak mawiali starzy.
(: Kiedy wezwiesz tej pomocy,
Wszystko ci się darzy
:).

Idziesz w drogę, chociaż blisko,
Z Bogiem wychodź z progu.
(: A gdy wrócisz z niej szczęśliwie,
To podziękuj Bogu
:).

Szukasz pracy, szukasz szczęścia,
Westchnij przy robocie.
(: Bóg przeżegna, że poczciwie
Dokończysz i w cnocie
:).

635.Z Tobą, Jezu, chcemy żyć,
Tobie wciąż wiernymi być.
Ty nas w swej opiece masz,
Królu serc, Panie nasz,
Zbawicielu dobry nasz.

Prowadź, Jezu, dzieci Twe.
Daj zwyciężać wszystko złe.
Ty nas w swej opiece masz,
Królu serc, Panie nasz,
Zbawicielu dobry nasz.

636.Z Twojego boku, Chryste, wypłynął zdrój wody żywej,
Która obmywa świat z grzechów
I daje nowe życie.

Oto czynię wszystko nowe.
Ja pragnącemu dam darmo pić ze źródła wody życia
I będę Bogiem dla niego,
A on dla Mnie będzie synem.

Z Twojego boku, Chryste, wypłynął zdrój wody żywej,
Która obmywa świat z grzechów
I daje nowe życie.
Kto będzie pił wodę, którą Ja dam jemu,
Nie będzie pragnął na wieki.
Lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody
Wytryskującej ku życiu wiecznemu.

Z Twojego boku, Chryste, wypłynął zdrój wody żywej,
Która obmywa świat z grzechów
I daje nowe życie.
Ja dokonuję rzeczy nowej,
Na pustyni dostarczę wody
I rzek na pustkowiu,
Aby napoić mój lud wybrany.

Z Twojego boku, Chryste, wypłynął zdrój wody żywej,
Która obmywa świat z grzechów
I daje nowe życie.
Zabiorę was spośród ludów.
Pokropię was czystą wodą,
Abyście się stali czystymi,
I oczyszczę was od wszelkiej zmazy.

Z Twojego boku, Chryste, wypłynął zdrój wody żywej,
Która obmywa świat z grzechów
I daje nowe życie.
Jeśli ktoś jest spragniony,
A wierzy we mnie,
Niech przyjdzie do mnie i pije,
Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza.

637.Za rękę weź mnie, Panie, i prowadź sam,
Aż dusza moja stanie u niebios bram.
Bez Ciebie ani kroku nie zrobię, nie.
Stań Ty u mego boku i prowadź mnie.

Do serca miłosiernie me serce tul,
By zniosło wszystkie ciernie, i krzyż i ból.
Niech dziecię Twe przybieży do Twoich nóg.
Niech w miłość Twą uwierzy, boś Ty mój Bóg.

Niech ufam Twojej mocy w najgorszy czas.
Ty wiedziesz i wśród nocy do celu nas.
Za rękę weź mnie, Panie, i prowadź sam,
Aż dusza moja stanie u niebios bram.

Pieśni za zmarłych

638.Wejście:
Boże nasz Przedwieczny,
Odpoczynek wieczny
Daj duszom wiernych,
Które przez cierpienia
Gładzą przewinienia
W mękach niezmiernych.

Przygotowanie darów:
Przyjmij tę Ofiarę
Na Twą cześć i chwałę,
Przedwieczny Boże,
Bo nad nią zacniejszej,
Tobie przyjemniejszej
Świat mieć nie może.

Tyś przez mękę srogą
I Krew swoją drogą
Zbawił świat cały.
Zbaw także cierpiących,
W czyśćcu zostających.
Przyjm ich do chwały.

Komunia święta:
Ty ich w życiu całym
Swym karmiłeś Ciałem,
By wiecznie żyli.
Przyjm ich więc do siebie,
By się z Tobą w niebie
Stale cieszyli.

639.Wejście:
Boże, Sędzio sprawiedliwy,
Usłysz nasze wołanie.
Ach, Ojcze nasz dobrotliwy,
Okaż swe zmiłowanie.
Nad duszami wiernych zmarłych,
Które za swoje grzechy
Zostając w mękach niezmiernych,
Pragną od nas pociechy.

Przygotowanie darów:
Święta jest myśl i zbawienna
Modlić się za zmarłymi,
A Tobie, Boże, przyjemna.
Przeto nie gardź naszymi
Pokornymi modlitwami,
Ale z wielkiej litości
Zmiłuj się nad dłużnikami
Twojej sprawiedliwości.

Komunia święta:
O, Baranku, któryś zgładził
Grzechy świata całego,
Abyś nas wszystkich wprowadził
Do żywota wiecznego.
Niechże dusze zmarłych wiernych
Doznają Twej litości,
Będące w mękach niezmiernych
Za swoje ułomności.

Uśmierz sprawiedliwość srogą,
Przebłagaj Ojca swego
Męką i krwią swoją drogą.
A z miłosierdzia swego
Ugaś czyśćcowe upały,
Odpuść im nieprawości.
Wprowadź je do wiecznej chwały,
Do niebieskiej radości.

Zakończenie:
Zmiłuj się nad nimi, Panie,
A z miłosierdzia swego
Racz im darować karanie
Więzienia czyśćcowego.
Przez Jezusa zasługi,
Któreć ofiarujemy,
Odpuść im grzechowe długi,
Pokornie Cię prosimy.

640.Chrystus Pan jest mój żywot, On nagradza hojnie.
Jemu ja się oddaję, umieram spokojnie.

Spokojnie odtąd idę do Chrystusa mego.
Spodziewam się dostąpić zbawienia wiecznego.

Skończyły się już krzyże i różne strapienia,
Które miłe mi były dla Jego imienia.

O, Boże, Ojcze dobry, Sędzio sprawiedliwy,
Raczże być mojej duszy nędznej miłościwy.

641.Dobry Jezu, a nasz Panie,
Daj im wieczne spoczywanie.

Światłość wieczna niech im świeci,
Gdzie królują wszyscy Święci.

Gdzie królują z Tobą, Panem,
Aż na wieki wieków. Amen.

642.Do Ciebie z serca wołamy,
Panie Panie, wysłuchaj te modły.
Uszu Twych nakłoń na to wołanie.
Troski nas do Cię przywiodły.

Jeżeli zważać masz nasze złości,
Któż wtedy, Panie, wytrzyma?
Aleś Ty łaskaw! Pańskiej litości
Ufnymi czekam oczyma.

Według słów Pańskich czekam pomocy,
Ufając łasce niezmiernej.
Od rannej straży do późnej nocy
Niech ufa w Bogu lud wierny.

Bo zlitowanie Jemu nie nowe,
Obfity okup u Niego.
Wybawi z grzechów dusze czyśćcowe,
On, Dawca dobra wszelkiego.

643.Jam gościem na tym świecie, nie tu mój trwały dom.
W niebiosach Boże dziecię wszak ma ojczyznę swą.
Tu dni pielgrzymki pędzę, tam się zakończy znój.
I w szczęściu wszelką nędzę ukoi Pan, Bóg mój.

Bo Bóg radością moją, zbawieniem chce mi być,
I łaskę da mi swoją: w niebiosach wiecznie żyć.
Tam będę już bez końca ze szczęścia zdrojów pił
I będę na kształt słońca ze zbawionymi lśnił.

644.Jezu, w Ogrójcu mdlejący,
Krwawy pot wylewający.
Dusze w czyśćcu omdlewają,
Twej ochłody wyglądają,
O, Jezu.

Przez swój pot, o, Jezu drogi,
Wyzwól dusze z męki srogiej.
Potu krwawego strumienie
Niechaj zaleją płomienie,
O, Jezu.

Przez Twe, Jezu, biczowanie
Daj czyśćcowych mąk ulżenie.
Niech z rózg krwią Twoją zbroczonych
Spłyną krople na strapionych,
O, Jezu.

Królu w cierniowej koronie,
Przez pokłute Twoje skronie
Wyrwij z czyśćca do korony,
Którzy żebrzą Twej obrony,
O, Jezu.

Krzyż okrutny dźwigający,
Po trzykroć upadający.
Przez ten ciężar krzyża Twego
Wyzwól z ognia czyśćcowego,
O, Jezu.

645.Królowi wieków, dla którego wszystko żyje,
Pójdźmy, pokłońmy się.

Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
Wznośmy okrzyki na cześć opoki naszego zbawienia.
Przystąpmy przed oblicze Jego z uwielbieniem,
Radośnie śpiewajmy Mu pieśni.

Królowi wieków, dla którego wszystko żyje,
Pójdźmy, pokłońmy się.
Albowiem wielkim Bogiem jest Pan
I wielkim królem ponad wszystkich bogów.
Głębiny ziemi są w Jego ręku
I szczyty gór do Niego należą.

Królowi wieków, dla którego wszystko żyje,
Pójdźmy, pokłońmy się.
Morze jest Jego własnością, bo On sam je stworzył,
I ląd ukształtowany Jego rękami.
Przyjdźcie, uwielbiajmy, padajmy na twarze
I zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył.

Królowi wieków, dla którego wszystko żyje,
Pójdźmy, pokłońmy się.
Albowiem On jest naszym Bogiem,
A my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku.
Obyście dzisiaj głos Jego usłyszeli:
"Nie zatwardzajcie serc waszych".

Królowi wieków, dla którego wszystko żyje,
Pójdźmy, pokłońmy się.
Wieczny odpoczynek
Racz im dać, Panie.
A światłość wiekuista
Niechaj im świeci.

Królowi wieków, dla którego wszystko żyje,
Pójdźmy, pokłońmy się.

646.Matko litości, witaj nam.
Zawitaj nam, Królowo.
Bóg nas Twej pieczy oddał sam,
Pomnij na Jego słowo.
Nadzieją, życiem jesteś Ty.
Do Ciebie wołamy przez łzy.

Oblicze słodkie ku nam zwróć,
O, Matko łaskawości,
I nędzę życia tego skróć,
Broń od szatańskiej złości.
U Syna za nas wstawiaj się,
Miej litość z nami, prosim Cię.

O, prowadź nas po ścieżce cnót,
O, Matko, Ty jedyna.
Gdy staniem już u nieba wrót,
Pokaż nam swego Syna.
W dzień sądu broń i ratuj nas.
Daj wielbić Boga z Tobą wraz.

647.Mój Odkupiciel, Chrystus zmartwychwstały,
Jest Panem życia, ja w moc Jego wierzę.
I chociaż teraz śmierć mnie pokonała,
On moje ciało z prochu ziemi wskrzesi.
Na własne oczy ujrzę Boga mego,
W oblicze Zbawcy będę się wpatrywać.
A tego szczęścia nikt mi nie odbierze,
Bo w domu Ojca nie ma łez ni śmierci.

Nadzieja żywa w sercu moim płonie,
W dniu ostatecznym chwały się spodziewam.
Z ciałem i duszą stanę w domu Ojca,
Potęgę Jego zawsze wielbić będę.
Na własne oczy ujrzę Boga mego,
W oblicze Zbawcy będę się wpatrywać.
A tego szczęścia nikt mi nie odbierze,
Bo w domu Ojca nie ma łez ni śmierci.

648.O, potężny Królu, Chryste,
Ty dla chwały swego Ojca
I naszego odkupienia
Zwyciężyłeś przemoc śmierci.

Ty przyjmując ludzką słabość,
Cios zadałeś szatanowi,
Bo przez swoją śmierć zdeptałeś
Śmierć przez niego zgotowaną.

Pełen blasku wstałeś z grobu
I przez moc misterium Paschy
Nowe życie nam przywracasz,
Gdy nas grzechy uśmiercają.

Udziel nam ożywczej łaski,
Byś przychodząc po raz drugi,
Zastał nas przygotowanych
I z płonącą lampą w ręce.

Wprowadź nas, łaskawy Sędzio,
W światło i wieczysty pokój,
Bo przez wiarę oraz miłość
Należymy już do Boga.

Wezwij też do siebie wszystkich,
Którzy z ciała wyzwoleni,
Pragną wejść do domu Ojca,
Aby Ciebie chwalić wiecznie.

649.Panie, daj zmarłym wieczne spoczywanie,
W królestwie Twoim z Tobą królowanie.
I nie oddalaj człowieka grzesznego,
Stworzenia swego.

Zmiłuj się, zmiłuj, Jezu Chryste, Panie.
Przez Twe najświętsze drogiej Krwi przelanie,
Racz nie oddalać grzeszników od siebie.
Niech będą w niebie.

650.Wierni: Przybądźcie, Święci Boży,
Pospieszcie na spotkanie,
Aniołowie Pańscy.
Przyjmijcie tę duszę,
Zanieście ją przed oblicze Najwyższego.

Kapłan: Niech cię przyjmie Chrystus,
Który cię wezwał,
I do Jego królestwa niech wprowadzą cię aniołowie.

Wierni: Przyjmijcie tę duszę,
Zanieście ją przed oblicze Najwyższego.

Kapłan: Wieczny odpoczynek racz mu (jej) dać, Panie,
A światłość wiekuista niechaj mu (jej) świeci.

Wierni: Przyjmijcie tę duszę,
Zanieście ją przed oblicze Najwyższego.

651.Przyjm, prosimy, Panie Boże,
Duszę tego zmarłego (tej zmarłej sługi),
Który ufnie oczekuje.
Miłosierdzia Twojego! (Że odpuścisz jej długi!)
Grzechy nasze trwożą nas,
Gdy się zbliża sądu czas.
Bądźże, Boże, nam łaskawy,
Oczyść duszę z grzechów zmaz.

Pomnij, Panie, że z Twej woli
Myśmy z prochu powstali
I jak ścięty kwiat giniemy.
Przemijamy nietrwali.
Grzechy nasze trwożą nas,
Gdy się zbliża sądu czas.
Bądźże, Boże, nam łaskawy,
Oczyść duszę z grzechów zmaz.

652.Racz wiekuiste dać odpoczywanie
Duszom umarłych, najłaskawszy Panie!
A światłość wieczna niechaj im przyświeca.
Niech oglądają Twe najświętsze lica.

Uwolnij, Panie, wiernych zmarłych dusze,
W Twym miłosierdziu daruj im katusze.
Niech im Twa łaska, miłosierny Boże,
Ujść Twego gniewu w sądu dzień pomoże.

Słodki Baranku, Zbawicielu, Panie!
Racz im udzielić w niebie pomieszkanie
I w wiekuistej pozwól im światłości
Oglądać Ciebie w wiecznej szczęśliwości.

653.Tobie, Boże, wznosim pienia, co mieszkasz na Syjonie.
Odpuść zmarłym przewinienia, umieść ich w Świętych gronie.
Niech po doczesnym boju spoczną w wiecznym pokoju.
Spoczną w wiecznym pokoju.

Dobry Jezu, kto w Cię wierzy, ten nie umrze na wieki,
Choć biegu życia domierzy, chociaż zamknie powieki,
Boś Ty żywot, wskrzeszenie, a śmierć tylko zaśnienie.
A śmierć tylko zaśnienie.

Coś na okup świata dany, Baranku Boży, Panie,
Pomnij na swą mękę, rany, daruj zmarłym karanie.
Ugaś czyśćca upały, wprowadź ich do swej chwały.
Wprowadź ich do swej chwały.

654.U Ciebie, Boże, miłosierdzia wzywam,
Przez Krew Chrystusa, którą za mnie przelał.
Moc Jego męki i ofiara krzyża
Dla mojej duszy będzie ocaleniem.
Spójrz, Boże mocny, który nie znasz kresu,
Ty, który byłeś i trwać będziesz zawsze.
Przed Tobą staję jako pył znikomy,
Nikły jak trawa, co więdnie na polu.

Przed Twoim wzrokiem nikt mnie nie zasłoni.
Ty mnie przenikasz i znasz doskonale.
Niech Twoja miłość weźmie mnie w obronę,
Gdy oko w oko z Twą światłością stanę.
Spójrz, Boże mocny, który nie znasz kresu,
Ty, który byłeś i trwać będziesz zawsze.
Przed Tobą staję jako pył znikomy,
Nikły jak trawa, co więdnie na polu.

Choć mnie przygniata grzechów moich brzemię,
Okaż mi, Panie, bezmiar Twojej łaski.
Przez całą wieczność śpiewać o niej będę,
Gdy moje oczy ujrzą Twoją jasność.
Spójrz, Boże mocny, który nie znasz kresu,
Ty, który byłeś i trwać będziesz zawsze.
Przed Tobą staję jako pył znikomy,
Nikły jak trawa, co więdnie na polu.

655.Wierze, iż żyje mój Odkupiciel wieczny,
Iż z ziemi powstanę na dzień ostateczny
I w ciele mym ujrzę Zbawiciela mego.
Oczy moje będą, oczy moje będą
Spoglądać na Niego.

Któryś wskrzesił z grobu Łazarza zmarłego,
Daj im, Panie, miejsce spoczynku wiecznego.
Który przyjdziesz sądzić żywych, zmarłych równie
I świat ogniem cały i świat ogniem cały
Zakończysz gwałtownie.

Gdy przyjdziesz świat sądzić, gdzież przed gniewem Twoim
Skryję się? Bom bardzo zgrzeszył w życiu moim.
Ach, jak mnie ogarnął strach i zawstydzenie.
Gdy przyjdziesz, nie osądź, gdy przyjdziesz, nie osądź
Mnie na potępienie.

Odpoczynek wieczny racz duszom dać, Panie.
Światłość wieczna niech im, światłość wieczna niech im
Świecić nie przestanie.

656.Wspomnij sobie, o Maryjo,
Wołamy do Ciebie.
O Matuchno litościwa,
Która jesteś w niebie,
Na dusze w czyśćcu cierpiące,
Długi swe wypłacające.
By przez swe strapienia
Dosięgły zbawienia.

Osobliwie dusze, których
Żaden nie wspomina,
Które tu nie mają krewnych
Ani przyjaciela.
Bo we dnie, w nocy boleją,
O ulgę Boga błagają.
Wspomóż je, Maryjo.
Wspomóż, Matko miła.

Gdyż one, o, Matko, w Tobie
Ufność pokładają.
Z płaczem, o, Panno najświętsza,
Do Ciebie wołają,
Byś się za nimi wstawiła,
Do nieba je wprowadziła.
Wspomóż je, Maryjo.
Wspomóż, Matko miła.

657.Tyś Panem ludów, Twój jest czas,
Chroń Europę, bądź wśród nas.
Posłany w Duchu, z Ojca Syn,
Pozostań z nami, oczyść z win.
Tobie ufamy, nasza Nadziejo, Jezu Chryste.

Najświętsze Słowo z wszystkich słów,
Niech nas w pokoju wiedzie Duch.
Ukryty w chlebie, Zdroju łask,
Królestwa Boga roznieć blask.
Tobie ufamy, nasza Nadziejo, Jezu Chryste.

Niech Ta, coś się narodził z Niej,
Pomoże trwać w miłości Twej.
Niech uczy, jak Kościołem być,
Jak słów Twych słuchać, nimi żyć.
Tobie ufamy, nasza Nadziejo, Jezu Chryste.

Pieśni ku czci Matki Bożej

350. Anielską pieśń dzwon grał
Cześć Marii wdzięcznie głosił.
Serc ludzkich jękiem łkał.
Na ziemię zejść Ją prosił.
Ave, ave, ave, ave, Maria.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, Maryja.

Maryja słyszy dźwięk,
Na ziemię wnet przychodzi.
Uciszy biednych jęk
I gorzki ból osłodzi.
Ave, ave, ave, ave, Maria.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, Maryja.

Wróć, Pani, do mnie, wróć.
Nie mogę żyć bez Ciebie.
Z mej duszy smutek zrzuć.
O, pomnij na mnie w niebie.
Ave, ave, ave, ave, Maria.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, Maryja.

351.Anielskie Twe wejrzenie,
Maryjo, na mnie zwróć.
Płyń wdzięczne z serca pienie.
Ma duszo, pieśń swą nuć.
O, Matko, o, Matko, o, Matko, kocham Cię.
O, Matko, o, Matko, o, Matko, kocham Cię.

Czy w szczęściu, czy w niedoli,
Czy radość czuję wraz,
Czy kiedy serce boli,
Ja wołam w każdy czas:
O, Matko, o, Matko, o, Matko, kocham Cię.
O, Matko, o, Matko, o, Matko, kocham Cię.

Niech zawsze serce moje,
Nim pęknie życia nić,
Wychwala imię Twoje,
Dla Ciebie pragnąc żyć.
O, Matko, o, Matko, o, Matko, kocham Cię.
O, Matko, o, Matko, o, Matko, kocham Cię.

352.Bądź pozdrowiona, nasza Pszowska Pani,
Która z uśmiechem patrzysz na swój lud.
Wielbimy Ciebie my, Twoi poddani,
Niosąc Ci w darze troski i nasz trud.
O, Pszowska Fani, pomóż nam
szczęśliwie dojść do niebios bram.
O, Pszowska Pani, pomóż nam
Szczęśliwie dojść do niebios bram.
O, Pszowska Pani, pomóż nam
Szczęśliwie dojść do niebios bram.

Ty, co nie gardzisz żadnymi prośbami
I wysłuchujesz wszystkich w każdy czas.
Pani łaskawa, wstawiaj się za nami
I od złych przygód, Matko, ratuj nas.
O, Pszowska Fani, pomóż nam
szczęśliwie dojść do niebios bram.
O, Pszowska Pani, pomóż nam
Szczęśliwie dojść do niebios bram.
O, Pszowska Pani, pomóż nam
Szczęśliwie dojść do niebios bram.

A my Ci w zamian szczerze przyrzekamy
Według sił naszych szerzyć Twoją cześć.
I choć w słabości często upadamy,
Pod Twą opieką zbożny żywot wieść.
O, Pszowska Fani, pomóż nam
szczęśliwie dojść do niebios bram.
O, Pszowska Pani, pomóż nam
Szczęśliwie dojść do niebios bram.
O, Pszowska Pani, pomóż nam
Szczęśliwie dojść do niebios bram.

353.Biedny, kto Ciebie nie zna od powicia
I nigdy Twego nie słyszał imienia.
Lecz ten biedniejszy, kto w rozpuście życia
Stał się niegodnym Twojego wejrzenia.

I imię Twoje już zatarł w pamięci
I swojej Matki podle się wyrzeka.
Ach, łaska Boska serca nie poświęci,
Które od Matki stroni i ucieka.

Kto się za życia z Tobą nie połączy,
Tęskniąc nie szuka Twej świętej opieki,
Ten i bez Ciebie to życie zakończy.
Bez Ciebie będzie rozpaczał na wieki.

354.Błękitne rozwińmy sztandary,
Czas strząsnąć zwątpienia już pleśń.
Niech w sercach zagorze znicz wiary
I gromka niech ozwie się pieśń.
(: Spod znaku Maryi rycerski my huf.
Błogosław nam, Chryste, na bój.
Stajemy jak ojce, by służyć Ci znów,
My,
Polska, my, naród, lud Twój
:).

355.Błogosławiona Dziewico nad dziewicami,
Bogurodzico, ze wszystkich matek wybrana,
Matko Chrystusa i Matko ludzi,
Daj nam swego Syna, daj nam swego Syna.

Spośród wszystkich niewiast na świecie
Pan Cię wybrał dla siebie,
By na wieki rozbłysło na ziemi
Boże światło, Twój Syn.

Błogosławiona Dziewico nad dziewicami,
Bogurodzico, ze wszystkich matek wybrana,
Matko Chrystusa i Matko ludzi,
Daj nam swego Syna, daj nam swego Syna.
Niby źródło wody najczystszej,
Spływa łaska na Ciebie.
Bóg ukochał Cię czułą miłością.
Zbawcę przez Ciebie dał.

Błogosławiona Dziewico nad dziewicami,
Bogurodzico, ze wszystkich matek wybrana,
Matko Chrystusa i Matko ludzi,
Daj nam swego Syna, daj nam swego Syna.
W Twoim sercu nie ma przeszkody,
By w nim miłość rozkwitła.
Boża miłość sprawiła, że w Tobie
Cud wcielenia się stał.

Błogosławiona Dziewico nad dziewicami,
Bogurodzico, ze wszystkich matek wybrana,
Matko Chrystusa i Matko ludzi,
Daj nam swego Syna, daj nam swego Syna.

356.Boga chwalcie, pozdrawiajcie Maryję Pannę.
Wznoście głosy pod niebiosy tu nieustannie.
W utrapieniu Ją wzywajcie,
Bowiem przez Nią otrzymacie,
O co tylko do zbawienia
Prosić będziecie.

W ziemi śląskiej klejnot drogi nam się znajduje.
W różnych trwogach i chorobach wiernych ratuje
Obraz Maryi w Piekarach,
Objawiony w cudów darach.
Tej więc Pani, my, poddani,
Pokłon oddajmy.

Wiem, że ja się nie omylę, o, Panno święta,
Boś Ty w swoim miłosierdziu jest niepojęta.
Która w Piekarskim obrazie
Cieszysz wiernych w ciężkim razie,
Nikogo nie opuszczając,
Maryjo Panno.

357.Boga-Rodzico, przeczysta Panno,
Do Ciebie serce me wznoszę.
Bądź opiekunką mą nieustanną,
Przez imię Twoje Cię proszę:
Maryjo, przyjm mnie w opiekę swoją.
O, Matko Boska, bądź Matką moją.

Pod Twą uciekamy się obronę,
O, Matko wielkiej litości.
Szczęśliwy, kto ma Twoją zasłonę.
Słodzisz mu wszelkie przykrości.
Maryjo, przyjm mnie w opiekę swoją.
O, Matko Boska, bądź Matką moją.

Uproś nam szczerą skruchę i żale
Za grzechy wielkiej ciężkości.
Niechaj z przestępstwa powstaniem stale
I z błędów rozlicznych złości.
Maryjo, przyjm mnie w opiekę swoją.
O, Matko Boska, bądź Matką moją.

358.Boga-Rodzico, wniebowzięta Pani,
Z niebieskiej chwały Ty królujesz nam.
Na ziemi okrąg my przez grzech wygnani,
Dręczeni złością, tchem piekielnych bram,
Ciebie dziś wołamy, mocy Twej wzywamy:
Maryjo, Wesprzyj Twój wybrany lud.
Udziel sercu męstwa, prowadź do zwycięstwa,
Ty, która świecisz pełnią łaski cnót.

Tyś przewodniczką, o, Matko jedyna.
Torujesz drogę poprzez ziemski mrok,
Prowadzisz wszystkich do Twojego Syna
I czujnie śledzisz nasz niepewny krok.
Uproś łaskę wiary, daj ducha ofiary,
By stawić czoło nawałnicy zła.
Udziel sercu męstwa, prowadź do zwycięstwa.
Niech Twoja chwała po wiek wieków trwa.

359.Bogurodzica, Dziewica,
Bogiem sławiena Maryja!
U Twego Syna, Gospodzina,
Matko zwolena, Maryja,
Ziści nam, spuści nam.
Kyrie, eleison.

Twego dzieła Chrzciciela, Bożycze,
Usłysz głosy, napełń myśli człowiecze.
Słysz modlitwę, jąż nosimy,
A dać raczy, Jegoż prosimy:
A na świecie zbożny pobyt,
Po żywocie rajski przebyt.
Kyrie, eleison.

360.Bolejąca Matko Pana,
Niech Twojego Serca rana
Wzruszy wszystkich do żałości
Dla naszych grzechów złości.

361.Brzmi cichej godziny
Przez góry, doliny,
Dzwonku, twój głos.
Brzmij Pannie Maryi,
Nieś pozdrowienie Jej
Aż do niebios.

Bo Ona łask pełna.
Niebo i ziemia ma
Pokłon Jej dać.
Chcę też Jej dzwonkiem być,
Ją pozdrowieniem czcić,
Ją miłować.

Pan Bóg wszechmogący,
Nas pocieszający,
On jest z Tobą.
Królowo niebieska,
Nasza Pośredniczko,
Bądź też ze mną.

362.Kapłan: Całaś piękna jest, Maryjo.

Wierni: Całaś piękna jest, Maryjo.

Kapłan: I z mazy pierworodnej nie ma w Tobie.

Wierni: I z mazy pierworodnej nie ma w Tobie.

Kapłan: Tyś chwałą Jeruzalem.

Wierni: Tyś weselem Izraela, o, Maryjo.

Kapłan: Tyś chlubą ludu naszego,

Wierni: Tyś orędowniczką grzeszników,

Kapłan: O, Maryjo, o, Maryjo.

Wierni: O, Maryjo, o, Maryjo.

Kapłan: Panno najroztropniejsza,

Wierni: Matko najdobrotliwsza,

Kapłan: Módl się za nami,

Wierni: Przyczyniaj się za nami do Pana naszego, Jezusa Chrystusa, o, Maryjo.

363.Cały świat się dziś raduje,
Maryjo, Maryjo, z Twego Imienia.
Chwałę Tobie wyśpiewuje,
Maryjo, Maryjo, i słodkie pienia.
Boś Ty wszystkich jest Matką,
Brońże nas do ostatka.
Ciesz nas, wspieraj, łzy ocieraj,
Maryjo, Maryjo, śliczna lilijo.

Do stóp Twoich przybiegamy, Maryjo, Maryjo,
Jako do Matki.
Wszyscy do Ciebie wołamy: Maryjo, Maryjo,
Stroskane dziatki,
Boś Ty wszystkich jest Matką,
Brońże nas do ostatka.
Ciesz nas, wspieraj, łzy ocieraj,
Maryjo, Maryjo, śliczna lilijo.

364.Chcę, Maryjo, służyć Tobie
Wszystkie dni żywota mego.
I w radości, i w żałobie
Tobie wiernym pragnę być.
Niech więc zniknie łza z powieki,
Niechaj z duszy smutek mknie.
Nie zaginę, nie, na wieki,
Bo Maryja strzeże mnie.

Cześć Ci, Mario, hołd i chwała
Hen, w niebiosach niech dziś płynie.
Boś nas wielce ukochała,
Więc Cię z serca pragniem czcić.
Niechaj Zbawca, Syn Twój miły,
Wynagrodzi dobroć Twą,
By Cię wszystkie ludy czciły
I nazwały Matką swą.

365.Chwalcie, łąki umajone,
Góry, doliny zielone,
Chwalcie, cieniste gaiki,
Źródła i kręte strumyki.

Co igra z morza falami,
W powietrzu buja skrzydłami,
Chwalcie z nami Panią świata.
Jej dłoń nasza wieniec splata.

Ona dzieł Boskich korona,
Nad anioły wywyższona.
Choć jest Panią nieba, ziemi,
Nie gardzi dary naszymi.

Wdzięcznym strumyki mruczeniem,
Ptaszęta słodkim kwileniem
I co czuje, i co żyje,
Niech z nami sławi Maryję.

366.Chwała Bogu na wysokości
Z niniejszej uroczystości.
Dzisiaj święcą się gromnice
Dla przedziwnej tajemnicy.

Dziś z świecą w kościół wchodziła
Maryja z Tym, co zrodziła,
By Bogu ofiarowała
To, co najdroższego miała.

Dzisiaj więc prośmy Maryję,
Byśmy doznali łaski Jej
W życiu a najbardziej w zgonie.
By nam była ku obronie.

367.Ciebie na wieki wychwalać będziemy,
Królowo nieba, Maryjo.
W Twojej opiece niechaj zostaniemy,
Śliczna bez zmazy lilijo.
Wdzięczna Estero, o, Panienko święta,
Tyś przez aniołów jest do nieba wzięta.
Niepokalanie poczęta.

Na każdy moment, na każdą godzinę
Twojej pomocy błagamy.
Ty darowanie uproś naszej winy,
Do Ciebie grzeszni wzdychamy.
O, Furto rajska, Ucieczko grzeszników,
O, Matko Boska, ratuj niewolników.
Niepokalanie poczęta.

Obróć swe oczy, pospiesz w utrapieniu,
Maryjo, Matko miłości.
Kto służy Tobie,
Spraw, niechaj nie zginie.
Broń nas od czartowskiej złości.
Pokaż swą łaskę, Matko litościwa.
Najświętsza Panno, bądźże szczodrobliwa.
Niepokalanie poczęta.

368.Cześć Maryi, cześć i chwała,
Pannie świętej cześć.
(: Śpiewaj, śpiewaj, ziemio cała.
Hołd Jej spiesz się nieść
:).

Jej to ręce piastowały
Tego, co ten świat
(: Stworzył wielki i wspaniały,
Syn Jej a nasz brat
:).

On jak Matkę Ją miłował,
Posłuszny Jej był.
(: Każde słowo Jej szanował,
Chociaż Bogiem był
:).

369.Daj mi Jezusa, o, Matko moja,
Na krótki życia ziemskiego dzień.
W każdym cierpieniu i w życia znojach
Pragnę tej siły, co płynie zeń.
(: O, daj mi, daj, Jezusa daj :).

O, złóż Go, Matko, do serca mego,
Co pragnie służyć Mu dzień i noc.
Ja żyć nie mogę bez Pana swego,
Bo On mi daje wytrwania moc.
(: O, daj mi, daj, Jezusa daj :).

O, daj mi, Matko, Jezusa Serce,
Daj Jego Ciało i Jego Krew.
Niech mnie ratuje w każdej rozterce,
Niech rzuca w duszę swej łaski siew.
(: O, daj mi, daj, Jezusa daj :).

Ja Mu u świętych stóp serce złożę
I za me grzechy gorący ból.
I kochać będę w cichej pokorze,
Bo to mój Jezus, mój Bóg i Król.
(: O, daj mi, daj, Jezusa daj :).

370.Do Ciebie, Matko, Szafarko łask, błagalne pienia wciąż płyną.
Twa dobroć świeci nad słońca blask, nadzieją Tyś nam jedyną.
W cierpienia czas pomocą darz
I nieustannie ratuj nas.

Gdy Twojej chwały niebieski tron daleki duszy cierpiącej,
Spoglądnij na nas przez obraz on Pomocy Nieustającej.
W cierpienia czas pomocą darz
I nieustannie ratuj nas.

Twe oczy jakże łaskawe są, pociąga słodycz z nich Twoja.
Ufamy mocno, że ulżysz łzom i wsparciem staniesz się w znojach.
W cierpienia czas pomocą darz
I nieustannie ratuj nas.

371.Do Królowej różańcowej zwróć twe oczy, duszę twą.
(: Nabożnymi czcij Ją słowy, tam ożywcze źródła są :).

Jej opiece zawdzięczamy i miłości Pani tej,
(: Że różaniec z nieba dany dla zbawienia duszy mej :).

Skarb to wielki, który sama moc najwyższa obrała,
(: Dominikowi podała różańcowa Królowa :).

372.Do Twej dążym kaplicy, co z brzegu czeka nas,
Wśród wichru, nawałnicy, w pochmurny, słotny czas.
Byśmy tam wciąż dążyli i nigdy nie zbłądzili,
Maryjo, Maryjo, o, Maryjo, świeć.

Jak cudnie w zmierzchu cieni Twój obraz sercu lśni.
Wód kryształ się rumieni, na nim Twój promień drży.
O, Jutrznio powstająca, o, Gwiazdo z chmur świecąca.
Maryjo, Maryjo, o, Maryjo, świeć.

373.Dzisiaj pozdrawiamy, Maryjo, Ciebie,
Jak Cię pozdrawiają anieli w niebie.
Zdrowaś, zdrowaś, Panno Maryjo.

Boś Ty jest Matuchną Syna Bożego.
Tyś jest Cesarzową świata całego.
Tyś jest godną, Maryjo, tego.

Tobie się kłaniają chóry anielskie.
Ciebie pozdrawiają Duchy niebieskie.
Ciebie prosi i plemię ludzkie.

Nawet Trójca Święta szanuje Ciebie,
Bo najwyższe miejsce dała Ci w niebie.
Posadziła najbliżej siebie.

374.Gdy trwoga nas ogarnia,
Matko, wspomóż nas.
I smutku skróć cierpienia,
Matko, wspomóż nas.
Matko, o, wspomagaj nas
Nieustannie w każdy czas,
Nieustannie w każdy czas.

Gdy wiarę tracim żywą,
Matko, wspomóż nas.
Nadzieję wzbudź prawdziwą.
Matko, wspomóż nas.
Matko, o, wspomagaj nas
Nieustannie w każdy czas,
Nieustannie w każdy czas.

Gdy miłość gaśnie w duszy,
Matko, wspomóż nas.
Niech głos nasz Ciebie wzruszy.
Matko, wspomóż nas.
Matko, o, wspomagaj nas
Nieustannie w każdy czas,
Nieustannie w każdy czas.

W pokusy złej godzinie,
Matko, wspomóż nas!
Kto wzywa Cię, nie zginie;
Matko, wspomóż nas!
Matko, o, wspomagaj nas
Nieustannie w każdy czas,
Nieustannie w każdy czas.

375.Gwiazdo jasności, Panno czystości,
Tyś jest wonny kwiat.
Śliczna lilija, Panno Maryja,
Módl się za nami.

Matko litości, źródło słodkości,
Tyś jest wonny kwiat.
Śliczna lilija, Panno Maryja,
Módl się za nami.

Grzesznych obrono, smutnych korono,
Tyś jest wonny kwiat.
Śliczna lilija, Panno Maryja,
Módl się za nami.

Grzechu niewinna, cudności pełna,
Tyś jest wonny kwiat.
Śliczna lilija, Panno Maryja,
Módl się za nami.

376.Gwiazdo morza głębokiego,
Matko Boga najwyższego,
Panienko, bądź pozdrowiona,
Bramo rajska otworzona.

Przez anioła pozdrowiona,
Pełnią łaski wywyższona,
Ewy winę naprawiwszy,
Uproś nam pokój szczęśliwszy.

Rozwiąż związki zadłużonym,
Przynieś światło zaślepionym,
Odpędź od nas, co jest złego,
Daj chcieć i mieć, co dobrego.

Iżeś Matką, niech poznamy.
Gdy się więc modlisz za nami,
Niechaj Cię Syn Twój wysłucha.
Ku nam grzesznym skłoni ucha.

377.Gwiazdo śliczna, wspaniała,
Częstochowska (Kalwaryjska) Maryjo,
Do Ciebie się uciekamy,
O, Maryjo, Maryjo.

Słyszeliśmy dźwięczny głos,
Jak Maryja woła nas:
Pójdźcie do mnie, moje dzieci.
Przyszedł czas, ach, przyszedł czas.

Gdy ptaszkowie śpiewają,
Maryję wychwalają.
Słowiczkowie wdzięcznym głosem
Śpiewają, ach, śpiewają.

I my też zgromadzeni,
Pokłon dajmy Maryi.
Czyste serce Bożej Matce
Darujmy, ach, darujmy.

O, przedrogi klejnocie,
Maryjo, na tym świecie.
Kto Ciebie ma, ten się z Tobą
Raduje, ach, raduje.

Jak szczęśliwy tron Boży,
Pannie Maryi służy.
Cherubiny, Serafiny
Śpiewają, ach, śpiewają.

O, Maryja, Maryja,
Tyś ma pomoc jedyna.
Dusza ma się w moim ciele
Raduje, ach, raduje.

Ty się przyczyń za nami,
O, Częstochowska (Kalwaryjska) Pani.
Niech się nad nami zmiłuje
Twój Synaczek kochany.

378.Gwiazdo zaranna, śliczna Jutrzenko,
Niepokalana Maryjo Panienko.
(: Bez pierworodnej zmazy poczęta,
Módl się za nami, Królowo święta
:).

Ty, co jak słońce w niebie jaśniejesz
I nam w ciemnościach swym światłem siejesz,
(: Rozpędź te burze, groźne nawały,
By serca nasze w cnocie wytrwały
:).

Gwiazdo zaranna, śliczna Jutrzenko,
Niepokalana Maryjo Panienko.
(: Wspomóż nas, biednych, o, Wniebowzięta.
Módl się za nami, Królowo święta
:).

379.Idźmy, tulmy się jak dziatki
Do Serca Maryi Matki.
Czy nas nęka życia trud,
Czy to winy czerni brud.
Idźmy, idźmy ufnym krokiem,
Rzewnym sercem, łzawym okiem.
To serce zna dzieci głos,
Odwróci bolesny cios.

Ach, to serce dobroć sama
Najczulszej z córek Adama
Jest otwarte w każdy czas,
Samo szuka, wzywa nas:
"Pójdźcie do mnie, dziatki moje.
Wyczerpnijcie łaski zdroje.
Kto mnie znajdzie, życie ma.
Temu Syn zbawienie da".

To Maryi Serca chwałą,
Że zgubionym Zbawcę dało.
Jemuś winien, świecie, cud,
Że Bóg zstąpił zbawić lud.
Pod nim Jezusa nosiła,
Do niego rzewnie tuliła.
Wychowała, by Bóg - Syn,
Zgładził długi naszych win.

380.Jak szczęśliwa Polska cała,
W niej Maryi kwitnie chwała.
Od Bałtyku po Tatr szczyty
Kraj nasz płaszczem Jej okryty.
Matko Boska, Królowo Polska,
O, Pani nasza Częstochowska.

W Częstochowie tron swój wzniosła,
Czysta, można i wyniosła.
Tyś najmilsza z matek ziemi,
Cierpisz razem z dziećmi swymi.
Matko Boska, Królowo Polska,
O, Pani nasza Częstochowska.

Tyś cudami zajaśniała,
Swoje serce nam oddała.
Ludu polski, dziecię drogie,
Masz tu Matkę, szczęście błogie.
Matko Boska, Królowo Polska,
O, Pani nasza Częstochowska.

381.Jasnogórska Pani, Tyś naszą Hetmanką,
Polski Tyś Królową i najlepszą Matką.

Spójrz na polskie domy, na miasta i wioski.
Niech z miłości Twojej słynie naród polski.

Jasnogórska Pani, Tyś naszą Hetmanką,
Polski Tyś Królową i najlepszą Matką.
Weź w opiekę młodzież i niewinne dziatki,
By się nie wyrzekły swej niebieskiej Matki.

Jasnogórska Pani, Tyś naszą Hetmanką,
Polski Tyś Królową i najlepszą Matką.
Niech i Kościół święty, dzieło Twego Syna,
U Bożego tronu wspiera Twa przyczyna.

Jasnogórska Pani, Tyś naszą Hetmanką,
Polski Tyś Królową i najlepszą Matką.
Pomocników rzesze racz powołać, Pani.
Niech w służbie Kościoła będą Ci oddani.

Jasnogórska Pani, Tyś naszą Hetmanką,
Polski Tyś Królową i najlepszą Matką.

382.Jedyna i władna świata Królowo,
Narodów Najświętsza Monarchini.
Tyś dała ludzkości Wcielone Słowo.
Królewska Twa cześć sięga gwiazd.
I wszystkie Cię błogosławią narody.
Do tronu Twojego, Bogarodzico,
Wszech ludów błagalne płyną pochody.
Wołają spragnione Twych łask:
Króluj nam, Maryjo.
Berło Twoje skłoń.
Dzieciom Twym wygnanym
Daj matczyną dłoń.
Króluj nam, Maryjo.
Prowadź światłem łask.
Chroń od wrogich mocy,
(: Zbliż zbawienia blask :).

383.Już od rana rozśpiewana chwal, o, duszo, Maryję.
Cześć Jej świątkom, cześć pamiątkom co dzień w niebo niech bije.
Cud, bo żywy, nad podziwy Jej wielmożność u Boga.
Panna czysta, Matka Chrysta, przechwalebna, przebłoga.

Przez Cię czarta pycha starta i na wszystkie plemiona
Tyś otucha znów dla ducha, Panno błogosławiona.
Cud, bo żywy, nad podziwy Jej wielmożność u Boga.
Panna czysta, Matka Chrysta, przechwalebna, przebłoga.

O, Królowo, Tyś na nowo światu rozradowaniem.
Z Twej opieki na wiek wieki chwałę niebios dostaniem.
Cud, bo żywy, nad podziwy Jej wielmożność u Boga.
Panna czysta, Matka Chrysta, przechwalebna, przebłoga.

Bądź ochłodą i osłodą tym, co wiernie i stale
Twoje świątki i pamiątki podawają ku chwale.
Cud, bo żywy, nad podziwy Jej wielmożność u Boga.
Panna czysta, Matka Chrysta, przechwalebna, przebłoga.

384.Już się zbliżył miesiąc maj.
Już rozkwita ziemski raj.
Dziś swej Matce i swej Pani
Każdy cześć i chwałę daj.

Ptaszęta się radują.
Maryi wyśpiewują,
Bo i one Matce Bożej
Wdzięczność swą okazują.

Łąki, pola i gaje,
Wszystko Jej cześć oddaje,
Bo, co tylko jest na ziemi,
Jej opieki doznaje.

Wszystkie miasta z wioskami
Brzmią Maryi pieśniami.
I każdy z pokorą woła:
Módl się, Matko, za nami.

I my, śliczna Jutrzenko,
O, Najświętsza Panienko,
Do Ciebie się uciekamy.
Błogosław nas swą ręką.

385.Królowej anielskiej śpiewajmy, różami uwieńczmy Jej skroń.
Jej serca w ofierze składajmy, ze łzami wołajmy doń:
(: O, Maryjo, bądź nam pozdrowiona,
Bądź Ty zawsze Matką nam
:).

Przez Ciebie, o, Matko miłości, łask wszelkich udziela nam Bóg,
A my Ci hołd dajem wdzięczności, upadłszy do Twoich nóg.
(: O, Lilijo, jakżeś Ty wspaniała.
Wszelkich cnót rozlewasz woń
:).

O, Tronie Boga wszechmocnego, o, Słońce nadziei i łask,
O, Różdżko przedziwna Jessego, jak wielki cnót Twych jest blask.
(: O, Maryjo, bądź nam pozdrowiona,
Bądź Ty zawsze Matką nam
:).

386.Królowo Piekar, śląska Pani święta,
Do Ciebie lud Twój wznosi swój głos.
Błogosław polom i łąkom, i łanom,
Błogosław każdy nasz chlebny kłos.
Błogosław hojnie Twój śląski lud,
Błogosław ziemię, pracę i trud.

Królowo śląska, władna Pani nasza,
Ty robotnikom podaj swą dłoń.
Wśród huku młotów, wśród maszyn rozgwaru
Ty ich, Najświętsza, ratuj i broń.
Błogosław hojnie Twój śląski lud,
Błogosław ziemię, pracę i trud.

Królowo Piekar, Matko naszej ziemi,
U granic naszych Ty trzymaj straż.
Przed obcą mocą, przed głodem i wojną
Broń śląską ziemię, chroń też lud nasz.
Błogosław hojnie Twój śląski lud,
Błogosław ziemię, pracę i trud.

387.Królowo ziem polskich, morza, pól i gór,
Do stóp Twych padamy, przyjm błagalny chór.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś,
Częstochowska Panno Maryjo.

Niech z wiarą, nadzieją, dla miłości Twej,
Do Ciebie lgną wierni jak do Matki swej.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś,
Częstochowska Panno Maryjo.

O, Lilio śnieżysta, nas od grzechu strzeż
i cnoty praojców w domach naszych szerz.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś,
Częstochowska Panno Maryjo.

Nad naszą krainą ręce swoje wznieś.
Błogosław Ojczyznę i w opiekę weź.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś,
Częstochowska Panno Maryjo.

388.Kto jest sługą Matki świętej,
Niechaj łzy leje,
Serdecznym żalem przejęty,
Niechaj boleje.
Widząc czystą Matkę Bożą,
Jak się nad Nią bóle srożą.
(: Jak ciężko mdleje :)

Oto słyszy złe nowiny,
Kraje się serce,
Iż Jezus, Jej Syn jedyny,
W złowrogie ręce
Przez Judasza jest wydany,
W Ogrójcu ciężko związany,
(: Krew leje w męce :).

Widząc, że Go już biczują,
Rzewnie płakała.
Cierniem głowę koronują,
Ile przeżyła,
Gdy na to z żalem patrzała,
Woli Bożej serce dała,
(: Jej wierną była :).

389.Ku Tobie, czysta, ponad gwiezdny łan
Radosne pieśni naszych płyną tony.
Na ręku Twym spoczywa świata Pan.
Twój wzrok miłośnie ku nam obrócony.
O, chciej nam obraz swój do duszy wryć.
Świetlane Twoje niech nam wieją znaki.
My chcemy pójść cichymi Twymi szlaki,
Bo wszyscy chcemy Twymi dziećmi być.

Twe szaty blaskiem słońca wiecznie lśnią.
Pod Twoje stopy ziemia krąg swój stawia.
Gwiazd złotych wieniec skroń otacza Twą.
Łask pełną chór aniołów Cię wysławia.
O, chciej nam obraz Twój do duszy wryć.
Wśród życia walk racz z nami stawać wszędzie,
A z Bogiem trwać staraniem naszym będzie,
Bo wszyscy chcemy Twymi dziećmi być.

390.Łask Pośredniczko, Najświętsza Pani,
Słodkie oblicze swe ku nam skłoń.
Spójrz, jak nam często grzech serca rani.
Ach, wesprzyj, Matko, swą podaj dłoń.
Wszakżeś nas wzięła za dzieci swe,
A każdy za Matkę mieć Cię chce.
(: Więc jak chciał Jezus, Syn Twój, nasz Król,
Chroń nas, o, Matko, do serca tul
:).

Wiesz, o, Maryjo, Matko jedyna,
Jak ciężko nieraz na ziemi nam.
Jak lada burza by kwiat nas zgina.
Jak trudno zdążać do niebios bram.
Więc sama ster łodzi naszej dzierż
I wciąż, Serdeczna, nas strzeż, ach strzeż,
(: Aż Jezus na Twe prośby, w nasz zgon
Przyjdzie i weźmie nas przed swój tron
:).

391.Maryjo, coś jest w niebie,
Spójrz na nas u Twych stóp.
Należeć my do Ciebie
Pragniemy aż po grób.
Błogosław, Pani, nas.
Dziś ślubujemy wraz,
Że wiernie będziem służyć Ci,
Maryjo, w każdy czas.

Do dziatek Twych gromady
Racz przyjąć, Matko, nas.
Iść chcemy w Twoje ślady
I żyć jak Ty, bez skaz.
Gdy w duszy zawrze bój,
Maryjo, przy nas stój,
By nieskalanym zawsze był
Czystości naszej strój.

392.Maryjo, ja Twe dziecię.
O, podaj mi swą dłoń.
Od złego mnie w tym świecie,
Od grzechu, Matko, chroń.
Bądź z nami w każdy czas,
Wspieraj i ratuj nas.
Matko, Matko, bądź z nami w każdy czas.

O, tkliwe swoje oczy
Ku dzieciom, Matko, zniż.
Gdy niemoc serce tłoczy,
Ty je pociągnij wzwyż.
Bądź z nami w każdy czas,
Wspieraj i ratuj nas.
Matko, Matko, bądź z nami w każdy czas.

Ty płoniesz blaskiem słońca,
Rozpraszasz świata mrok.
Niech w obraz Twój bez końca
Utkwiony mamy wzrok.
Bądź z nami w każdy czas,
Wspieraj i ratuj nas.
Matko, Matko, bądź z nami w każdy czas.

393.(: Maryjo, Królowo Polski :),
(: Jestem przy Tobie, pamiętam :),
Czuwam.

394.(: Maryjo, Królowo Polski :),
Uproś nam wiarę głęboką w Boga.
(: Maryjo, Królowo Polski :),
Ucz nas pokładać nadzieję w Bogu.
(: Maryjo, Królowo Polski :),
Ucz nas, jak Ty kochać Boga w ludziach.

395.Maryjo, Matko, gdy pozdrawiam Ciebie,
To taka słodycz tryska z duszy mojej,
Żem nigdy niesyt, o, Matko ma w niebie.
Wciąż bym powtarzał: Zdrowaś, ku czci Twojej.

Kiedy nade mną pokusy zawieją,
Gdy się uzbroi przeciw mnie duch złości,
Tyś mą rozkoszą, Tyś jest mą nadzieją,
Tyś ponad wszystko droższa, ma miłości.

Bo kiedy tylko napadną mnie wrogi,
A Ty mnie, Matko, weźmiesz na swe łono,
Wnet zniknąć muszą wszystkie duszy trwogi,
Moja Ty tarczo, pociecho, obrono.

Gdy śmierć się zbliży, Matko, w tej godzinie
Nie wypuszczaj mnie z potężnej opieki.
Gdy Pan mnie wezwie, a to życie minie,
Weź mnie do siebie, do nieba, na wieki.

396.Maryjo, przyjmij dzięki
Za hojny łaski zdrój,
Co spłynął z Twojej ręki
Na wierny naród Twój.
Najlepszą jesteś z matek.
Twej łaski otwórz dłoń
I grono wiernych dziatek
W swym sercu zawsze chroń.

Maryjo, przyjmij dzięki
Za hojny łaski zdrój,
Co spłynął z Twojej ręki
Na wierny naród Twój.
Lecz już się kończą chwile,
Upływa już ten czas,
Gdy tak do serca mile
Tuliłaś wszystkich nas.

O, święta Matko, Pani,
Patrz, u stóp dziatki Twe.
Rządź, prowadź, kieruj nami,
Bierz serca, daj nam swe.
Spraw, byśmy Cię kochali
Z Jezusem wiecznie tam,
Gdzie święci i anieli,
Gdzie Stwórca, Pan Bóg sam.

.

Część I

397.Matko Boska, za nami wstawiaj się.

Jutrzenko zaranna na niebie.
O, Maryjo, błagamy Cię.

Piękniejsza nad słońce i gwiazdy.
O, Maryjo, błagamy Cię.

Śliczniejsza nad cedry Libanu.
O, Maryjo, błagamy Cię.

Cudniejsza nad perły i złoto.
O, Maryjo, błagamy Cię.

Przez Serce Twe niepokalane.
O, Maryjo, błagamy Cię.

Matko Boska, za nami wstawiaj się.

Panno, łask Bożych pełna.
Hołd Ci oddaje wierny Twój lud.

Panno, Księżno niebieska.
Hołd Ci oddaje wierny Twój lud.

Panno niepokalana.
Hołd Ci oddaje wierny Twój lud.

Panno, cnót wszelkich kwiecie.
Hołd Ci oddaje wierny Twój lud.

Panno, ucieczko nasza.
Hołd Ci oddaje wierny Twój lud.

Matko Boska, za nami wstawiaj się.

Część II

Matko Boska, za nami wstawiaj się.

Tyś pierwszą po Bogu osobą.
O, Maryjo, błagamy Cię.

Tyś chwałą Kościoła świętego.
O, Maryjo, błagamy Cię.

Tyś wszystkich zbawionych radością.
O, Maryjo, błagamy Cię.

Tyś ludu grzesznego ucieczką.
O, Maryjo, błagamy Cię.

Przez Serce Twe niepokalane.
O, Maryjo, błagamy Cię.

Matko Boska, za nami wstawiaj się.

Matko Odkupiciela.
Hołd Ci oddaje wierny Twój lud.

Matko pięknej miłości.
Hołd Ci oddaje wierny Twój lud.

Matko nienaruszona.
Hołd Ci oddaje wierny Twój lud.

Matko Bożej mądrości.
Hołd Ci oddaje wierny Twój lud.

Matko nasza najświętsza.
Hołd Ci oddaje wierny Twój lud.

Matko Boska, za nami wstawiaj się.

Część III

Matko Boska, za nami wstawiaj się.

Królowo zastępów niebieskich.
O, Maryjo, błagamy Cię.

Królowo wyznawców i świętych.
O, Maryjo, błagamy Cię.

Królowo różańca świętego.
O, Maryjo, błagamy Cię.

Królowo trwałego pokoju.
O, Maryjo, błagamy Cię.

Przez Serce Twe niepokalane.
O, Maryjo, błagamy Cię.

Matko Boska, za nami wstawiaj się.

Witaj, Boga-Rodzico.
Hołd Ci oddaje wierny Twój lud.

Witaj, łask pośredniczko.
Hołd Ci oddaje wierny Twój lud.

Witaj, wiary przykładzie.
Hołd Ci oddaje wierny Twój lud.

Witaj, nadziejo nasza.
Hołd Ci oddaje wierny Twój lud.

Witaj, kwiecie miłości.
Hołd Ci oddaje wierny Twój lud.

Matko Boska, za nami wstawiaj się.

398.Matko Boża z Betlejemu
Nad Dzieciątkiem pochylona,
Każde dziecko polskiej ziemi
W swe matczyne weź ramiona.
(: Matko Boża z Nazaretu
Zanurzona w szarym trudzie,
W młodych sercach wiarę wzniecisz,
Ufność, miłość w nich rozbudzisz
:).

Matko Boża z winnej Kany
Kochająca, zatroskana,
Każdą z rodzin Ci oddanych
Ubłogosław w łaski Pana.
(: Matko Boża z Częstochowy,
Z Ostrej Bramy i z Warszawy,
Uczyń Polskę ludem nowym
Bożej chwały, Bożej sławy
:).

Matko Boża spod stóp Krzyża,
Współczująca na Golgocie,
Jak to dobrze, że się zbliżasz
Do nas w wieczór srebrno-złoty.
(: Matko Boża z Wieczernika
W Duchu Świętym rozmodlona
Spraw, niech w Polsce zło zanika
I przemiana się dokona
:).

Matko Boża pierwszych wieków
I świętego średniowiecza,
Bożej łaski jasną rzeką
Nasze czasy uczłowieczaj.
(: Matko Boża z Częstochowy,
Z Ostrej Bramy i z Warszawy,
Uczyń Polskę ludem nowym
Bożej chwały, Bożej sławy
:).

399.Matko, Królowo, wspierać chciej w niedoli
Wierny, oddany Tobie lud.
Prowadź i z grzechu wyzwól nas niewoli.
Spraw to, Maryjo, okaż ten cud.
Ze łzawym okiem, z sercem bolejącym
Do Ciebie, Matko, wznosim nasz głos:
Okaż swą litość dzieciom swym cierpiącym,
Osłódź, Maryjo, smutny nasz los.

Ty nie opuścisz nas, o, Pani nieba,
Ale nas wesprzesz w smutku czas.
Twojej pomocy bardzo nam potrzeba.
Pod Twój matczyny garniem się płaszcz.
Ze łzawym okiem, z sercem bolejącym
Do Ciebie, Matko, wznosim nasz głos:
Okaż swą litość dzieciom swym cierpiącym,
Osłódź, Maryjo, smutny nasz los.

400.Matko Najświętsza, do Serca Twego
Mieczem boleści wskroś przeszytego,
Wołamy wszyscy z jękiem, ze łzami:
Ucieczko grzesznych, módl się za nami.

Gdzie my, o, Matko, ach, gdzie pójdziemy
I gdzie ratunku szukać będziemy?
Twojego ludu nie gardź prośbami.
Ucieczko grzesznych, módl się za nami.

Z każdej, o, Matko, do Ciebie strony
Woła w swej nędzy lud uciśniony.
Wspieraj nas Twego Serca łaskami.
Ucieczko grzesznych, módl się za nami.

401.Matko niebieskiego Pana,
Ślicznaś i niepokalana.
Takiej mocy, takiej chwały
Poprzez wieki wszechświat cały nie słyszał.

Wszystkie skarby, co są w niebie,
Wydał, Panno, Bóg dla Ciebie.
Jak bogata z słońca szata,
Z gwiazd korona upleciona na głowie.

Miesiąc swe ogniste rogi
Skłonił pod Twe święte nogi.
Gwiazdy wszystkie asystują,
Bo Królowę w niebie czują nad sobą.

402.Matko Piekarska, Opiekunko sławna,
Orędowniczko wszelkich łask.
Co nam cudami słyniesz z dawien dawna,
Przyodziewając kraj nasz w blask.
Ciebie dziecięcym sercem błagamy:
Weź pod opiekę zbożny nasz lud.
Lepszej od Ciebie Matki nie mamy,
Co by w błękity wiodła nas cnót.

Któraś chrześcijaństwo całe ocaliła,
Jako wojsk jego czujna straż,
Kiedyś pod Wiedniem Turków rozgromiła,
Biorąc pod płaszcz Twój hufiec nasz.
Ciebie dziecięcym sercem błagamy:
Weź pod opiekę zbożny nasz lud.
Lepszej od Ciebie Matki nie mamy,
Co by w błękity wiodła nas cnót.

Któraś w stolicy czeskiej przyodziała
Obraz Twój sławny w nowy blask,
Kiedy jej ludność z dżumy wyzdrowiała
Cudem zjednanych przezeń łask.
Ciebie dziecięcym sercem błagamy:
Weź pod opiekę zbożny nasz lud.
Lepszej od Ciebie Matki nie mamy,
Co by w błękity wiodła nas cnót.

Matko, przed którą niegdyś monarchowie
Kornie schylali zbrojną skroń.
Której rycerstwo, szlachta i wodzowie
W hołdzie składali lśniącą broń.
Ciebie dziecięcym sercem błagamy:
Weź pod opiekę zbożny nasz lud.
Lepszej od Ciebie Matki nie mamy,
Co by w błękity wiodła nas cnót.

O, Matko, którą czcili dygnitarze,
Zdobiąc wotami obraz Twój,
Której i Ojciec Święty złożył w darze
Złotej korony godny strój.
Ciebie dziecięcym sercem błagamy:
Weź pod opiekę zbożny nasz lud.
Lepszej od Ciebie Matki nie mamy,
Co by w błękity wiodła nas cnót.

Lud i kapłani, sercem Ci oddani,
Światli biskupi z różnych stron
Nieśli Ci w dani, jako swojej Pani,
Hymn ten błagalny przed Twój tron.
Ciebie dziecięcym sercem błagamy:
Weź pod opiekę zbożny nasz lud.
Lepszej od Ciebie Matki nie mamy,
Co by w błękity wiodła nas cnót.

Matko litości, rwą się wciąż do Ciebie
Wiernych zastępy z miast i wsi,
Prosząc o pomoc w duszy swej potrzebie,
Żebrząc jaśniejszych dróg i dni.
Ciebie dziecięcym sercem błagamy:
Weź pod opiekę zbożny nasz lud.
Lepszej od Ciebie Matki nie mamy,
Co by w błękity wiodła nas cnót.

403.Matko pocieszenia, nieba, ziemi Pani,
Tobie my, grzesznicy, serca niesiem w dani.
I w opiekę się oddajem
Starych ojców obyczajem.
Hołd Ci niesiem uwielbienia.
Święta Matko pocieszenia,
Nie opuszczaj nas.

Matko pocieszenia, szczerą daj nam skruchę,
Uproś nam u Syna łaskę i otuchę.
Ucz nas szukać Bożej woli
W każdej sprawie, w każdej doli
I na straży stój sumienia.
Święta Matko pocieszenia,
Nie opuszczaj nas.

Matko pocieszenia, życia strzeż i zdrowia
Od zarazy, wojny, ognia i przednowia.
O, błogosław, jak kraj długi,
Nasze prace, nasze pługi.
Strzeż naszego domu, mienia.
Święta Matko pocieszenia,
Nie opuszczaj nas.

404.Matko potężna na niebie i ziemi.
Ty, co nie gardzisz prośbami naszymi.
Oto Twe dzieci głos wznoszą do Ciebie:
Wspieraj, Maryjo, wspieraj nas w potrzebie.

Pan dobry stworzył wszechświat niezmierzony,
On nam i niebios przeznaczył korony.
Myśmy zaś grzechem obrazili Boga,
Jakaż dziś dręczy dusze nasze trwoga.

O, której Serca dobroć głoszą wieki,
Niech Twej, grzesznicy, doznamy opieki.
Czystszaś nad kryształ, Tyś Niepokalana,
Zagniewanego błagaj niebios Pana.

405.Matko różańca świętego,
Broń nas od wszelkiego złego,
Wszak świat cały, lud niemały,
Przez te wieki Twej opieki
Doznaje.

Pomoc dajesz strapionemu,
Przybądź i mnie dziś grzesznemu.
Każdy tego żebrze i ja,
Kto Cię wielbi, o, Maryjo
Najświętsza.

Więzy, wszelkie utrapienie
Nikną na Twoje wspomnienie.
Chorzy przez Cię zdrowie mają,
Umarli z grobów powstają
Szczęśliwie.

Przez Twe najświętsze zasługi
Jezus niechaj grzechów długi
Nam odpuści, my statecznie
Służyć Tobie będziem wiecznie,
Maryjo.

406.Matko sprawiedliwości i miłości społecznej,
Módl się, módl się, módl się za nami.

407.Miłosierna Matko Boska, Miłosierna Matko Boska,
Miłosierna Matko Boska, przyczyń się za nami.

O, Matko miłosierdzia, oto my, dzieci Twoje.
Racz zlać na dusze nasze błogosławieństw zdroje.

Miłosierna Matko Boska, Miłosierna Matko Boska,
Miłosierna Matko Boska, przyczyń się za nami.
O, Matko miłosierdzia, oto my, pielgrzymi.
Prowadź nas drogą łaski na tej biednej ziemi.

Miłosierna Matko Boska, Miłosierna Matko Boska,
Miłosierna Matko Boska, przyczyń się za nami.
O, Matko miłosierdzia, oto my, tułacze.
Otrzyj łzy nieszczęśliwych, utul smutnych płacze.

Miłosierna Matko Boska, Miłosierna Matko Boska,
Miłosierna Matko Boska, przyczyń się za nami.
O, Matko miłosierdzia, oto my, sieroty.
Okaż nam serce Matki, odziej płaszczem cnoty.

Miłosierna Matko Boska, Miłosierna Matko Boska,
Miłosierna Matko Boska, przyczyń się za nami.
O, Matko miłosierdzia, oto my, grzesznicy.
Spraw, niech nam Syn Twój jedyny grzechów nie policzy.

Miłosierna Matko Boska, Miłosierna Matko Boska,
Miłosierna Matko Boska, przyczyń się za nami.
O, Matko miłosierdzia, oto Twe rodziny.
Błogosław ojców, matki, starców i dzieciny.

Miłosierna Matko Boska, Miłosierna Matko Boska,
Miłosierna Matko Boska, przyczyń się za nami.

408.(: Nie opuszczaj nas :),
(: Matko, nie opuszczaj nas :).
Matko, pociesz, bo płaczemy.
Matko, prowadź, bo zginiemy.
Ucz nas kochać, choć w cierpieniu,
Ucz nas cierpieć, lecz w milczeniu.

(: Nie opuszczaj nas :),
(: Matko, nie opuszczaj nas :).
Cóż dziwnego, że łzy płyną,
Gdy to życie łez doliną
Dusza smutkiem zamroczona
Pod ciężarem życia kona.

(: Nie opuszczaj nas :),
(: Matko, nie opuszczaj nas :).
Wyjednało Twe wstawienie
Niejednemu już zbawienie.
Kto swą ufność w Tobie złożył,
Nowym łaski życiem ożył.

409.Nie płacz już, dziecino, choć cię pali ból.
Maryja Twą Matką, pod płaszcz Jej się tul.
Ona ci uzdrowi wszystkie rany twe.
Nie płaczże, dziecino, nie płaczże już, nie.
Nie, nie, nie, nie, bo Matka twa
Zawsze dla swych dzieci czułe serce ma.

Pewnie cię przyciska ciężar twoich win,
Biegnij więc do Matki jako dobry syn.
Niepróżno Ucieczką grzeszników się zwie.
Nie płaczże, dziecino, nie płaczże już, nie.
Nie, nie, nie, nie, bo Matka twa
Zawsze dla swych dzieci czułe serce ma.

Może cię odepchnął ten niewdzięczny świat.
Zwróć się do Maryi, a nie doznasz strat.
Maryja wyleje na cię skarby swe.
Nie płaczże, dziecino, nie płaczże już, nie.
Nie, nie, nie, nie, bo Matka twa
Zawsze dla swych dzieci czułe serce ma.

410.Niech nam błogosławi, niech nam błogosławi
Z swoim Synem, z swoim Synem,
(Z swym Synaczkiem, z swym Synaczkiem)
Panna Maryja, Maryja.

411.O, której berła ląd i morze słucha,
Jedyna moja po Bogu otucha.
O, Gwiazdo morska, o, święta Dziewico.
Nadziei moich niebieska Kotwico.

Ciebie na pomoc błędny żeglarz wzywa.
Spojrzyj, po jakim strasznym morzu pływa.
Jedni rozbici na dnie morskim giną,
Drudzy do Ciebie po ratunek płyną.

Szczęśliwi, którzy ominęli skały,
A przepłynąwszy zdrady pełne wały,
Na brzeg bezpiecznie życie swe unoszą
I padłszy na twarz, dzięki Ci zanoszą

O, jaka ufność w mym sercu się rodzi,
Że Cię zwać Matką, zwać się synem godzi.
Na groźnych falach szczęśliwie popłynę,
Pewien Twej łaski, wśród burzy nie zginę.

412.O, Maryjo, bez grzechu poczęta,
Módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.

413.O, Maryjo, czemu biegniesz w niebo,
Z jaką spieszysz do Boga potrzebą?
Czy Cię wstyd już Twej ubogiej chatki?
Czy Ci żal jest Twej już zmarłej Matki?
Ty nas żegnasz ostatnim tchem, Pani.
O, my wiemy, co Twój znaczy zgon.
Nie płaczemy, bośmy przekonani,
Że Cię czeka w niebie chwały tron.

Przynieśliśmy bieluteńkie szaty,
Niesiem mirrę, olej i bławaty.
Czemuż niknie z rąk naszych Twe ciało
Jakby z duszą do nieba leciało?
Inni pragną mieć sławne pogrzeby,
Ty porzucasz marny śmierci strój.
Nie masz troski o żadne potrzeby,
Bo Cię w niebie wita już Syn Twój.

O, Maryjo, aniołów Królowo,
Nie zapomnij na Jezusa słowo.
Choć królewską masz już w niebie postać,
Ty nam musisz, musisz Matką zostać,
Bo bez Ciebie żyć nie możem, dzieci.
Nam to przyrzekł i dotrzyma Bóg.
Że gdy dusza z ciał naszych uleci,
Że na wieki będziem u Twych nóg.

414.O, Maryjo, Matko Boga,
Tyś nadzieja moja droga.
Przed Twym tronem nisko padam,
Hołd powinny Tobie składam.
O, Maryjo, błagaj Syna,
Grzesznych nadziejo jedyna.

Sług Twych wiernych usta głoszą,
Serca się nasze unoszą,
Gdy Cię Matką być uznają,
Bo wszystko przez Ciebie mają.
O, Maryjo, błagaj Syna,
Grzesznych nadziejo jedyna.

Jam jest grzesznik wielce srogi
A w łaskę Boga ubogi.
Twych darów otwórz skarbnicę,
Niechaj się nimi nasycę.
O, Maryjo, błagaj Syna,
Grzesznych nadziejo jedyna

Tyś jest Matką, więc Ci składam
Ciało, zmysły i czym władam.
Przyjmij serce w podarunku,
A pociesz mnie w mym frasunku.
O, Maryjo, błagaj Syna,
Grzesznych nadziejo jedyna.

albo:

O, Maryjo, Matko Boga,
Tyś nadzieja moja droga.
Przed Twym tronem nisko padam,
Hołd powinny Tobie składam.
O, Maryjo, błagaj Syna,
Grzesznych nadziejo jedyna,
O, Maryjo, Maryjo.

415.O, Maryjo, moja radość,
O, Maryjo, serce me.
Duszy mej jedyna ufność,
Bez Ciebie jest wszędzie źle.
Salve, Regina,
Zdrowaś, Maryjo. O, Maryjo, Maryjo.
Salve, Dziewico,
Boga Rodzico.
Uproś nam łaskę Syna.

O, Matuchno, Ciebie proszę:
Proś za mnie Syna swego.
Płaszczem swej dobrotliwości
Przyodziej mnie, grzesznego.
Salve, Regina,
Zdrowaś, Maryjo. O, Maryjo, Maryjo.
Salve, Dziewico,
Boga Rodzico.
Uproś nam łaskę Syna.

416.O, Maryjo, przyjm w ofierze,
Co Ci dzieci znoszą szczerze:
Twych ołtarzy śliczne stroje,
Pienia też i serca swoje.
Wszystkie smutki i radości
Przynosimy Ci z miłości.
Jako Pani cześć dawamy,
(: Jako Matkę Cię wzywamy :).

Chociaż Panią nazywamy,
Lecz jak Matkę Cię kochamy.
Pani świata, rządź sługami,
Matko, zlituj się nad nami!
W Tobie ufność pokładamy,
Do Twoich stóp upadamy,
Aż doznawszy Twej opieki,
(: Będziem z Tobą żyć na wieki :).

417.O, Maryjo, witam (żegnam) Cię,
O, Maryjo, błagam (kocham) Cię,
O, Maryjo, pobłogosław wszystkie dzieci swe.

418.O, Maryjo, w niebo uniesiona,
Nad anielskie chóry wywyższona,
Pan uwielbił duszę Twą i ciało,
Wziął do nieba i ozdobił chwałą.
Tam odbierasz hołdy i zaszczyty,
Tron Królowej oddał Tobie Bóg.
Najpiękniejszych widzeń masz zachwyty,
Otoczona wieńcem swoich sług.

Już odeszłaś w niebo, Matko droga,
Opuściłaś ziemską łez dolinę.
Wiedź i nas też prosto aż do Boga,
Proś, by zgładził wszelką naszą winę.
Daj nam, Matko, życie wieść w czystości,
Niech powiewa z serc niebiańska woń.
Pomnóż wiarę, naucz nas miłości.
Miej w opiece, przed nieszczęściem chroń.

419.O, Matko miłościwa,
Panno litościwa,
Panno urodziwa,
Maryja, módl się za nami.

Tyś świata podziwienie,
Grzesznych wybawienie,
Smutnych pocieszenie.
Maryja, módl się za nami.

Nie masz po Bogu w niebie
Pewniejszej, krom Ciebie,
Nadziei w potrzebie.
Maryja, módl się za nami.

Przybądź nam, gdy pomrzemy
I na sąd staniemy,
Łaski Twej pragniemy.
Maryja, módl się za nami.

Zjednaj nam zlitowanie,
Z Tobą królowanie.
Dajże nam to, Panie!
Maryja, módl się za nami.

420.O, Matko, u stóp Twoich ziemia ludzi krzyczy
W rozpaczy i głodzie już bez sił,
Więc zechciej się przejąć bolesnym losem naszym,
Tych, którzy szukają drogi swej.
O, święta Maryjo, o, Królowo i Matko,
Do Ciebie nasz świat się ucieka.
O, święta Maryjo, o, Królowo wszechświata,
Racz Bogu przekazać naszą miłość.

Wybrana przez Boga z powodu Twej pokory,
Bo chętnie dzieliłaś biednych los.
Czas ziemski przeżyłaś ukryta i nieznana,
Rozpoznał Cię tylko dobry Bóg.
O, święta Maryjo, o, Królowo i Matko,
Do Ciebie nasz świat się ucieka.
O, święta Maryjo, o, Królowo wszechświata,
Racz Bogu przekazać naszą miłość.

Królowo na niebie, zachowaj pamięć czasu,
Gdy Ciebie dotknęły łzy i ból.
Królowo miłości, o, przybądź nam na pomoc,
Szczególnie w godzinę śmierci przyjdź.
O, święta Maryjo, o, Królowo i Matko,
Do Ciebie nasz świat się ucieka.
O, święta Maryjo, o, Królowo wszechświata,
Racz Bogu przekazać naszą miłość.

421.Najświętsza Matko Boża,
Jesteś piękna jako róża.
O, Maryjo wsławiona,
Bądź od nas pozdrowiona.
O, Maryjo wsławiona,
Tyś jest nasza obrona.

O, Maryjo, śliczny kwiecie,
Jak lilia z różą w lecie.
O, Maryjo wsławiona,
Bądź od nas pozdrowiona.
O, Maryjo wsławiona,
Tyś jest nasza obrona.

Proś za nami Syna Twego,
Jezusa, Zbawcę naszego.
O, Maryjo wsławiona,
Bądź od nas pozdrowiona.
O, Maryjo wsławiona,
Tyś jest nasza obrona.

422.O, Pani nasza. Królowo nieba,
Nadziejo życia, światłości blask.
Niepokalana Fatimska Pani,
Matko Jezusa i Matko ma.

Słoneczna Pani, Dziewico czysta,
Dla nas grzeszników swą litość miej.
Niepokalana Fatimska Pani,
Matko Jezusa i Matko ma.

O, Matko nasza, dobroci pełna,
Pod Twą opiekę chronimy się.
Niepokalana Fatimska Pani,
Matko Jezusa i Matko ma.

423.O, Piekarska nasza Pani, Ty nam Matką zawsze bądź.
My opiece Twej oddani, więc nam miłościwie rządź.
Ne opuszczaj nas, Maryjo, swoje łaski na nas zlej.
Boś Ty naszą jest nadzieją, przeto nas wysłuchać chciej.

Wszak Tyś naszą jest patronką, od stuleci tu Twój gród.
Ciebie możną opiekunką sławi cały śląski lud.
Ne opuszczaj nas, Maryjo, swoje łaski na nas zlej.
Boś Ty naszą jest nadzieją, przeto nas wysłuchać chciej.

Tyś nad nami w różnych czasach wyciągała swoją dłoń,
Tak i dzisiaj, Matko nasza, lud swój śląski nadal chroń.
Ne opuszczaj nas, Maryjo, swoje łaski na nas zlej.
Boś Ty naszą jest nadzieją, przeto nas wysłuchać chciej.

Ty udzielasz nam ratunku w niespokojne i złe dni,
Boś jest naszą opiekunką, Maryjo! - Ufamy Ci!
Ne opuszczaj nas, Maryjo, swoje łaski na nas zlej.
Boś Ty naszą jest nadzieją, przeto nas wysłuchać chciej.

424.O, Serce Maryi niepokalane,
Módl się za nami grzesznymi.
Do Ciebie Twe dzieci, grzechem skalane,
Z tej smutnej wołają ziemi.
Sercu Maryi cześć oddajemy,
Wszyscy wspólnie zaśpiewajmy:
O, Serce Maryi niepokalane,
Módl się za nami grzesznymi.

Zwróć się, o, Maryjo, ku naszej stronie,
Niech dojdzie nasz głos do Ciebie.
Bo w Twego najsłodszej Serca obronie
Bezpiecznie, jak w drugim niebie.
Sercu Maryi cześć oddajemy,
Wszyscy wspólnie zaśpiewajmy:
O, Serce Maryi niepokalane,
Módl się za nami grzesznymi.

Matczyne Twe Serce było zranione
Siedmiu boleści mieczami,
Więc dzisiaj Twe dzieci, żalem skruszone,
Nad swymi płaczą grzechami.
Sercu Maryi cześć oddajemy,
Wszyscy wspólnie zaśpiewajmy:
O, Serce Maryi niepokalane,
Módl się za nami grzesznymi.

Modlitwy i dary razem złączymy,
Grzesznych ucieczko jedyna.
I taki dla Ciebie wianek zwiążemy,
A Ty za nami proś Syna.
Sercu Maryi cześć oddajemy,
Wszyscy wspólnie zaśpiewajmy:
O, Serce Maryi niepokalane,
Módl się za nami grzesznymi.

425.Otocz pomocą, Matko, swe dzieci,
Wspieraj na każdy dzień.
Promień Twej łaski niech nam zaświeci,
Smutku rozprasza cień.
Nieustającej pomocy, o Matko, wzywamy Twej.
Płaszczem swym we dnie i w nocy
Swe dziatki osłaniać chciej.

Otocz pomocą serca cierpiące,
Które przeszywa ból.
Wlewaj w ich dusze łaski kojące,
Zawsze do Serca tul.
Nieustającej pomocy, o Matko, wzywamy Twej.
Płaszczem swym we dnie i w nocy
Swe dziatki osłaniać chciej.

Otocz pomocą wszystkich spragnionych
Czułej opieki Twej.
Prowadź, Maryjo, nas w nieba strony,
Chroń od przygody złej.
Nieustającej pomocy, o Matko, wzywamy Twej.
Płaszczem swym we dnie i w nocy
Swe dziatki osłaniać chciej.

426.Pełna świętości i pobożności,
Słodka Panno Maryjo.
Matko kochana, niepokalana,
Módl się, módl się za nami.

Tyś pocieszeniem, Tyś jest schronieniem,
Panno, Matko Maryjo.
Ciebie wzywamy, Ciebie błagamy:
Módl się, módl się za nami.

W trudach słabnących, w troskach płaczących
Ratuj nas, o, Maryjo.
Pociesz w zmartwieniach, wzmocnij w cierpieniach:
Módl się, módl się za nami.

Przez Twe radości i Twe żałości
Wspieraj nas, o, Maryjo.
Tobie ufamy, Ciebie wzywamy:
Módl się, módl się za nami.

427.Piękno jest w Tobie, Promienna.
Słyszysz, jak serca nam biją
W modlitw codziennych refrenach,
Święta Panienko, Maryjo.

Matko, Ty stoisz na straży.
Od Syna nie dasz nam odejść.
Miłość słabnącą rozżarzysz,
Żywota podasz nam wodę.

Tyś wiosną, Ty śpiewnym majem,
Ty w serca dobro nam siejesz.
Łaski Chrystusa rozdajesz,
Wiarę i miłość, nadzieję.

428.Pieśnią wesela witamy,
O, Maryjo, miesiąc Twój.
My Ci z serca cześć składamy,
Ty nam otwórz łaski zdrój.
W tym miesiącu ziemia cała
Życiem, wonią, wdziękiem lśni.
(: Wszędzie Twoja dźwięczy chwała,
Gdy majowe płyną dni
:).

Słońce maja niech osuszy
Z każdych oczu smutku łzę.
Rosa łaski w każdej duszy
Niech obmyje grzechu rdzę.
I dla wszystkich niech zaświta
Twej miłości błogi raj.
(: Całej ziemi niech zakwita,
O, Maryjo, śliczny maj
:).

Każde serce niech uczuje,
Że mu świeci litość Twa.
Niech się cieszy, niech dziękuje,
Że Cię Matką w niebie ma.
A za krótki maj na ziemi,
Poświęcony Twojej czci,
(: Daj nam w niebie ze Świętymi
Wieczną chwałę śpiewać Ci :).

429.Po górach, dolinach rozlega się dzwon.
Anielskie witanie ludziom głosi on:
Ave, ave, ave, Maryja.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, Maryja.

Bernardka dziewczynka, szła po drzewo w las.
Anioł ją tam wiedzie, Bóg sam wybrał czas.
Ave, ave, ave, Maryja.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, Maryja.

Wtem wicher zaszumiał gwałtowny od skał.
W niej serce zadrżało, cud się spełnić miał.
Ave, ave, ave, Maryja.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, Maryja.

Spogląda na skały Massabielskiej stok.
Dziewica przecudna uderza jej wzrok.
Ave, ave, ave, Maryja.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, Maryja.

Oblicze Jej słodkie, w oczach błyska raj.
Zdaje się przemawiać: "Daj mi serce, daj".
Ave, ave, ave, Maryja.
Zdrowaś, zdrowaś, zdrowaś, Maryja.

430.Pobłogosław, Matko, wierne dzieci Twe.
Daj im słodki pokój, o co proszą Cię.
Weź nas w swą opiekę, nie opuszczaj nas,
(: Broń nas ode złego dziś i w każdy czas :).

Pobłogosław myśli, czyny wspierać chciej.
We dnie, w nocy, Matko, nas w opiece miej.
Prowadź nas śladami pobożności Twej,
(: Serca Twoich dziatek wciąż rozgrzewać chciej :).

Pomoc daj, o, Matko, kiedy wierny lud
Pomny Twych boleści, znosi życia trud.
Gdy z zbolałych piersi podnosimy głos,
(: Wspieraj dzieci swoje, szczęsny ześlij los :).

431.Pod sztandarem Twym stajemy,
O, Najświętsza nasza Pani.
Służyć wiernie ślubujemy,
Szczere chęci niosąc w dani.
Prowadź nas, zachowaj nas, Maryjo, Maryjo.

Ty do walki daj otuchy,
Udziel swojej nam opieki.
Gdy zaczepią nas złe duchy,
Nie daj zginąć nam na wieki.
Wspieraj nas, wspomagaj nas, Maryjo, Maryjo.

Matko, wstawiaj się za nami,
By nie zmogła nas pokusa.
Twymi chcemy iść drogami,
Przez Cię dojdziem do Jezusa.
Prowadź nas, zachowaj nas, Maryjo, Maryjo.

432.Pod Twój płaszcz się uciekamy,
Matko Boska, Maryjo.
W smutku do Ciebie wołamy,
O, Panno litościwa,
Raczże nam na pomoc przybyć
I za nami Syna prosić,
Żeby w naszych utrapieniach
Nie raczył nas opuścić.

Bóg Ojciec za Matkę Ciebie obrał dla Syna swego,
A Syn Boży Cię wywyższył dla macierzyństwa Twego.
Duch Święty Cię przyozdobił
I darami ubogacił.
Na królową nieba, ziemi
Panią naszą przeznaczył.

Aniołowie ogłaszają, żeś Matką Jezusową,
Słodkie pienia wyśpiewują, chwaląc swoją Królową.
I my także zaśpiewajmy,
Chwałę tej Pannie oddajmy:
Święta, Święta, o, Maryjo.
Przed Tobą upadamy.

433.Pomnij, Mario, Matko miła,
Że od wieków nie słyszano,
Byś grzesznika opuściła,
Co Twe święte wielbi miano.
(: Nikt od Ciebie w cierpień nocy
Nie odchodził bez pomocy
:).

Tą nadzieją ożywieni
Uciekamy się do Ciebie.
Przystępujem ukorzeni
Przed Twój święty tron na niebie.
(: Drżąc wzdychamy w grzechu męce:
Nie gardź nami, podaj ręce
:).

Matko Słowa Przedwiecznego,
Racz wysłuchać nędznych głosy,
Co z padołu płaczu tego
Łaski Twojej żebrzą rosy.
(: Bądź pomocą w życia znoju,
Bądź zwycięstwem w śmierci boju
:).

434.Pomnij, o, Najświętsza Panno Maryjo,
Że nigdy nie słyszano, nie słyszano,
Abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka,
Twej pomocy przyzywa, Ciebie o przyczynę prosi.
Tą ufnością ożywiony do Ciebie,
O, Panno nad pannami i Matko,
Biegnę, do Ciebie przychodzę,
Przed Tobą jako grzesznik płaczący staję,
O, Matko Słowa,
Racz nie gardzić słowami moimi,
Ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj.
Amen.

435.Pomnóż w nas wiarę, o, Panie,
Daj w Twojej łasce wytrwanie, O, Panie.
Maryjo, Królowo wiary,
Wyjednaj ducha ofiary.
Matko Pszowska uśmiechnięta,
Zawsze Bogiem swym przejęta,
Maryjo uśmiechnięta.

Strzeż nas w nadziei światłości,
Chryste w swojej łaskawości,
O, Chryste.
Maryjo, nadziei wzorze,
Wyjednaj trwanie w pokorze.
Matko Pszowska uśmiechnięta,
Zawsze Bogiem swym przejęta,
Maryjo uśmiechnięta.

436.Pozdrawiam Cię, o, Maryjo,
Tyś wątpiących nadzieją.
Serce woła, usta głoszą,
Że jesteś Matką naszą.
Dlatego Ciebie proszę,
Dlatego Ciebie błagam:
(: Matko Boska, wspomóż mnie i pociesz mnie :).

Ciało, zmysły i czym władam,
Pod Twoje nogi składam.
Przyjmij serce w podarunku,
A pociesz mnie w frasunku.
Dlatego Ciebie proszę,
Dlatego Ciebie błagam:
(: Matko Boska, wspomóż mnie i pociesz mnie :).

A gdy zamknę me powieki
Na niezliczone wieki,
Otwórz mi niebieskie wrota
Szczęśliwego żywota.
Dlatego Ciebie proszę,
Dlatego Ciebie błagam:
(: Matko Boska, wspomóż mnie i pociesz mnie :).

437.Przed wieki wybrana, Panno Maryjo,
Nam za przykład dana, Matko jedyna.
Do Ciebie się uciekamy, Panno Maryjo.
Wspólnie Ci wszyscy śpiewamy: Salve, Regina.

Do Cię był posłany anioł Gabriel
Od samego Boga, ten niebios poseł,
Że nam Syna masz porodzić, Panno Maryjo!
Wspólnie Ci wszyscy śpiewamy: Salve, Regina.

Anioł Cię pozdrawia, mówi te słowa:
O, Panno Maryjo, bądźże mi zdrowa.
Jesteś pełna łaski Pańskiej, Panno jedyna.
Wspólnie Ci wszyscy śpiewamy: Salve, Regina.

438.Prześliczna Panno nad panny, Dziewico,
Ducha Świętego Tyś Oblubienicą.
Wyżej nad chóry anielskie wzniesiona,
(: Bądź pozdrowiona :).

Któż godzien wielbić Ciebie, pełna chwały?
Przed Twą wielkością stoi świat zdumiały.
Gwiazdy i miesiąc, i słońce przeczyste
(: Przy Tobie mgliste :).

Stworzenie żadne nie zrówna się z Tobą.
Tyś jedna niebios po Bogu ozdobą.
Ty złocisz twarze Cherubinów jasne
(: Przez cnoty własne :).

439.Przeżegnaj, Maryjo, ręką dzieci swe.
Daj im słodki pokój, o co proszą Cię.
Weź nas w swą opiekę, nie opuszczaj nas.
(: Broń nas ode złego dziś i w każdy czas :).

Błogosław nam myśli, czyny wspierać chciej.
We dnie, w nocy, Matko, nas w opiece miej.
Prowadź nas śladami pobożności Twej.
(: Serca Twoich dziatek wciąż rozgrzewać chciej :).

Pomagaj, Maryjo, kiedy wierny lud
Pomny Twej boleści, znosi życia trud.
Gdy z zbolałych piersi podnosimy głos,
(: Błogosław nas, Matko, ułatwiaj nasz los :).

440.Salve, Regina, zawitaj Królowo,
Władczyni nieba, ziemi Cesarzowo.
Witaj, Matuchno wiecznego Syna.
Witaj, zawitaj, Salve, Regina.

O, Miłosierna, miłosierdzia żądam.
Żywota pragnę, litości wyglądam.
Słodkości pełna, Matko jedyna,
Nadziejo nasza: Salve, Regina.

441.Serdeczna Matko, opiekunko ludzi,
Niech Cię płacz sierot do litości wzbudzi.
Wygnańcy Ewy, do Ciebie wołamy:
Zlituj się, zlituj, niech się nie tułamy.

Do kogóż mamy wzdychać, nędzne dziatki?
Tylko do Ciebie, ukochanej Matki,
U której Serce otwarte każdemu,
A osobliwie nędzą strapionemu.

Ty masz za sobą najmilszego Syna.
Snadnie Go Twoja przejedna przyczyna.
Gdy Mu przypomnisz, jakoś Go karmiła,
Łatwo Go skłonisz, o, Matko przemiła.

442.Słyszę, Matko, żeś jest wielka, święta Boża Rodzicielka,
Że nam spieszysz z swą pomocą nieustannie, dniem i nocą.
(: Przeto proś Jezusa za mną, bądź Pomocą nieustanną :).

Słyszę, Matko, że Twą chlubą jest pomagać swoim sługom,
Że uznaniem Twej wszechmocy jest wciąż błagać Twej pomocy.
(: Przeto proś Jezusa za mną, bądź Pomocą nieustanną :).

443.Stała Matka boleściwa
Pod krzyżem, płacząc troskliwa,
(: Na którym Jej Syn wisiał :).

Której duszę zbyt strapioną,
Wielkim żalem obciążoną,
(: Miecz boleści przenikał :).

O, jak smutna i strapiona
Matka ta błogosławiona
(: Dla męki Syna swego :).

Która płakała i łkała,
Z żalu drżała, gdy widziała
(: Mękę Syna miłego :).

Któż jest serca tak twardego,
By dziś z Matką Pana swego
(: Bardzo rzewnie nie płakał? :).

Któż by się nie wzruszył w sobie,
Pomnąc o ciężkiej żałobie
(: Matki z Synem jedynym? :).

Dla złości ludu swojego
Widziała Go cierpiącego,
(: Jezusa, Syna swego :).

Widziała kochanka swego,
Od wszystkich opuszczonego,
(: Gdy na krzyżu umierał :).

Cna Matko, źródło miłości,
Niech czuję gwałt Twej żałości.
(: Dozwól mi z Tobą płakać :).

Spraw, by serce me gorzało,
Pana swego miłowało.
(: By się Mu podobało :).

Święta Matko, wyproś dla mnie,
Bym ran Syna Twego znamię
(: Miał w sercu mym wyryte :).

444.Tysiąc razy pozdrawiamy Ciebie,
O, Maryjo, Matko Jezusa.
Tyś ozdobą na wysokim niebie,
Ciebie czci i wielbi ma dusza.
Ty po Bogu jesteś zawsze pierwsza.
Tobie cześć i chwałę najprzedniejszą
Anieli, Święci oddawają.
(: Królową Cię swą nazywają :).

Przybądź nam na pomoc, Matko nasza,
Wszyscy ufnym sercem błagamy.
Tyś jedyna opiekunka nasza,
Już innej po Bogu nie mamy.
Więc chwałę Tobie wyśpiewujemy.
Uwielbiać imię Twoje pragniemy,
Jak przystało po Bogu Tobie,
(: Chcemy Cię chwalić w każdej dobie :).

Bóstwo od wieków Ciebie obrało
Za Matkę swojemu Synowi,
Aby przezeń zbawienie się stało
Nędznemu na ziemi ludowi.
Tak Syn Boży, Syn Twój ukochany,
Podjął krzyż, mękę i ciężkie rany.
Cierpiąc na tej ziemi boleści,
(: Uczynił to dla nas z miłości :).

445.Tysiąckroć bądź pozdrowiona, o, Maryjo, Maryjo.
Milionkroć uwielbiona, o, Matko Chrystusowa.
Maryjo, Maryjo, na niebieskim tronie,
Maryjo, Maryjo, pozdrawiamy Cię.

Tyś jest nad słońce jaśniejsza, o, Maryjo, Maryjo,
I nad gwiazdy ozdobniejsza, o, Matko Chrystusowa.
Maryjo, Maryjo, na niebieskim tronie,
Maryjo, Maryjo, pozdrawiamy Cię.

Tyś śliczniejsza nad kwiat róży, o, Maryjo, Maryjo.
Tobie wszystko niebo służy, o, Matko Chrystusowa.
Maryjo, Maryjo, na niebieskim tronie,
Maryjo, Maryjo, pozdrawiamy Cię.

Tyś Matką górnej światłości, o, Maryjo, Maryjo.
Oddalaj od nas ciemności, o, Matko Chrystusowa.
Maryjo, Maryjo, na niebieskim tronie,
Maryjo, Maryjo, pozdrawiamy Cię.

446.Usłysz, Matko, modły dzieci, co do Ciebie wznoszą głos.
Twoja dobroć ufność nieci, więc w swe ręce weź ich los.
Nieustanną bądź pomocą, łaski zdroje na nas zlej.
(: W swej opiece dniem i nocą, Matko, nas zachować chciej :).

Gdy na życia tej głębinie duszę wkrąg otoczy mrok,
Marii dziecię nie zaginie, czuwa nad nim Matki wzrok.
Nieustanną bądź pomocą, łaski zdroje na nas zlej.
(: W swej opiece dniem i nocą, Matko, nas zachować chciej :).

447.Weź w swą opiekę nasz Kościół święty,
Panno Najświętsza, Niepokalana.
Niechaj miłością każdy przejęty
(: Czci w nim Jezusa, naszego Pana :).

Niech Serce Twoje Ojca świętego
Od nieprzyjaciół zasadzek chroni.
Niech się do Pana modli za niego,
(: Od złej przygody niechaj go broni :).

I my się do stóp Twoich garniemy.
Nasze potrzeby Tobie są znane,
Bo my modlitwy nasze wiążemy,
(: Wielbiąc Twe Serce niepokalane :).

448.Wiatr w przelocie skonał chyży, przeniknęła ziemię groza.
Krzyż na skale, a pod krzyżem stała Matka boleściwa.
Żadnych słów ni żadnych głosów, krew z korony Bożej spływa.
Wobec ziemi i niebiosów stała Matka boleściwa.

Na konania patrząc bóle, rany, pręgi od powroza,
Na łzy żalu, cierń na czole, stała Matka boleściwa.
Konająca od współmęki, przyjmująca śmierć za żywa,
Cierń i gwoździe Bożej ręki; stała Matka boleściwa.

449.Witaj, Gwiazdo morska,
Wielka Matko Boga,
Panno zawsze czysta,
Niebios bramo błoga.

Słowy Gabriela
Będąc przywitaną,
Utwierdź nas w pokoju,
Odmień Ewy miano.

Winnych wyzwól z więzów,
Ślepym powróć blaski.
Oddal nędzę naszą,
Uproś wszystkie łaski.

Bądź nam Matką w niebie,
By na głos nasz baczył,
Co narodzon dla nas,
Być Twym Synem raczył.

Panno, Tyś jedyna,
Cicha i bez skazy.
Uczyń nas cichymi,
Obmyj z grzechów zmazy.

Daj wieść życie czyste,
Drogę ściel bezpieczną.
Widzieć daj Jezusa,
Mieć z Nim radość wieczną.

Bogu Ojcu chwała,
Chrystusowi pienie.
Obu z Duchem Świętym
Jedno uwielbienie. Amen.

450.Witaj, Jutrzenko rano powstająca,
Śliczna jak miesiąc, jak słońce świecąca.
Ty świecisz mile światu w Częstochowie,
Gdzie czołem biją świata monarchowie.

Tobie koronę z gwiazd dwunastu dano,
Świata wszystkiego Panią Cię nazwano.
Na Jasnej Górze jaśniejesz nad słońce.
Tu lud upada do nóg swej Patronce.

Pocieszycielko ludzi utrapionych,
Do Ciebie, Panno, w nędzach niezliczonych
Lud się ucieka i prosi serdecznie,
By z Twej przyczyny życie wiódł bezpiecznie.

Tam Twoje serce, kędy skarb przebywa,
Gdzie stół królewski obraz Twój nakrywa.
Niech odrobiny z niego nam spadają.
Twoi synowie głodu niech nie znają.

451.Witaj, Królowo, Matko litości.
Nadziejo nasza, życia słodkości.
Witaj, Maryjo, Matko jedyna,
Matko nas, ludzi. Salve, Regina.

Nędzne my dzieci Ewy wołamy.
Do Ciebie, Matko, z płaczem wzdychamy:
Niech nas wspomaga Twoja przyczyna
Na tym padole. Salve Regina.

Zwróć, Pośredniczko, na nas wejrzenie,
Przyjmij łaskawie nasze westchnienie.
Pokaż nam, Matko swojego Syna,
W górnej krainie. Salve Regina.

452.Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia,
Życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj.
Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy.
Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole.
Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć.
A Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż.
O, łaskawa,
O, litościwa
O, słodka Panno Maryjo.

453.Salve Regina, Mater misericordiae:
Vita, dulcedo et spes nostra, salve.
Ad te clamamus, exsules, filii Hevae.
Ad te suspiramus, gementes et flentes in hac lacrimarum valle.
Eia ergo, Advocata nostra, illos tuos misericordes oculos ad nos converte.
Et Iesum, benedictum fructum ventris tui, nobis post hoc exsilium ostende
O, clemens.
O, pia.
O, dulcis Virgo Maria.

454.Witaj, Królowo nieba i Matko litości.
Witaj, nadziejo nasza, w smutku i żałości.

K'Tobie wygnańcy Ewy wołamy synowie.
K'Tobie wzdychamy, płacząc z padołu więźniowie.

Orędowniczko nasza, racz swe litościwe
Oczy spuścić na nasze serca żałośliwe.

I owoc błogosławion żywota Twojego
Racz pokazać po zejściu z świata mizernego.

O, łaskawa, pobożna, o, święta Maryja,
Niechaj będą zbawieni wszyscy grzeszni i ja.

O, Jezu, niech po śmierci Ciebie oglądamy,
O, Maryjo, uproś nam, czego pożądamy.

455.Witaj, Maryjo, śliczna Pani,
Do Ciebie wołamy.
Wśród tej ziemi my wygnani,
Ku Tobie wzdychamy:
O, Maryjo, witaj nam,
Tyś nadzieja cała.
Witaj nam, O, Maryjo.
Chwała Tobie, chwała.
O, Maryjo, witaj nam,
O, Maryjo, witaj nam.
Witaj nam, O, Maryjo.
Chwała Tobie, chwała.

Błagaj, Matko, Syna swego
O litość nad nami.
Czyste ręce wznieś do Niego,
Prosim Cię ze łzami.
O, Maryjo, witaj nam,
Tyś nadzieja cała.
Witaj nam, O, Maryjo.
Chwała Tobie, chwała.
O, Maryjo, witaj nam,
O, Maryjo, witaj nam.
Witaj nam, O, Maryjo.
Chwała Tobie, chwała.

Matko nasza, my, Twe dzieci,
O tym wspomnij sobie.
Niech Twa łaska nam zaświeci,
Wołamy ku Tobie.
O, Maryjo, witaj nam,
Tyś nadzieja cała.
Witaj nam, O, Maryjo.
Chwała Tobie, chwała.
O, Maryjo, witaj nam,
O, Maryjo, witaj nam.
Witaj nam, O, Maryjo.
Chwała Tobie, chwała.

456.Witaj, Matko uwielbiona,
Żalem serdecznym zraniona,
Gdy Symeon sprawiedliwy
Przepowiedział miecz straszliwy.
O, Maryjo, o, Maryjo,
Jak wielka Twa żałość była?

Miecz ten wbił Ci się do serca,
Gdy ów okrutny morderca
Zabić chciał Synaczka Twego,
Lecz Bóg nie dopuścił tego.
O, Maryjo, o, Maryjo,
Jak wielka Twa żałość była?

Jeszcześ większą boleść miała,
Gdyś ze Synem się żegnała.
Kiedy szedł na mękę srogą
I miał przelać Krew swą drogą.
O, Maryjo, o, Maryjo,
Jak wielka Twa żałość była?

457.Witaj, nieba i nad nieba jasna ozdobo.
A po Bogu w nieba progu pierwsza osobo.
Maryjo różańcowa,
Nieba, ziemi Królowo.
Monarchini i Mistrzyni
Sług Twoich, witaj.

Witaj, życie, co sowicie grzesznikom dajesz.
Tyś zasłoną, Ty obroną od gniewu stajesz.
Tyś nadzieja jedyna.
Z Ciebie wszelka przyczyna,
Że przez Ciebie będzie w niebie
Sługa Twój każdy.

458.Witaj, święta i niepokalana,
Anielskimi pozdrowiona głosy,
Z niewiast Boga-Rodzico wybrana,
Ozdobniejsza nad same niebiosy.
Tyś jaśniejsza łaską Bożą niż jutrzenka, gdy przed zorzą
Na zaraniu zajaśnieje, promieniami na świat sieje,
A Twej szaty słońce jest niezachodzące.

Orędowniczko grzesznych w potrzebie,
Pocieszycielko wszystkich strapionych,
Ktokolwiek tylko uprasza Ciebie,
Tego krzepisz i wszystkich zwątpionych.
Ciebie wzywamy w pokorze, najśliczniejszy świętych wzorze,
Pani niebios, monarchini, pierwsza u Boga mistrzyni,
Panno nad pannami, Święta nad świętymi.

459.Witaj, święta i poczęta niepokalanie,
Maryjo, śliczna lilio, nasze kochanie.
Witaj, czysta Panienko, Najjaśniejsza jutrzenko.
Witaj, święta, wniebowzięta, Niepokalana.

Swą pięknością, niewinnością niebo radujesz.
Dostojeństwem nad ludzkością całą górujesz.
W pierwszym, Panno, momencie
Święte Twoje poczęcie,
Jaśniejące jako słońce,
Niepokalana.

Sam Bóg Święty z Ciebie wzięty dla tej przyczyny,
Żeś się stała i została zawsze bez winy,
Tyś przed wieki przejrzana
I za Matkę wybrana
Jezusowi Chrystusowi,
Niepokalana.

My też sławiąc, błogosławiąc, Ciebie prosimy,
Niech czystymi, niewinnymi zawsze będziemy
Za to życie dajemy i mocno wyznajemy,
Żeś jest święta i poczęta,
Niepokalana.

460.Wkrótce już ujrzę Ją
W ojczyzny mej błękicie,
Mą radość, miłość, życie,
Maryję, Matkę mą.
W niebie, w niebie, w niebie,
Wkrótce już ujrzę Ją.

Wkrótce już ujrzę Ją.
Nadzieją pieśń ta dzwoni,
Z ziemskiego bólu toni
Dźwięki jej szczęściem drżą.
W niebie, w niebie, w niebie,
Wkrótce już ujrzę Ją.

Wkrótce już ujrzę Ją.
Lilię wiecznej piękności.
Bezmiary mej miłości
Opowiem jedną łzą.
W niebie, w niebie, w niebie,
Wkrótce już ujrzę Ją.

461.Wszystkie trony niebieskie, dajcie osobliwą
Chwałę Królowej Polski, cześć Jej świątobliwą.
Maryjo, Maryjo, Polski jesteś Królową.
(: Niech opieka Twoja nas zachowa :).

Która nas, swe poddane, cudownie ratuje
I wszelaką obronę u Syna sprawuje.
(: Niech opieka Twoja nas zachowa :).

A gdy się pod najświętsze Twe rzucamy nogi,
Ty racz od złych najeźdźców nasze bronić progi.
(: Niech opieka Twoja nas zachowa :).

462.Wysokich niebiosów Pani,
Spojrzyj na rodzaj człowieczy.
Oto na sercu znękani.
A któż ich boleść uleczy?
Tyś miała serce zranione
I żal Twój nie miał swej tamy.
(: Matko, pod Twą obronę z pokorą się uciekamy :).

Oto kalecy i chorzy
Błagają Twojej litości.
A któż im siły przymnoży?
A któż im rany zagoi?
W Twej łasce cudem natchnione,
Uzdrawiające balsamy.
(: Matko, pod Twą obronę z pokorą się uciekamy :).

463.Wyśpiewałaś Bogu w hymnie uwielbienia
Cześć i dziękczynienie za wybrania cud,
Uniżenie pysznych, możnych ukorzenie,
Łaskę dla pokornych, miłosierdzia wschód.
O, Matko miłości i sprawiedliwości.
Strzeż, Piekarska Pani, robotniczy lud.

Daj nam, Matko, zerwać nienawiści pęta.
Pomóż zwalczyć w sercach wszelki grzechu brud.
Niech nas zawsze wspiera dobroć Twoja święta.
Chroń i pobłogosław nasz codzienny trud.
O, Matko miłości i sprawiedliwości.
Strzeż, Piekarska Pani, robotniczy lud.

464.Z dalekiej Fatimy donośnie brzmi dzwon.
Zjawienie Maryi ogłasza nam on.
(: Ave, Ave, Ave, Maria :).

Spieszymy więc wszyscy wśród zmartwień i trosk,
By w ręce Twe złożyć niepewny nasz los.
(: Ave, Ave, Ave, Maria :).

Niesiemy swe modły do tronu Pana
Przez Serce Twe czyste, Niepokalana.
(: Ave, Ave, Ave, Maria :).

Pragniemy nieść krzyże i doświadczenia,
Przyjmując je w duchu wynagrodzenia.
(: Ave, Ave, Ave, Maria :).

Różaniec, pokuta i umartwienie
Są naszym ratunkiem i ocaleniem.
(: Ave, Ave, Ave, Maria :).

465.Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo.
Ty za nami przemów słowo, Maryjo.
Ociemniałym podaj rękę,
Niewytrwałym skracaj mękę,
Twe królestwo weź w porękę,
Maryjo.

Gdyś pod krzyżem Syna stała, Maryjo.
Tyłeś, Matko, wycierpiała, Maryjo.
Przez Twego Syna cierpienia
Daruj nasze przewinienia,
Uproś łaskę przebaczenia,
Maryjo.

Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo.
Ty za nami przemów słowo, Maryjo.
Miej w opiece naród cały,
Który żyje dla Twej chwały.
Niech rozwija się wspaniały,
Maryjo.

466.Z śląskich kopalń, pól i hut, z nizin, górskich grani
Garnie się roboczy lud do Piekarskiej Pani.
Robotników Matko, wiary naszej siło,
Miejsca pracy, rodzin krąg niech ogarnie miłość.

Weź Ojczyznę pod swój płaszcz przeciw wszystkim wrogom.
Nasza praca i trud nasz niechaj jej pomogą.
Robotników Matko, wiary naszej siło,
Miejsca pracy, rodzin krąg niech ogarnie miłość.

Rzekłaś kiedyś, widząc znój robotników w Kanie:
"Czyńcie wszystko, jak Syn mój da wam rozkazanie".
Robotników Matko, wiary naszej siło,
Miejsca pracy, rodzin krąg niech ogarnie miłość.

Cieśla Józef, święty mąż, w swoim trudzie szarym
W Tobie moc znajdował wciąż, radość, siłę wiary.
Robotników Matko, wiary naszej siło,
Miejsca pracy, rodzin krąg niech ogarnie miłość.

467.Z wyroków nieba Maryja się rodzi, Matka Boskiego Syna.
Przed słońca wzejściem ta Jutrzenka wschodzi
I już świecić zaczyna.
Głowę już smoka Jej narodzenie
Kruszy i daje światu zbawienie.
O, jak wesoła nowina!

Z zacnych rodziców, Anny, Joachima,
Maryja narodzona.
Dostojność Matki Chrystusowej trzyma,
W pieluszki uwiniona,
Bo wprzód, nim była na świat wydana,
Bogarodzicą deklarowana,
Wraz z Chrystusem przeznaczona.

468.Zawitaj, Królowo różańca świętego,
Jedyna nadziejo człowieka grzesznego.
Zawitaj, bez zmazy lilijo,
Matko różańcowa, Maryjo.

Panno nad pannami, Święta nad świętymi,
Najświętsza Królowo, Pani nieba, ziemi,
Najśliczniejszy kwiecie, lilijo,
Matko różańcowa, Maryjo.

Matko różańcowa, jasna gwiazdo morska,
Anielska Królowo, śliczna Matko Boska,
Raju rozkosznego lilijo,
Matko różańcowa, Maryjo.

Tyś jest najśliczniejsza, Różo ogrodowa,
Tyś najprzyjemniejsza Różdżko Aronowa.
Najwdzięczniejszy kwiecie, lilijo,
Matko różańcowa, Maryjo.

Chwała bądź Maryi na niebieskim tronie,
Która w różańcowej królujesz koronie.
Święta nad świętymi, lilijo,
Matko różańcowa, Maryjo.

469.Zawitaj, Matko Boga, Mistrzyni wszystkich cnót.
Tyś dla nas pewną drogą do nieba wiecznych wrót.
Wspieraj w każdej sprawie i na każdy czas
I zawsze rządź łaskawie wśród nas, wśród nas.
Dobro na nas zlewaj, Władczyni wszech łask,
I uśmiech Twój rozsiewaj wśród nas, wśród nas.

Zachowaj, Panno czysta, niewinność naszych dusz.
Niech lud z Twych łask korzysta, Ty twarde serca skrusz.
Wspieraj w każdej sprawie i na każdy czas
I zawsze rządź łaskawie wśród nas, wśród nas.
Dobro na nas zlewaj, Władczyni wszech łask,
I uśmiech Twój rozsiewaj wśród nas, wśród nas.

Ucz tych, co cierpień brzemię i życia znoszą trud,
Że zło, co kazi ziemię, nadziei gładzi cud.
Wspieraj w każdej sprawie i na każdy czas
I zawsze rządź łaskawie wśród nas, wśród nas.
Dobro na nas zlewaj, Władczyni wszech łask,
I uśmiech Twój rozsiewaj wśród nas, wśród nas.

470.Zawitaj, Matko różańca świętego,
Przybytku Boga w Trójcy jedynego.
(: Ucieczko nasza :), w życia doczesności.
O, cedrze czystości.

Najozdobniejsza Różo ogrodowa,
Najprzyjemniejsza Różdżko Aronowa.
(: Wonna balsamem :), balsam przechodząca,
Matko kochająca.

Za nic jest w oczach wartość ziemskich rzeczy,
Gdy ani ciała, ni duszy nie leczy.
(: Lecz życie łaski :) daje nam Królowa,
Matka różańcowa.

O, jak Jej miłe słodkie są wyrazy,
Które śpiewamy sto pięćdziesiąt razy.
(: W tych tajemnicach :) róża się rozwija,
Jezus i Maryja.

471.Zdrowaś, Maryjo, Boga-Rodzico.
Błagamy Ciebie, święta Dziewico:
Niech łaska Twoja zawsze nam sprzyja.
Módl się za nami. Zdrowaś, Maryja.

Panno przeczysta, Panno bez zmazy,
Broń nas od chorób, strzeż od zarazy.
I jako raju wonna lilija,
Oczyść powietrze. Zdrowaś, Maryja.

albo:

Wśród czystych duchów, w obliczu Pana,
Tyś przenajświętsza, niepokalana.
Jak wpośród kwiatów wonna lilija,
Jak wśród gwiazd zorza. Zdrowaś, Maryja.

Ty, coś karmiła świata Zbawienie,
Ty nam, jak Matka, daj pożywienie.
Niech brak żywności nas nie zabija.
Broń nas od głodu. Zdrowaś, Maryja.

Ty, coś płakała nad śmiercią Syna,
Przez te łzy gorzkie, Matko jedyna,
Oddal śmiertelność, co lud zabija.
Broń nas od moru. Zdrowaś, Maryja.

Ty, coś płomieni innych nie znała,
Tylko miłością Bożą pałała.
Spraw, niechaj pożar dom nasz omija.
Broń nas od ognia. Zdrowaś, Maryja.

Ty w całym życiu łagodna, cicha,
Daj, niech pokojem kraj nasz oddycha,
Niech duch niezgody nas nie rozbija.
Broń nas od wojny. Zdrowaś, Maryja.

Królowo nasza wśród Cherubinów
Usłysz pokorny głos ziemi synów,
Co się do tronu Twojego wzbija,
Ratuj nas, Matko, Zdrowaś Maryja!

472.Ze wzgórz Częstochowy rozlega się dzwon,
Gdzie Polski Królowa ma łaskawy tron:
Zdrowaś, Zdrowaś, Zdrowaś, Maryjo,
Częstochowska Panno Maryjo.

Króluje w tym grodzie od wielu już lat
I słynie cudami na cały ten świat.
Zdrowaś, Zdrowaś, Zdrowaś, Maryjo,
Częstochowska Panno Maryjo.

Szli do Niej królowie, hetmani i lud
Po zdrowie i dolę, i pokój, i cud.
Zdrowaś, Zdrowaś, Zdrowaś, Maryjo,
Częstochowska Panno Maryjo.

Gdy klęska, pożoga, nieszczęście i noc
Zawisły nad krajem, z obrazem szła moc.
Zdrowaś, Zdrowaś, Zdrowaś, Maryjo,
Częstochowska Panno Maryjo.

Gdy rycerz pohańca w śmiertelny bój brał,
To ryngraf Maryi go bronił od strzał.
Zdrowaś, Zdrowaś, Zdrowaś, Maryjo,
Częstochowska Panno Maryjo.

Królowo ziem polskich i morza, i gór,
Do stóp Twych padamy, błagalny przyjm chór.
Zdrowaś, Zdrowaś, Zdrowaś, Maryjo,
Częstochowska Panno Maryjo.

Masz berło królewskie i władzy Twej znak.
Hetmanić chciej Polsce, wolności wskaż szlak.
Zdrowaś, Zdrowaś, Zdrowaś, Maryjo,
Częstochowska Panno Maryjo.

Po dwakroć koroną wieńczono Ci skroń,
Więc jako Królowa od wroga nas broń.
Zdrowaś, Zdrowaś, Zdrowaś, Maryjo,
Częstochowska Panno Maryjo.

Niech z wiary, nadziei, miłości nam znów
Pancernych rycerzy powstanie Twój huf.
Zdrowaś, Zdrowaś, Zdrowaś, Maryjo,
Częstochowska Panno Maryjo.

O, bądź nam puklerzem, silniejszym od twierdz,
Broniącym dusz naszych, umysłów i serc.
Zdrowaś, Zdrowaś, Zdrowaś, Maryjo,
Częstochowska Panno Maryjo.

Pod płaszcz Twój się tulim, gdy skrada się wróg.
Udaruj pokojem, a uchroń od trwóg.
Zdrowaś, Zdrowaś, Zdrowaś, Maryjo,
Częstochowska Panno Maryjo.

Pieśni o Świętych

478.Duszo moja, niech pieśń twoja
Głosi Józefowi cześć.
On wybrany, niezrównany,
Więc mu hołdy trzeba nieść.
Z nami chwałę niebo całe
Niech u Bożych złoży nóg,
Że bez miary swoje dary
Na Józefa rozlał Bóg.

On w świętości i czystości
Po Maryi pierwszym był.
Przy Panience on w stajence
Pierwszy Boże Dziecię czcił.
Z nami chwałę niebo całe
Niech u Bożych złoży nóg,
Że bez miary swoje dary
Na Józefa rozlał Bóg.

Na swym łonie jak na tronie
Króla niebios Józef niósł.
W Nazarecie Boskie Dziecię,
Słodki Jezus, przy nim rósł.
Z nami chwałę niebo całe
Niech u Bożych złoży nóg,
Że bez miary swoje dary
Na Józefa rozlał Bóg.

479.Józefie, święty patronie,
Ku prośbom naszym się skłoń.
Do Ciebie wznosimy dłonie,
Opieką nas swą osłoń.
Racz stróżem być młodzieńczych lat,
By grzeszny im nie szkodził świat.
O, strzeż, o, strzeż młodzieńczych lat.
Jezusa lata dziecięce Bóg zwierzył opiece twej.
Przyjm także nasz wiek w swe ręce
I nad nim opiekę miej.

O, zleć nas Zbawcy naszemu,
Któregoś piastunem był.
I prowadź, prowadź ku Niemu,
Do cnoty dodawaj sił.
Racz stróżem być młodzieńczych lat,
By grzeszny im nie szkodził świat.
O, strzeż, o, strzeż młodzieńczych lat.
Jezusa lata dziecięce Bóg zwierzył opiece twej.
Przyjm także nasz wiek w swe ręce
I nad nim opiekę miej.

Niech w sercach naszych przebywa
Bóg Jezus z Maryją wraz.
Grzech związku z Nimi nie zrywa
Przez wszystek żywota czas.
Racz stróżem być młodzieńczych lat,
By grzeszny im nie szkodził świat.
O, strzeż, o, strzeż młodzieńczych lat.
Jezusa lata dziecięce Bóg zwierzył opiece twej.
Przyjm także nasz wiek w swe ręce
I nad nim opiekę miej.

480.O, Józefie ukochany,
Pod opieką
twoją rósł
Chleb żywota, z nieba dany.
Tyś Go na swym ręku niósł.
Dla Niego żyć, z tobą Go czcić,
Gdzie chwały swej On tai blask,
By wszystkim nam był Jezus sam.
Ach, uproś tę najdroższą z łask.

Tyś Go w ziarnie pielęgnował,
By nakarmił ludzki głód.
Tyś nam ustrzegł i zachował
Ten miłości Bożej cud.
Dla Niego żyć, z tobą Go czcić,
Gdzie chwały swej On tai blask,
By wszystkim nam był Jezus sam.
Ach, uproś tę najdroższą z łask.

Tego, który w Nazarecie
Tobie powierzony był,
My strzeżemy na tym świecie,
Gdzie majestat Boży skrył.
Dla Niego żyć, z tobą Go czcić,
Gdzie chwały swej On tai blask,
By wszystkim nam był Jezus sam.
Ach, uproś tę najdroższą z łask.

481.Szczęśliwy, kto sobie patrona
Józefa ma za opiekuna.
Niechaj się niczego nie boi.
Gdy święty Józef przy nim stoi,
Nie zginie.

Idźcie precz, marności światowe,
Boście mnie zagubić gotowe.
Już ja mam nad wszystko słodszego
Józefa, opiekuna mego,
Przy sobie.

Gdy mi jest Józef ulubiony
Obrońcą od każdej złej strony,
On ci mnie ze swojej opieki
Nie puści i zginąć na wieki
Nie mogę.

Przeto cię upraszam serdecznie,
Józefie święty, bym bezpiecznie
Mógł mieć zgon i lekkie skonanie,
I grzechów moich darowanie
Przy śmierci.

482.Ty, coś najdroższe na tym świecie
W swej pieczy skarby niebios miał,
O, ty, którego Boskie Dziecię,
Jezus najsłodszy, Ojcem zwał,
Józefie święty, z niebios chwały
Promyk pociechy ziemi rzuć.
Ciebie dziś wzywa Kościół cały,
(: Litosne oczy ku nam zwróć :).

Józefie, ciebie Bóg wysłucha.
Za nami swoją prośbę wznieś.
W synach Kościoła ożyw ducha,
Wiarę, nadzieję w sercach wskrześ.
Ratuj nas biednych wśród niedoli,
Jezusa, Maryi miłość daj.
A nawet w nędzy, co tak boli,
(: Biednym pielgrzymom błyśnie raj :).

483.Sławny w męczenników gronie,
O, Wojciechu, nasz patronie!
Za twe prace i cierpienia
Przyjmij od nas dziękczynienia.

O, Wojciechu, nasz patronie,
Zawsze stawaj nam w obronie.
A swoimi modlitwami
Boga prosić racz za nami.

Uproś i Bogarodzicę
Maryję, czystą Dziewicę,
By za nami się wstawiała,
Syna swego ubłagała.

484.Święty Wojciechu, patronie nasz, racz z wiekuistej światłości,
Z Bogurodzicą Dziewicą wraz, złączyć nas więźbą miłości.

Kapłan: Gorliwy misjonarzu narodów,

Wierni: Sławimy cię, oręduj za nami.

Niestrudzony Pasterzu dusz, żywy wzorze kapłana,
Sławimy cię, oręduj za nami.

Odważny siewco Bożego ziarna wśród pogan,
Sławimy cię, oręduj za nami.

Święty Wojciechu, patronie nasz, racz z wiekuistej światłości,
Z Bogurodzicą Dziewicą wraz, złączyć nas więźbą miłości.
Męczeński świadku Chrystusa,
Sławimy cię, oręduj za nami.

Czujny strażniku domów i rodzin naszych,
Sławimy cię, oręduj za nami.

Dobry Ojcze dzieci Kościoła,
Sławimy cię, oręduj za nami.

Święty Wojciechu, patronie nasz, racz z wiekuistej światłości,
Z Bogurodzicą Dziewicą wraz, złączyć nas więźbą miłości.
Obrońco świętości małżeństwa,
Sławimy cię, oręduj za nami.

Rzeczniku miłości i zgody,
Sławimy cię, oręduj za nami.

Piewco Bogarodzicy.
Sławimy cię, oręduj za nami.

Święty Wojciechu, patronie nasz, racz z wiekuistej światłości,
Z Bogurodzicą Dziewicą wraz, złączyć nas więźbą miłości.

485.Wojciechu, patronie polskiego narodu,
Głosząc Słowo Boże, siałeś ziarno wiary.
Życie twe wyrosło z bogatego rodu,
Duch i serce proste z Najświętszej Ofiary.
Każdego bronisz, każdego ratujesz.
Drogę pobożności wszystkim pokazujesz,
Aby w rodzinach Bóg był kochany.
Wstawiaj się w modlitwach za nami.

W ręce Chrystusowe przyszłość swą złożyłeś,
Najświętszej Panience troski powierzyłeś.
Rozdałeś majątek między biednych ludzi.
Wskaż nam, jak swym dobrem człowiekowi służyć.
Każdego bronisz, każdego ratujesz.
Drogę pobożności wszystkim pokazujesz,
Aby w rodzinach Bóg był kochany.
Wstawiaj się w modlitwach za nami.

Spójrz, święty Wojciechu, że twoje męczeństwo,
Choć straciłeś życie, nie stało się klęską.
W czas próby i pokus wyjednaj nam męstwo,
By w czyn się wcieliło miłości zwycięstwo.
Każdego bronisz, każdego ratujesz.
Drogę pobożności wszystkim pokazujesz,
Aby w rodzinach Bóg był kochany.
Wstawiaj się w modlitwach za nami.

486.Wierni: Czujny Strażniku Domu Bożego,
Tyś gospodarzem mienia naszego.
Możnym obrońcą hut pracowników,
Wspomożycielem ognia strażników.

Kapłan: Święty Florianie, patronie naszego Kościoła.

Wierni: Prosimy cię, oręduj za nami.

Święty Florianie, męczeński obrońco wiary,
Prosimy cię, oręduj za nami.

Święty Florianie, opiekunie ogniska rodzinnego,
Prosimy cię, oręduj za nami.

Święty Florianie, niezawodny stróżu młodzieży,
Prosimy cię, oręduj za nami.

Święty Florianie, chwalebny powierniku parafii naszej,
Prosimy cię, oręduj za nami.

Wierni: Dziękczynienia śpiew wdzięcznych przyjmij serc,
Florianie nasz, za troskliwą straż.
Dziękczynienia śpiew wdzięcznych przyjmij serc,
Florianie nasz, za troskliwą straż.

487.Pobożni ludzie, w głos Pana chwalcie,
Miłością Jego serca rozpalcie.
Złóżcie Mu wszyscy serc dziękczynienia,
Bo On jest Stwórca, a wy stworzenia.

Uznajcie wielką w tym dobroć Pana,
Że nam obrońcę dał Floriana.
Którego pewni będąc przyczyny,
Głośmy przed światem cne jego czyny.

488.Cześć tobie, naszej krainy patronie,
Ziomku nasz święty, synu naszej ziemi.
Gdy Kościół w smutku, a lud we łzach tonie,
Módl się za nami, rodakami swymi.

Tyś nieulękły, jak Prorok Jordanu,
Bronił czci Bożej i dobra Kościoła.
Tyś i przed gromem, jako cedr Libanu,
Nie chciał pochylić odważnego czoła.

Wzorze pasterzów, co w Twych wiernych sprawie
Głowę swą Bogu dałeś na ofiarę,
Bądź naszym wodzem, święty Stanisławie,
A my i na śmierć pójdziemy za wiarę.

489.Wesel się, Polsko cała, matko szlachetnych ludzi,
Przez wieki tobie chwała, przez wieki Bogu służysz.

Ciesz się dobrym pasterzem, biskupem Stanisławem.
On życie dał w ofierze za prawdę, lud i wiarę.

Wesel się, Polsko cała, matko szlachetnych ludzi,
Przez wieki tobie chwała, przez wieki Bogu służysz.
Uproś nam, Stanisławie, u Boga cnotę męstwa,
By w każdej słusznej sprawie móc wytrwać do zwycięstwa.

Wesel się, Polsko cała, matko szlachetnych ludzi,
Przez wieki tobie chwała, przez wieki Bogu służysz.
Raduj się dziś, Krakowie, Świętego darem ciała.
Chwal Boga wszechmocnego i ciesz się, Polsko cała.

Wesel się, Polsko cała, matko szlachetnych ludzi,
Przez wieki tobie chwała, przez wieki Bogu służysz.

490.Wielki przed Bogiem klejnocie w koronie,
Pochodnio świetna, przezacny patronie.
Cny Stanisławie, na Skałce w kościele
Dajesz łask wiele.

Każdego bronisz, każdego ratujesz,
Jak pasterz dobry owieczki przyjmujesz.
Karmisz nauką oraz i przykładem.
Wiedź nas swym śladem.

Ty wszystko możesz wyjednać u Boga,
Że się oddali każda od nas trwoga.
Racz się przyczynić za nami grzesznymi
Sługami twymi.

491.Rolniku sławny, święty Izydorze,
Prac Bogu miłych przykładzie i wzorze.
Wielkimi cudy na ziemi wsławiony,
(: Bądź pozdrowiony :).

Ciebie nie droga purpura wsławiła
Ani bogata matka urodziła,
Lecz wzrosłeś między ziemi oraczami
(: I wieśniakami :).

Robiłeś panom, a przy swej robocie
Piękne postępy uczyniłeś w cnocie,
Kochając zawsze Boga, Stwórcę swego,
(: Z serca całego :).

492.Ciebie chwalimy, wiekuisty Panie,
Który nam pomoc dajesz w świętym Janie.
On opiekunem całej czeskiej ziemi
I Polska też go swym patronem mieni.

Kruszyłeś, Święty, grzesznych kazaniami
I utwierdzałeś cnót swych przykładami.
Za toś był skazan na rozliczne męki,
Któreś niewinnie znosił z króla ręki.

Spraw, byśmy cnoty twe naśladowali
I odtąd się już złego wystrzegali.
Niechaj doznamy opieki od ciebie,
Byśmy wychwalać mogli Boga w niebie.

493.Jana wzmacnia wiara żywa,
Która zakwitła w Kościele.
Nie tknie go mowa fałszywa.
On nie zważa na nią wiele.

Ani się pochodni lęka,
Którą ciało jego palą.
Usta mężnego człowieka
W ogniu Pana Boga chwalą.

494.Janie Sarkandrze, święty męczenniku,
Patronie krain polskich i morawskich,
Twoje wspomnienie niechaj nas umacnia
(: W drodze ku Bogu :).

Jesteś przez Pana przerzuconym mostem
Ponad brzegami poróżnionych braci,
Aby ich godzić mocą Ewangelii
(: Większą od granic :).

Czuwaj więc teraz nad swoimi braćmi,
Którzy u ciebie szukają pomocy
W ziemi rodzinnej i tam, gdzie przelałeś
(: Krew swą niewinną :).

Pomóż nam, Ojcze, zawsze być z Chrystusem.
Głosić Go co dzień słowami i czynem.
Naucz wprowadzać pokój nieobłudny
(: Między zwaśnionych :).

Chwała niech będzie Bogu w Trójcy Świętej.
Cześć i podzięka za ciebie, Pasterzu,
Który męczeństwem potwierdziłeś prawdę
(: Dobrej Nowiny :).

495.Jadwigo, Polski królowo i Pani,
Przez wieki naród lgnie ufnie do ciebie.
W grodzie wawelskim przynosi ci w dani
Wszystko, czym żyje, zawierza ci siebie.
Ojczyźnie, którą wybrałaś za swoją,
U tronu Boga wypraszaj łask wiele.
Nowe plemiona przed tobą dziś stoją,
Wierne krzyżowi, złączone w Kościele.

Błogosławieństwem znaczone twe życie,
Gdy lud twój mężnie w obronie stał krzyża.
Strzeż przed złą mocą, co działa wciąż skrycie,
Broń nas i osłoń, gdy się do nas zbliża.
Niech twoja prośba doświadczeń czas skróci,
Bądź dla nas tarczą, jak kiedyś przed królem.
Mów Chrystusowi: "Kto im łzy powróci?"
Spójrz na twój naród umęczony bólem.

Szczęśliwa Bogiem, zwróć ku nam swe oczy.
Do Niego zanieś Polaków ofiary.
Proś, niech niezgoda nam dziejów nie mroczy.
Jak kiedyś - teraz broń życia i wiary.
Swe młode życie oddałaś cnej sprawie,
Gdyż Bóg ją uznał za twoje zadanie.
Błagaj, by naród przy Pańskim stał prawie.
Niech Polska Bożym królestwem się stanie.

496.Jeżeli szukasz cudów Antoniego,
Spojrzyj na cały okrąg świata tego.
Poznasz, jak słynie w każdej krainie
I ciebie jego ratunek nie minie.
O, święty Antoni, o, święty Antoni,
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
Twoja prośba broni.

Niebezpieczeństwem jeśliś zagrożony,
Proś Antoniego dla twojej obrony.
Zasadzek wiele zawstydzisz śmiele,
A on rozproszy twe nieprzyjaciele.
O, święty Antoni, o, święty Antoni,
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
Twoja prośba broni.

Jeśli się znajdziesz w ostatniej potrzebie,
Głód, niedostatek ciężko dotkną ciebie,
On i w tej chwili ciebie zasili.
W Bogu przez niego ufność nie omyli.
O, święty Antoni, o, święty Antoni,
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
Twoja prośba broni.

Gdy więc, Antoni, z Bogiem żyjesz w niebie,
Wspólnymi głosy wołamy do ciebie:
Stawaj w obronie, w życiu i w zgonie.
Nie daj nam zginąć, o, święty Patronie!
O, święty Antoni, o, święty Antoni,
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
Twoja prośba broni.

Niech chwała Bogu w Trójcy jedynemu,
Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu,
Zawsze i ninie, na wieku słynie,
Jako w niebieskiej, tak w ziemskiej krainie.
O, święty Antoni, o, święty Antoni,
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
Twoja prośba broni.

497.Piastunie Boga błogosławiony,
Antoni święty, bądź pochwalony.
Do ciebie woła lud czcią przejęty:
Módl się za nami, Antoni święty!

Jak światło dzienne, jak promień słońca,
Ty świat ogarniasz z końca do końca.
Łagodzisz bóle i trud rozliczny,
Pociecho nasza, Antoni śliczny.

Gdzie nędza, boleść, łzy i trwoga,
Tam zawsze jesteś posłańcem Boga.
O, litościwy i miłosierny,
Szafarzu Boski, Antoni wierny.

498.Kapłan: Gdy pomocy szukasz wśród życia udręki,
Uprosisz ją zawsze z Antoniego ręki.

Wierni: Serce się ucisza w modlitwie, ufności,
Wszak święty Antoni od nieszczęścia chroni.

Kapłan: Za jego przyczyną chorzy zdrowo wstają.
Z rąk i nóg pojmanych okowy spadają.

Wierni: Serce się ucisza w modlitwie, ufności,
Wszak święty Antoni od nieszczęścia chroni.

Kapłan: Kalecy się cieszą członków uzdrowieniem.
Zguby się wracają za ufnym westchnieniem.

Wierni: Serce się ucisza w modlitwie, ufności,
Wszak święty Antoni od nieszczęścia chroni.

Kapłan: W każdej on potrzebie pomoże, pocieszy
I w każdym nieszczęściu na ratunek spieszy.

Wierni: Serce się ucisza w modlitwie, ufności,
Wszak święty Antoni od nieszczęścia chroni.

Kapłan: Tak wszyscy od niego ratunek odnoszą
I z jego ziomkami sławę jego głoszą.

Wierni: Serce się ucisza w modlitwie, ufności,
Wszak święty Antoni od nieszczęścia chroni.

Kapłan: Ojcu i Synowi, Duchowi Świętemu
Chwała za tę władzę daną Antoniemu.

Wierni: Serce się ucisza w modlitwie, ufności,
Wszak święty Antoni od nieszczęścia chroni.

Kapłan: Weź nas w opiekę, święty Antoni.

Wierni: Niech nas twa prośba od złego ochroni.

Kapłan: Módlmy się.
Najmiłościwszy Boże, któryś świętego Antoniego przedziwnym pośrednictwem obdarzyć raczył, + użycz nam litościwie, abyśmy, o co przez zasługi jego pokornie majestat Twój prosimy,
przez jego przyczynę skutecznie otrzymać mogli. Przez Chrystusa, Pana naszego.

Wierni: Amen.

499.Święty Antoni, cudotwórco Boży,
Ja ciebie wzywam, gdy serce się trwoży,
Gdy moją duszę tęsknota napadnie,
Kiedy grom pokus ciężkich na nią spadnie.

Kiedy do pracy jestem zniechęcony,
Gdy jestem smutny albo zrozpaczony,
Wtedy do ciebie wznoszę swe błaganie.
Ty się litujesz, dajesz posłuchanie.

Gdy przyjdą myśli tak czarne jak mara,
Gdy w sercu, zda się, wygasła już wiara,
Ty nie opuszczasz grzesznika nędznego.
Ty prosisz za nim Zbawcę łaskawego.

Kiedy od ludzi serce jest zranione,
Gdy z ich przyczyny ono zakrwawione,
Wtedy pociechy balsam ty w nie wlewasz.
Do przebaczenia uraz bliźnim wzywasz.

Więc cię dziś błagam, o, święty patronie,
Niech znów miłością serce me zapłonie.
Niech mi się wszystko czarnym nie wydaje.
Twój niech mi przykład przed oczyma staje.

Ty bądź mi ojcem, bratem, przyjacielem,
Ty przewodnikiem i nauczycielem.
Niech się nie lękam; pewny twej opieki
Niech idę śmiało w świat Boży, daleki.

500.Święty Antoni z chlebem dla biednych,
Naucz nas szukać
Prawdy i Boga na dzień powszedni.

W wielu pomyłkach i błędach,
Na życia zawiłych drogach
Szukamy prawdy i piękna,
Dobroci ludzkiej u Boga.

Święty Antoni z chlebem dla biednych,
Naucz nas szukać
Prawdy i Boga na dzień powszedni.
W prostocie stoisz przed nami
Z chlebem powszednim i z wiarą,
Z Dzieciątkiem Bożym na ręku,
By dać Je tym, co szukają.

Święty Antoni z chlebem dla biednych,
Naucz nas szukać
Prawdy i Boga na dzień powszedni.
Gdy zginę Bogu jak drachma,
Jak w ciernie splątana owca,
Pomóż mi drogę odnaleźć
Do mego Boga i Ojca.

Święty Antoni z chlebem dla biednych,
Naucz nas szukać
Prawdy i Boga na dzień powszedni.

501.Zwiastun wschodzącego słońca,
Eliasz z mocą pałający.
Nikt, kto z niewiast się narodził,
Z Janem się porównać godzien.
Tyś głos, co woła w puszczy:
Przygotujcie drogę Panu.

Przyjacielu Oblubieńca,
Gdy Baranek chrztem obmyty,
Twoja misja doszła końca,
Twoja radość doszła szczytu.
Tyś głos, co woła w puszczy:
Przygotujcie drogę Panu.

On ma wzrastać, a ty znikać,
On iść w chwale, Ty w niskości.
Dusz pokornych Przewodniku,
Wodzu mężnych ku świętości.
Tyś głos, co woła w puszczy:
Przygotujcie drogę Panu.

Spraw, by Kościół nieulękły
Głosił prawdę z Ducha tchnieniem.
Wołał, by kajdany pękły,
Wieścił grzechów odpuszczenie.
Tyś głos, co woła w puszczy:
Przygotujcie drogę Panu.

502.Jeśli chcesz szukać patrona,
W którym potężna obrona,
Idź śmiało, proś apostoła,
Masz Piotra, głowę Kościoła.
O, święty niebios odźwierny,
Módlże się, módl za lud wierny.
Spraw, niech wolny przystęp mamy
W otwarte niebieskie bramy.

Wśród trosk i nieszczęść kolei
Idźcie do Pawła w nadziei.
Zrządzi on losy odmienne,
Da z niebios dary zbawienne.
O, wdzięczna niebu Ofiaro,
Co oświecasz ludy wiarą.
O, Pawle, którego czcimy,
Bądź nam obrońcą, prosimy.

503.Ja sobie wybrałem za obronę
Babkę Chrysta Pana, świętą Annę.
Ja onej oddaję duszę, ciało,
Onę chcę miłować, jak przystało.
Niech się, jak chce, ze mną dzieje.
W tobie, święta Anno, mam nadzieję.

Ja się jej polecam dnia każdego,
Aby mnie broniła ode złego.
Ja onej swe nędze opowiadam
I moje potrzeby jej przedkładam.
Niech się, jak chce, ze mną dzieje.
W tobie, święta Anno, mam nadzieję.

W smutku i nieszczęściu, i w chorobie,
Że przyjdzie z pomocą, ufam sobie,
Najmilsza matuchna, Anna święta,
Bo ona o sługach swych pamięta.
Niech się, jak chce, ze mną dzieje.
W tobie, święta Anno, mam nadzieję.

Ty, matko, nikogo nie opuścisz
I mnie też grzesznego nie zapomnisz,
Boś ty jest pociechą zasmuconych,
Ty jesteś ratunkiem utrapionych.
Niech się, jak chce, ze mną dzieje.
W tobie, święta Anno, mam nadzieję.

K'tobie się sieroty uciekają,
Wdowy uciśnione pomoc mają,
Boś ty, Anno święta, wszystkich matką.
Wspomagasz każdego do ostatka.
Niech się, jak chce, ze mną dzieje.
W tobie, święta Anno, mam nadzieję.

504.O, Anno, łaskiś pełna,
Tyś śliczna jako kwiat.
Niech teraz aż na wieki
Cię chwali cały świat.
Wielbimy cię, o, Anno,
Najświętsza Matko Anno.
O, Anno, proś za nas.

W pokorze i świętości
Chciałaś na świecie żyć,
Więc w anielskiej czystości
Chcę ci podobnym być.
Wielbimy cię, o, Anno,
Najświętsza Matko Anno.
O, Anno, proś za nas.

Tu, na tej biednej ziemi,
Bogactwa ci dał Pan,
Lecz ty gardziłaś nimi,
Cnotliwy był twój stan.
Wielbimy cię, o, Anno,
Najświętsza Matko Anno.
O, Anno, proś za nas.

505.O, święci Anno, Joachimie,
Łaska niezmierna jest wam dana.
To w waszej wzrosła wszak rodzinie
Matka Chrystusa nieskalana.
Święci Anno, Joachimie, przez Boga wybrani,
Wyjednajcie nam opiekę u niebieskiej Pani.

Proście o miłość, ufność, zgodę
W naszych rodzinach, w świecie całym.
W pokoju niech pracują ludzie
Dla dobra świata, Boga chwały.
Święci Anno, Joachimie, przez Boga wybrani,
Wyjednajcie nam opiekę u niebieskiej Pani.

506.Sławny imienia Boga miłośniku,
Mężny za wiarę święty męczenniku.
Dla wiecznej chwały
Nie lękasz się, śmiały,
Krat rozpalonych.

Z wielką ochotą przyjmujesz wyroki
Waleriana, które bez odwłoki
Tobie gotuje:
Palić rozkazuje
Ciebie żywego.

507.Ojcze Kolbe, tyś na ziemi
Złotym ziarnem miłość siał.
Tyś swym życiem mocnej wiary
Wzór świętości światu dał.

Ewangelię Chrystusową
Tyś jak sztandar sercem niósł.
Przez twe czyny miłowania
Jezus swym królestwem rósł.

W pieśni twego rozmodlenia
Matka Boża zeszła tu,
By dobrocią kochającą
Stanąć światu w poprzek złu.

508.Ojcze Kolbe, w blasku niebios usłysz nasz modlitwy śpiew.
Chcemy iść tym szlakiem życia, gdzie brzmi Twej miłości zew.
Maryja niepokalana wzorem bieli niech nam lśni.
Chcemy Ją tak umiłować, jak kochałeś zawsze ty.

Służąc wszystkim, chciałeś zmienić świat w miłości bratniej raj,
Niosąc pracę, serce, dobroć w krąg i aż w Japonii kraj.
Maryja niepokalana wzorem bieli niech nam lśni.
Chcemy Ją tak umiłować, jak kochałeś zawsze ty.

By bliźniego uratować, tyś swe własne życie dał,
Dla miłości wszystkich ludzi, dla Chrystusa wiecznych chwał.
Maryja niepokalana wzorem bieli niech nam lśni.
Chcemy Ją tak umiłować, jak kochałeś zawsze ty.

Ojcze Kolbe, wiedź nas szlakiem, gdzie brzmi twej miłości zew,
Gdzie twa dobroć gwiazdą świeci, dźwięczny czci Jezusa śpiew.
Maryja niepokalana wzorem bieli niech nam lśni.
Chcemy Ją tak umiłować, jak kochałeś zawsze ty.

509.Niwy polskiej cudny kwiecie,
Coś na Śląska rozkwitł ziemi.
Święty Jacku w białej szacie,
Wspieraj nas modlitwy swymi.
O, święty Jacku, twój lud cię błaga:
Usłysz wołania, opieką darz.
Proś świętą Marię przed tronem Boga,
O, ukochany rodaku nasz.

Wejrzyj na nas, święty Jacku,
Nasze prośby weź w swe dłonie.
Naszą boleść zanieś Maryi.
Niechaj w sercu Jej zatonie.
O, święty Jacku, twój lud cię błaga:
Usłysz wołania, opieką darz.
Proś świętą Marię przed tronem Boga,
O, ukochany rodaku nasz.

Że wysłucha Syn modlitwy,
Zapewniła cię Maryja,
Bo za Matki pośrednictwem
Prośbom twoim Jezus sprzyja.
O, święty Jacku, twój lud cię błaga:
Usłysz wołania, opieką darz.
Proś świętą Marię przed tronem Boga,
O, ukochany rodaku nasz.

Eucharystii i Maryi
Cześć po Polsce rozszerzyłeś,
I tą zbroją dusze, serca
W chwilach ciężkich umocniłeś.
O, święty Jacku, twój lud cię błaga:
Usłysz wołania, opieką darz.
Proś świętą Marię przed tronem Boga,
O, ukochany rodaku nasz.

510.O, święty Jacku, Polski patronie,
Chlubo ojczyzny, łowco dusz gorliwy,
Dzięki opiece twej i obronie
Niech słynie naród jako lud cnotliwy.

O, święty Jacku, Polski patronie!
Tyś zasiał ziarna różańca świętego,
Aby na polskim wyrósł zagonie
W obfite żniwo apostolstwa twego.

O, święty Jacku, błagamy ciebie:
Spraw, żeby lud twój zawsze sercem czystym
Miłował Boga, a potem w niebie
Cieszył się z tobą szczęściem wiekuistym.

511.Kapłan: Święty Jacku, odnowicielu życia chrześcijańskiego,

Wierni: Módl się za nami.

Święty Jacku, żarliwy apostole Dobrej Nowiny,
Módl się za nami.

Święty Jacku, ostojo wiary chrześcijańskiej,
Święty Jacku, posłuszny powołaniu zakonnemu,
Święty Jacku, ozdobo zakonu dominikańskiego,
Święty Jacku, wzorze cnót kapłańskich i zakonnych,
Święty Jacku, płomienny kaznodziejo,
Święty Jacku, pasterzu pragnący zbawienia wszystkich ludzi,
Święty Jacku, wielki cudotwórco,
Święty Jacku, wierny stróżu Przenajświętszej Eucharystii,
Święty Jacku, gorliwy czcicielu Najświętszej Maryi Panny,
Święty Jacku, patronie Polski,
Święty Jacku, opiekunie ziemi śląskiej,
Święty Jacku, potężny nasz orędowniku u Boga.

Kapłan: Módl się za nami, święty Jacku.

Wierni: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Kapłan: Módlmy się. Boże, Tyś świętego Jacka, wyznawcę Twego, u rozlicznych narodów wsławił świętością życia i rozgłosem cudów. + Daj nam, prosimy Cię, abyśmy za jego przykładem w cnocie się odnowili, * w przeciwnościach zaś byli wspierani jego pomocą. Przez Chrystusa, Pana naszego.

512.Z różańcem szedłeś w polski lud Maryi cześć po Polsce nieść.
I dział się w polskich sercach cud, Maryjny kwiat zakwitał.
(: Twój, święty Jacku, zbożny trud radośnie kraj powitał :).

Różańca ziarnka dały plon, wspaniały zbiór jedności serc.
Na jeden bowiem zabrzmi ton po Polsce cześć Maryi.
(: I silnie dla Niej, jako dzwon, tysiące serc zabije :).

512a.O Piusie święty w Panu,
Bądź patronem wszystkim nam.
I jak dawniej z Watykanu
Błogosław nam z niebios bram.

Tyś Piusem jest dziesiątym,
Coś Piotrowy objął tron.
Tyś Chrystusa życiem święty,
Świat odnawiał jak i On.

Tabernakula otwarłeś.
By z nich wyszedł Chrystus Pan
Dzieciom do nich iść kazałeś
Już od najwcześniejszych lat.

Przyjmij hołd i uwielbienie,
Za to żeś Patronem nam.
I jak dawniej z Watykanu,
Błogosław nam z niebios bram.

513.Aniele ziemski bez winy,
Ozdobo naszej krainy.
Wejrzyj z nieba dziś łaskawie
Na nas, święty Stanisławie.

Przyjm nasze modły, ofiary,
Niebieskie zlej na nas dary.
Wesprzyj w każdej nas potrzebie,
Gdy wzniesiemy głos do ciebie.

Gdy grzeszni ciebie wzywamy,
Pomocy twej niech doznamy.
Uproś, jakich łask nam trzeba
I zaprowadź nas do nieba.

514.Jasna Jutrzenko kraju północnego,
Drogi Klejnocie narodu naszego.
(: Bądź, Stanisławie :), mile pozdrowiony.
(: Młodzieńcze święty :), bądź błogosławiony.

Kochanie Boga, w Trójcy jedynego,
Pociecho Matki Króla niebieskiego,
(: Spraw, o co proszę :), aby serce moje
(: Pragnęło Boga :) zawsze jako twoje.

Miłością pałasz Boga wszechmocnego,
Użycz nam iskry ognia zbawiennego.
(: Niechaj w nas płonie :) i serca rozpali,
(: Abyśmy Boga :) z całych sił kochali.

515.Młodości naszej patronie, święty Stanisławie,
Do ciebie wznosimy dłonie, naszych modlitw chór:
Ty prowadź nas przez życia trud na Chrystusową drogę.
Niech przykład twój nauczy nas wiary, miłości wciąż młodej.

W Hostię wpatrzony w pokorze, bierzesz Chleb aniołów,
By nigdy nie ustać w drodze pośród życia burz.
Ty prowadź nas przez życia trud na Chrystusową drogę.
Niech przykład twój nauczy nas wiary, miłości wciąż młodej.

Tam w niebie, u tronu Boga i Polski Królowej,
Przypomnij, jak nam jest droga wolność, wiara, Bóg.
Ty prowadź nas przez życia trud na Chrystusową drogę.
Niech przykład twój nauczy nas wiary, miłości wciąż młodej.

Ty, który o nas pamiętasz, modlisz się po polsku,
Młodości naszej wyjednaj ojców świętą moc.
Ty prowadź nas przez życia trud na Chrystusową drogę.
Niech przykład twój nauczy nas wiary, miłości wciąż młodej.

516.Ozdobo młodzi, święty Stanisławie,
Młodziutki w lata, wielki w zasługi,
Racz na nas wejrzeć, oddanych twej sławie,
(: Przyjm za twe sługi :).

Serce niebieską przejęte miłością
Nie znało świata zdradliwej zachęty.
Zawczasu bogactw pogardzał próżnością
(: Młodzieniec święty :).

Niebios Królowę za matkę obiera,
Imię Maryi najsłodsze wspomina.
Za miłość z Jej rąk cudownie odbiera
(: Boskiego Syna :).

517.Witaj, Kostko Stanisławie,
Młodzieniaszku święty w niebie.
Śpiewam pieśń tę ku twej sławie,
Bo serdecznie kocham ciebie.
Ty w aniołów jasnym gronie,
Dla przedziwnej niewinności,
Przy Maryi stoisz tronie,
Nucąc dla Niej pieśń miłości.

Nieskalane serce, czyste,
Toć i lica promieniste,
O, bo duch twój płonie cały
Dla Jezusa świętej chwały.
Dla skromności i pokory,
Dla świętości twej nadobny,
Zostawiłeś cnoty wzory.
Śnieżnej lilii tyś podobny.

518.Mateuszu, Apostole,
Ćwiczony w Jezusa szkole,
Ewangelisto przedniejszy,
Uczniu Pański najwierniejszy.
O, Mateuszu, prośbami
Wstaw się do Pana za nami,
Byśmy, nie znając przykrości,
Mogli żyć w wiecznej radości.

Pokornie prosimy ciebie:
Wstawiaj się za nami w niebie.
Racz nam dodawać ochoty
Naśladowania twej cnoty.
O, Mateuszu, prośbami
Wstaw się do Pana za nami,
Byśmy, nie znając przykrości,
Mogli żyć w wiecznej radości.

Ratuj nas w każdej potrzebie.
Spraw, niech wszystko mamy z ciebie.
Nie puszczaj nas z twej opieki
Teraz, zawsze i na wieki.
O, Mateuszu, prośbami
Wstaw się do Pana za nami,
Byśmy, nie znając przykrości,
Mogli żyć w wiecznej radości.

519.Anielskich rzesz Tyś dzielny wódz,
Michale Archaniele.
Jedności strzeż i prawdy broń
W Chrystusowym Kościele.
Weź wierny lud pod skrzydła swe,
Obal zakusy wroga.
Niech, "Któż jak Bóg" to hasło twe,
Wciąż zbliża nas do Boga.

Gdy siła zła natęża się,
By zachwiać wiarę w sercach,
Niech piecza twa, prosimy cię,
Wspomaga nas w rozterce.
Weź wierny lud pod skrzydła swe,
Obal zakusy wroga.
Niech, "Któż jak Bóg" to hasło twe,
Wciąż zbliża nas do Boga.

A gdy nasz wróg chce zniszczyć dar
Nadziei i miłości,
Rozświetlaj mrok, oddalaj czar
Pokus i namiętności.
Weź wierny lud pod skrzydła swe,
Obal zakusy wroga.
Niech, "Któż jak Bóg" to hasło twe,
Wciąż zbliża nas do Boga.

520.Książę niebieski, święty Michale,
Ty sprawy ludzkie kładziesz na szalę.
W dzień sądu Boga na trybunale,
Bądź mi patronem, święty Michale.

Za obrońcę mi bądź i patrona,
Niech mnie wspomoże twoja obrona.
Uśmierz czartowską zuchwałość srogą,
Bądź przewodnikiem, bądź mi i drogą.

Niech po ostatnim żywota zgonie
Wnijdę za tobą, święty patronie,
Tam, gdzie jest żywot i gdzie śpiewanie:
Chwała, cześć, Boże, zastępów Panie.

521.Mocarzu niebios, święty Michale,
Książę i wodzu anielskich rzesz.
W jasnościach wiecznych opływasz w chwałę.
Hołdy i miłość serc naszych bierz.

Twoją wielkością - twój bój o Boga,
Twój żar i zapał o Jego cześć.
"Któż jak Bóg", gromem starłeś złość wroga,
Zniewagi Stwórcy nie mogąc znieść.

Starłeś zuchwałość, pychę szatana,
W piekłoś go rzucił, przepaści noc.
Nad nim ci wszelka władza jest dana.
O, pospiesz znowu zgnieść jego moc.

522.Cześć ci składamy, święta Dziewico,
Dzieciątka Jezus Oblubienico.
Lilio czystości, różo miłości,
(: Tereso święta :).

Stoisz przy Bogu, przy Maryi tronie.
Korona chwały wieńczy twe skronie.
Lilio czystości, różo miłości,
(: Tereso święta :).

Przyrzekłaś róże zsyłać nam z nieba,
Więc zjednaj łaski, jakich nam trzeba.
Lilio czystości, różo miłości,
(: Tereso święta :).

Spuść deszcz różany na polską ziemię.
Niechaj zasłynie u nas twe imię.
Lilio czystości, różo miłości,
(: Tereso święta :).

523.Święta Tereso, córko karmelu,
Spójrz na nas z tronu twej chwały.
Nie zapominaj w wiecznym weselu,
Że smutek gnębi świat cały.

Żyjąc na ziemi, cierpiałaś wiele,
Słodka ofiaro miłości.
Dziś anioł Boży u stóp twych ściele
Kwiat nieskończonej radości.

W walkach miłości byłaś wytrwałą,
Krzyż był twą siłą, obroną.
Dziś Bóg twe skronie ozdobił chwałą.
Sam stał się twoją koroną.

Żywy płomieniu Bożej miłości,
Spuszczaj nam twój deszcz różany.
Prowadź nas zawsze drogą ufności,
Kwiatku karmelu wybrany.

524.Aniele, stróżu duszy,
Z pokorą błagam Cię:
Gdy mnie myśl ziemska wzruszy,
Ach, nie opuszczaj mnie.
Niech pod skrzydłami twymi
Złych marzeń pierzchnie rój.
Ach, wspieraj mnie na ziemi,
Aniele stróżu mój,
Aniele stróżu mój.

Jak gwiazdy promyk świeci
Twój obraz w nieba tle.
Ku tobie duch mój leci,
Do ciebie prośby śle.
Ty mi radami swymi
Pociechy wlewasz zdrój.
Ach, wspieraj mnie na ziemi,
Aniele stróżu mój,
Aniele stróżu mój.

Oświecaj myśli moje
Przez wszystkie życia dni.
Niech święte tchnienie twoje
Do cnót pomaga mi.
Ach, nie gardź prośby mymi
I zawsze przy mnie stój.
Ach, wspieraj mnie na ziemi,
Aniele stróżu mój,
Aniele stróżu mój.

525.Cześć winną tobie, Stróżu mój, aniele,
Z serca oddaję oraz za tak wiele
Łask odebranych dzięki me ponawiam,
Ciebie pozdrawiam.

Ty mnie na ręku jak matka piastujesz.
Ty mi do nieba drogę pokazujesz.
W pośrodku biednych świata obłudności
Świecisz w ciemności.

We dnie i w nocy, co dzień, co godzina,
Co moment strzeżesz, jako ojciec syna,
Jak matka córkę, jak źrenicę swego
Oka własnego.

526.Poślij, o, Panie, swego anioła,
Aby mnie chronił wśród drogi.
Niechaj oddala od mego czoła
Złych myśli rój złowrogi.

Otocz mnie w koło srebrnymi pióry,
Aniele, stróżu mój miły.
Twoja mi pomoc potrzebna z góry,
Bo słabe moje siły.

Po trudnych ścieżkach z tobą niech kroczę,
Abyś wspomagał mnie stale.
Niech z drogi Bożej nigdy nie zboczę,
Zwyciężam zło wytrwale.

527.O, Franciszku, ojcze nas ubogich,
O, Franciszku, proś za nas.
O, Franciszku, Serafinie drogi,
Święty ojcze, proś za nas.
Abyśmy sobą i światem gardzili,
Boga miłością swą zawsze darzyli.
O, Franciszku, proś za nas.
Święty ojcze, wspomóż nas.

Byśmy zawsze w pokucie, w pokorze,
O, Franciszku, proś za nas.
Szli za tobą w każdej życia porze.
Święty ojcze, posil nas.
Zwróć miłosierne swe oczy i błogie
Na dziatki swoje zbyt nędzne, ubogie.
O, Franciszku, proś za nas.
Święty ojcze, posil nas.

O, Franciszku, łaski nam wybłagaj,
O, Franciszku, proś za nas.
Dziatki swoje od pychy wybawiaj.
Święty ojcze, żegnaj nas.
Wielki przyjacielu Boskiego Ojca,
Bądź nam pomocą, potężnym obrońcą.
O, Franciszku, proś za nas.
Święty ojcze, wspomóż nas.

528.Witaj, ojcze ukochany,
Co Serafów zdobisz chór.
Ty Jezusa nosisz rany,
Tyś świętości dla nas wzór.
Pobłogosław swoje dzieci
I poprowadź drogą twą.
Niech się miłość w nas roznieci,
Niech ogarnie mocą swą.

Ojcze, niech za twym przykładem
Wszystkim dla nas będzie Bóg,
Niech idziemy twoim śladem
Wśród wygnańczych ziemi dróg.
W sercu naszym niech nosimy
Znamię Jezusowych ran.
Ojcze, łaski tej prosimy.
Niech nam jej użyczy Pan.

Niech w ubóstwie i pokorze
Trwamy przez ten ziemski czas,
Aż wieczności błysną zorze,
Aż Bóg z tobą złączy nas.
O, Franciszku możny w niebie,
U Jezusa, Maryi stóp,
Twoje dzieci proszą ciebie:
Dla nas wszystkich miejsce zrób.

529.Z przybytków chwały wiecznej wejrzenie ku nam zwróć.
Na głos pieśni serdecznej do swoich dzieci wróć.
W niebiosach uwielbiony, Franciszku, ojcze nasz,
Nas wiodąc w rajskie strony, bezpieczną drogę wskaż.

Tę drogę krzyż wyznacza i Chrystusowy ślad,
Cierń ostry ją otacza, więc się nią brzydzi świat.
Franciszku, to twe dzieci trwać na niej wiernie chcą,
Bo przykład nam twój świeci, pociąga wonią swą

530.Cieszcie się dzisiaj, wszyscy chrześcijanie,
Łącząc swe hymny w dźwięczne, brzmiące głosy.
Bo Chrystus sługę świętą, naszą Panią,
Jadwigę, zabrał w niebiosy.

Słońcem w obłoku świecąc śląskiej ziemi,
Rozliczne dary zlewała na ludy.
Jaśniała wielka zasługi wielkimi
Jadwiga i swymi cudy.

Spraw, byśmy dzisiaj uczcili jej święto,
Niebieski Panie, Królu wielkiej chwały,
Wespół z niebiany, z ich czcią niepojętą,
By nasze hymny zabrzmiały.

531.Kapłan: Gorącą wiarą życie twe znaczone,

Wierni: Święta Jadwigo.

Kapłan: Patronko nasza, wiarę w nas umacniaj.

Wierni: Patronko nasza, wiarę w nas umacniaj.

Głęboką ufność dusza twa posiadła,
Święta Jadwigo.
Patronko nasza, wzmacniaj w nas nadzieję.

Ogniem miłości serce twe płonęło,
Święta Jadwigo.
Patronko nasza, miłość w nas rozpalaj.

Silą umartwień ciało ujarzmiłaś,
Święta Jadwigo.
Patronko nasza, naucz nas pokory.

Ludziom służyłaś każdym swoim czynem,
Święta Jadwigo.
Patronko nasza, pomóż służyć braciom.

Już tu na ziemi słyniesz z wielu cudów,
Święta Jadwigo.
Patronko nasza, ratuj nas w potrzebie.

Kraj nasz czci ciebie jako swoją Świętą,
Święta Jadwigo.
Patronko nasza, módl się wciąż za nami.

532.Jadwigo święta, z cnót swoich przesławna,
Ciebie ma we czci lud śląski już z dawna
I za patronkę przed Bogiem uznaje,
Opiece twojej poleca swe kraje.

W małżeńskim stanie jaśniałaś cnotami.
Bóg cię obdarzył licznymi dziatkami.
Przez powściągliwość, co z mężem ślubujesz,
Godny małżonkom przykład zostawujesz.

Fundujesz klasztor, zbierasz dziewic grono.
Mieścisz w nim córkę Bogu poślubioną,
I sama, biorąc sukienkę zakonną,
Dajesz się Bogu na służbę dozgonną.

W modlitwach, postach byłaś ustawicznych,
Ubogim służąc w potrzebach ich licznych.
Słynęłaś darem proroczym, cudami.
Wstawiaj się, prosim, do Boga za nami.

533.Obca rodem naszej ziemi zostałaś Władczynią.
Sercem całym wrosłaś w Polskę, wszystkim dobrze czyniąc.
Twój przykład, święta Jadwigo, niechaj w nas budzi ducha ofiary,
Zdolność wyrzeczeń, miłość do ludzi, miłość do ludzi.

Chociaż ciężką miałaś drogę, krzyżami znaczoną,
Byłaś dobrą, mądrą matką, zawsze wierną żoną.
Błogosław, święta Jadwigo, każdą rodzinę,
Aby świadczyła miłość rodzinną słowem i czynem.

Wymodliłaś swojej duszy moc jakąś niezmierną.
Umartwieniom i modlitwie byłaś zawsze wierną.
Twe życie, ludziom oddane, słynie cudami.
Święta Jadwigo, Śląska patronko, módl się za nami.

534.We wielkiej sławie jest miasto Trzebnica,
Gdzie Jadwiga święta jest pomocnica.
Tam często chodziła i wszystkim służyła
Grzesznym na ziemi.

Nie upatrywała honoru świata.
Każdemu służyła przez swoje lata.
Jak młodym tak starym, tak zdrowym jak chorym.
Wszystkim służyła.

535.Przezacna perło w niebieskiej koronie,
O, Janie Kanty, święty nasz patronie,
Między innymi sławny patronami,
Módl się za nami.

Ciebie za przykład uczonym podała
Ręka niebieska, gdy odmalowała
Świetlany w tobie wzór doskonałego
Życia naszego.

Uproś nam światło prawdziwej mądrości,
Abyśmy śladem twej doskonałości
Tam, gdzie przedwieczna światłość świeci wiecznie,
Zaszli bezpiecznie.

536.Racz być, Chryste przebłaganym,
Ku nam grzesznym, Twym poddanym,
Za którymi Ojca błaga
Świętej Twej Matki powaga.

Wy też, niebiescy Duchowie,
Wszystkich chórów aniołowie,
Z Bogiem wiecznie się radujcie.
Za nami też orędujcie.

Apostołowie, Prorocy,
Bądźcie przed Sędzią w pomocy.
Szczerze czyńcie z serc westchnienie.
Niechaj mamy odpuszczenie.

Wy, męczeństwa Purpuraci,
Wy, niebiescy Kandydaci,
Zróbcież nas naśladowcami
Swymi, nieba dziedzicami.

Wy, chóry czyste dziewicze,
I gromady pustelnicze,
Was Bóg niebieską ozdobą
Uczcił, weźcież i nas z sobą.

Oświećcie błędne narody.
W naszych krajach niechaj trzody
Kościelnej Pasterz jedyny
Będzie na wszystkie krainy.

Chwała Ojcu Przedwiecznemu
I Synowi jedynemu,
Wraz z Duchem Świętym społecznie,
Bądź teraz, zawsze i wiecznie.

537.Cecylio, panno śpiewna,
Któż pieśni twej dorówna?
(: Melodii wszystkie tony
Są tobie poświęcone
:).

Nie chciałaś stracić wieńca,
Bo Bóg ci Oblubieńcem.
(: Miast ślubne słać kobierce,
Śpiewałaś Panu sercem
:).

Nuciłaś Mu w swej duszy
Miłości pieśń i ciszy.
(: Dziewictwa zdobna blaskiem,
W męczeństwa weszłaś łaskę
:).

538.W chwale Bożej, na niebiosach
Płyną hymny dziękczynienia.
Dusze świętych w zgodnych głosach
Wraz z Cecylią nucą pienia.

Serce Bogu poślubione
Anioł z niebios strzegł w czystości.
Przez Cecylię nawrócone,
Weszły dusze w próg wieczności.

W szczęściu nieba, u stóp Boga
Śpiewa zastęp dusz przeczystych.
Za Cecylią pewna droga
Do przybytków wiekuistych.

539.Wdzięczne dziś nucimy pienia, o, Cecylio, na twą cześć.
Wszak to naszych serc pragnienia pod twym znakiem życie wieść.
W ślady twoje pójdziem śmiało, niecąc w sercach pieśni żar.
Bowiem pieśń jest naszą chwałą, pieśń to nieba wielki dar.
O, Cecylio, męczennico, Ty nas strzeż opieką swą.
Niech na cześć twą, cna Dziewico, czystą pieśnią serca brzmią.

Ucz nas w każdej życia chwili czynić to, co każe Bóg,
Byśmy prawem Jego żyli, aż zajdziemy w nieba próg.
O, Dziewico ukochana, broń czystości naszych dusz,
Wskazuj krzyż Chrystusa Pana i podszepty złego zgłusz.
O, Cecylio, męczennico, Ty nas strzeż opieką swą.
Niech na cześć twą, cna Dziewico, czystą pieśnią serca brzmią.

540.Cześć oddawajmy świętej Katarzynie,
Której po całym świecie imię słynie.
Czyni ją sławną okrutne męczeństwo,
Sławy dodaje Bogu posłuszeństwo.

Kogóż nie zdziwi, jak Boga wielbiła,
Gdy cały żywot Jemu poświęciła.
A Bóg w nagrodę za odważne czyny
Wsławił po świecie imię Katarzyny.

O, Katarzyno, sprawże, niech kochamy
Tę wielką cnotę i niech rozważamy,
Czy nam nie dosyć Jezusa miłować?
Gdy Jego mamy, cóż może brakować?

541.Barbaro błogosławiona,
Męczennico
uwielbiona,
Niech, którzy cię pozdrawiają,
Łaskę Bożą przez cię mają.
Barbaro, kwiecie czystości,
Śliczna nad miesiąc w jasności.
Wszelkiej zmazy niewiadoma,
Łaską Boską utwierdzona.

Wejrzyj, Panno, któraś w niebie,
Na nas, którzy zdobią ciebie
Różańca co dzień koroną.
Bądź nam przed Bogiem obroną.
Barbaro, kwiecie czystości,
Śliczna nad miesiąc w jasności.
Wszelkiej zmazy niewiadoma,
Łaską Boską utwierdzona.

Którzy ci wiernie służymy,
Niech na wieki nie zginiemy.
Uproś pokutę prawdziwą,
Miłość, ufność, wiarę żywą.
Barbaro, kwiecie czystości,
Śliczna nad miesiąc w jasności.
Wszelkiej zmazy niewiadoma,
Łaską Boską utwierdzona.

542.Barbaro święta, perło Jezusowa,
Ścieżkę do nieba wskazać nam gotowa. Wierna przy śmierci
Patronko smutnemu,
Konającemu.

Spraw, by mój Jezus był zbawieniem moim
W życiu i zgonie, tak, jako był twoim.
Niechaj mnie w niebie przy twojej pomocy
Z sobą zjednoczy.

Twój i mój Jezus w świętym Sakramencie
Niech mnie nakarmi w ostatnim momencie.
Ostatnie słowo "Jezus" niechaj skruszy
Wroga mej duszy.

W Ranach najsłodszych, w męce Jego drogiej
Uchroń mnie, Panno, od szatańskiej trwogi,
Abym umierał pewny twej obrony,
Nieustraszony.

Komuż bezpieczniej duszę swą polecę,
Jak tobie? A ty Jezusowi w ręce
Oddaj ją świętą, drogo zapłaconą,
Krwią odkupioną.

543.Gdy noc nas wchłonie, niebo się zamknie
Nad kopalniami, święta Barbaro,
Bądź nam pomocą, módl się za nami,
Módl się za nami.

Wśród czarnych sklepień, gdzie śmierć się czai
W mrokach ciemności, otocz opieką,
Bądź dla nas wszystkich morzem światłości,
Morzem światłości.

Śmierć niespodzianą oddal skinieniem
I uproś Boga, niech nas omija
Żywioł podziemi i śmierć, i trwoga,
I śmierć, i trwoga.

Wyprowadź z ciemni, niech wiatr ochłodzi
Zradlone czoła, niech ręka dotknie
Powierzchni ziemi, kłosu i zioła,
Kłosu i zioła.

A kres, gdy przyjdzie, Bóg czas zatrzyma
Nad kopalniami, święta Barbaro,
Połącz nas z niebem, módl się wraz z nami,
Módl się wraz z nami.

544.Każdy górnik ciebie zna,
Patronko Barbaro,
Bo opiekę w tobie ma.
Więc cię prosi z wiarą:
Wspieraj mnie, ochroń mnie,
Wiary pomoc podaj,
Bym przez wszystkie noce, dnie
Chwalił Pana Boga.

Strzeż mej pracy w zwykłe dnie,
Trud mnie nie przestrasza.
Lecz niedziela, każdy wie,
Jest Boża i nasza.
Wspieraj mnie, ochroń mnie,
Wiary pomoc podaj,
Bym przez wszystkie noce, dnie
Chwalił Pana Boga.

Rodzin naszych dobra strzeż,
Zgody i miłości.
Dzieci w swą opiekę bierz,
Uchroń je od złości.
Wspieraj mnie, ochroń mnie,
Wiary pomoc podaj,
Bym przez wszystkie noce, dnie
Chwalił Pana Boga.

A gdy przyjdzie życia kres,
O, Barbaro święta,
Pomóż z Bogiem spotkać się
W chwale niepojętej.
Wspieraj mnie, ochroń mnie,
Wiary pomoc podaj,
Bym przez wszystkie noce, dnie
Chwalił Pana Boga.

545.Krzyknijmy wszyscy zgodnymi głosami,
Winszując sobie wzajem z niebiosami,
Że się narodził miłością przejęty
Mikołaj święty.

Wszyscy, którzy się jemu polecali,
Dziwnej pomocy zawsze doznawali.
Każdy w potrzebie swej był wspomożony
I pocieszony.

I my go także pokornie wzywamy,
A jako dzieci do ojca wołamy:
Broń nas i ratuj w wszelakiej potrzebie,
Prosimy ciebie.

Przynieś nam z nieba, Mikołaju święty,
Gdy schodzisz do nas dobrocią przejęty,
Chleba, radości i wszelkich cnót mnóstwo,
Błogosławieństwo.

546.Chwała wam, Apostołowie,
Na dwunastu tronach w niebie.
Sam was Jezus przygotował
I na krańce posłał świata.

Z was, kamieni drogocennych,
On uczynił fundamenty,
Aby na nich wznieść swe Miasto,
Gdzie Baranek jest światłością.

Cały Kościół was wysławia,
Zaślubiony Chrystusowi,
Wdzięczny wam za nauczanie
I za waszej krwi ofiarę.

Kiedy świat dobiegnie kresu,
Odkupiciel przyjdzie w chwale.
Otoczony waszym gronem,
Będzie sądził ludzkie czyny.

Więc już teraz was prosimy:
Umocnijcie nas modlitwą,
By zasiane przez was ziarno
Wieczny plon wydało w niebie.

Cześć niech będzie Chrystusowi,
Który wybrał was na posłów
Miłosierdzia swego Ojca
I napełnił Duchem Świętym.

547.Święci, niebieskiej mieszkańcy krainy,
Do was bieżymy w czasie złej godziny,
Których za własnych współziomków ogłasza
Ojczyzna nasza.

Po tejże ziemi z namiście chodzili,
Z tych samych źródeł wodę naszą pili.
Polska was matka mlekiem swym karmiła,
Rola żywiła.

Wspomnijcie, bracia, na waszych rodaków.
Książęta niebios, na wszystkich Polaków.
Dobrego Boga błagajcie za nami
Swymi prośbami.

548.Święty (..................), Patronie nasz.
Święty (..................), Patronie nasz.
Módl się, módl się,
módl się za nami.

Śpiewy pozaliturgiczne

800.Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Maryjo, Matko ma.
Przyjmij dzięki, Matko moja, bo wielka dobroć Twa.
Matko, ja wielbię Cię, Matko, ja kocham Cię,
O, Matko, spójrz,
Pobłogosław wszystkie dzieci Twe.
Matko, ja wielbię Cię, Matko, ja kocham Cię,
O, Matko, spójrz, * Pobłogosław mnie.

Dziś do Ciebie przychodzimy,
Ty witasz dzieci swe.
Biednym, smutnym, zrozpaczonym
Ty dajesz łaski swe.
Matko, ja wielbię Cię, Matko, ja kocham Cię,
O, Matko, spójrz,
Pobłogosław wszystkie dzieci Twe.
Matko, ja wielbię Cię, Matko, ja kocham Cię,
O, Matko, spójrz, * Pobłogosław mnie.

801.Była cicha i piękna jak wiosna,
Żyła prosto, zwyczajnie jak my.
Ona Boga na świat nam przyniosła
I na ziemi wśród łez nowe dni zajaśniały.
Matka, która wszystko rozumie,
Sercem ogarnia każdego z nas.
Matka zobaczyć dobro w nas umie,
Ona jest z nami w każdy czas.

Dzisiaj światu potrzeba dobroci,
By niepokój zwyciężyć i zło.
Trzeba ciepła, co życie ozłoci.
Trzeba Boga, więc ludziom nieśmy Go tak jak Ona.
Matka, która wszystko rozumie,
Sercem ogarnia każdego z nas.
Matka zobaczyć dobro w nas umie,
Ona jest z nami w każdy czas.

802.Ciągle zaczynam od nowa,
Choć czasem w drodze upadam.
Wciąż jednak słyszę te słowa:
Kochać, to znaczy powstawać.
Chciałem Ci w chwilach uniesień
Życie poświęcić bez reszty.
Spójrz, moje ręce są puste.
Stoję ubogi, ja, grzesznik.
Przyjm jednak małość mą, Panie.
Weź serce me, jakie jest.

Jestem jak dziecko bezradne,
Póki mnie ktoś nie podniesie.
Znów wraca uśmiech na twarzy,
Gdy mnie Twa miłość rozgrzeszy.
Wiem, że wystarczy Ci, Panie,
Dobra choć słaba ma wola.
Z Tobą mój duch nie ustanie.
Z Tobą wszystkiemu podołam.
Szukam codziennie Twej twarzy,
Wracam w tę noc pod Twój dach.

Zakończenie:
Teraz już wiem, jak Cię kochać.
Przyjm moje "teraz", o, Panie.
Dziś rozpoczynam od nowa,
(: Bo kochać, to znaczy powstawać :).

803.Ciągły niepokój na świecie,
Wojny i wojny bez końca.
Jakże niepewna jest ziemia
Jękiem i gniewem drgająca.
Pokój zostawiam wam,
Pokój mój daję wam,
Nie tak, jak daje dzisiaj świat,
Powiedział do nas Pan.

Ciągły niepokój w człowieku,
Ucieczka w hałas, zabawy.
Szukamy wciąż nowych wrażeń,
A w głębi ciszy pragniemy.
Pokój zostawiam wam,
Pokój mój daję wam,
Nie tak, jak daje dzisiaj świat,
Powiedział do nas Pan.

Pokój budować na co dzień
W sobie, w rodzinie, przy pracy.
Nasze mozolne wysiłki
Pan swoją łaską wzbogaci.
Pokój zostawiam wam,
Pokój mój daję wam,
Nie tak, jak daje dzisiaj świat,
Powiedział do nas Pan.

Błogosławiony jest człowiek
Pokój niosący dokoła,
Słowom Chrystusa wierzący,
Których nic zmienić nie zdoła.
Pokój zostawiam wam,
Pokój mój daję wam,
Nie tak, jak daje dzisiaj świat,
Powiedział do nas Pan.

804.Cichy wieczorny mój śpiew chciej usłyszeć, o, Panie.
Za wieczorną tę pieśń i za krojony chleb,
Za przyjacielską dłoń
Dziękuję Ci, Boże.

Cichy wieczorny mój śpiew chciej usłyszeć, o, Panie.
I za wieczorny dzwon, za wiosenny strój łąk,
Za ogrodowy kwiat
Dziękuję Ci, Boże.

Cichy wieczorny mój śpiew chciej usłyszeć, o, Panie.
Za świeży zapach lip, za cichy wiatru szept,
Za nadchodzącą noc
Dziękuję Ci, Boże.

Cichy wieczorny mój śpiew chciej usłyszeć, o, Panie.
Za złote łany zbóż, za tęczę pełną barw
I za wszystko, co mam,
Dziękuję Ci, Boże.

Cichy wieczorny mój śpiew chciej usłyszeć, o, Panie.
Za niebo pełne gwiazd, za szybki ptaka lot,
Za to, żeś stworzył nas,
Dziękuję Ci, Boże.

Cichy wieczorny mój śpiew chciej usłyszeć, o, Panie.

805.Cichy zapada zmrok, idzie już ciemna noc :).
Zostań, zostań wśród nas, bo już ciemno i mgła.
Zostań, zostań wśród nas, tak jak byłeś za dnia.

(: Panie, nim w twardy sen wpadnę, tak proszę Cię :):
Jutro znowu jak dziś jasny obudź nam dzień.
Noc niech zniknie i cień, niech przy Tobie trwa myśl.

(: W cichym mroku i w mgle, Panie mój, wołam Cię :):
Racz wysłuchać i strzec moich nocy i dni,
Racz wysłuchać i strzec wiecznych powrotów mych.

806.Czekam na Ciebie, dobry Boże,
Przyjdź do mnie, Panie, pospiesz się.
Niechaj Twa łaska mi pomoże.
Chcę czystym sercem przyjąć Cię.
Przyjdź do mnie, Panie, mój dobry Boże,
Przyjdź i nie spóźniaj się.
Przyjdź do mnie, Panie, przyjdź z łaską swoją,
Przyjdź i nie spóźniaj się.

Wśród licznych trosk i niepokojów,
Kiedy już sił nie starcza nam,
Karmisz nas, Panie, swoim Ciałem.
Tyś nasza Moc, nasz Bóg i Pan.
Przyjdź do mnie, Panie, mój dobry Boże,
Przyjdź i nie spóźniaj się.
Przyjdź do mnie, Panie, przyjdź z łaską swoją,
Przyjdź i nie spóźniaj się.

807.Dziękuję Bogu dziś,
Że nas zjednoczyć chciał.
W modlitwie mojej radość brzmi.

Jestem pewien, że ten sam, co rozpoczął w nas swe dzieło,
Przyjdzie je dopełnić w dniu Chrystusa Pana.

Dziękuję Bogu dziś,
Że nas zjednoczyć chciał.
W modlitwie mojej radość brzmi.
Ta miłość, którą Pan chciał napełnić moje serce,
Jest miłością zaszczepioną w Duchu Świętym.

Dziękuję Bogu dziś,
Że nas zjednoczyć chciał.
W modlitwie mojej radość brzmi.
Tak pragnę, aby więź między nami mogła wzrastać.
Byśmy czystym sercem mogli czekać Pana.

Dziękuję Bogu dziś,
Że nas zjednoczyć chciał.
W modlitwie mojej radość brzmi.
Niech Jezus da nam wzrost i napełni wszelkim dobrem,
By modlitwa nasza była miła Bogu.

Dziękuję Bogu dziś,
Że nas zjednoczyć chciał.
W modlitwie mojej radość brzmi.

808.Dzisiaj jest dzień, dzisiaj jest dzień, który dał nam Pan, który dał nam Pan.
Weselmy się, weselmy się i radujmy się nim i radujmy się nim.
Dzisiaj jest dzień, który dał nam Pan.
Weselmy się i radujmy się nim.
Dzisiaj jest dzień, dzisiaj jest dzień, który dał nam Pan.

Można też śpiewać:

Oto jest dzień ...

809.Gdy klęczę przed Tobą,
Modlę się i składam hołd.
Weź ten dzień, uczyń go Twym i we mnie miłość wznieć.
Ave, Maria, Gratia plena,
Dominus tecum, Benedicta Tu.

Wszystko Tobie daję,
Każdy sen i każdą myśl.
Matko Boga, Matko moja,
Wznieś je przed Pana tron.
Ave, Maria, Gratia plena,
Dominus tecum, Benedicta Tu.

Gdy klęczę przed Tobą,
Widzę Twą radosną twarz.
Każda myśl, każde słowo
Niech spocznie w dłoniach Twych.
Ave, Maria, Gratia plena,
Dominus tecum, Benedicta Tu.

810.Gdy popatrzysz dookoła, gdy otworzysz swoje oczy,
Wówczas dojrzysz tylko smutek, który nasze życie mroczy.
Dni tak szare, tak podobne, bez uśmiechu i radości.
Tylko smutek sam pozostał, który w sercach naszych gości.
Lecz nadzieja jest w Maryi, która sama, choć stroskana,
Zawsze cieszy i rozdaje łaski, które płyną od Pana.
Maryjo, Tyś naszą nadzieją, Maryjo, Ty radość nam dasz.
Spraw, Mario, niech serca się śmieją.
Maryjo, daj na szare dni pogodną twarz.

Wejdź, o, Mario, w nasze życie, w nasze serca i zagrody.
Daj na szare dni codzienne trochę szczęścia i pogody.
Schyl się, Matko, nad ludzkością, co pokoju jest spragniona.
I jak tulisz swego Syna, tak nas wszystkich weź w ramiona.
Przynieś, Matko, na swych rękach tę największą radość świata.
Przynieś, Matko, nam Jezusa w nasze młode, trudne lata.
Maryjo, Tyś naszą nadzieją, Maryjo, Ty radość nam dasz.
Spraw, Mario, niech serca się śmieją.
Maryjo, daj na szare dni pogodną twarz.

811.Hosanna (3 razy) na niebiosach!
Hosanna! Hosanna! Hosanna na niebiosach!
Sławić chcemy Cię wciąż z radością i czcią.
Wywyższony bądź, Boże nasz. Hosanna niechaj ciągle brzmi.

Chwała! Chwała! Królowi królów chwała, cześć!
Chwała! Chwała! Królowi królów chwała, cześć!
Sławić chcemy Cię wciąż z radością i czcią.
Wywyższony bądź, Boże nasz. Hosanna niechaj ciągle brzmi.

Jezus! Jezus! Jezus Królem królów jest!
Jezus! Jezus! Jezus Królem królów jest!
Sławić chcemy Cię wciąż z radością i czcią.
Wywyższony bądź, Boże nasz. Hosanna niechaj ciągle brzmi.

Zakończenie:
Jezus Królem jest!

.Hymn o krzyżu

812 Krzyżu święty, co świat obejmujesz,
Który rozdartą ziemię ramionami dwoma,
Jak dziecko słabe matka, przed ciemnością bronisz,
Zmiłuj się nad nami.
Krzyżu święty, masz moc pojednania,
I Północy z Południem, i Wschodu z Zachodem,
Który nienawiść łamiesz, a niewolę kruszysz,
Zmiłuj się nad nami.
Tobą mury rozwalać, Tobą się osłonić,
Tobie się ufnym sercem z miłością pokłonić.

Krzyżu święty, który ziemię spinasz,
Jak gdy żelazną klamrą człowiek dom swój chroni,
By się w gruzy nie rozpadł na zwęglonej ziemi,
Zmiłuj się nad nami.
Krzyżu święty nad nami wzniesiony,
Jak bandaż litościwie ściągasz brzegi rany,
By się nowe zaczęło w sercu wyleczonym,
Zmiłuj się nad nami.
Tobą mury rozwalać, Tobą się osłonić,
Tobie się ufnym sercem z miłością pokłonić.

.Hymn o miłości

813 Choćbym poznał wszystkie tajemnice świata,
Choćbym rozdał wszystko dla biednego brata,
Jednak bez miłości, cóż mi to pomoże?
Niczym wiedza, dobroć bez miłości Bożej.

Miłość jest cierpliwa, wszystko mężnie znosi.
Nigdy się nie cieszy z niesprawiedliwości.
Gniewem nie unosi się, nie pamięta złego.
Pychą nie wywyższa się i nie szuka swego.

Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku.
Z prawdą współweseli się, czystość trwa w jej blasku.
Miłość jest łaskawa, wiarę wszystkim daje.
Wszystko też przetrzyma, nigdy nie ustaje.

Bóg w swym miłosierdziu, które jest bez miary,
Ciągle nam rozdziela różnorakie dary.
Jednak wśród rozlicznych łask, które Bóg nam zsyła,
Największa jest miłość, nigdy nie przemija.

814.Jest droga która wiedzie nas. Alleluja.
Do celu, gdzie się kończy czas. Alleluja.
U boku Twego kroczyć chcę i wołam: Boże, prowadź mnie!
Alle-alleluja. Alle-alleluja.

I chociaż przyjdzie iść przez mrok. Alleluja.
Twa miłość wspiera każdy krok. Alleluja.
U boku Twego kroczyć chcę i wołam: Boże, prowadź mnie!
Alle-alleluja. Alle-alleluja.

A światło, które w dali lśni. Alleluja.
O Twej miłości mówi mi. Alleluja.
U boku Twego kroczyć chcę i wołam: Boże, prowadź mnie!
Alle-alleluja. Alle-alleluja.

815.Jest zakątek na tej ziemi, gdzie powracać każdy chce,
Gdzie króluje Jej oblicze, na nim cięte rysy dwie.
Wzrok ma smutny, zatroskany, jakby chciała prosić cię,
Byś w matczyną Jej opiekę oddał się.
Madonno, Czarna Madonno, jak dobrze Twym dzieckiem być.
O, pozwól, Czarna Madonno,
W ramiona Twoje się skryć.

W Jej ramionach znajdziesz spokój i uchronisz się od zła,
Bo dla wszystkich swoich dzieci Ona serce czułe ma.
I opieką cię otoczy, gdy Jej serce oddasz swe,
Gdy powtórzysz Jej z radością słowa te:
Madonno, Czarna Madonno, jak dobrze Twym dzieckiem być.
O, pozwól, Czarna Madonno,
W ramiona Twoje się skryć.

Dziś, gdy wokół nas niepokój, gdzie się człowiek schronić ma?
Gdzie ma pójść, jak nie do Matki, która ukojenie da.
Więc błagamy: o, Madonno, skieruj wzrok na dzieci swe
I wysłuchaj, jak śpiewamy, prosząc Cię:
Madonno, Czarna Madonno, jak dobrze Twym dzieckiem być.
O, pozwól, Czarna Madonno,
W ramiona Twoje się skryć.

816.Jesteś, Panie, winnym krzewem,
A my jego latorośle.
Moc czerpiemy tylko z Ciebie.
Ty w nas żyjesz swą miłością.
Panie, Panie, naucz nas w miłości Twojej trwać.

Cóż trwałego poza Tobą
Człowiek zdziała sam ze siebie?
Któż potrafi własne dobro
Oblec w kształty nieśmiertelne?
Panie, Panie, naucz nas w miłości Twojej trwać.

Ty przyjaźnią nas ogarniasz
Tak wspaniałą i szeroką,
Że wyzwala pełną radość
W sercu, które Ciebie kocha.
Panie, Panie, naucz nas w miłości Twojej trwać.

Wejdź, o, Jezu, w nasze życie
Głębią łaski, mocą Słowa,
Byśmy mogli owoc przynieść,
Cześć i chwałę Ojcu oddać.
Panie, Panie, naucz nas w miłości Twojej trwać.

817.Jezus przez życie mnie wiedzie,
Daje mi silne swe dłonie.
Kroczy przede mną na przedzie
I drogę wskazuje mi wciąż.
Jezus jest mym Przyjacielem, Jezus jest obrońcą mym,
Jezus jest mym Zbawicielem, zawsze chcę przebywać z Nim.

On mnie obdarzył pokojem,
Duszę nieczułą poruszył.
Miłość i radość dał swoją
I w serce nadzieję mi wlał.
Jezus jest mym Przyjacielem, Jezus jest obrońcą mym,
Jezus jest mym Zbawicielem, zawsze chcę przebywać z Nim.

Krzyża ciężkiego ramiona
Gniotły Mu barki straszliwie.
Potem za grzechy me skonał,
Bym jeszcze zbawienie mógł mieć.
Jezus jest mym Przyjacielem, Jezus jest obrońcą mym,
Jezus jest mym Zbawicielem, zawsze chcę przebywać z Nim.

818.Już się nie bój dłużej. Pan przy boku twym.
On pochodnią naszą w chwilach życia złych.
Światło Jego łaski świeci zawsze tam.
Tak mi Pan przyobiecał: "Nigdy nie będziesz już sam".
Nie jestem już sam, Nie jestem już sam,
Bo Pan mi tak przyobiecał: "Nigdy nie będziesz już sam ".

Każda trawa zwiędnie i opadnie kwiat,
Słońce kiedyś zgaśnie, skończy się ten świat.
Jezus - nasze słońce, świeci zawsze nam.
Tak mi Pan przyobiecał: "Nigdy nie będziesz już sam".
Nie jestem już sam, Nie jestem już sam,
Bo Pan mi tak przyobiecał: "Nigdy nie będziesz już sam ".

Choć na ścieżkach ciemnych czyha wróg co dnia,
Przy mnie stoi wiernie Pan - obrona ma.
Jezus, nasz Zbawiciel, świeci zawsze nam.
Tak mi Pan przyobiecał: "Nigdy nie będziesz już sam".
Nie jestem już sam, Nie jestem już sam,
Bo Pan mi tak przyobiecał: "Nigdy nie będziesz już sam ".

819.Już światło dzienne mrok przesłania,
Z wolna zapada cicha noc.
Gdybyż, jak dzień ten od świtania,
Mogła przeminąć cierpień moc!
Do Twoich stóp ślę prośby moje,
A Ty je nieś przed Boga tron.
Madonno, niech Cię modłów zdroje
I ich pobożny wita ton.
Ave, Maryja, Ave, Maryja.

Madonno, niechaj ze mnie świeża
W starości nawet ufność tchnie.
Strzeż mojej harfy i psałterza,
Tyś me zbawienie, światło me.
Do Twoich stóp ślę prośby moje,
A Ty je nieś przed Boga tron.
Madonno, niech Cię modłów zdroje
I ich pobożny wita ton.
Ave, Maryja, Ave, Maryja.

820 Jasnej Góry Ty jesteś Królową, złotą szatę masz.
Wokół Ciebie blask drogich klejnotów a na twarzy bólu znak.
Z całej Polski lud spieszy do Ciebie, klęka u Twych stóp.
Wszyscy wielbią Cię, hołd Ci oddają, jednak smutna Twoja twarz.
Chcę rozjaśnić Twe oblicze,
Chcę obetrzeć z oczu łzy.
Chcę powtarzać: "Kocham Ciebie",
Dar największy, siebie, oddać Ci.

Czekasz, Matko, mnie w każdej godzinie, dzielisz ze mną lęk.
Dobre dłonie Twe ciągle wyciągasz, a na twarzy bólu znak.
Pełen troski wzrok ku mnie kierujesz, pragniesz wszystko dać.
Syna swego dar nam ofiarować, jednak smutna Twoja twarz.
Chcę rozjaśnić Twe oblicze,
Chcę obetrzeć z oczu łzy.
Chcę powtarzać: "Kocham Ciebie",
Dar największy, siebie, oddać Ci.

821.Ktoś cię dzisiaj woła, ktoś cię dzisiaj szuka.
Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń.
Wyjdź Mu na spotkanie z miłym powitaniem.
Nie lekceważ znajomości tej.
Woła cię, woła cię, szuka cię, szuka cię.
Czy nie wyjdziesz dzisiaj Mu naprzeciw?
Woła cię, woła cię, szuka cię, szuka cię,
Aby tobie podać swoją dłoń.

Chrystus ciebie woła, Chrystus ciebie szuka,
Chrystus pierwszy poda ci swą dłoń.
Więc dłużej nie zwlekaj, na nic już nie czekaj.
Tylko Chrystus może pomóc ci.
Woła cię, woła cię, szuka cię, szuka cię.
Czy nie wyjdziesz dzisiaj Mu naprzeciw?
Woła cię, woła cię, szuka cię, szuka cię,
Aby tobie podać swoją dłoń.

822.Marana tha! Przyjdź, Jezu Panie!
W swej chwale do nas zejdź. Marana tha!
Usłysz wołanie, gdy się wypełnią wieki.

Jak rosy chłód na spragniony grunt,
Jak dobry chleb na głodnego dłoń.

Marana tha! Przyjdź, Jezu Panie!
W swej chwale do nas zejdź. Marana tha!
Usłysz wołanie, gdy się wypełnią wieki.
W Kościele Twym, gdzie dajesz się nam
Przez Ciała, Krwi tajemniczą moc.

Marana tha! Przyjdź, Jezu Panie!
W swej chwale do nas zejdź. Marana tha!
Usłysz wołanie, gdy się wypełnią wieki.
Gdy miłość swą okażemy w krąg,
Przychodzisz już dziś na ziemię swą.

Marana tha! Przyjdź, Jezu Panie!
W swej chwale do nas zejdź. Marana tha!
Usłysz wołanie, gdy się wypełnią wieki.

823.Matko która nas znasz,
Z dziećmi Twymi bądź.
Na drogach nam nadzieją świeć,
Z Synem Twym z nami idź.

Z wszystkich niewiast wybrana,
Przyjdź i drogę wskaż.
Córko ludu Bożego,
Do Syna Twego nas prowadź.
Służebnico pokorna,
Pokój światu daj.

Matko która nas znasz,
Z dziećmi Twymi bądź.
Na drogach nam nadzieją świeć,
Z Synem Twym z nami idź.
Królowo ognisk rodzinnych,
Dziewico, wzorze prostoty,
Oblubienico Cieśli.

Matko która nas znasz,
Z dziećmi Twymi bądź.
Na drogach nam nadzieją świeć,
Z Synem Twym z nami idź.
Królowo narodu naszego,
Uciśnionych nadziejo,
Światło łaknących prawdy.

Matko która nas znasz,
Z dziećmi Twymi bądź.
Na drogach nam nadzieją świeć,
Z Synem Twym z nami idź.
Pociecho ludu biednego,
Pani wszelkiej radości,
Matko tkliwego serca.

Matko która nas znasz,
Z dziećmi Twymi bądź.
Na drogach nam nadzieją świeć,
Z Synem Twym z nami idź.
Matko przez Syna nam dana,
Matko, która nas słuchasz,
Ty nas zawsze rozumiesz.

Matko która nas znasz,
Z dziećmi Twymi bądź.
Na drogach nam nadzieją świeć,
Z Synem Twym z nami idź.
Dziewico, Matko Chrystusa,
Dziewico, Matko Kościoła,
Dziewico, Matko ludzi.

Matko która nas znasz,
Z dziećmi Twymi bądź.
Na drogach nam nadzieją świeć,
Z Synem Twym z nami idź.
Dziewico z nami idąca,
Historii świata promieniu,
Pośredniczko najlepsza.

Matko która nas znasz,
Z dziećmi Twymi bądź.
Na drogach nam nadzieją świeć,
Z Synem Twym z nami idź.
Matko ludzi bezdomnych,
Matko prześladowanych,
Matko ludzi wzgardzonych.

Matko która nas znasz,
Z dziećmi Twymi bądź.
Na drogach nam nadzieją świeć,
Z Synem Twym z nami idź.
Matko ludzi cierpiących,
Matko z sercem przeszytym,
U stóp krzyża stojąca.

Matko która nas znasz,
Z dziećmi Twymi bądź.
Na drogach nam nadzieją świeć,
Z Synem Twym z nami idź.
Matko płacząca nad nami,
Matko przed karą chroniąca,
Matko nas przyjmująca.

Matko która nas znasz,
Z dziećmi Twymi bądź.
Na drogach nam nadzieją świeć,
Z Synem Twym z nami idź.

824.(: Mój Pan żyje.
Niech będzie wywyższony i błogosławiony Bóg zbawienia mego
:).

Będę śpiewał Ci, sławił Imię Twe
I wśród narodów głosił chwałę Twą.
Mój Pan żyje.
Niech będzie wywyższony i błogosławiony Bóg zbawienia mego

825.Na zachód dzień się chyli, słońce nisko już.
O Tobie, Jezu, myślę, na swe dziecko spójrz.
(: I wiem, przyjdzie dzień szczęśliwy.
Ty przygarniesz mnie
:).

Cierpienia i radości to jest ludzi pieśń.
Ja wszędzie Twej miłości pragnę słyszeć wieść.
I wiem, przyjdzie dzień szczęśliwy.
Ty przygarniesz mnie

Przenika wiara ciemność niby światło gwiazd.
O Jezu, Ty bądź ze mną, niech nic nie dzieli nas.
I wiem, przyjdzie dzień szczęśliwy.
Ty przygarniesz mnie

O, Jezu, Ty w ramiona ziemię swoją weź.
Już śpi uspokojona, noc swą nuci pieśń.
I wiem, przyjdzie dzień szczęśliwy.
Ty przygarniesz mnie

826.Nasza Pani Piekarska,
W Twych dłoniach skarb Bożych łask.
Więc do Ciebie wołamy: Maryjo, prowadź nas!

Przychodzimy dziś do Ciebie,
My, Twój wierny, śląski lud.
Pobłogosław nasze życie,
Nasz codzienny znój i trud.

Nasza Pani Piekarska,
W Twych dłoniach skarb Bożych łask.
Więc do Ciebie wołamy: Maryjo, prowadź nas!
Pobłogosław nam rodziny,
W swoje ręce weź ich los.
Stój na straży dnia każdego
Wśród radości i wśród trosk.

Nasza Pani Piekarska,
W Twych dłoniach skarb Bożych łask.
Więc do Ciebie wołamy: Maryjo, prowadź nas!
Pobłogosław i tych wiernych,
Którzy tu nie mogli przyjść,
Ale sercem są przy Tobie.
Pod Twym znakiem pragną żyć.

Nasza Pani Piekarska,
W Twych dłoniach skarb Bożych łask.
Więc do Ciebie wołamy: Maryjo, prowadź nas!
Pobłogosław wszystkich chorych
I w cierpieniu przy nich trwaj.
Spraw, niech pojmą jego wartość.
Nieś otuchę, pomoc daj.

Nasza Pani Piekarska,
W Twych dłoniach skarb Bożych łask.
Więc do Ciebie wołamy: Maryjo, prowadź nas!
Spójrz i na tych, którzy Ciebie
Jako Matki nie chcą znać.
Pomóż, by poznali Boga.
Naucz w świętej wierze trwać.

Nasza Pani Piekarska,
W Twych dłoniach skarb Bożych łask.
Więc do Ciebie wołamy: Maryjo, prowadź nas!
Pobłogosław naszą ziemię,
Tych, co nasz budują kraj.
Uproś Polsce Boży pokój.
W trudnych chwilach pomoc daj.

Nasza Pani Piekarska,
W Twych dłoniach skarb Bożych łask.
Więc do Ciebie wołamy: Maryjo, prowadź nas!

827.Nocą Ogród Oliwny, śpią twardo wszyscy uczniowie.
Czuwa w bólu ogromnym i cierpi za nas Bóg Człowiek.
Ojcze, jeśli możliwe, oddal ode Mnie ten kielich.
Ojcze, jeżeli trzeba, chcę Twoją wolę wypełnić.

Nocą klęczę przed Tobą, ucichły auta, tramwaje.
Wszystko w życiu zawodzi, jedynie Ty pozostajesz.
Ojcze, jeśli możliwe, oddal ode Mnie ten kielich.
Ojcze, jeżeli trzeba, chcę Twoją wolę wypełnić.

Nocą patrzę przez okno na skrawek nieba chmurnego.
Tyle w życiu cierpienia, lecz nie śmiem pytać dlaczego.
Ojcze, jeśli możliwe, oddal ode Mnie ten kielich.
Ojcze, jeżeli trzeba, chcę Twoją wolę wypełnić.

.(O, Boże, Panie mój)

828 Kiedy w jasną, spokojną, cichą noc
Spoglądam na niebo pełne gwiazd,
Wtedy myślę, czy życie to ma sens,
I wołam do Ciebie: Ojcze nasz!
O, Boże, o, Boże, Panie mój,
Nie pamiętaj, że czasem było źle.
Wiesz dobrze, że zawsze jestem Twój,
I że tylko Twoją drogą kroczyć chcę.

Kiedy w życiu tak pełnym rozczarowań
Przez grzechu kamienie potknę się,
Kiedy spokój utonie w fali knowań,
Każdym drgnieniem mej duszy szukam Cię.
O, Boże, o, Boże, Panie mój,
Nie pamiętaj, że czasem było źle.
Wiesz dobrze, że zawsze jestem Twój,
I że tylko Twoją drogą kroczyć chcę.

Życie ludzi przebiega krętą drogą.
Hen, w górze cel mej wędrówki tkwi.
I choć czasem sił braknie moim nogom,
Wiem, że dojdę, dojdę, gdy zaufam Ci.
O, Boże, o, Boże, Panie mój,
Nie pamiętaj, że czasem było źle.
Wiesz dobrze, że zawsze jestem Twój,
I że tylko Twoją drogą kroczyć chcę.

829.Maryjo, Królowo nasza,
Weź w opiekę swoją nas.
Niech nas odtąd nic nie przestrasza.
Twierdzą, mocą bądź nam w każdy czas.

830.O, Panie, szukasz dzieci Twych,
Bo Miłość imię Twe.
Ty rozproszone złączyć chcesz,
Dać udział w łaskach swych.
Panie, Panie, złącz w Twym Kościele rozdzielonych braci, złącz wszystkich nas w miłości Twej.

Tyś zbawił świat przez swoją śmierć,
Bo Miłość imię Twe.
O, zechciej włączyć wszystkich nas
W Mistyczne Ciało swe.
Panie, Panie, złącz w Twym Kościele rozdzielonych braci, złącz wszystkich nas w miłości Twej.

Ty zaspokajasz wszelki głód,
Bo Miłość imię Twe.
O, uczyń znowu z chlebem cud
I nakarm dzieci swe.
Panie, Panie, złącz w Twym Kościele rozdzielonych braci, złącz wszystkich nas w miłości Twej.

Wszak obiecałeś pokój dać,
Bo Miłość imię Twe.
Racz w serca żar miłości wlać,
Królestwo rozszerz swe.
Panie, Panie, złącz w Twym Kościele rozdzielonych braci, złącz wszystkich nas w miłości Twej.

831.Od jutrzenki Ty jesteś piękniejsza, blaskiem swoim wypełniasz nam ziemię.
A wśród gwiazd, co jaśnieją na niebie, nie ma gwiazdy tak pięknej jak Ty.
(: Piękna Tyś jest jak słońce, jasna nad blask księżyca,
Gwiazdy zaś najpiękniejsze nie są piękne jak, Mario, Ty
:).

Matko Boga i Matko nas, ludzi, Tyś radością jest świata całego.
Przyjmij prośby od dziecka Twojego, hołdy nasze, radości i łzy.
Piękna Tyś jest jak słońce, jasna nad blask księżyca,
Gwiazdy zaś najpiękniejsze nie są piękne jak, Mario, Ty

O, Dziewico najczystsza, najświętsza, najgodniejsza zachwytu i chwały,
Spraw, by święte i czyste się stały serca nasze, marzenia i sny.
Piękna Tyś jest jak słońce, jasna nad blask księżyca,
Gwiazdy zaś najpiękniejsze nie są piękne jak, Mario, Ty

Wniebowzięta, Królowo wszechświata, przyjm nas wszystkich w Twą świętą niewolę,
By przez ziemskie cierpienia i bóle bramy niebios otwarły się nam.
Piękna Tyś jest jak słońce, jasna nad blask księżyca,
Gwiazdy zaś najpiękniejsze nie są piękne jak, Mario, Ty

832.(: Otwórzmy serca, by śpiewać życiem dla Pana chwał.
Niech Jego głos tchnie miłość między nas.
Otwórzmy oczy, jak wiele piękna daje nam Pan.
Radością On, pieśnią nam
:).
Góry otulasz w błękit nieba, w promieniach słońca karcisz mrok.
W dolinach życie rozpościerasz, ciepłem swym rodzisz nas.

Otwórzmy serca, by śpiewać życiem dla Pana chwał.
Niech Jego głos tchnie miłość między nas.
Otwórzmy oczy, jak wiele piękna daje nam Pan.
Radością On, pieśnią nam
Twa dłoń dotyka naszych dłoni, czulej niż motyl pieści kwiat.
Tyś wiosnę w duszy nam wyzwolił, idziemy więc Twe szczęście dać.

Otwórzmy serca, by śpiewać życiem dla Pana chwał.
Niech Jego głos tchnie miłość między nas.
Otwórzmy oczy, jak wiele piękna daje nam Pan.
Radością On, pieśnią nam
Śpiewać, śpiewać, całym mym życiem śpiewać chcę.
Kochać, kochać, kochaniem tym uwielbiać Cię.

Otwórzmy serca, by śpiewać życiem dla Pana chwał.
Niech Jego głos tchnie miłość między nas.
Otwórzmy oczy, jak wiele piękna daje nam Pan.
Radością On, pieśnią nam

833.Pan kiedyś stanął nad brzegiem.
Szukał ludzi gotowych pójść za Nim,
By łowić serca słów Bożych prawdą.
O, Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
Swoją barkę pozostawiam na brzegu.
Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

Jestem ubogim człowiekiem,
Moim skarbem są ręce gotowe
Do pracy z Tobą i czyste serce.
O, Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
Swoją barkę pozostawiam na brzegu.
Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

Ty potrzebujesz mych dłoni,
Mego serca młodego zapałem,
Mych kropli potu i samotności.
O, Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
Swoją barkę pozostawiam na brzegu.
Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

Dziś wypływamy już razem
Łowić serca na morzach dusz ludzkich
Twej prawdy siecią i słowem życia.
O, Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
Swoją barkę pozostawiam na brzegu.
Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

834.Panie, pozostań, gdy serce się trwoży.
Zostań wśród nas i daj nam Twój pokój.
Zostań wśród nas, świat szuka Cię.
Spragniony jest prawdy Twych słów.
Zostań wśród nas,
Podaj nam dłoń,
Gdy samotni idziemy przez świat.

Panie, pozostań, jak brat pośród braci.
Zostań wśród nas i naucz nas kochać.
Zostań wśród nas, świat szuka Cię.
Spragniony jest prawdy Twych słów.
Zostań wśród nas,
Podaj nam dłoń,
Gdy samotni idziemy przez świat.

Panie, pozostań i weź moje ręce,
Zapał i trud. Chcę świat z Tobą zbawiać.
Zostań wśród nas, świat szuka Cię.
Spragniony jest prawdy Twych słów.
Zostań wśród nas,
Podaj nam dłoń,
Gdy samotni idziemy przez świat.

Panie, pozostań i weź moje serce.
Zamieszkaj w nim. Zaniosę Cię braciom.
Zostań wśród nas, świat szuka Cię.
Spragniony jest prawdy Twych słów.
Zostań wśród nas,
Podaj nam dłoń,
Gdy samotni idziemy przez świat.

835.Panie, Twa łaska jest życiem mym,
Wielbią Cię za nią wciąż usta me.
Ku Tobie, Panie, ręce me wznoszę.
Mój wielki Boże, chcę zawsze wielbić Cię.

Panie, Twa miłość ogarnia mnie.
Wielbią Cię za nią wciąż usta me.
Ku Tobie, Panie, serce me wznoszę.
Mój wielki Boże, chcę zawsze kochać Cię.

(Pieśń jedności)

836. Powiedziałeś, Panie: "Dosyć lęku!"
Powiedziałeś: "Kochaj! W tym jest sens".
Pokazałeś dziwny świat miłości,
W którym teraz ponad wszystko wierzyć chcę.
Śpiewajmy Panu tę pieśń jedności,
W której kochać chcemy wszystkich tak jak On.
Chcemy żyć w prawdzie, wierze i miłości.
Chcemy stworzyć w Bożym świecie wspólny dom.

I nadziei dałeś całe morze,
Tej nadziei, która każe iść.
Zbłękitniałe oczy Twej miłości
Dają duszy wielką radość - kochać chcę!
Śpiewajmy Panu tę pieśń jedności,
W której kochać chcemy wszystkich tak jak On.
Chcemy żyć w prawdzie, wierze i miłości.
Chcemy stworzyć w Bożym świecie wspólny dom.

Przemieniamy z Tobą ziemię w niebo.
W białą szatę stroisz cały świat.
Po ogrodach leżą kopy śniegu.
To nie zima - anioł zgubił pióra swe.
Śpiewajmy Panu tę pieśń jedności,
W której kochać chcemy wszystkich tak jak On.
Chcemy żyć w prawdzie, wierze i miłości.
Chcemy stworzyć w Bożym świecie wspólny dom.

837.Posyłam was na pracę bez nagrody.
Na ciężki, twardy i niewdzięczny trud,
Niezrozumienie, drwiny i obmowy.
Posyłam was siać słowo między lud
Tak jak Ojciec mój posłał Mnie,
Tak i Ja was ślę.

Posyłam was opatrzyć ciężkie rany,
Pomagać słabym ich ciężary nieść.
Pocieszać smutnych, wspomnieć zapomnianych.
Posyłam was radosną głosić wieść.
Tak jak Ojciec mój posłał Mnie,
Tak i Ja was ślę.

Posyłam was na krańce tego świata,
Gdzie w samotności serce nieraz łka.
Opuścić każę ojca, matkę, brata.
Posyłam was na drogi mojej szlak.
Tak jak Ojciec mój posłał Mnie,
Tak i Ja was ślę.

838.Potrzebuje cię Chrystus, by miłować.
Potrzebuje cię Chrystus w każdy czas.

Nie pogardzaj człowiekiem, choćby całkiem inny był.
Kochaj wszystkich jak braci, pomóż im.

Potrzebuje cię Chrystus, by miłować.
Potrzebuje cię Chrystus w każdy czas.
Pocieszeniem dla smutnych i płaczących braci bądź.
Utrudzonym, wzgardzonym pomoc daj.

Potrzebuje cię Chrystus, by miłować.
Potrzebuje cię Chrystus w każdy czas.
Tym, co idą przy tobie, swą pomocną podaj dłoń.
Bezdomnego pod dach twój przyjąć chciej.

Potrzebuje cię Chrystus, by miłować.
Potrzebuje cię Chrystus w każdy czas.

839.Przyjdź, Duchu Święty, ja pragnę.
O to dziś błagam Cię.
(: Przyjdź w swojej mocy i sile.
Radością napełnij mnie
:).

Przyjdź jako mądrość do dzieci.
Przyjdź jak ślepemu wzrok.
Przyjdź jako moc w mej słabości.
Weź wszystko, co moje jest.

Przyjdź jako źródło pustyni
Mocą do naszych dusz.
O, niech Twa moc uzdrowienia
Dotknie, uleczy mnie już.

Przyjdź, Duchu Święty, ja pragnę.
O to dziś błagam Cię.
Przyjdź w swojej mocy i sile.
Radością napełnij mnie.

840.Radość tchnij w serce me, bym Cię chwalił.
Radość tchnij, proszę, w serce me.
Radość tchnij w serce me, bym Cię chwalił.
Bym Cię zawsze chwalił, Panie mój.
Śpiewaj: hosanna, śpiewaj: hosanna,
Śpiewaj Panu, który Królem jest.
Śpiewaj: hosanna, śpiewaj: hosanna,
Śpiewaj Panu cały dzień.

Pokój tchnij w serce me, bym odpoczął.
Pokój tchnij, proszę, w serce me.
Pokój tchnij w serce me, bym odpoczął,
Bym w spoczynku nawet chwalił Cię.
Śpiewaj: hosanna, śpiewaj: hosanna,
Śpiewaj Panu, który Królem jest.
Śpiewaj: hosanna, śpiewaj: hosanna,
Śpiewaj Panu cały dzień.

Miłość tchnij w serce me, abym służył.
Miłość tchnij, proszę, w serce me.
Miłość tchnij w serce me, abym służył,
Bym swą służbą także chwalił Cię.
Śpiewaj: hosanna, śpiewaj: hosanna,
Śpiewaj Panu, który Królem jest.
Śpiewaj: hosanna, śpiewaj: hosanna,
Śpiewaj Panu cały dzień.

.(Rozesłanie)

841 . Idźcie już stąd na ulice, na place waszych miast.
Idźcie do moich przyjaciół, przywróćcie im światło gwiazd.
Do wszystkich dzieci światłości, którym zagraża zła moc.
Do dzieci Bożej miłości ogarniętych przez noc.
Idźcie już stąd na ulice, by rozdawać moją miłość co dzień.

Gdym odchodził z tego świata, poleciłem wam, aby brat miłował brata.
Kto z was słuchać mnie chciał?
Dzisiaj znowu widzę ludzi, którym rozpacz ściska pięść albo zły, bolesny płacz podnosi pierś.
Idźcie już stąd na ulice, by rozdawać moją miłość co dzień.

842.Serca nasze pełne Boga, usta pełne Jego chwały.
Bóg sam siebie dał na pokarm w Eucharystii cały.
Bóg jest naszej drogi celem, Bóg jest naszym zmartwychwstaniem,
Naszym przyjacielem drogim, naszym zaufaniem.

Połamany chleb pokoju. Twym mieszkaniem, Panie, jestem.
Ty przygarniasz mnie do siebie swoim Boskim gestem.
Bóg jest naszej drogi celem, Bóg jest naszym zmartwychwstaniem,
Naszym przyjacielem drogim, naszym zaufaniem.

Tajemnicą mnie przenikasz i okrywasz swoim cieniem.
Z głębi nocy błysk nadziei tli się Twym Imieniem.
Bóg jest naszej drogi celem, Bóg jest naszym zmartwychwstaniem,
Naszym przyjacielem drogim, naszym zaufaniem.

843.Serce wielkie nam daj,
Zdolne objąć świat.
Panie, serce nam daj,
Mężne w walce ze złem.

Zwleczmy z siebie uczynki starych ludzi,
Zniszczmy wszystko, co budzi Boży gniew.
Wdziejmy biel nowych szat w Chrystusie Panu.
Nowy człowiek powstanie w każdym z nas.

Serce wielkie nam daj,
Zdolne objąć świat.
Panie, serce nam daj,
Mężne w walce ze złem.
Nowi ludzie w historię wpiszą miłość,
Wskażą drogi odnowy ludzkich serc.
Nowi ludzie przeżyją własne życie,
Tworząc wspólnym wysiłkiem nowy świat.

Serce wielkie nam daj,
Zdolne objąć świat.
Panie, serce nam daj,
Mężne w walce ze złem.
Nowi ludzie przyniosą ziemi pokój,
W znaku wiary jednocząc cały świat.
Nowi ludzie przyniosą ziemi wolność.
Prawda ludzi wyzwoli, niszcząc zło.

Serce wielkie nam daj,
Zdolne objąć świat.
Panie, serce nam daj,
Mężne w walce ze złem.

.(Skarga adwentowa)

844 Szukam miejsca tu, w Betlejem, w domach i gospodzie,
Ale wszędzie drzwi zamknięte.
Gdzież się mam narodzić?
Lisy mają nory, ptaki mają gniazda,
Syn Człowieczy nie ma głowy gdzie skłonić.
Przyjdź, Panie, przyjdź
Do serca mego. Panie, nie w żłobie na sianie jest Twoje mieszkanie
Lecz w duszy mej, w duszy mej.

Już mnie Herod ściga, chociaż dzieckiem jestem małym.
Moje życie swoją śmiercią dzieci ratowały.
Lisy mają nory, ptaki mają gniazda.
Syn Człowieczy nie ma głowy gdzie skłonić.
Przyjdź, Panie, przyjdź
Do serca mego. Panie, nie w żłobie na sianie jest Twoje mieszkanie
Lecz w duszy mej, w duszy mej.

845.Święta Cecylio, gdzie są tamte dni,
Kiedy chwaliłaś Boga graniem swoim?
Gdzie noc jest, w którą wytrwałaś z Nim?
Kiedy miłość z cierpieniem ktoś oswoił.
Złączona z Bogiem, naucz nas wierności,
Żarliwą miłość wypraszaj modły swymi.
Złączona z Bogiem, ochraniaj dar czystości.
W świecie ciemności ucz nas, jak być świętymi.

Święta Cecylio, świat jest, jaki był,
Jak, gdy składałaś życie swe w ofierze.
Jeżeli miłość tak trudno znaleźć w nim,
Ty podtrzymuj tych, którzy słabną w wierze.
Złączona z Bogiem, naucz nas wierności,
Żarliwą miłość wypraszaj modły swymi.
Złączona z Bogiem, ochraniaj dar czystości.
W świecie ciemności ucz nas, jak być świętymi.

Święta Cecylio, gdy zostanę sam,
Gdy w mrok odejdą ci, których kochałem,
Szepnij, że miłość żyje właśnie tam,
Gdzie swe życie oddaje się za wiarę.
Złączona z Bogiem, naucz nas wierności,
Żarliwą miłość wypraszaj modły swymi.
Złączona z Bogiem, ochraniaj dar czystości.
W świecie ciemności ucz nas, jak być świętymi.

846.Święty, Święty, (3 razy) Pan, Bóg Zastępów.
Dziś wznosimy nasze ręce, uwielbiając Miłość Twą,
Święty, Święty, Święty, Święty.

Dobry Ojcze, dobry Ojcze,
Jak jest dobrze być Twym dzieckiem, dobry Ojcze.
Dziś wznosimy nasze ręce, uwielbiając miłość Twą,
Dobry Ojcze, dobry Ojcze.

Drogi Jezu, drogi Jezu,
Swoją Krwią nas odkupiłeś, drogi Jezu.
Dziś wznosimy nasze ręce, uwielbiając miłość Twą,
Drogi Jezu, drogi Jezu.

Duchu Święty, Duchu Święty,
Przyjdź, napełnij nas na nowo, Duchu Święty.
Dziś wznosimy nasze ręce, uwielbiając miłość Twą,
Duchu Święty, Duchu Święty.

Alleluja, alleluja,
Alleluja, alleluja,
Dziś wznosimy nasze ręce, uwielbiając miłość Twą,
Alleluja, alleluja.

847.To przykazanie Ja dziś daję wam,
(: Byście się miłowali jak Ja miłuję was :).
(: A wtedy wszyscy poznają, żeście moi,
Gdy miłość wzajemną mieć będziecie
:).

Wierzymy, Panie, że nadejdzie czas,
(: Kiedy nastanie miłość wśród ludzi wszystkich ras :).
(: I kiedy wszyscy uwierzą razem z nami,
A miłość wzajemna nas ocali
:).

Pokoju wtedy dasz nam, Panie, dar,
(: Który nam obiecałeś, obfity ze wszech miar :).
(: A wtedy poznasz, o, Panie, żeśmy Twoi,
Bo miłość wzajemną mieć będziemy
:).

848.Ty, hojny Dawco wszelkich łask,
Chcesz swój przybytek we mnie mieć.
Gdy w mroku ginie z oczu prawdy szlak,
Świeć, o, Duchu, świeć!
Na orła skrzydłach niesie cześć
W przestrzenie nieba moja pieśń.
Choć prochem jestem, Boga wielbić chcę.
Śpiewaj ze mną, raduj się.

Serce w oparach grzechu drży,
Błądzi szukając drogi swej.
Wnet powiew życia zerwie bielma łzy.
Tchnij, o, Panie, tchnij!
Na orła skrzydłach niesie cześć
W przestrzenie nieba moja pieśń.
Choć prochem jestem, Boga wielbić chcę.
Śpiewaj ze mną, raduj się.

Znika bez śladu winy mgła,
Złego ptasznika pęka sieć.
Otrząśnij pióra, Jezus łaskę da.
Leć, duszo ma, leć!
Na orła skrzydłach niesie cześć
W przestrzenie nieba moja pieśń.
Choć prochem jestem, Boga wielbić chcę.
Śpiewaj ze mną, raduj się.

Zakończenie:
Śpiewaj ze mną, raduj się.

849.Ty wskazałeś drogę do miłości, Ty, Panie.
Ty zmieniłeś świat swym zmartwychwstaniem, Ty, Panie.
(: Tylko Ty jeden wiesz, co w mym sercu dzieje się, tylko Ty, Panie, tylko Ty :).

Ty oddałeś życie za nas wszystkich, Ty, Panie.
I dlatego jesteś tak mi bliski, Ty, Panie.
(: U Twych stóp cały świat, Ty wiesz, co czeka nas, tylko Ty, Panie, tylko Ty :).

W moim sercu jesteś w dzień i w nocy, Ty, Panie,
Choć mym oczom jesteś niewidoczny, Ty, Panie.
(: Tylko Ty jeden wiesz, co w mym sercu dzieje się, tylko Ty możesz pomóc mi :).

850.Usłysz Bożej Matki głos, która wzywa dzisiaj nas.
Chce u Syna znów wyprosić cud przemiany serc.
Uczyńcie, co wam mówi Syn, przyobleczcie wiarę w czyn.
Niech się słowo Boże stanie ciałem w każdym z nas.

Serce ludzkie dręczy głód, ciągle szuka, gdzie jest Bóg.
Naucz, Matko, jak powtórzyć betlejemską noc.
Uczyńcie, co wam mówi Syn, przyobleczcie wiarę w czyn.
Niech się słowo Boże stanie ciałem w każdym z nas.

Bóg ukochał w Synu świat, chce zamieszkać w każdym z nas.
Naucz, Matko, jak zbudować Bogu w sercu dom.
Uczyńcie, co wam mówi Syn, przyobleczcie wiarę w czyn.
Niech się słowo Boże stanie ciałem w każdym z nas.

851.W Judei szalał wiatr nad nocą ludzkiej winy,
Kiedy zadziwił świat swym przyjściem Bóg jedyny.
Zabrakło wielkich słów, spóźnili się królowie,
Uwierzyć nie chciał nikt, przybiegli pastuszkowie.
Rodzisz się w stajni, mały Jezu.
Cóż mogę Ci dać?
Wyciągnij szybko zmarzłe rączki,

(: Chcę żarem serca je grzać :).

Dziś taka sama noc i wiatr jak niegdyś wieje.
To niebo daje znak, by ruszać do Betlejem.
Choć machnie ręką ktoś, minęły wieki całe,
Pospieszę, ile sił, by oddać Panu chwałę.
Rodzisz się w stajni, mały Jezu.
Cóż mogę Ci dać?
Wyciągnij szybko zmarzłe rączki,

(: Chcę żarem serca je grzać :).

852.Wiele jest serc, które czekają na Ewangelię.
Wiele jest serc, które czekają wciąż.

Napełnij serce swoje tym kosztownym nasieniem,
(: A zobaczysz, że Bóg poprowadzi cię do ludzi :).

Wiele jest serc, które czekają na Ewangelię.
Wiele jest serc, które czekają wciąż.
Sam zobaczysz, że Bóg poprowadzi cię do ludzi,
(: Których będziesz mógł zaprowadzić do Chrystusa :).

Wiele jest serc, które czekają na Ewangelię.
Wiele jest serc, które czekają wciąż.

853.Wspaniały Dawco miłości,
Składamy na Twoim stole
Wszystko, co mamy, wszystko co mamy, Choć i tak
To od wieków jest Twoje, Twoje.

854.Wy jesteście na ziemi światłem mym :),
Aby ludzie widzieli dobre czyny w was (w nas) i chwalili Ojca, który w niebie jest.

(: My jesteśmy na ziemi światłem Twym :),
Aby ludzie widzieli dobre czyny w was (w nas) i chwalili Ojca, który w niebie jest.

(: Matko, pomóż na ziemi światłem być :),
Aby ludzie widzieli dobre czyny w was (w nas) i chwalili Ojca, który w niebie jest.

.Wywyższamy Cię

855 Panie, Twój tron wznosi się nad wszystkie ziemie świata.
Jesteś Najwyższy Panie mój, Królu mój.
Panie, Twój tron wznosi się nad wszystkie ziemie świata.
Jesteś Najwyższy, Panie mój, Królu mój.
(: Wywyższamy Cię, wywyższamy Cię, wywyższamy Cię, Boże nasz! :)

Zakończenie:
Panie, Twój tron wznosi się.

856.Zapada zmrok, już świat ukołysany.
Znów jeden dzień odfrunął nam jak ptak.
Panience swej piosenkę na dobranoc zaśpiewać chcę w ostatnią chwilę dnia.

I chociaż wnet ostatnie światła zgasną,
Opieka Twa rozproszy nocy mrok.
Uśpionym wsiom, ukołysanym miastom,
Maryjo, daj szczęśliwą, dobrą noc.

A ludzkim snom błogosław dłonią jasną
I oddal od nich cień codziennych trosk.
A tym, co znów nie będą mogli zasnąć,
Panienko, daj szczęśliwą, dobrą noc.

A komu noc czuwaniem jest niełatwym,
Na czas bezsenny siłę daj i moc.
I tym, co zasną dzisiaj raz ostatni,
Maryjo, daj szczęśliwą, dobrą noc.

Zasypia świat piosenką kołysany.
Odpłynął dzień, by jutro wrócić znów.
Uśmiecham się do Ciebie na dobranoc,
Piastunko moich najpiękniejszych snów.

857.Zbawienie przyszło przez krzyż.
Ogromna to tajemnica.
Każde cierpienie ma sens.
Prowadzi do pełni życia.
Jeżeli chcesz Mnie naśladować,
To weź swój krzyż na każdy dzień
I chodź ze Mną zbawiać świat kolejny już wiek.

Codzienność wiedzie przez krzyż
Większy, im kochasz goręcej.
Nie musisz ginąć już dziś,
Lecz ukrzyżować swe serce.
Jeżeli chcesz Mnie naśladować,
To weź swój krzyż na każdy dzień
I chodź ze Mną zbawiać świat kolejny już wiek.

Każde spojrzenie na krzyż
Niech niepokojem zagości,
Bo wszystko w życiu to nic,
Wobec tak wielkiej miłości.
Jeżeli chcesz Mnie naśladować,
To weź swój krzyż na każdy dzień
I chodź ze Mną zbawiać świat kolejny już wiek.

858.(: Zjednoczeni w Duchu, zjednoczeni w Nim :).
Módlmy się, aby jedność stale odnawiała nas.
Aby świat mógł rozpoznać uczniów Chrystusa w nas.
Aby świat cały ujrzał miłość w nas.

(: Wraz z innymi pójdziemy, podaj mi swoją dłoń :).
Wszystkim głosić będziemy tę radosną dla nas wieść,
Że nasz Pan idzie z nami, że nasz Pan z nami jest.
Że nasz Pan na tym świecie z nami jest.

(: Chcemy razem pracować, chcemy złączyć swój trud :),
By nie stracić tej łaski, którą Pan obdarzył nas.
Aby strzec swej godności, aby strzec duszy swej,
Żeby człowiek zachował godność swą.

(: Niechaj Ojcu brzmi chwała, który stworzył ten świat :).
Chwała bądź i Synowi, który Zbawcą naszym jest.
I Duchowi Świętemu, który jednoczy nas,
W wielką, Bożą rodzinę łączy nas.

859.Zmartwychwstał Pan. Zmartwychwstał Pan. Zmartwychwstał Pan. Alleluja!
Alleluja! Alleluja! Alleluja! Zmartwychwstał Pan.

Zmartwychwstał, jak zapowiedział,
Ojca wszechmocą życiu zwrócony.
Zmartwychwstał Pan, Żywe Słowo,
Abyśmy życie mieli przez Niego.

Zmartwychwstał Pan. Zmartwychwstał Pan. Zmartwychwstał Pan. Alleluja!
Alleluja! Alleluja! Alleluja! Zmartwychwstał Pan.
Zmartwychwstał. Miłość wcielona,
Nam, grzesznym ludziom, przez Ojca dana.
Zmartwychwstał - Chrystus Zwycięzca,
By mógł zwyciężać nawet najsłabszy.

Zmartwychwstał Pan. Zmartwychwstał Pan. Zmartwychwstał Pan. Alleluja!
Alleluja! Alleluja! Alleluja! Zmartwychwstał Pan.
Zmartwychwstał, by Pocieszyciel,
Duch, Ogień, Światło mógł być zesłany.
Zmartwychwstał, zostawił siebie,
Abyśmy byli zawsze jednością.

Zmartwychwstał Pan. Zmartwychwstał Pan. Zmartwychwstał Pan. Alleluja!
Alleluja! Alleluja! Alleluja! Zmartwychwstał Pan.

860.Zwiastunom z gór, stopom ich cześć, bo niosą nam radosną wieść,
Tę wieść:
Pokoju dar wśród życia dróg. Przychodzi już władać Bóg.
Królem Bóg!
(: Królem Bóg!
Królem Bóg!
:)

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ