MISTYCZNE PODRÓŻE DO ŚWIĘTYCH MIEJSC

NORBERT NIESTOLIK

[Rozmiar: 80854 bajtów]

W JASZUNACH - POLSKIEJ ENKLAWIE NA LITWIE

Jaszuny to niewielkie miasteczko na Litwie, położone 30 km na południe od Wilna i 17 km na północny zachód od Soleczników na skraju Puszczy Rudnickiej. Obecnie jest siedzibą gminy Jaszuny, w skład której wchodzi 41 wsi i ponad 5 tysięcy mieszkańców żyjących na obszarze 261,9 kilometrów kwadratowych. W folderze wydanym przez tamtejszą gminę czytamy: „Szanowni Państwo, w imieniu mieszkańców gminy Jaszuny pragnę Państwa przywitać na życzliwej i atrakcyjnie położonej ziemi. Dzięki wspólnej pracy, opartej na zrozumieniu potrzeb społecznych, wykorzystujemy niemały potencjał inwestycyjny i turystyczny naszej gminy. Cieszymy się z osiągnięć, nie zapominamy o kolejnych planach rozwoju. Nasze atuty – to położenie gminy przy ważnych szlakach komunikacyjnych oraz przedsiębiorczość wielu ludzi potrafiących realizować swe zamierzenia”. Tekst podpisała starosta gminy Zofia Griaznowa.

Na zaproszenie tej właśnie osoby przybyliśmy do Jaszun w piękne jesienne przedpołudnie. Powitanie oraz pierwsze rozmowy przy kawie i lokalnych słodkościach uświadczyły nas w przekonaniu, że w tekście Pani Starosty nie napisano o sprawie najważniejszej, a mianowicie o niebywałej serdeczności i wielokulturowości mieszańców oraz ich otwartości na świat zewnętrzny. Przez cały pobyt jaszunanie zaskakiwali nas swoją wylewnością a także licznymi śladami polskości przechowywanymi w domach rodzinnych oraz pieczołowicie odnawianymi w lokalnym krajobrazie kulturowym. Pierwsze zaskoczenie to struktura narodowa i religijna Jaszun. Gminę zamieszkuje 74,5% Polaków, 12,4% Litwinów, 8,4% Rosjan oraz 4,7% innych narodowości. Według wyznania 85% ludności deklaruje katolicyzm, 11% prawosławie, 0,02% to staroobrzędowcy oraz kolejne 0,02% inne wyznania. Na terenie gminy wzniesiono dwa kościoły: w Jaszunach pw. Świętej Anny i w Rudnikach pw. Świętej Trójcy. Staroobrzędowcy posiadają swoją cerkiew w Gaju.

Kolejne zaskoczenie to historia miejscowości wyraźnie osadzona w dziejach narodu polskiego. Pierwsze wzmianki o Jaszunach możemy spotkać w księgach krzyżackich z roku 1402. Od XV do początków XIX wieku miejscowy dwór należał do rodu Radziwiłłów, aby w roku 1811 przejść w ręce Ignacego Balińskiego, cześnika inflanckiego i wiceministra departamentu doraźnego Trybunału Litewskiego. Po śmierci ojca dobra przejął jego syn Michał Baliński – zięć sławnego Jędrzeja Śniadeckiego, historyk i publicysta, profesor, autor prac historycznych dotyczących Polski i Litwy. Inicjatorem budowy jaszuńskiego pałacu, obecnie pięknie odrestaurowanego, był Jan Śniadecki. Obiekt wzniesiono w roku 1828 w stylu późnego klasycyzmu z elementami romantyzmu. Przebywali w nim znani ludzie tamtej epoki a wśród nich Juliusz Słowacki i być może Adam Mickiewicz.

W Jaszunach urzekła nas dziewicza przyroda: „Miejscowość przyciąga aromat sosen Puszczy Rudnickiej, wartkim nurtem najczystszej na Litwie rzeki Mereczanki”. Brak przesadnego bogactwa, drewniane domy, prostota a jednocześnie schludność i czystość otoczenia robią niebywałe wrażenie i przenoszą nas w czasy, gdy Jaszuny należały do Polski. Miejscowa ludność zmaga się ze swoją przeszłością i poszukuje tożsamości narodowej. Czasy są trudne. Litwini przywołują często te fragmenty naszej wspólnej historii, które nasycone były brakiem zrozumienia i obfitowały w konflikty. Przyzwolenie na kultywowanie polskości jest często pozorne. Dominuje litewski nacjonalizm. Dowiedzieliśmy się o nim, co najgorsze, od uczniów polskiej szkoły. Mnożone się różnorodne trudności. Strefy podziałów przebiegają pomiędzy ludźmi, często dzielą rodziny. W Jaszunach istnieją trzy szkoły. Polska imienia Michała Balińskiego posiada statut szkoły średniej i uczą się w niej dzieci od piątego do dziewiętnastego roku życia. Nauka kończy się egzaminem maturalnym. Równolegle działają też szkoły: litewska i rosyjska.

Miejscem niezwykłym na mapie kulturowej Jaszun jest maleńki cmentarz, zwany przez miejscowych „cmentarzem uczonych”. Usytuowany jest za starym parkiem na Borku nad Mereczanką. Jest miejscem wiecznego spoczynku właścicieli majątku jaszuńskiego. Kazimierz Karpicz, niestrudzony badacz historii Jaszun i dyrektor odnowionego pałacu, otworzył nam bramę prowadząca na cmentarz. Po jej dwóch stronach na wysokim kamiennym murze umieszczono tablicę z napisami po polsku i litewsku: „Cmentarz rodzinny właścicieli dworu w Jaszunach założony w roku 1830. Tu spoczywają: rektor Uniwersytetu Wileńskiego, profesor astronomii i matematyki, filozof Jan Śniadecki (1756-1830); historyk-publicysta Michał Baliński (1794-1864); profesor Petersburskiej Wojskowej Akademii Medycznej Jan Baliński (1824-1902) oraz członkowie ich rodzin”.

Na innej tablicy umieszczonej na wewnętrznej ścianie ogrodzenia widnieje napis: „Restauracja cmentarza (2005-2007) wykonana ze środków Senatu RP, za pośrednictwem Fundacji Pomocy Polakom na Wschodzie, Związku Polaków na Litwie oraz mieszkańców Jaszun”. Mimo że cmentarz jest niewielki, znajdują się tutaj ważne dla naszej historii mogiły. W ciszy odczytywaliśmy kolejne imiona i nazwiska oraz nagrobne inskrypcje: „Balińska Julia, córka Michała i Zofii ze Śniadeckich, 1821- 9.III.1903; Balińska ze Śniadeckich Zofia, 1800-15.II.1880. Nie płaczcie albowiem poszła spocząć. Ekkles.roz.22,wier.11”. Szczególne miejsce na cmentarzu zajmują dwie mogiły. Jedna z nich jest miejscem wiecznego spoczynku Michała Balińskiego- patrona polskiej szkoły. Z płyty nagrobnej odgarnęliśmy jesienne liście zasłaniające napis: „Viro/Historiographonostrati./ Ingenuitate morumque elegantia/eminentissimo/ Micheli Baliński/Nato XIV Aug MDCCXCIV/ Mor Vilmae XXII Dec MDCCCLXIII/Sepulto In Praedio Jaszunensi/ haereditario//. Kolejna ważna mogiła kryje szczątki Jana Śniadeckiego. Przetłumaczyliśmy łaciński napis: „Janowi Śniadeckiemu urodzonemu w Żninie koło Gniezna 29 sierpnia 1759, zm. 9 listopada 1830 st. St. w domu przez siebie wzniesionym w Jaszunach”.

Jaki los czeka Jaszuny – polską enklawę na Litwie? Zależy on od wielu czynników: od istnienia polskiej szkoły i sytuacji ekonomicznej na Litwie, która obecnie powoduje falę emigracji młodych ludzi, w tym Polaków, na Zachód Europ, zaangażowania strony polskiej w udzielaniu pomocy rodakom na Kresach. Polskość Jaszun osadzona jest jednak na silnych korzeniach. Stanowi ją: język, którym posługują się na co dzień mieszkańcy, wiara katolicka, duma z chwalebnych kart historii a zwłaszcza wartości przekazywane z pokolenia na pokolenie w domach rodzinnych. Opuszczamy Jaszuny w poczuciu nadziei na ich trwanie w polskości. W pamięci zachowamy niezwykłych ludzi i jakże pięknie brzmiący tutaj język polski a także herb miejscowości przedstawiający srebrną kolumnę jako symbol siły i mocy oraz dwie gwiazdy upamiętniające rody: Balińskich i Śniadeckich

[Rozmiar: 173497 bajtów] [Rozmiar: 204080 bajtów] [Rozmiar: 162998 bajtów] [Rozmiar: 189601 bajtów] [Rozmiar: 203931 bajtów] [Rozmiar: 196055 bajtów] [Rozmiar: 109772 bajtów] [Rozmiar: 118248 bajtów]

Fot. Norbert Niestolik

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ