CHLEB ŻYWOTA

POKARM DUSZ W CZASIE ZIEMSKIEJ PIELGRZYMKI

SZCZEGÓŁOWY WYKŁAD O NAJŚWIĘTSZYM
SAKRAMENCIE OŁTARZA

ŚRODOWISKU I SŁOŃCU WIARY KATOLICKIEJ
NIEZGŁĘBIONEM ZRÓDLE ŁASK KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO

OPRACOWAŁ KS. FELIKS REINERS ZE WSPÓŁUDZIAŁEM INNYCH KAPŁANÓW
PRZEŁOŻYŁ NA POLSKIE KS. DR. W. GALANT PROFESOR TEOLOGII W PRZEMYŚLU
I PODKOMORZY JEGO ŚWIĘTOBLIWOŚCI PIUSA X.

W Warszowicach x)1 na Górnym Śląsku, jako stacyi wartowniczej, leżącej na pograniczu księstwa raciborskiego, 3 roku 1430 4 Husyci skierowali się do lasów Jastrzębowskich i tam rozłożywszy się obozem pod zamkiem okrutnego rycerza rozbójnika, Jastrzębia Czarnego, 5 pana na Jastrzębiu, Połomiu 6 i Świerklanach, 7 oczekiwała wyniku obrad, jakie tamże się odbywały między przewodnikami Husytów, a rycerzami rozbójnikami, którzy się w tych ciężkich a krwawych czasach z pod władzy księcia Mikołaja 8 wyłamali. Takich rycerzy było w owych czasach czterech:

1) Grójecki z Grojca
2) Runsztajn Jastrząb z Jastrzębia
3) Dobicz z Dobcza
4) Zygfryd Bełko z Bełka.9

Wszyscy siedzieli 10 na mocno obwarowanych zamkach, rabowali podróżnych, a przeważnie kupców węgierskich, przewożący wino z Węgier do Wrocławia. Daremnie kupcy zanosili skargi do księcia Mikołaja, który nie mógł poskromić rycerzy- opryszków. Rozkazy i groźby księcia przyjmowano drwinami i wystawiano na pośmiewisko ; książę w owych czasach był bezsilny, aby ich ująć i ukarać, jak należy. Jedno z tych gniazd łotrowskich było właśnie to stare zamczysko rycerza Jastrzębia na Jastrzębiu,x) otoczone wysokiemi wałami, w którego piwnicach mieściły się niewyczerpane składy zrabowanych kupcom win węgierskich. W pijanym stanie układano plany wojenne ; wypowiedziano wojnę księciu Mikołajowi Raciborskiemu i Bolesławowi Opolskiemu.11 Przeraził się Bolesław zapowiedzianego najazdu na jego ziemie i przyobiecał wejść w układy z Husytami. Książę Mikołaj zaś przeciwnie postąpił. Posłów husyckich od bram swego miasta odegnał... Zawrzało w izbach starego zamczyska Pijane zebranie wybuchło niepohamowanym gniewem: - Biada Mikołajowi i wszystkim sprzeciwiającym się woli naszej ! ... - Biada Bolesławowi ! ... W Głogowie przysięgał, 12 że wojnę wypowie Mikołajowi !. Słowa nie dotrzymał przysięgę złamał. Dziś obiecuje układy, my jemu nie wierzymy ! ... Na zgliszczach jego państwa zbudujemy nowe ! ... nasze ! ... państwo Polsko- Husyckie. W Gliwicach 13 założymy rezydencyę dla Jego Królewskiej Mości, Zygmunta Korybuta,14 naszego pana i hetmana, którego rządy rozumne i sprawiedliwe świecić będą przykładem wszystkim krajom, a przedewszystkiem Czechom, którzy go skrzywdzili : korony, władzy i wolności pozbawili. - Na Gliwice ! ... niech nam hetmani Jego Królewskiej Mości, Zygmunt Korybut- krzyczeli pijani Husyci przewodnicy, a także i czereda, 15 biwakująca pod zamkiem, której wina nie żałowano. Wyległa czereda na trakt Wrocławski i wyciągnęła się sznurem ku Gliwicom. Nie tknęła Wodzisławia, Żor, ani Rybnika, chociaż miasta leżały w obrębie księstwa raciborskiego. Nie zboczyła też na Pszczynę, gdzie na tamecznym zamku rezydowała księżna Helena, 16 matka Mikołaja, a wdowa po Janie Żelaznym, 17 której małżonek w dzień ślubu, w Wilnie, w styczniu 1407 roku, zapisał Bieruń i Pszczynę. Husyci musieli ostrożnie postępować, a to ze względu na blizkie pokrewieństwo między Mikołajem, królem Jagiełłą 18 i wielkim księciem Witołdem. 19 Książe Mikołaj, syn Heleny, a siostrzeniec 20 Witołda, był po kądzieli 21 wnukiem Kiejstuta; 22 zaś Zygmunt- Korybut, syn Dymiyra, a synowiec 23 króla, był po mieczu 24 wnukiem Olgierda.25 Kiejstut i Olgierd byli synami Giedymina.26

Pierwszą ofiarą, jaką Husyci spotkali na swej drodze, był kapłan jadący na koniu z Sakramentami świętymi z Rybnika do Bijasowic, 27 do chorego kmiotka.28 Jechał boczną drogą przez las dębowy, nie przeczuwając, że napotka czeredę husycką, niosącą na przedzie na wysokiej żerdzi sporych rozmiarów kielich; 29 - kielich bowiem stanowił symbol ich wiary odszczepieńczej. Kapłan, widząc się nagle otoczonym, skoczył w bok z koniem poza olbrzymi dąb, w którym dostrzegł wypróchniałe dziupło. 30 - Boże mój! Jeżeli nie mogę ocalić swojego życia, to niech przynajmnie ocaleje Zbawiciel, utajony w Najśw. Sakramencie 31 - i rzucił bursę w dziupło Kapłan, przeszyty licznemi strzałami, spadł z konia i skonał na miejscu. Husyci spalili wioskę, a mieszkańców wycięli co do jednego.x) Zdawałoby się, że krwawy czyn, spełniony przez Husytów w tej leśnej wiosce, pozostanie tajemnicą dla świata. A jednakże Opatrzność dziwnemi swemi drogami zaprowadziła w to samo miejsce chłopca, który, uciekając przed krwawą nawałą, ukrył się na drzewie pomiędzy gęstemi gałęziami, skąd stał się mimowolnym świadkiem mordu, łupiestwa i pożogi jego rodzimej wioski. Chłopiec- sierota, bezdomny - szukał przytułku, chleba i opieki, a Opatrzność, która nad nim czuwać nie przestała, zaprowadziła go na Jasną Górę, 32 do Ojców Paulinów.33 Tam znalazł wszystko, czego szukał. Obdarzony od natury bystrym umysłem, pracowity, bogobojny, wyświęcony na kapłana, przybrał imię Ojca Floryana. Po kilkudziesięciu latach służby Bożej w przybytku Maryi Jasnogórskiej, jako przodowni konwentu 34 i mówca z Bożej Łaski, O. Floryan zatęsknił za ziemią ojczystą i powrócił, aby przed śmiercią choć raz jeszcze spojrzeć w to miejsce gdzie stała jego kolebka, gdzie młode serce jego doznało tyle gwałtownych wstrząśnień na widok ognia, miecza i krwi ...

Gorzko zapłakał O. Floryan, klęcząc na gruzach swej chaty rodzicielskiej. Już nie ma Bijasowic, szeptał w stłumionem westchnieniu, Boże wielki ! racz przyjąć pod Swoją opiekę dusze pomordowanych mieszkańców, których popioły tu pod gruzami spoczywają i racz im dać wieczny odpoczynek ! O. Florian zwrócił stąd swe kroki do poblizkiego lasu ku drzewu, które go od śmierci przed Husytami zasłoniło. Napotkany gajowy 35 lasów Jankowickich, widząc, iż kapłan, starzec w białej szacie, zbacza ze ścieżki, nie mógł się powstrzymać od udzielenia mu przestrogi : - Ojcze - rzekł - nie chodźcie do dębu, tam pszczoły złośliwe nie dopuszczą. Dąb to tajemniczy ; kto się tylko przybliży, roje z dębu wylatują, brzęczą, kłują, ranią, odpędzają przechodnia, hen ! aż na kraniec lasu ! - Dziękuję ci za przestrogę - odparł O. Floryan - ale wiedz, mój synu, że jestem tutejszy. Widzisz ten oto pierwszy kopiec gruzów, obrosły chwastami ? Tam stała chata moich rodziców, tam się urodziłem. Bóg tak zrządził, żem pozostał sam jeden z całej wioski. Z tego oto drzewa, ukryty pomiędzy gałęziami, byłem świadkiem wielkich zbrodni. Widziałem, jak Husyci spalili wioskę, jak mieszkańców i moją rodzinę wrzucili w ogień, jak uprowadzili dobytek. Byłem świadkiem, mój synu, jak Husyci pod dębem, przed którym mnie ostrzegasz, zabili kapłana, jadącego na koniu do chorego mojego ojca, odarli z szat, a ciało jego na tymże dębie zawiesili na pośmiewisko ... Boże mój !- zawołał nagle O. Floryan, dotknąwszy ręką czoła - miałżeby ten kapłan męczennik tam w tem dziuple ukryć Najśw. Hostyę ? ... I jakby na rozkaz tajemnego głosu zasunął kaptur na głowę I ku zdziwieniu gajowego pospieszył ku dębu, do złośliwych pszczółek ...

Pszczółki wyległy i jak chmura gradowa zawisły nad głową kapłana, kołowały, brzęczały, lecz nie kąsały. - Wy mnie kąsać nie będziecie, moje kochane pszczółki - rzekł po odmówieniu krótkiej modlitwy i podsunąwszy sobie kłodę, wsunął obnażone ramię w ciemny otwór dębu, z którego wydobył czysty jak kryształ, kwadratowy plaster miodu. Gęsta chmura pszczół zaczęła szybciej szybować ponad głową kapłana, a brzęczenie wzmogło się tak dalece, że się zdawało, jakoby duchy walczyły i pruły mgliste powietrze. - Ja wam, kochane pszczółki, żywności nie zabiorę - szeptał O. Floryan, a idąc za tajemniczym głosem ,zaczął odłupywać brzegi plastrów miodowych. - Wielki Boże!- krzyknął nagle, dostrzegłszy w pośrodku plastra bursę z naczyniem na Najśw. Sakrament.- Jam z Jasnej Góry, niegodny sługa Maryi! - jęknął, padając na kolana.- Z Twojej to woli, Panie, odnalazłem ten skarb niebieski, ukryty od lat sześćdziesięciu w tym dębie. I płacząc rzewnemi łzami, kapłan - starzec przeglądał zawartość naczynia sakramentalnego. Była tam bursa 36 atłasowa ze złotym krzyżem bez plamy, korporał 37 bieluchny, patenka 38 jakby nowa, a w świecącem naczyniu Oleje święte 39 i Zbawiciel nasz, Jezus Chrystus, utajony w Najśw. Sakramencie! - Boże wielki! - zawołał niezbadane są księgi Twego świata! ... Ta Najśw. Hostya miała być pokarmem duszy mojego ojca! ... Panie! pozwól, niech syn jego spożyje ją na ołtarzu Twoim i umieści na dnie swego serca. Ojciec Floryan nie zabrał bursy z sobą ; nakrywszy ją korporałem, pozostawił ją na dawnym miejscu. - Byłyście, kochane pszczółki,tyle lat stróżami Najśw. Sakramentu, bądźcie jeszcze i nadal - rzekł, potem z błogim w sercu spokojem opuścił to miejsce święte, udał się do Rybnika, aby się tą radosną nowiną z tamtejszym kapłanem podzielić. Wieść o znalezieniu Najświętszej Hostyi rozniosła się jak błyskawica po całej okolicy. W oznaczonym dniu tłumy wiernego ludu zgromadziły się, aby Hostyę świętą z największą uroczystością przeprowadzić z lasu do kościoła rybnickiego. Lecz jakież uczucie ogarnęło serca pobożnego ludu, gdy Ojciec Floryan, sięgnąwszy ręką po naczynie sakramentalne, wyjął patenę, której brzegi wokoło cudownemi, miodowemi ornamentacyami było przyozdobione. - Patrzcie - wołał ze łzami w oczach - oto podarek dziękczynny, jaki pszczółki złożyły Najświętszej Hostyi, której długie lata strzegły przed niegodnemi rękoma grzesznych ludzi. Kochajcie tę Hostyę świętą i strzeżcie tak, jak ją ukochały i strzegły czujne i pracowite pszczółki, bo w niej gości Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. Pszczółki z wesołem i radosnem brzęczeniem odprowadziły procesyę aż do drzwi świątyni rybnickiej, potem odleciały i więcej nie powróciły.x)

Jankowiczanie w miejscu tem wybudowali kościół pod wezwaniem Bożego Ciała, a ołtarz wielki wznieśli na pniu tegoż dęba, w którym Najśw. Sakrament około lat sześćdziesięciu przebywał. Pień ów dziś jeszcze stoi pod wielkim ołtarzem kościola Jankowickiego, a odpust główny odbywa się tam na pamiątkę dawnych cudów corocznie w dzień Bożego Ciała, aż po dzień dzisiejszy.40

PRZYPISY

x) Wieś Bijasowice pomiędzy Markłowicami, dziś powiatu rybnickiego, spalona przez Husytów, przestała istnieć.
x) O tem cudownem wydarzeniu wspomina także Karol Miarka w dziełku swojem : Husyci na Górnym Śląsku strony 729 - 732

1. Warszowice - wieś w gminie Pawłowice, leżąca na trasie Cieszyn Żory, około 6 km. na południe od Żor.
2. Połowice ( Palowice ) - miejscowość należąca do gminy Czerwionka Leszczyny. Leży ok. 8 km. na północ od Żor.
3. Księstwo Raciborskie - powstało w końcu XII wieku jako dział dla Jarosława, syna Bolesława Wysokiego noszącego tytuł księcia Śląska i Opola. Od roku 1202 połączone z Księstwem Raciborsko Cieszyńskim. W roku 1281, po śmierci księcia Władysława, ulega podziałowi na Księstwo Raciborskie, Cieszyńskie, Opolskie i Bytomskie. Piastowie opolscy rządzili w nim do roku 1532. Habsburgowie uczynili z niego ziemie zastawną, którą w latach 1645 - 1666 władali polscy Wazowie.
4. 1430 - błędnie skojarzono wydarzenia z rokiem 1430. W tymże roku miał miejsce najazd husycki na Śląsk, lecz podanie ludowe o księdzu Walentym i husytach wiąże się z rokiem 1433.
5. Jastrząb Czarny - przymiotnikiem czarny w powiastce Karola Miarki Husyci na Górnym Śląsku określany jest Jerzy rycerz z Pszczyny, zaś w Chlebie żywota - Runsztajn Jastrząb z Jastrzębia.
6. Połomia - obecnie sołectwo gminy Mszana. Wieś wzmiankowana w roku 1300.
7. Świerklany - wieś wzmiankowana w roku 1300.W XV wieku powstają Świerklany Górne, w XVII wieku Świerklany Średnie, od wieku XVIII zwane Dolnymi.
8. Książę Mikołaj - zwany Mikołajem II, syn Jana II zwanego Żelaznym i Heleny bratanicy Jagiełły , pan na Rybniku i Raciborzu oraz Karniowie i Bruntalu. Pokonał husytów pod Rybnikiem w roku 1433. Zmarł w Raciborzu, pochowany w Rybniku.
9. Grójecki z Grojca, Runsztajn Jastrząb, Dobicz z Dobcza, Zygfryd Bełko z Bełku - to rycerze, którzy sprzymierzyli się z husytami. Występują także w Husytach na Górnym Śląsku.
10. Siedzieli w znaczeniu : zajmowali, byli właścicielami.
11. Bolesław Opolski żył w latach ok. 1400 1460. Syn Bolka Iv, księcia opolskiego. Od roku 1428 sprzymierzeniec husytów. W roku 1433 pokonany pod Rybnikiem. Zmarł bezpotomnie. Pochowany w klasztorze franciszkańskim w Głogówku.
12. Przysięga w Głogowie - w tym przypadku chodzi o Głogówek a nie o Głogów. Wiosną 1428 roku oddziały husyckie przekroczyły granice Śląska. Zajęto między innymi okręg Głogówka. Wysłano poselstwo do Bolka V z żądaniem poddania zamku w Głogówku. Zażądano zniesienia fundacji kościoła kolegiackiego w Głogówku, uznania przez Bolka nauk Jana Husa i przystąpieniado obozu husyckiego. Bolko był wtedy w Gliwicach na spotkaniu z Zygmuntem Korybutowiczem, zwolennikiem husytów czeskich. Poselstwo husyckie odnalazło Bolka w Gliwicach. Ten sam udał się do ich obozu i przyjął propozycję współpracy. Tłumaczył, że od dawna był zwolennikiem nauk Jana Husa, gdyż studiował w Pradze. Swoje poparcie potwierdził przysięgą i którą dochował w przyszłości ; patrz również : Zygmunt Boras, Książęta piastowskie Śląska, Katowice 1974, s.292-293.
13. Gliwice - osada wzmiankowana w roku 1475. W czasie wojen husyckich siedziba husyty, Zygmunta Korybutowicza (1430 1431).
14. Zygmunt Korybut, Jego Królewska Mość - Po rezygnacji księcia Witolda sam zgłosił swoją osobę na króla Czech.
15. czereda - z języka ukraińskiego ; grupa, gromada, zgraja, zwykle w znaczeniu żartobliwym lub lekceważącym.
16. Helena, żona Jana Żelaznego, bratanica Władysława Jagiełły. Z jej polecenia wybudowano pierwszy zamek gotycki w Pszczynie. Broniła miasta przed husytami.
17. Jan Żelazny - książę opawsko - karniowsko - raciborski, syn Mikołaja II Opawskiego. Sprawował władzę w latach 1382-1437, zaś po nim jego żona Helena (1437-1452).
18. Jagiełło - wielki książę litewski i król Polski od 1386 roku. W roku 1385 zawarł układ w Krewie, Przyjął chrzest i poślubił Jadwigę królową Polski.
19. Witołd ( Witold) - ok. 1352-1430, wieki książę litewski, syn Kiejstuta, brat stryjeczny Władysława Jagiełły.
20. siostrzeniec - syn siostry.
21. po kądzieli - ze strony matki.
22. Kiejstut - 1297-1382, książę trocki, współrządca Litwy ( z bratem Olgierdem), syn Giedymina, ojciec Witolda.
23. synowiec - syn brata.
24. po mieczu - ze strony ojca.
25. Olgierd - ok. 1296-1377, książę litewski (wraz z bratem Kiejstutem), syn Giedymina, ojciec Władysława Jagiełły.
26. Giedymin - ok. 1275-1341, książę litewski, twórca potęgi państwa litewskiego, dziad Władysława Jagiełły.
27. Bijasowice ( Biesowice, Biessowice, Biasowice) osada pomiędzy Jankowicami i Marklowicami, spalona przez husytów w 1433 roku.
28. kmiotek - w znaczeniu : kmieć, chłop ; w okresie kolonizacji, chłop posiadający własne gospodarstwo na prawie czynszowym.
29. kielich - czerwony sztandar ze złotym kielichem (łac. calix - kielich). Był znakiem używanym przez kalikstynów (utrakwistów) umiarkowanego odłamu husytów. W roku 1434 pokonali oni w bratobójczej walce taborytów, co umożliwiło cesarzowi Zygmuntowi Luksemburczykowi objecie korony czeskiej.
30. dziupło - tu w znaczeniu : dziupla.
31. Najświętszy Sakrament - ( z gr.: eucharistia = dziękczynienie) uczta ofiarna Jezusa Chrystusa, która z Jego woli powtarzana jest codziennie przez chrześcijan całego świata na Jego pamiątkę . Obok sakramentu chrztu jest podstawowym sakramentem w życiu Kościoła, patrz : Bóg, człowiek, świat, Katowice 1991, s. 65-68.
32. Jasna Góra - wzgórze w zachodniej części Częstochowy (293 m n.p.m.) o podłożu wapiennym. Nazwa ta kojarzy się ze szczytami wapiennymi bez drzewostanu, które z natury swojej były białe. Pierwszy raz określenia Clarus Mons pojawia się w dokumencie pochodzącym z roku 1388 i wystawionym przez starostę olsztyńskiego. Claro Monte Budensi (na Jasnej Górze w Budzie) określali także Paulini położenie swojego klasztoru Św. Wawrzyńca w Budzie, skąd przybyli do Polski. Inne wiadomości na ten temat między innymi: K. Miarka , Husyci na Górnym Śląsku, opracowanie H. Woryna, N. Niestolik, Żory 2001, przypisy 126, 128, 129, 131, 132, 133, 136.
33. Paulini - zakon Paulinów powstał w połowie XIII wieku. Wywodzi się z ruchu eremickiego, który w wiekach XI i XII przeszedł przez całą Europę. Założycielem zakonu był błogosławiony Euzebiusz, kanonik ostrzyhomski, który złączył we wspólnotę pustelników z terenu dzisiejszych Węgier i dawnej Jugosławii. Nadał im regułę i obrał za patrona świętego Pawła pierwszego pustelnika. Za datę przybycia Paulinów do Polski, z klasztoru Św. Wawrzyńca pod Budą na Węgrzech, przyjmuje się rok 1382.
34. konwent - w zakonach katolickich zebranie członków uprawnionych do głosu w ważnych sprawach, dotyczących całego zakonu, zespół tych zakonników.
35. gajowy - pracownik chroniący przydzieloną mu część lasu przed szkodami, wykonujący różne prace techniczne w lesie.
36. bursa - torebka, która służy do przenoszenia Najświętszego Sakramentu w drodze do chorych.
37. korporał - w liturgii katolickiej lniana kwadratowa chusta, którą podkłada się pod naczynia w czasie mszy oraz pod monstrancję lub cyborium ( z łac. ciborium czara, kielich).
38. patena - w liturgii katolickiej płaski okrągły talerzyk, zwykle złoty lub pozłacany, na którym kładzie się hostię w czasie mszy.
39. oleje święte - poświęcony tłuszcz roślinny (zwykle oliwa czysta lub z dodatkiem balsamu albo innych substancji zapachowych) używany w obrzędach liturgicznych.
40. obecnie odpust odbywa się w pierwszą niedzielę po Bożym Ciele.

Przypisy Norbert Niestolik

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ