MISTYCZNE PODRÓŻE DO ŚWIĘTYCH MIEJSC

NORBERT NIESTOLIK

[Rozmiar: 80854 bajtów]

BUDAPESZT - W KATEDRZE KRÓLA STEFANA

Gdy król Stefan, pierwszy koronowany władca Węgier, zapadał na zdrowiu i liczył się z niechybną śmiercią, skierował do swojego syna Emeryka (Imre) tak zwane „Ad-monitiones” (Napomnienia). Miały one charakter nauk ojca dla przyszłego następcy tronu. Tekst jest pięknym przykładem duchowości władcy oraz jego troski o dalsze losy państwa: „Nade wszystko, mój drogi synu, nakazuję, radzę, zachęcam: jeśli chcesz przynieść zaszczyt koronie królewskiej, strzeż wiary katolickiej i apostolskiej z taką gorliwością i staraniem, abyś dla wszystkich poddanych sobie w Bogu stanowi przykład i aby wszyscy ludzie Kościoła słusznie dostrzegali w tobie prawdziwego wyznawcę Chrystusa, bez czego, jak dobrze wiesz, nie możesz nazywać się chrześcijaninem ani synem Kościoła.(…) Synu mój najukochańszy, słodyczy mego serca, nadziejo przyszłego potomstwa, proszę cię i nakazuje, byś we wszystkich sprawach i okolicznościach kierował się wielkodusznością nie tylko wobec krewnych, wobec książąt, wodzów, możnych i współziomków, ale także wobec obcych i wszystkich, którzy przychodzą do Ciebie. Bądź miłosierny względem wszystkich cierpiących przemoc, zachowując zawsze w sercu przykład dany przez Pana: „Miłosierdzia pragnę, a nie ofiary”. Bądź cierpliwy dla wszystkich, nie tylko możnych, ale i słabych.(…). W końcu bądź mężny: niech pomyślność nie czyni cię wyniosłym ani przeciwności niech nie odbierają ducha. Bądź pokorny, aby Bóg wywyższył cię teraz i w przyszłości. Bądź umiarkowany. Nikogo nad miarę nie karz ani nie potępiaj. Bądź łagodny, tak abyś nigdy nie uchybiał sprawiedliwości. Bądź szlachetny, abyś nikomu w pierwszym odruchu nie wyrządził zniewagi. Bądź czysty, abyś zdołał oddalić wszystkie pokusy pożądliwości jako ościenie śmierci. Wszystkie te wymienione zalety tworzą koronę królewską; bez nich nikt nie może tutaj królować jak należy, ani dojść do królestwa wiecznego.

Stefan I Święty zwany także Węgierskim (I Szent István király) urodził się w roku 969. Nadano mu pogańskie imię Vajk. Był synem księcia Węgier Gejzy i jego żony Sarolty – córki Gyuli Siedmiogrodzkiego. Legenda głosi, że na chrzcie udzielonym przez św.Wojciecha synowi księcia nadano imię Stefan. Tłumaczono to chęcią uczczenia pamięci papieża św. Stefana żyjącego w III wieku. Być może nawiązano do greckiego słowa „stefanos”- (ukoronowany),co miało być dobrą wyrocznią na przyszłość. W roku 996 Stefan poślubił Gizelę, córkę księcia bawarskiego Henryka Kłótnika, stając się jednocześnie szwagrem przyszłego cesarza Henryka II. Rok później, po śmierci swego ojca, przejął rządy w kraju. Po zwycięstwie nad swoim wujem Koppányem uznano jego władztwo we wszystkich częściach ówczesnych Węgier. 25 grudnia 1000 roku lub, jak twierdzą inni historycy, 1 stycznia 1001 roku doszło do królewskiej koronacji Stefana. Papież Sylwester II, za zgodą cesarza Ottona III, posłał Stefanowi koronę zwieńczoną krzyżem oraz oficjalny list, w którym uznał władcę za katolickiego króla Węgier. Mimo tego że wspomniana Święta Korona prawdopodobnie pochodzi z XII wieku, dla Węgrów jest niebywale cenna. W roku 1945 została wywieziona do Stanów Zjednoczonych, aby wrócić na Węgry dopiero w roku 1978. Obecnie znajduje się w budynku Parlamentu w Budapeszcie.

Król Stefan ostatecznie zjednoczył węgierskie plemiona w państwo. Był gorącym orędownikiem chrystianizacji. Zakładał kolejne arcybiskupstwa i biskupstwa, walczył z pogaństwem. Nakazał budować kościoły, zapraszał na Węgry kapłanów z innych krajów. Następcą króla miał być jego syn Emeryk. W cytowanych „Napomnieniach” władca udzielił mu cennych wskazówek. Niestety, w roku 1031 Emeryk podczas polowania został ranny i wkrótce zmarł. Głoszona jest także teoria o akcie morderstwa wobec przyszłego króla. Załamany rodzinną tragedią król Stefan I skonał 15 sierpnia 1038 roku w Esztergom-Szentkiraly lub w Białogrodzie Stołecznym, gdzie został pochowany. W roku 1083 papież Grzegorz VII dokonał równoległej kanonizacji: króla Stefana, jego syna Emeryka oraz biskupa Gerharda (Gellerta). Dzień 20 sierpnia poświęcony św. Stefanowi jest na Węgrzech świętem i dniem wolnym od pracy.

Szczególnym miejscem związanym z osobą św. Stefana jest budapeszteńska katedra jego imienia. W relikwiarzu umieszczonym po lewej stronie ołtarza przechowywana jest relikwia w postaci zmumifikowanej Świętej Prawicy króla. Legenda głosi, że władca na krótko przed śmiercią uniósł do góry swoją prawą dłoń i zwrócił się w modlitwie do Matki Boskiej z prośbą o opiekę nad swoim królestwem. Sama katedra jest monumentalną budowlą, jedną z największych świątyń na Węgrzech. Jej budowę rozpoczęto w roku 1848. Nie obyło się bez problemów. Niefortunnie wybrano miejsce w bliskości rzeki Dunaj. Popełniono kilka błędów budowlanych. Źle wzmocniono fundamenty i zastosowano kamienie oraz cegły przynoszone przez wiernych. W efekcie kopuła wznoszonej budowli zawaliła się w roku 1868. Ostatecznie budowę zakończono dopiero w roku 1905. Powstał piękny obiekt sakralny a potężnych rozmiarach. Kopuła sięga 95 metrów, podobnie jak wysokość budynku Parlamentu. W jej antresoli powstał punkt widokowy. Kościół wieńczą dzwonnice z sześcioma dzwonami. Taka sama wysokość obydwu budapeszteńskich obiektów jest symbolem równości władzy kościelnej i świeckiej. Jednocześnie żaden nowy budynek w stolicy nie może być wyższy. Fasada katedry wykazuje cechy stylu neoklasycystycznego. Zdobi ją tympanon z Maryją i węgierskimi świętymi. W przedsionku stoi figura św. Gellerta. Wnętrze mieści 8.5 tysiąca wiernych. Sklepienie kopuły pokryte jest mozaiką zaprojektowaną przez Károlya Lotza a przedstawiającą Boga Ojca. Ściany zdobią złocone freski. W ołtarzu głównym dzieła Alajosa Strobla widnieje marmurowy posąg króla. W transepcie południowym możemy podziwiać obraz przedstawiający władcę namalowany przez węgierskiego malarza Gyula Benczur.

Stare powiedzenie głosi, że: „Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki”. Wskazuje ono na niezwykłe więzy historyczne łączące obydwa narody a także podobną mentalność ludności. Przeszkodą we wzajemnych kontaktach nie są nawet trudności w porozumiewaniu się, chociaż język polski i węgierski nie wykazują wielu podobieństw. Węgry kojarzą się nam szczególnie z: papryką będącą podstawą narodowej kuchni, winem Tokaj, kiełbasą salami, czardaszem i jeziorem Balaton – znanym i cenionym na mapie turystycznej Europy oraz pusztą na Wielkiej Nizinie Węgierskiej. Stolica państwa słynie z wielu atrakcji turystycznych. Jedną z nich są coroczne jarmarki bożonarodzeniowe.

W okresie adwentu miejscowi i turyści delektują się zapachami i smakami czekających ich świąt. Zewsząd rozbrzmiewa muzyka religijna i ludowa a setki straganów oferuje świąteczne ozdoby i wyroby rękodzieła artystycznego. Węgrzy przygotowują się także do świąt w sposób duchowy. Dane statystyczne wskazują, że 45% ludności deklaruje opcję „Wierzę w istnienie Boga”, z czego prawie 60% to katolicy. Wszyscy Węgrzy otaczają św. Stefana niezwykłą czcią. W całym kraju postawiono ku jego czci pomniki. Jest bohaterem: oratorium, obrazów i innych dzieł sztuki, w tym opery a nawet jej wersji rockowej. Ludwik van Beethoven napisał uwerturę „Król Stefan”. Na Węgry zawsze wraca się z ogromną chęcią i wspomina ten kraj z sentymentem. Dla wielu głównym powodem tej sympatii jest niezwykły, mądry i roztropny król Stefan I Święty, który prowadzi swój naród przez kolejne wieki jego historii.

[Rozmiar: 164133 bajtów] [Rozmiar: 125853 bajtów] [Rozmiar: 118883 bajtów] [Rozmiar: 189293 bajtów] [Rozmiar: 77256 bajtów] [Rozmiar: 97053 bajtów] [Rozmiar: 60971 bajtów] [Rozmiar: 94664 bajtów] [Rozmiar: 194906 bajtów] [Rozmiar: 118657 bajtów] [Rozmiar: 104293 bajtów]

Fot. Norbert Niestolik

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ