MISTYCZNE PODRÓŻE DO ŚWIĘTYCH MIEJSC

NORBERT NIESTOLIK

[Rozmiar: 80854 bajtów]

NA WILEŃSKIEJ ROSSIE

Wileński Cmentarz na Rossie powstał z inicjatywy ówczesnego burmistrza Bazylego Millera w roku 1769. Nazwa Rossa przypuszczalnie wiąże się z nazwiskiem właścicieli gruntów (Rosiccy), którzy odsprzedali je na potrzeby nekropolii. Inna teoria wiąże nazwę z pogańskim świętem Rossy (lit. Rasos šventė): „gdzie lud tameczny od czasów pogańskich zbiera się w wigilię św. Jana lub w sam dzień albo o kilka dni później, ażeby kwiat paproci szczęście dający otrzymać”. Źródła historyczne podają, że na wzgórzu chowano żołnierzy, samobójców, osoby zmarłe na zarazę a później powstał tutaj cmentarz jezuicki. W roku 1801 istnienie cmentarza oficjalnie zalegalizowano. W roku 1820 otoczony został murowanym parkanem, którego szczątki zachowały się do dnia dzisiejszego. W XIX wieku wybudowano na Rossie neogotycką murowaną kaplicę oraz dzwonnicę. Osoby szczególnie zasłużone chowano w kolumbariach a także na Wzgórzu Literatów, w Alei Głównej (Profesorów), a także na Wzgórzu Aniołów. Cmentarz zamknięto dla pochówków w roku 1967, zaś dwa lata później wpisano go do rejestru zabytków. Niestety w czasach radzieckich nekropolia została znacznie zniszczona. Z powodów politycznych stała się miejscem zakazanym.

Obecnie na terenie Rossy znajduje się około 26 tysięcy nagrobków, pomników i grobowców. Cmentarz składa się z czterech części: Starej Rossy (1769), Nowej Rossy (1847), Cmentarza Wojskowego (1920,1939,1944) oraz Mauzoleum Matka i Serce Syna (1936). W roku 2010 za sprawą Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą uruchomiono stronę internetową ze zdjęciami ilustrującymi dawne i współczesne oblicze cmentarza i przedstawiającą listę wszystkich pochowanych osób. Nekropolia na Rossie należy do grupy czterech polskich nekropolii narodowych. Tworzą je ponadto: warszawskie Powązki, cmentarz Rakowicki w Krakowie oraz lwowski Łyczaków. Szczególnym miejscem na Rossie jest Mauzoleum Matka i Serce Syna. Wiąże się ono z osobą Józefa Piłsudskiego i jego matki Marii z Billewiczów Piłsudskiej. Marszałek w swojej woli dotyczącej przyszłego pochówku napisał:

Nie wiem, czy nie zechcą mnie pochować na Wawelu. Niech! Niech tylko moje serce wtedy zamknięte schowają w Wilnie, gdzie leżą moi żołnierze, co w kwietniu 1919 roku mnie jako wodzowi Wilno jako prezent pod nogi rzucili. Na kamieniu czy nagrobku wyryć motto wybrane przez mnie dla życia.

Gdy mogąc wybrać, wybrał zamiast domu
Gniazdo na skałach orła, niechaj umie
Spać, gdy źrenice czerwone od gromu
I słychać jęk szatanów w sosen szumie
Tak żyłem

A zaklinam wszystkich co mnie kochali sprowadzić zwłoki mojej matki z Sugint Wilkomirskiego powiatu do Wilna i pochować matkę największego rycerza Polski nade mną, Niech dumnie serce u stóp dumnej matki spoczywa. Matkę pochować z wojskowymi honorami ciało na lawecie i niech wszystkie armat zagrzmią salwą pożegnalna i powitalną tak aby szyby w Wilnie się trzęsły. Matka mnie do tej roli jaka mnie wypadła chowała. Na kamieniu czy na nagrobku mamy wyryć wiersz z „Wacława” Słowackiego zaczynający się od słów: Dumni nieszczęściem nie mogą … . Przed śmiercią Mama mi kazała to po kilka razy dla niej czytać”.

Na wileńskiej Rossie byłem wielokrotnie. Najmilej wspominam jednak te wyjazdy, których uczestnikami byli moi uczniowie realizujący projekt „Odkrywamy Kresy Wschodnie dawnej Rzeczpospolitej”. Mogłoby się wydawać, że cmentarz w świadomości młodego człowieka jest czymś bardzo odległym. Na Rossie okazało się, że tak nie jest. Uczniowie z wielkim zaangażowaniem uczestniczyli w zajęciach, odszukując, fotografując i filmując groby osób wskazanych przez nauczycieli: Władysława Syrokomli, Joachima Lelewela, Eugeniusza Słowackiego, Adama Piłsudskiego, Józef Montwiłła, Augusta Bécu. Dzięki nowoczesnym środkom przekazu informacji odszukiwali ich biografie. W ten sposób rodziła się niebywała więź pomiędzy czasem teraźniejszym i minionym a także podziw dla dokonań wybitnych ludzi. Tutaj każdy nagrobek upamiętniający konkretną osobę, stanowi swoistą opowieść o niej.

Działania naszego projektu wpisały się w szeroko pojętą edukację historyczną i patriotyczną młodego pokolenia. Po wizycie na Rossie i uważnym wysłuchaniu słów przewodnika uczniowie bez problemu uzupełniali tekst sprawdzianu ułożonego specjalnie na tę okazję. Potrafili także odpowiedzieć kim byli wielcy Polacy, których mogiły znajdują się na cmentarzu. Sukces projektu przede wszystkim wynika z obecności uczniów w miejscu wpisanym na stałe w świadomość narodu polskiego. Dodać należy, że w miejscu niezwykle urokliwym i to zarówno w powodu ukształtowania terenu, zjawiskowej przyrody a zwłaszcza unikatowych pomników nagrobnych będących nierzadko prawdziwymi dziełami sztuki. Za najpiękniejszą uznaje się brązową rzeźbę anioła na mogile Izy Salmonawiczówny. Rossa uczy także tolerancji i wielokulturowości. Na jednej nekropolii spoczywają ludzie różnych narodów, kultur i wyznania. W opinii profesora Jacka Kolbuszewskiego cmentarz to: „księga śmierci i życia, miejsce odmiennych form reagowania na śmierć – koncepcji śmierci oswojonej, oczekiwanej i triumfującej, wytworzenia się odrębnej subkultury cmentarnej i wreszcie obrazem dziejów narodowych”.

W swoich wędrówkach po Rossie zawsze składamy kwiaty i zapalamy znicze na okazałym grobie, w którym spoczywa matka Józefa Piłsudskiego i urna z sercem jej syna. W ten sposób niezależnie od zróżnicowanej oceny działalności marszałka Piłsudskiego oddajemy hołd jednemu z najwybitniejszych Polaków ostatnich wieków. Nasze odczucia dotyczące wileńskiej Rossy w pełni potwierdziły opinię Lucjana Rydla zapisaną przed laty: „Cmentarz jest rozległy i dziwnie piękny. Samo jego położenie niezwykłe: rozkłada się on tarasowo na stoku dość pochyłego pagórka. Osobny urok nadają mu rozłożyste, stare drzewa, rosnące gęsto i nieregularnie, jak w lesie. Między nimi wiją się swobodnie, wspinają w górę i schodzą w dół ścieżki, snujące się kręto wśród mogił. (…) Latem, kiedy przez konary okryte gęstwą liści ledwie przedzierają się słoneczne promienie, w gałęziach rozśpiewają się ptaki, a ziemia okryje się kwiatem leśnym.

[Rozmiar: 159952 bajtów] [Rozmiar: 118009 bajtów] [Rozmiar: 108707 bajtów] [Rozmiar: 79089 bajtów] [Rozmiar: 178988 bajtów] [Rozmiar: 96225 bajtów] [Rozmiar: 118006 bajtów] [Rozmiar: 73017 bajtów] [Rozmiar: 116783 bajtów] [Rozmiar: 103943 bajtów] [Rozmiar: 99875 bajtów]

Fot. Norbert Niestolik

POWRÓT

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ