MISTYCZNE PODRÓŻE DO ŚWIĘTYCH MIEJSC

NORBERT NIESTOLIK

[Rozmiar: 80854 bajtów]

EGIPSCY KOPTOWIE

Podróż do Egiptu od zawsze była moim wielkim marzeniem. W swojej pracy nauczycielskiej od lat uczyłem o faraonach, budowanych dla nich piramidach, wylewach Nilu, papirusie i hieroglifach. Warto więc było zweryfikować książkową wiedzę z realiami tego odległego kraju. Wyjeżdżamy więc do Egiptu! Już na lokalnym lotnisku powaliło nas niebywałe ciepło. Żar lał się z nieba. W trakcie pobytu poznaliśmy Egipt turystyczny z jego wytwornymi hotelami, pięknymi plażami, bajecznym kolorytem raf koralowych. Udaliśmy się także na nocną wycieczkę do Kairu, w trakcie której mieliśmy okazję podziwiać wschód słońca na pustyni. Zwiedziliśmy wytwórnię papirusu. Obcowaliśmy „twarzą w twarz” z piramidami. Zachwyciła nas inność krajobrazu i koloryt mieszkańców tego „kraju faraonów”. Niestety, zszokowała nas wszechobecna bieda kontrastująca z bogactwem ośrodków wczasowych i ich turystyczną ofertą sprawiającą, że Egipt turystyczny jest wymarzonym miejscem spędzania wakacji.

Kolejna odsłona tego kraju to świat muzułmański z tysiącami minaretów będących zwieńczeniem meczetów. Islam przenika Egipcjan i dominuje nad ich życiem rodzinnym, społecznym i kulturalnym. Jest wszędzie widoczny: w strojach kobiet, głosie muezina wzywającego do kolejnej modlitwy, w grupach mężczyzn palących sziszę, pijących kawę lub herbatę i spędzających swój wolny czas na rozmowach. Wszystko tutaj toczy się jakby w zwolnionym tempie. Jest jeszcze i trzeci wymiar Egiptu. Stanowią go Koptowie. Brat Robert Wieczorek OFM, który spędził w Kairze dwa lata, próbuje wgłębić się w ich świat w książce wydanej w roku 2013 przez krakowskie wydawnictwo Serafin a noszącej tytuł: „Koptowie. Staliśmy się śmieciem tego świata”. Autor pisze: „Koptowie to chrześcijańscy potomkowie starożytnych Egipcjan. (…) Wystarczy zboczyć nieco z głównych ulic, a wypełza zewsząd Egipt zapuszczonych domów, przeludnionych zaułków pełnych dzieci, śmieci, biedy i frustracji. Ale w te rejony turysta dwutygodniowy raczej się nie zapuszcza”.

W jednej z recenzji książki czytamy: „Autor czytelników książki zaprasza na Mokattam. (…) Dzielnica w 98% jest chrześcijańska – 50 tysięcy Koptów w jednym miejscu. (…) Koptowie brata R. Wieczorka wprowadzili w niezwykły świat chrześcijaństwa, które pomimo nieustannych prześladowań i przeciwności trwa i rozwija się nad Nilem. Jego początki, jak z dumą podkreślają egipscy wyznawcy Chrystusa, sięgają czasów Ewangelii – wszak Zbawiciel po swoim narodzeniu na pewien czas znalazł schronienie w kraju faraonów”. Byliśmy w jednym z kościołów koptyjskich Hurghady. Przywitała nas niewielka świątynia obłożona jasnym kamieniem. W jej wnętrzu podziwialiśmy malarskie wizerunki Matki Bożej, Chrystusa, świętych, w tym św. Marka oraz obraz Ostatniej Wieczerzy. Oglądaliśmy krzyże koptyjskie z napisem „Jezus Chrystus Syn Boga”. Nasze zdziwienie wzbudziły telewizory zainstalowane pod sufitem kościoła oraz wentylatory, których obecność była jednak uzasadniona względami klimatycznymi. Pod wpływem panującej we wnętrzu kościoła duchowej atmosfery zrodziła się w nas chęć uczestniczenia w koptyjskich obrzędach. Niestety nie było takiej możliwości.

Mnie nadal nurtują pytania dotyczące historii, liturgii, obrzędowości i organizacji kościoła koptyjskiego. Obecnie na świecie żyje około 11,2 miliona wiernych kościoła ortodoksyjnego i około 210 tysięcy wiernych kościoła koptyjsko-katolickiego. Językiem liturgii jest język koptyjski egipski, chociaż używa się słów greckich a kazania i czytania wygłaszane są po arabsku. Koptowie na co dzień używają języka arabskiego, chociaż nie pochodzą od Arabów, lecz są potomkami rdzennych mieszkańców Egiptu. Na uratowanie swojej tożsamości, mimo podbojów arabskich, pozwolił im system władzy imperium osmańskiego, w ramach którego mogli się rządzić prawami odrębnej grupy wyznaniowej.

Prześladowania nastąpiły dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku. Wizualną oznaką przynależności do społeczności koptyjskiej jest tatuaż w kształcie krzyża umieszczany na ręce wyznawców tej religii. Historyczną stolicą ortodoksyjnych Koptów jest Aleksandria, gdzie znajduje się najważniejszy kościół koptyjski – katedra św. Marka. Jednak od wielu dziesięcioleci zwierzchnik Kościoła tytułujący się Papieżem Aleksandrii i Patriarchą Stolicy św. Marka przebywa na stałe w Kairze. Według tradycji założycielem kościoła miał być św. Marek Ewangelista. W roku 1739 część wiernych, pod przywództwem biskupa Jerozolimy- Atanazego, zawarła unię z Kościołem łacińskim. Dało to początek utworzenia, w roku 1895, kościoła katolickiego obrządku koptyjskiego. W roku 1854 pod wpływem misjonarzy amerykańskich część Koptów dokonała schizmy, tworząc Koptyjski Kościół Ewangelicki.

W XX wieku Kościół Koptyjski stał się członkiem Światowej Rady Kościołów i włączył się w dzieło ekumenizmu. Koptowie uznają ludzką i boską naturę Chrystusa. Msze św. poprzedzanie jutrznią celebrowane są w niedziele i w piątki. Podczas nabożeństwa wierni zdejmują obuwie. Kobiety muszą obowiązkowo zakładać białe chusty. Na zakończenie liturgii kapłan kropi wiernych wodą święcona. Koptowie praktykują niektóre obrzędy żydowskie. 210 dni w kalendarzu liturgicznym to dni postne, zaś Wielki Post trwa 40 dni i kończy się w Wielki Piątek. Celebrują siedem świąt większych i tyle samo mniejszych, praktykują siedem sakramentów. Eucharystii udziela się w postaci chleba i wina podawanego trzykrotnie za pomocą łyżeczki.

Niestety, w doniesieniach prasowych często odnajdujemy niepokojące wieści dotyczące egipskich Koptów. Płacą oni sporą cenę za poparcie, które udzielili grupie wojskowych w konflikcie z prezydentem- islamistą Mohamedem Mursim. Wobec bierności armii i policji Koptowie stają się ofiarami terroru wyznawców islamu. Płoną chrześcijańskie świątynie, domy i sklepy. Rośnie liczba zabitych i rannych. Wobec takiej sytuacji Egipt staje się krajem niebezpiecznym dla turystów, co zubaża i tak niewielki budżet państwa. To z kolei rzutuje na poziom życie jego mieszkańców. Wierzyć należy, że mimo wszystko wspólnota koptyjska w Egipcie przetrwa i będzie stanowić ważny element życia religijnego w kraju na Nilem.

[Rozmiar: 73257 bajtów] [Rozmiar: 100686 bajtów] [Rozmiar: 72699 bajtów] [Rozmiar: 52248 bajtów] [Rozmiar: 95875 bajtów] [Rozmiar: 77317 bajtów] [Rozmiar: 112466 bajtów] [Rozmiar: 43768 bajtów] [Rozmiar: 34003 bajtów] [Rozmiar: 128283 bajtów]

Fot. Norbert Niestolik

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ