MISTYCZNE PODRÓŻE DO ŚWIĘTYCH MIEJSC

NORBERT NIESTOLIK

[Rozmiar: 80854 bajtów]

ŚWIĘTY SPIRYDON Z WYSPY KORFU

W jednym z turystycznych przewodników traktującym o greckiej wyspie Korfu czytamy: „Dla turysty zwiedzającego wyspę trudno o większą frajdę od spaceru wśród szumiących drzew, przez które tu i ówdzie przedzierają się promienie słońca. Drzewa oliwne wyrastają tu dorodniejsze niż gdziekolwiek indziej w Grecji – uwagę zwracają czcigodne, czasem blisko pięćsetletnie potężne okazy o poskręcanych i zawęźlonych pniach”. Prawdą jest, że podróżując po Korfu, widzimy wszechobecne drzewa oliwne. Rośnie ich tutaj prawdopodobnie około czterech milionów. Uprawy rozpoczęto w XVI wieku za sprawą Wenecjan. Za każde sto drzew posadzonych przez mieszkańców wyspy doża wenecki obdarowywał ich dziesięcioma sztukami złota.

Dzisiaj drzewka oliwkowe są wyznacznikiem bogactwa człowieka, a cena działek uzależniona jest od ilości rosnących na nich drzew. Oliwa z Korfu jest jedną z najbardziej poszukiwanych i cenionych na świecie. Mieszkańcy Korfu i turyści twierdzą, że: „...wystarczy wziąć pajdę chleba i pomidor o zwykłych w Grecji rozmiarach główki niemowlęcia, dodać do tego miseczkę tej magicznej substancji – i uczta gotowa.”. Sprawdziłem i potwierdzam słuszność tej opinii. Kolejnym specjałem wyspy jest kumkwat, owoc w kształcie miniaturowych pomarańczy, rosnący na drzewach sprowadzonych z Azji w roku 1846. Przyjęły się one na Sycylii i Korfu, a ich owoce służą do wyrobu: dżemów, marmolady i likierów.

Głównym patronem wyspy Korfu jest św. Spirydon. Przypuszczalnie urodził się około roku 250-260 we wsi Aska w pobliżu Tremituntu na Cyprze. Był synem prostych ludzi. Pomagał ojcu w uprawie pola i hodowli zwierząt. Był młodzieńcem, który bezinteresownie pomagał ludziom i dzielił się z nimi wszystkim, co posiadał. Wspierał najbiedniejszych. Ożenił się i żył w pobożnym związku, z którego narodziła się córka Irena. Był człowiekiem wielkiej wiary, żyjącym wedle przykazań Bożych. Ponieważ były to czasy prześladowań chrześcijan, Spirydon został wtrącony do więzienia. Ocalał tylko dzięki Edyktowi Mediolańskiemu ogłoszonemu w roku 310 przez cesarzy Konstantyna Wielkiego i Licyniusza, uznającemu chrześcijaństwo za religię legalną. Spirydon, po wyjściu na wolność, nadal wspomagał potrzebujących, zaś siła jego modlitwy czyniła cuda. Po przedwczesnej śmierci żony postanowił zostać księdzem. Po wyświeceniu stał się diakonem a następnie mnichem. Podobno zawsze chodził w jednym, jak najskromniejszym ubraniu. Gdy zmarł biskup Trimifuntu, ludzie sami wybrali go jego następcą. W dalszym ciągu odznaczał się wielką skromnością.

W roku 325 brał udział w I Soborze Powszechnym i wsławił się wystąpieniem w obronie czystości nauki o Trójcy Świętej, przeciwko herezji Ariusza wątpiącego w Boskość Chrystusa. Dokonał cudu polegającego na tym, że zrzucił na ziemię cegłę, z której wybuchł ogień i wyciekła woda a cegła zachowała dawną właściwość. Trzy elementy: ziemia, ogień i woda tworzą cegłę, podobnie jak Trójca Święta symbolizuje jednego Boga. Od tamtej chwili atrybutem św. Spirydona jest właśnie cegła, z której unoszą się płomienie, a z dołu kapie woda i usypuje się ziemia. Po śmierci Spirydon został pochowany na Cyprze. Wokół jego grobu rozchodziły się przecudne zapachy a na mogile wyrosły czerwone róże. Wobec najazdu Saracenów na Cypr relikwie świętego przeniesiono do Konstantynopola. Gdy w roku 1453 miastem zawładnęli Turcy, ciało przeniesiono na Korfu. Po otwarciu trumny stwierdzono, że nie uległo ono rozkładowi, a wręcz pachniało bazylią. W ten sposób Spirydon, nie będąc nigdy na wyspie, stał się jej patronem i obrońcą.

W roku 1550 ocalił Korfu od klęski głodu. Zgodnie z legendą w Wielką Niedzielę, mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych, do miejscowego portu zawinął statek z mąką. Kapitan pytany o powody takiej decyzji oświadczył, że podjął ją za sprawą świętego, który ukazał mu się we śnie. Dwa razy, w roku 1630 i 1673, święty ocalił wyspę przed epidemią cholery. W Niedzielę Palmową choroba ustąpiła z Kerkiry, stolicy Korfu, z wściekłości zarysowując jedną z jej fortyfikacji. Do dzisiaj pokazuję się rysę świadczącą o tym wydarzeniu. W roku 1716 Turcy na miesiąc opanowali wyspę. W obozie wroga pojawiła się plotka o świętym, który w przebraniu duchownego straszy żołnierzy i sieje wśród nich panikę. Co prawda sukces militarny należało przypisać dowódcy floty Schulenburgowi, który poprowadził Greków do zwycięstwa, ale mit świętego przetrwał do czasów obecnych.

Kolejne cudowne wydarzenia związane z życiem św. Spirydona znalazły odzwierciedlenie w obchodach świąt ku jego czci. Pięć razy w roku, między innymi w dzień poświęcony świętemu i 12 grudnia, otwiera się trumnę i ukazuje wiernym zabalsamowane ciało osłonięte tylko szybą. W Niedzielę Palmową, Wielkanoc, 11 sierpnia oraz w pierwszą niedzielę listopada otwartą trumnę obnosi się po mieście w pozycji pionowej. Przetrwał zwyczaj pozostawiania przy trumnie Spirydona karteczek z prośbami kierowanymi do świętego oraz zrzucania glinianych garnków z balkonów w Wielką Sobotę. Zebrane wówczas skorupy przechowuje się dla zapewnienia Bożej opieki nad domem. Mieszkańcy Korfu wierzą w pomoc Spirydona w życiowych nieszczęściach i katastrofach. Troszczy się o wdowy i sieroty, wybawia od suszy, głodu i nędzy, pomaga w sprawach rodzinnych, majątkowych i w uprawie ziemi, oświeca żyjących w grzechu, uzdrawia chorych.

Święty pomaga ludziom na całym świecie, spełnia prośby tych, którzy z wiarą proszą go o pomoc. Istnieje zwyczaj przebierania bucików na nogach świętego. Poprzednie, wykazujące cechy zniszczenia, są znakiem nocnych wędrówek Spirydona po ulicach miasta. Takie buciki rozdaje się wiernym jako rodzaj relikwii. Można także nabyć liczne pamiątki i dewocjonalia związane z jego osobą. Sarkofag z ciałem świętego Spirydona znajduje się kościele pod jego wezwaniem zbudowanym w stolicy wyspy, mieście Korfu zwanym także Kerkyrą.

Świątynia zaskakuje niewielkimi rozmiarami i rzeszą turystów i mieszkańców spieszącą do niej każdego dnia i o każdej porze. Wnętrze zachwyca bogatym wystrojem, na który składają się: ikony, freski, dekoracje wykonane ze złota i srebra oraz świeczniki i kadzielnice, często wielkich rozmiarów. Ikonostas wykonano z białego cykladyjskiego marmuru. Przedstawia sceny Zwiastowania, Ostatniej Wieczerzy, Przemienienia oraz wiele postaci świętych. Na ścianach widnieją malowidła przedstawiające sceny z życia patrona kościoła. Najważniejsze miejsce zajmuje srebrna trumna.

Umieszczono ją w małej kaplicy na prawo od ołtarza i ozdobiono dwunastoma emaliowanymi medalionami. Nad trumną zawieszono kadzielnice i wota często w formie miniaturowych okrętów, gdyż Spirydon jest także patronem żeglarzy. Budowla powstała w roku 1590. Jej charakterystyczna dzwonnica zwieńczona czerwoną kopułą jest najwyższą wieżą na wyspie. Szkoda, że kościół jest trudny do odszukania w gąszczu wąskich uliczek a jego skromna fasada nie pomaga w tym zadania. Mieszkańcy Korfu, obok swojej serdeczności są ludźmi bardzo żywiołowymi i impulsywnymi. Kiedy nawołują swoich synów, słychać głośno wypowiadane słowo: Spiiiiiiro, Spiiiiiiio! To męskie imię, które nosi połowa populacji męskiej wyspy. Jest to kolejna pamiątka po jej niezwykłym prawosławnym świętym.

Opuszczamy piękną i gościnną wyspę Korfu. Z pokładu samolotu wznoszącego się z jednego z najkrótszych pasów startowych na świecie widać charakterystyczne miejsce prezentowane jako jej wizytówka. Jest to wyspa Pontikonissi zwana także Mysią Wyspą. Nam jednak na zawsze Korfu kojarzyć się będzie z osobą niezwykłego świętego będącego jej patronem i obrońcą.

[Rozmiar: 133818 bajtów] [Rozmiar: 33356 bajtów] [Rozmiar: 58086 bajtów] [Rozmiar: 160264 bajtów] [Rozmiar: 88046 bajtów] [Rozmiar: 63993 bajtów] [Rozmiar: 137965 bajtów] [Rozmiar: 108493 bajtów] [Rozmiar: 80482 bajtów]

Fot. Norbert Niestolik

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ