MISTYCZNE PODRÓŻE DO ŚWIĘTYCH MIEJSC

NORBERT NIESTOLIK

[Rozmiar: 80854 bajtów]

BAWARSKIE ALTӦTTING - W OJCZYŹNIE PAPIEŻA BENEDYKTA XVI

Bawaria, w obiegowej opinii, uznawana jest za region Niemiec charakteryzujący się niebywałym urokiem krajobrazu, bogactwem i gospodarnością mieszkańców, przywiązaniem do lokalnych tradycji oraz wszechobecnym porządkiem. Jednak stereotypy mają to do siebie, że nie zawsze są zgodne z prawdą, więc warto je potwierdzać lub obalać. To właśnie było jednym z powodów naszej podróży do największego kraju związkowego Niemiec.

Przewodnim motywem wizyty były zamki króla Ludwika II Bawarskiego. Biografia tego ekscentrycznego władcy pełna jest fascynacji światem baśni i oraz legendarnych postaci, dlatego historia przypisała mu także przydomki: „Ludwik Szalony” i „Bajkowy Król”. Urodził się 25 sierpnia 1845 roku w pałacu Nymphenburg koło Monachium. Był pierwszym dzieckiem Maksymiliana II i księżniczki pruskiej Marii, wnukiem Ludwika I. Dzieciństwo spędził na zamku Hohenschwangau. W wieku osiemnastu lat wstąpił na tron. Jego kraj włączono do Rzeszy Niemieckiej po części za przyjęcie od kanclerza Bismarcka 6 milionów marek w złocie. Jako propagator sztuki, zwłaszcza twórczości muzycznej Ryszarda Wagnera, nakazał grywać niektóre utwory mistrza tylko dla siebie. Ludwik był niezwykle oryginalną osobowością, uznawano go za dziwaka i samotnika. Utożsamiał się z Persifalem, legendarnym rycerzem króla Artura, co dla niektórych było to oznaką psychicznej choroby władcy.

Wobec kolejnych porażek w polityce zagranicznej praktycznie odseparował się od świata. Snuł wizje budowy kolejnych zamków a zwłaszcza jednego z nich - Neuschwanstein. Popadł w obłęd czy był wrażliwą osobą? Przerosły go problemy czy był geniuszem? Na te pytania nie ma jednoznacznej odpowiedzi. W roku 1886 Ludwika II uznano oficjalnie za niepoczytalnego i faktycznie pozbawiono tronu. 13 czerwca 1886 roku, w niewyjaśnionych okolicznościach, poniósł śmierć w jeziorze Starnberg. Podejrzewano samobójstwo lub morderstwo. Jego ciało spoczęło w kościele św. Michała w Monachium. Osoba „Ludwika Szalonego” do dzisiaj budzi emocje i liczne spory. Pozostawił po sobie wiele bajkowych zamków: w Nymphenburg, Linderhof, Hohenschwangau, Herrenchiemsee. Jednak najbardziej znanym i rozpoznawalnym jest ten w Neuschwanstein. Jego architektura niezmiennie urzeka turystów. Jest najbardziej rozpoznawanym obiektem historycznym Niemiec. Zamek stała się motywem loga wytwórni filmowej Walta Disneya.

Wyjazd do Bawarii na długo pozostanie w naszej pamięci. Trudno będzie zapomnieć bajkowe zamki, Octoberfest (największe na świecie święto piwa), cudowne górskie krajobrazy, urokliwe kościółki zbudowane w dolinach i na zboczach gór, a także wszechobecną czystość i porządek. Poznaliśmy rodzimych Bawarczyków dumnych ze swojej Ojczyzny, o której mówią „Freistaat Bayern – Wolne Państwo Bawaria”. Znakami ich odmienności i częściowej niezależności od Niemiec są: odrębny dialekt, niezależne organy władzy, troska o pamiątki historii, niebiesko-białe barwy Bawarii i żółto-czarne Monachium, strój, muzyka, lokalna kuchnia a zwłaszcza przemysł samochodowy (Audi i BMW) oraz ukochany klub piłkarski Bayern Monachium. Mimo że Bawarczycy są nieco hermetyczni, pozostają gotowi do współpracy z ludźmi, którzy przybyli tutaj po II wojnie światowej lub z powodów politycznych i ekonomicznych. Na ulicach nierzadko można było zobaczyć dumnie kroczących młodych ludzi ubranych w regionalne stroje. Założyli je także „nowi Bawarczycy”, których rysy twarzy i kolor skóry wskazywały na korzenie sięgające innych regionów świata.

Dużym zaskoczeniem, mając na uwadze laicyzację współczesnych Niemiec, jest katolicyzm Bawarczyków. Katolicy stanowią tutaj 54,2% populacji ludności, protestanci zaledwie 20,7%. Miejscowa ludność wita się powiedzeniem Grüβ Gott (Szczęść Boże) a kościoły są pełne rozmodlonych wiernych. Nie dziwi więc fakt, że Joseph Ratzinger, urodzony w małej wiosce Marktl leżącej nieopodal Altötting, zyskał tutaj gruntowne religijne wychowanie, które po latach wyniosło go do godności papieża Benedykta XVI. W tym właśnie Altötting, na trasie bawarskiej wędrówki, spędziliśmy kilka godzin. Miasteczko położone w diecezji Passau liczy około 13 tysięcy mieszkańców. Jest głównym sanktuarium maryjnym i ośrodkiem pielgrzymkowym Niemiec. Pierwsza wzmianka o nim pochodzi z roku 748, gdy wymienia się je pod nazwą Autingas (wówczas rządziła tam dynastia bawarska Agilofingów). W roku 788 Księstwo Ӧtting objęli Karolingowie a w roku 865 ich władca Karloman przeniósł tutaj z Ratyzbony swoją siedzibę i rządził jako król Bawarii i Italii. Ten właśnie Karloman założył w mieście klasztor oraz wybudował bazylikę, której ofiarował relikwie apostoła Filipa. W roku 907 Węgrzy spustoszyli miejscowość i dopiero w roku 1228 Ludwik I Bawarski z Kelheimer, przedstawiciel dynastii Wittelsbachów, odbudował prezbiterium kościoła. Przy byłej bazylice, jako kolegiatę, wybudowano nową bazylikę w stylu romańskim. W roku 1681 zawarto Sojusz z Altötting, dzięki któremu Leopold I Habsburg oraz książę bawarski Max Emanuel przyczynili się do odparcia, w roku 1863, Turków spod Wiednia.

W Altötting początki kultu maryjnego i działalności św. Ruperta z Salzburga zwanego Apostołem Bawarii sięgają VIII wieku. Święty nawrócił jednego z miejscowych książąt i jego poddanych a także wzniósł kaplicę Matki Bożej i umieścił w niej figurę Maryi. Niestety zaginęła a nowa pochodzi z końca wieku XIV. W roku 1489 miały tutaj miejsce dwa cudowne wydarzenia. Dwoje dzieci straciło życie. Jedno przejechał wóz załadowany zbożem, drugie zginęło w nurtach rzeki. Zrozpaczone matki, modląc się przed obliczem Matki Bożej, wyprosiły przywrócenie im życia Od tego momentu rósł kult miejsca. W roku 1623 książę Maksymilian I ogłosił patronką Bawarii Matkę Boską z Altötting, zwaną od przyciemnionej dymem świec figury „Czarną Madonną”. Od tego czasu okolice sanktuarium były wolne od klęsk żywiołowych i nieszczęść. Nie ucierpiały także w czasie wojen napoleońskich oraz dwóch wojen światowych. Nienaruszona została również kaplica ze świętą figurą. Altötting otrzymało prawa miejskie w roku 1898. Pierwszym papieżem, który odwiedził to miejsce był Pius VI. Uczynił to w roku 1782. Kolejna wizyta, tym razem Jana Pawła II, odbyła się w roku 1980. Ojciec Święty zawierzył wtedy Niemcy Matce Boskiej Łaskawej. Jednak największym wydarzeniem w dziejach Altötting była wizyta papieża Benedykt XVI, który 11 września 2006 roku przybył w swoje rodzinne strony.

Na zakończenie krótkiej wizyty w najświętszym miejscu Bawarczyków i Niemców, zrobiliśmy kilkanaście pamiątkowych zdjęć. Utrwaliliśmy na nich: ratusz, fontannę Marienbrunnen, Kapellplatz, pomnik konny feldmarszałka Tillyego, kolegiatę św. Filipa i św. Jakuba, wypełniony po brzegi wiernymi kościół św. Magdaleny, bazylikę św. Anny, kościół i klasztor św. Konrada a zwłaszcza Kaplicę Łask ze słynną figurą Matki Boskiej Łaskawej. Rzeźba wykonana z drewna lipowego ma 65 centymetrów wysokości i przedstawia Maryję trzymającą w lewej ręce berło a w prawej Jezusa, którego duża dłoń jest symbolem ogromu rozdawanych łask. W kaplicy znajdują się urny z sercami 23 władców bawarskich, w tym wspomnianego już Ludwika II Bawarskiego. Liczne wota oraz obrazy umieszczone na zewnętrznych ścianach kaplicy świadczą o łaskach doznanych w Altötting. Bawarscy katolicy są przekonani, że będzie tak również w przyszłości.

[Rozmiar: 107774 bajtów] [Rozmiar: 183468 bajtów] [Rozmiar: 132167 bajtów] [Rozmiar: 158799 bajtów] [Rozmiar: 160048 bajtów] [Rozmiar: 165290 bajtów] [Rozmiar: 90059 bajtów] [Rozmiar: 69094 bajtów]

Fot. Norbert Niestolik

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ